Dodaj do ulubionych

Masłoska. Dorota Masłoska ...

02.10.06, 20:05
Wiadomość ta nie mogła przejść mojej uwadze. Dorota Masłowska, ukazując w
uśmiechu swoje pożółkłe od tytoniu zęby, odbiera nagrodę literacką, ufundowaną
przez Nike - czołowego producenta obuwia sportowego.
Ze swojej intymnej strony, z własnego entropicznego podwórka mentalnego dodać
mogę jeno - odbiera Ci Masłowska Dorota nagrodę w pełni zasłużoną ...
Może jej książka nie jest wybitną, nie spełnia kryteriów wieczności
olimpijskich, jednak w mocy pozostaje tu inna, nieobecna w naszej dziedzinie
wartość.
Otóż pisarka Masłoska jest bowiem dzieckiem 23-letnim, który to wiek w
dziedzinie literatury nie można inaczej, jak tylko w kategorie dziecięcości
ująć. Co więcej - będąc dzieckiem jeszcze młodszm, znakomicie zadebiutowała.
Nagroda czołowego producenta obuwai sportowego przyznano więc nie tyle za
wartości literackie, ile za fenomen przedwczesnej dojrzałości literackiej.
Ponieważ w wątłym, dziatkowym ciałku pisarki Masłoskiej czai się wyobraźnia,
uysłowość i (najważniejsze) ŚWIADOMOŚĆ dojrzałej, doświadczonej już pisarki.

Ktoś, kto w wieku 19, 23 lat podchodzi do tworzenia narracji w sposób tak
chłodny, wyrachowany i przemyślany, dla kogo dzieło nie jest jedynie poletkiem
erupcji własnych emocji - taki ktoś zasługuje na nagrodę literacką czołowego
producenta obuwia sportowego.
Kto wie, co przyniesie przyszłość ... Oby tylko nie tak jak Pascal (młody
autor przewodników turystycznych).


Pozdrawiam
Keep Rockin'

Ps. Może teraz pisarka Masłoska zacznie nosić ładne, skórzane minióweczki?
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:10
      1. ujść uwadze

      2. Masłowska, nie Masłoska
      • johnny-kalesony Wiesz ... 02.10.06, 20:15
        Wiesz ... po prostu czepiasz się ... Czepiasz jako ten kanarinho uciekającego z
        prędkością intergalaktycznej furmanki tramwaju.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • kochanica-francuza Re: Wiesz ... 02.10.06, 20:16
          johnny-kalesony napisał:

          > Wiesz ... po prostu czepiasz się ...

          Czepiam się. A jakże. Korzystam z wolności słowa.
      • pavvka Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:32
        kochanica-francuza napisała:

        > 2. Masłowska, nie Masłoska

        Tu akurat nie masz racji - wnioskuję, żeś nie czytała "Wojny polsko-ruskiej"
        • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:42

          > Tu akurat nie masz racji - wnioskuję, żeś nie czytała "Wojny polsko-ruskiej"
          Pewnie, że nie, i nie zamierzam. Howgh.
          • bitch.with.a.brain Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:45
            a dlaczego nie zamierzasz?
            • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:47
              bitch.with.a.brain napisała:

              > a dlaczego nie zamierzasz?
              bo mi się styl masło(w)skiej nie podoba, a co, zamierzałaś zaargumentować
              jankiem muzykantem?
              • bitch.with.a.brain Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:52
                Napisalaś,ze nie zamierzasz cyztać a nie że czytałas ale ci sie styl nie podobał.
                • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:54
                  bitch.with.a.brain napisała:

                  > Napisalaś,ze nie zamierzasz cyztać a nie że czytałas ale ci sie styl nie podoba
                  > ł.
                  Bo mi się nie podoba styl jej felietonów.
      • bitch.with.a.brain Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:38
        Są dwie: Masłowska autorka i Masłoska - bohaterka Wojny Polsko Ruskiej:)
        • johnny-kalesony Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:51
          Trzy. Co najmniej trzy: Masłowska - osoba, Masłowska - narratorka, Masłoska -
          postać. Roman Ingarden (gitarzysta wielu death-metalowych kapel, miłośnik
          koleżanek w lateksowych minióweczkach).


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:17
      johnny-kalesony napisał:

      >No Matko Bosko! Kaleson! Az mnie zatkało! Zmieniam o tobie zdanie, choć
      niechętnie.Kiedyś napisałes sobie chyba w sygnaturce,że lubisz Strawińskiego i
      miałam ci wtedy ochotę napisac coś mniej więcej tak:Jonny, ty nie pisz,ze
      Strawińskiego lubisz, ty pisz prawdę.Ale teraz juz mam dowód na istnienie
      cudów.Jakims niepojetym cudem na sztuce się poznajesz.
      • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:18
        Kochanico, Masłoska, tak własnie pisane jest jej nazwisko w "Wojnie.." i
        w "Pawiu".
    • tad9 Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:18

      Czy Masłowska ma męża i dzieci?
      • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:20
        tad9 napisał:

        >
        > Czy Masłowska ma męża i dzieci?
        Tak, a nawet wnuki.
        • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:22
          Jej, bo mnie brzuch rozboli...
          • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:27
            kocia_noga napisała:

            > Jej, bo mnie brzuch rozboli...
            Tad chyba uwierzył w te wnuki, bo se poszedł.
            • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:29
              No tak,wnuki mogą przyłożyć.
    • bitch.with.a.brain Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:39
      Znowu sie na biedną dziewczynę rzucą internetowi"krytycy literaccy" dla których
      wielka literatura skończyła się na janku Muzykancie,bo pani w szkole
      powiedziała,ze to zachwyca
      • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:42
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Znowu sie na biedną dziewczynę rzucą internetowi"krytycy literaccy" dla których
        > wielka literatura skończyła się na janku Muzykancie,bo pani w szkole
        > powiedziała,ze to zachwyca

        nie wiem dlaczego uważasz, że nie ma głupich ludzi buntujących się przeciw szkole
        • bitch.with.a.brain Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:43
          Są,ale Janka Muzykanta sie omawia przed etapem buntu i pewnei coś tam w głowie
          zostaje. Zresztą może ostatnia w całości przeczytaną książkę wpsominają z
          sentymentem:)
          • tad9 Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:45
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Są,ale Janka Muzykanta sie omawia przed etapem buntu

            przepraszam, ale Janko Muzykant to JEST literatura buntu.
            • bitch.with.a.brain Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:46
              nie znam pojecia "literatura buntu"
              • tad9 Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:47
                bitch.with.a.brain napisała:

                > nie znam pojecia "literatura buntu"

                a cóż ja na to poradzę?
              • bleman A The "Catcher in the Rye" 03.10.06, 03:01

                • bleman hę ? 03.10.06, 03:01

            • johnny-kalesony Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:56
              Janko muzykant ...
              Bronię czci naszego bohatera narodowego!
              Toż to nic innego jak nasz rodzimy Sid Vicious - i to na wiele lat przez
              eksplozją punk-rocka. Amerykanie mieli Jimiego Hendrixa, Janice Joplin albo Jima
              Morrisona.
              Naszego honoru narodowego, spuścizny naszej i godności na polu straceńców
              rock'n'rolla Janko Muzykant właśnie broni ...

              Pomijam już fakt, że Jankiel na cymbałach znacznie wcześniej niż Jimi Hendrix na
              Woodstocku, syntezy narracyjnej sztuk dokonał ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • turbomini Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 23:46
                Dżi, johnny, to teraz ja się doczepię: Janis, nie Janice.
                • johnny-kalesony Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 02:14
                  Pomyliłem się, ponieważ jej nie słucham, nie znam i nie lubię. Chrypiała jak
                  właz do pieca zardzewiałej lokomotywy i jeszcze na dodatek nie nosiła
                  minióweczek ...


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 08:41
                    johnny-kalesony napisał:

                    > Pomyliłem się, ponieważ jej nie słucham, nie znam i nie lubię. Chrypiała jak
                    > właz do pieca zardzewiałej lokomotywy i jeszcze na dodatek nie nosiła
                    > minióweczek ...
                    >
                    >
                    Próbuje rozumieć; podoba ci sie ta pinda z No Doubt ?
          • kochanica-francuza Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:47
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Są,ale Janka Muzykanta sie omawia przed etapem buntu i pewnei coś tam w głowie
            > zostaje. Zresztą może ostatnia w całości przeczytaną książkę wpsominają z
            > sentymentem:)

            eee to może być harlekin, ta ostatnia, wcale nie janko
      • tad9 Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:42

        Widziałem ją w Polsacie. Zachowuje się jak osoba upośledzona umysłowo...
        • bitch.with.a.brain Re: Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:44
          Ciekawe,a ja ją widywałam czesto na studiach i jakoś nigdy nie zachowywała się
          jak osoba chora.
          • tad9 Re: Dorota Masłoska ... 02.10.06, 20:47
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Ciekawe,a ja ją widywałam czesto na studiach i jakoś nigdy nie zachowywała się
            > jak osoba chora.

            Tego nie wiem. Oceniam na podstawie tego, co widzę.
            • kochanica-francuza No, Taduchna, 02.10.06, 20:48
              a jakie jest zachowanie osoby upośledzonej umysłowo? Konkrety poproszę (nie na
              przykładzie Masłowskiej, tylko ogólne)
              • tad9 Re: No, Taduchna, 02.10.06, 20:51
                kochanica-francuza napisała:

                > a jakie jest zachowanie osoby upośledzonej umysłowo? Konkrety poproszę (nie na
                > przykładzie Masłowskiej, tylko ogólne)

                Jeśli osoba mająca lat ponad 20 zachowuje się jak 5 latka - nazywam to przejawem
                uposledzenia umysłowego. Czy widziałaś Masłowską przy okazji wręczania nagrody
                "Nike"?
                • bitch.with.a.brain Re: No, Taduchna, 02.10.06, 20:53
                  ja widziałam, była zestresowana,to nie dziwne.
                  • kochanica-francuza Re: No, Taduchna, 02.10.06, 20:55
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > ja widziałam, była zestresowana,to nie dziwne.
                    ja nie widziałam.
                • kochanica-francuza Re: No, Taduchna, 02.10.06, 20:53

                  > Jeśli osoba mająca lat ponad 20 zachowuje się jak 5 latka - nazywam to przejawe
                  > m
                  > uposledzenia umysłowego.

                  Co to znaczy "zachowuje się"? Stale? 24 na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku?
                  • tad9 Re: No, Taduchna, 02.10.06, 21:26
                    kochanica-francuza napisała:


                    > Co to znaczy "zachowuje się"? Stale? 24 na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w ro
                    > ku?

                    Zawsze, kiedy ją widzę, a widziałem ją - w TV - ze dwa razy.
                    • bitch.with.a.brain Re: No, Taduchna, 02.10.06, 21:41
                      Tad,ja zawsze jak czytam twoej wypowiedzi mam takie wrazenie.A czytalam wiecej
                      niz 2 razy
                      • bekon6 Re: No, Taduchna, 03.10.06, 08:46
                        Ja tez widzialem Kube Wojewodzkiego 2- 3 razy i tez stwierdzilem ze idiota
                        • pavvka Re: No, Taduchna, 03.10.06, 09:02
                          bekon6 napisał:

                          > Ja tez widzialem Kube Wojewodzkiego 2- 3 razy i tez stwierdzilem ze idiota

                          A może to jego wybitność Cię w oczy kłuje? :-P
                    • kochanica-francuza Re: No, Taduchna, 03.10.06, 00:37

                      > Zawsze, kiedy ją widzę, a widziałem ją - w TV - ze dwa razy.
                      >
                      No to istotnie poważne podstawy do diagnozy... hihihi...
          • bleman A ona studiuje na twoim wydziale ? :> 03.10.06, 03:02

            • bitch.with.a.brain Re: A ona studiuje na twoim wydziale ? :> 03.10.06, 07:40
              studiowała.Tylko inny kierunek
              • bleman AAA :>, a jaki kierunek :> ? 03.10.06, 11:37
                i popraw linka w sygnaturce, daj odstep miedzy "a" i "href"
        • evita_duarte hihi Czesto tak jest 02.10.06, 21:46
          tad9 napisał:

          >
          > Widziałem ją w Polsacie. Zachowuje się jak osoba upośledzona umysłowo...
          >

          ze przyziemny antyfeminista nie jest w stanie zrozumiec geniuszu. Nie winie cie
          za to, to nie twoja wina. hihi
    • tsun_am Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 21:49
      Zgadzam się, należe do osób, które cieszą się z przyznania nagrody młodej
      autorce. Ostatecznie jest to nagroda nie za całokształt twórczości, tylko za
      najlepszą , najciekawszą książce w danym roku. Masłowska jest kontrowersyjna,
      jedni jej nie trawią, inni zachwycają się jej stylem, nie sposób odmówić jej
      talentu, a przede wszystkim oryginalności i chrakteru, a tu juz bardzo dużo. Ja
      "Pawia królowej przeczytałam z zainteresowaniem", trzeba tu wskoczyć w określony
      rytm, no chciałam porównać do Mickiewicza, ale jednak nie:-) i czytać, mnie
      udało się "popłynąć" i przeczytać książkę jednym tchem.
      • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 02.10.06, 22:00
        tsun_am napisała:

        mnie
        > udało się "popłynąć" i przeczytać książkę jednym tchem.


        Mnie też, mojemu menżowi takoz, mojej córce tysz.
        • pavvka Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 08:49
          No mnie zasadniczo też, ale "Wojna polsko-ruska" mię zmęczyła. Do końca
          przeczytałem, bo coś w tym jednak frapującego było, ale nie czytało się dobrze.
          • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 08:54
            pavvka napisał:

            > No mnie zasadniczo też, ale "Wojna polsko-ruska" mię zmęczyła. Do końca
            > przeczytałem, bo coś w tym jednak frapującego było, ale nie czytało się
            dobrze.

            To fakt, pod koniec "Wojna" męczyła,ale niedawno przeczytaliśmy to po raz drugi
            i znaleźliśmy tam ( każde co innego) coś co nam za pierwszym razem umknęło - to
            cecha dobrej literatury.
          • bri Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 10:25
            Mnie "Wojna" męczyła na początku a potem się wczułam w rytm i już mi się dobrze
            czytało. Nie czytałam natomiast tego "Pawia" ale słyszałam, że jest napisany w
            identycznym stylu jak "Wojna". I to mnie do niego zniechęciło. Miałam nadzieję,
            że Masłowska napisze dla odmiany coś np. językiem polityków, emerytów, gwiazd
            estrady itp.

            Swoją drogą ciekawe czy jej ta nagroda nie przeszkodzi w dalszej twórczości...
            • pavvka Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 17:58
              A ja widzę różnicę w języku. "Wojna" była pisana językiem niby dresiarskim, ale
              spoetyzowanym, wymyślonym specjalnie na potrzeby książki. Wyszło tego coś
              baaardo pokręconego, niepodobnego do niczego co wcześniej znałem (a może w
              ogóle do niczego co wcześniej powstało). "Paw" jest bliski normalnemu językowi
              hip-hopu - myślę, że dlatego było mi go łatwiej czytać, że jest to język, z
              którym jednak wcześniej się zetknąłem, a nie całkiem nowy i obcy.
    • illiterate Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 07:25
      Bylam porazona werdyktem, bo niby z jednej strony Maslu sie jak najbardziej
      nalezalo, a z drugiej - co tez sama powiedziala - obciaza to ja nieslychanie.
      Co widac, slychac i czuc w dyskusji pod newsem.

      Gbydy miala biedactwo wnuki, byla nieatrakcyjna zasuszona pania okolo 60.,
      gdyby nie miala wariackich pomyslow typu malowanie zebow czarnym lakierem na
      spotkanie z czytelnikami, to bylaby szansa, ze narod ja pokocha. A tak to
      znienawidzi jeszcze bardziej.
      • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 08:44
        illiterate napisała:

        > Bylam porazona werdyktem, bo niby z jednej strony Maslu sie jak najbardziej
        > nalezalo, a z drugiej - co tez sama powiedziala - obciaza to ja nieslychanie.
        > Co widac, slychac i czuc w dyskusji pod newsem.
        >
        > Gbydy miala biedactwo wnuki, byla nieatrakcyjna zasuszona pania okolo 60.,
        > gdyby nie miala wariackich pomyslow typu malowanie zebow czarnym lakierem na
        > spotkanie z czytelnikami, to bylaby szansa, ze narod ja pokocha. A tak to
        > znienawidzi jeszcze bardziej.


        Nie wiem.Wybitnośc zawsze w oczy kłuje, przeciętność jest sympatyczna.Bez
        względu na wiek.
        • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 03.10.06, 10:47
          kocia_noga napisała:
          Wybitnośc zawsze w oczy kłuje, przeciętność jest sympatyczna.Bez
          > względu na wiek.


          Aaaa, przepraszam, z wyjątkiem Pavvki i Bacha.
    • kazura Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 18:56
      Ludzie o czym wy tu piszecie, przeciez jej popularnosc to wynik dealu miedzy
      wydawnictwem Lampa i iskra... z gazeta Wyborcza. Ci jej reklame, tamci material
      na wypelnienie strony w WO.
      Panna Maslowska obraza sie na czasopisma typu Gala , ale nie przeskadza jej
      jakos jej wlasne opowiadanie wyslane do Twojego stylu (Nr 05/2002). A wiec
      Gala zla bo mnie nie drukuje, Twoj styl dobry.
      Opowiadanie zreszta na poziomie 12 latki. Jej "tworczosc" od poziomu
      Musierowicz odroznia tylko wieksza ilosc kurew i narkotykow. Oh co za
      skandal ,co za novum. Tylko dlaczego kobiety 20+, a takie glownie czytaja
      obcasy so meczone tym nastoletnim banalem. Nie ma nowej ksiazki Rotha? Dlaczego
      nie dacie fragmentow naprawde dla doroslych.
      Jezyk tych ksiazek to nie jest zadna zabawa z jezykiem (czytalam tylko
      fragmenty w WO) ta panienka , sadzac po wywiadach telewizyjnych ma naprawde
      trudnosci z wyslawianiem sie. Cztery slowa na krzyz, nic nowego i ciekawego do
      powiedzenia. Mentalnosc dresiarza to jej mentalnosc. Ale nie , w jej mniemaniu
      to ona jest geniuszem , wygi z Bialego Domu niech sie schowaja.
      • tad9 Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 19:39
        kazura napisał:

        > ta panienka , sadzac po wywiadach telewizyjnych ma naprawde
        > trudnosci z wyslawianiem sie. Cztery slowa na krzyz, nic nowego i ciekawego do
        > powiedzenia.

        No właśnie - przy każej okazji kiedy ją widziałem zachowywała się jak osoba
        upośledzona umysłowo, ewentualnie jak ktoś pod wpływem narkotyków. Ponoć jest to
        pewna strategia. Rzecz w tym, że jak cię widzą, tak cię piszą. Gdy ktoś
        zachowuje się jak idiota, dlaczego mam zakładać, że realizuje jakąś strategię
        zamiast po prostu uznac go za idiotę?
        • pavvka Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 20:58
          Nie każdy umie ładnie i składnie mówić na życzenie. Mi też pisanie idzie lepiej
          (chociaż na Nike nadziei nie mam), więc Masłoską rozumiem.
        • johnny-kalesony Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 21:47
          Tadziu, nie powiesz chyba, że dajmy na to - Steven Hawking ma inteligentny wyraz
          twarzy ...

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
      • bitch.with.a.brain Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 20:06
        Popularność na pewno jest wynikiem reklamy.Ale popularność przejawiająca sie w
        ilosci sprzedanych ksiązek a nie w tym ile osób lubi to co ona pisze.
        Moim zdaniem pisze ciekawie.a gdzieś od początku XX wieku nei utożsamia sie
        narratora i jego świadomości ze świadomością autora
        • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 20:41
          bitch.with.a.brain napisała:

          > Popularność na pewno jest wynikiem reklamy.Ale popularność przejawiająca sie w
          > ilosci sprzedanych ksiązek a nie w tym ile osób lubi to co ona pisze.

          Masłowskiej bardzo wiele osób nie lubi,i ciekawsze-z wypowiadających się
          negatywnie wiele wcale nieprzeczytało żadnej jej książki.
          Kupiłam "Wojnę" dzięki temu,że przeczytałam o tej książce w mediach,ale
          spodobała mi się dzięki jej wartości, którą doceniłam.Potem już z własnej
          inicjatywy kupiłam "Pawia" i sama dałabym jej NIKE (aha, mój czcigodny małżonek
          również) nie tylko za walory językowe.Nie jestem fachowcem, nie potrafię
          precyzyjnie okreslić, co w jej twórczości uważam za tak cenne,więc to taka
          ogólna opinia.
          • illiterate Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 22:02
            Maslo ma flow jak nikt inny.

            Po pieciu latach zamkniecia w wannie do deprywacji potrafilaby wysnuwac
            historie lekko jak teraz.

            Ja caly czas mam wrazenie, ze chce od niej duzo wiecej.
            • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 22:08
              illiterate napisała:

              > Maslo ma flow jak nikt inny.
              >
              > Po pieciu latach zamkniecia w wannie do deprywacji potrafilaby wysnuwac
              > historie lekko jak teraz.
              >
              > Ja caly czas mam wrazenie, ze chce od niej duzo wiecej.


              Ja też,ale zdaję sobie sprawę że przecież to małolata.
              W wannie do deprywacji chyba jedyne co pozostaje to snucie historyjek:(
              No i jeszcze to ostatnie: co to jest flow?
              • johnny-kalesony Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 22:13
                kocia_noga napisała:

                > No i jeszcze to ostatnie: co to jest flow?

                W czasach hiphopowej szkoły Wileńsko-lwowskiej (albo Mickiewiczowsko-Słowackiej)
                nazywało się to "natchnieniem".


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
              • illiterate Urban dictionary: 17.10.06, 22:20
                Flow - umiejetnosc rapera, polegajaca na sprawnym, nieprzerwanym i skladnym
                ukladaniu na goraco tekstow do rymu i rytmu

                "You heard that new Nas single? Nigga got one tight-ass flow!"
                • kocia_noga Re: Urban dictionary: 17.10.06, 22:32
                  illiterate napisała:

                  > Flow - umiejetnosc rapera, polegajaca na sprawnym, nieprzerwanym i skladnym
                  > ukladaniu na goraco tekstow do rymu i rytmu
                  >
                  > "You heard that new Nas single? Nigga got one tight-ass flow!"
                  >
                  >

                  Aaaaaaa, dzięki, dzieki.
                • pavvka Re: Urban dictionary: 18.10.06, 08:43
                  Nie ma flowu, bo umie pisać, ale mówić nie.
      • johnny-kalesony Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 21:48
        Nie znasz się, ba - nawet nie wiem, co masz na sobie!

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • illiterate Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 22:06
        Kazura - lampa jest wydawnictwem ubogim, w ktorym deficyt z wydawania kumpli-i-
        znajomych-Dunia pokrywa wlasnie dochod z np. 'Wojny'. Tez mi wielki partner do
        dilu z GW! Lepszy biznes zrobilaby Wwyborcza, gdyby Najki dostala Szymborska,
        to kazde dziecko wie, i dziwi czemu nie wiesz Ty ;)

        Dziwi tez, czemu Rotha podajesz jako przyklad prawdziwego wyrafinowania dla
        doroslych. Ani to specjalnie dla doroslych, ani specjalnie wyrafinowane ;(
        • kocia_noga Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 22:12
          illiterate napisała:

          >
          > Dziwi tez, czemu Rotha podajesz jako przyklad prawdziwego wyrafinowania dla
          > doroslych. Ani to specjalnie dla doroslych, ani specjalnie wyrafinowane ;(
          >
          >
          Jedna jego książka jest dla mnie wyrafinowana i dla dorosłych - "Cień
          pisarza".Tzn była, bo czytałam dośc dawno,więc może teraz takbym się nie
          zachwycała,nie wiem.
          Ale jabym mu nike nie dała ponieważ uprawia dość tradycyjne pisarstwo, jak dla
          mnie, a ja cenię ferment i odkrycia.
          • illiterate Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 17.10.06, 22:23
            "Cienia" nie czytalam.
            A wynalazca jest, bo w "Kompleksie..." wynalazl caly nowy jezyk do mowienia o
            sobie. To mi sie podobalo.
    • mroofka2 Re: Masłoska. Dorota Masłoska ... 22.10.06, 19:46

      co za róznica kto funduje nagrodę?
      bez sensu zarzuty...widocznie sobie zasłuzyła:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka