Dodaj do ulubionych

Coś nie z naszego podwórka

18.10.06, 19:31
Kochane ,popatrzmy i uwierzmy w nasze naturalne piękno ;-)


youtube.com/watch?v=qdSAYS05iQA

Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: Coś nie z naszego podwórka 18.10.06, 20:08
      Nie wiedziałem, że agencja Ogilvy & Mather jeszcze istnieje jako jednolita
      struktura. David Ogilvy to jedna z najważniejszch postaci (dla mnie - absolutnie
      najważniejsza), które stworzyły współczesną reklamę. Niezwykle barwny, obdarzony
      bogatą wyobraźnią człowiek. Zaczynał swoją działalność w skromnej kawalerce w
      powojennym Londynie, mając na stanie majątkowym jeszcze motocykl z koszem z
      demobilu i maszynę do pisania.
      Wkrótce potem zbudował całą koncepcję kompleksowych działań reklamowych z
      wykorzystaniem uzupełniających się przekazów w różnych mediach.
      Po więcej informacji odsyłam do Warszawy na Plac Bankowy (jeśli ciągle tam
      znajduje się siedziba polskiego oddziału).


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • turbomini Re: Coś nie z naszego podwórka 18.10.06, 21:45
      O Dove było już nie raz i nie dwa. Ale filmik z youtube jest fajny. Bo przecież
      tak to właśnie wygląda w praktyce - kobiet z reklam nie spotkacie na ulicach.
      • pavvka Re: Coś nie z naszego podwórka 18.10.06, 21:46
        Bo na ulicach nie działa fotoszop :-)
        • turbomini Re: Coś nie z naszego podwórka 18.10.06, 21:52
          A korel droł? :)))
    • bitch.with.a.brain Re: Coś nie z naszego podwórka 18.10.06, 22:13
      Od dawna wiadomo że tak to własnie wygląda.ale pewnei jest jeszcze garstka
      naiwnych ktorzy w to wierzą
      • johnny-kalesony Re: Coś nie z naszego podwórka 19.10.06, 01:37
        Ależ nic podobnego - podczas pierwszych sekwencji ta pani wygląda wręcz GORZEJ
        niż w rzeczywistości, ponieważ niedoświetlony kadr filmowy wydobywa to, co
        zazwyczaj jest niewidoczne. Innymi słowy - w rzeczywistości modelka nie wygląda
        zarówno tak źle jak na początku, ani tak perfekcyjnie, jak po wykonaniu
        wszystkich zabiegów charakteryzacyjnych.
        Teraz zaistniała moda na "autentyczność", która rozumiana jest jako oszpecanie
        się; im brzydziej, im gorzej - tym lepiej i bardziej trędi. Ciekawe kiedy
        zobaczymy "wczorajszą" damę z warszawskiej Pragi, z pomiętym niedopałkiem w
        ustach, reklamującą jakąś koleżankową markę ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • bri Re: Coś nie z naszego podwórka 19.10.06, 09:51
      Fantastyczna reklama.
      • ola5777 Re: Coś nie z naszego podwórka 19.10.06, 16:01
        Dla mnie bomba.Jak łatwo jest wyleczyć się z kompleksów oglądajac coś takiego...
    • yia Re: Coś nie z naszego podwórka 19.10.06, 18:01
      Bardzo dobra reklama.
      Ciekawe czy ta kampania jest skuteczna marketingowo? Bo z drugiej strony to
      zabawne, że żeby sprzedać produkt koncern przekonuje nas, że reklamy kłamią.:)
      Ale to działa, nie powiem, można się dowartościować.
      • k.goslawska Re: Coś nie z naszego podwórka 19.10.06, 19:06
        Oj można sie dowartościowac, to fakt. Niełatwo jest czasami w cos takiego
        uwierzyc kiedy ciagle jestemy my kobiety karmione pieknem i idealnym wyglądem
        modelek...a tu prosze szczera prawda.Fajnie
        • konto119 Re: Coś nie z naszego podwórka 08.11.06, 09:53
          jeśli ktoś jest piekny to zasługuje na to żeby tak o sobie myśleć ...
    • bleman Ale rysy twarzy, te naturalne ma ladne 19.10.06, 19:08

      • hirondelle123 Re: Ale rysy twarzy, te naturalne ma ladne 19.10.06, 22:31
        W ogóle jest ładna, wcale nie brzydsza od swojej wersji z plakatu. Wystarczy
        jej tylko korektor na ślady po wypryskach, trochę pudru i grzebień.
        • turbomini Re: Ale rysy twarzy, te naturalne ma ladne 19.10.06, 22:48
          No, brzydotę to ma akurat też dorobioną, jak tu ktoś zauważył.
        • ola5777 Re: Ale rysy twarzy, te naturalne ma ladne 20.10.06, 13:20
          W sumie to prawie tak jak my sie na codzien malujemy. Przeciez na jakies
          wieksze wyjscia tez odwiedzamy fryzjera,kosmaetyczke...
    • groszekifasolka Re: Coś nie z naszego podwórka 19.10.06, 22:23
      wyobrazcie sobie, ze przecietna kobieta w anglii nosi rozmiar 16 co w polsce
      jest 46. polki sa co prawda szczuplejsze od angielek ale nie sadze zeby
      przecietny rozmiar polki byl mniejszy niz 42. tymczasem modelki nosza rozmiar
      36 a w sklepach najwiecej wisi ubran z metka 38. dla takiej 40-stki jak ja to
      strasznie irytujace i pewnie dlatego cala swoja garderobe zmieszcze w malej
      torbie podrecznej. coraz wiecej firm zaczyna rozumiec, ze aby sprzedac swoj
      produkt musza przestac odstreczac takich klientow jakim jestem ja i z mojego
      punktu widzenia bardzo dobrze. mam ladna, kobieca pupe i wkurza mnie fakt, ze
      nie moge kupic sukienki, ktora by ja podkreslala a nie uciskala ze wszyskich
      mozliwych stron.
      pozdrowienia dla odwaznych kluseczek
    • turbomini Re: Coś nie z naszego podwórka 19.10.06, 22:33
      youtube.com/watch?v=qdSAYS05iQA
      ... i ciąg dalszy.

      Naprawdę, coraz bardziej fascynuje mnie prostota tego pomysłu na reklamę.
      • alek06 Re: Coś nie z naszego podwórka 23.10.06, 16:38
        No proszę, niezły filmik, a ten drugi wydaje sie nawet być nie reżyserowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka