anrid 12.12.06, 04:13 www.taraka.pl/index.php?id=matriar.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 09:14 Eeee, ja chyba żyję w innym kraju niż autor tekstu. Bardzo innym. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 10:05 Jest w tym dużo prawdy, moim zdaniem, choć może z wnioskami Autor posuwa się nieco za daleko. Ja właśnie równouprawnienie widzę jako rozwiązanie tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 10:09 Wiele kobiet czuje się wtłaczanych w rolę Wielkiej Matki, mimo że ta wcale im nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 10:42 Autorowi coś dzwoni, ale nei w tym kosciele...Matka Boska nei ma w sobie nawet połowy wielkich matek , które paradoskalnie były boginiami seksualnymi aż do bólu - i nei wybaczały, oj nie wybaczały - rodziły biologicznie, ale nei kochały tak jak to sobie autor naszego artykułu wyobraza...Żadnej tam macierzyńskości - seksualnosc i rozród - to byla domena Weilkich Matek z tradycji wschodu. I odkąd to Frazer zajmował się religioznawstwem? (zresztą powoływanie się na Frazera jest dość zabawne, biorąc pod uwagę, ze dzieli na grubo ponad 100 lat odczytań kultur po nim, z rzeczowym dowiedzeniem błędów Frazerowskich)...No cóz zdaje sie, ze nasz autor artykułu nie czytał też Noblistki Jelinek, bo wypisuje z przekonaniem twierdzenia, z elinia żeńskiego przekazu z matki na córkę jest silna - ale zapomina dodać , jak często córki neinawidzą matek, a potem nienawidza nauczycielek, zeby w końcu trafić na studia, gdzie wykładowcy równei silnie podkreslają, ze to nei miejsce dla nich :)))))))) Cały ten tekst mozna napisać jeszcze w około 8 wariantach jest tak schematyczny - przekierunkowując go na figurę Żyda, Murzyna, pedała lub lesby (napisane swiadomie) , niepełnoasprawnego itp - słowem - innego. I jeszcze coś - figurą wydajacą Jezusa-Króla na smierć jest jego ojciec , nei matka. Lepiej by było dla aautora tekstu, gdyby czytał Roux, nie Frazera... Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 10:59 Moim zdaniem faktem jest, że w Polsce jest wiele rodzin zdominowanych przez kobiety, że wiele Polek nie szanuje swoich mężów, tak jak ich matki nie szanowały ich ojców. Wiele kobiet uważa, że musi myśleć za swoich mężów, że bez nich by zginęli, że nie można im powierzyć opieki nad dziećmi ani nad domowymi finansami, że trzeba podsłuchiwać ich rozmowy telefoniczne żeby korygować to co mówią, że nie można męża wysłać po zakupy bo nie kupi tego co trzeba itd. W skrócie wiele kobiet uważa się za mądrzejsze i zaradniejsze życiowo niż ich partnerzy przez co odsuwają ich od wszelkich decyzji dotyczących rodziny. Prawie wszystkie moje koleżanki odradzały mi i to wręcz w histerycznym tonie założenie wspólnego konta bankowego z mężem po ślubi. Nie o to chodzi, że pytałam je o radę - spontanicznie dbały o zabezpieczenie moich interesów, bo wiadomo, że mąż wszystkie nasze pieniądze przepuści i zmarnotrawi po czym go jakaś baba zbałamuci a ja zostanę na lodzie. Matka pewnie radziłaby to samo ale nie ośmieliła się wtrącać. Jednak co do przyczyn lub skutków takiej sytuacji można sobie tylko gdybać ale ciężko byłoby czegokolwiek dowieść. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:15 No tak, ale jednak to trochę co innego, niż pisze autor tekstu... Zgadzam się, że w polskiej kulturze jest trochę elementów matriarchatu. Jest coś takiego, że to nierzadko kobieta "trzyma kasę" w domu, to ona rządzi w domu itd. Jednak kluczowym słowem jest tutaj owo "w domu"! W ogólnie pojętym społeczeństwie rządzi mężczyzna - to on robi karierę, sprawuje władzę nad krajem... W rodzinie też tak naprawdę ma często ostateczny autorytet. Żona rządzi w domu... bo mężćzyzna ma "ważniejsze sprawy na głowie". Dlatego też nie mogę zgodzić się z tamtym tekstem, gdzie przedstawia się mężczyznę jako "woła roboczego" (zapominając, że ów "wół" nie wykonuje poza domem jakiejś nudnej orki, ale robi karierę, zarabia, rozwija się, rządzi krajem...) i który jest odsuwany od decyzji domowych (zapominając o tym, że typowy polski mężczyzna się na to godzi, bo jest to dla niego wygodne - a i tak jak prychodzi co do czego, to może narzucić żonie swoje zdanie). Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:26 Masz rację ale jednak wychowujemy się głównie w środowisku domowym i instytucji zdominowanych przez kobiety. Praca ojca często jest niedoceniana, dostaje jeszcze w domu ochrzan, że za mało zarabia, za mało się stara, za mało pomaga, nie zajmuje się dziećmi itp. Przy czym kiedy pyta w czym może pomóc słyszy "już lepiej sama to zrobię". Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:44 No nie wiem... A praca kobiety w domu to jest doceniana? Mam wrażenie, że jeszcze mniej, niż praca mężczyzny... Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:51 Ja jednak myślę, że bardziej docenia się pracę ojca. Przynajmniej się dostrzega, ze jest to praca! Praca matki w domu często jest uważana za naturalną i nic takiego... Powiem Ci tak: jestem mężczyzną, nie? I nie powiem, bym czuł się w naszym społeczeństwie jako ofiara matriarchatu :))) To, co czytałem w tym artykule, odbieram jako zwyczajnie nieprawdziwe - po prostu na bazie codziennego doświadczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:53 stephen_s napisał: > Powiem Ci tak: jestem mężczyzną, nie? I nie powiem, bym czuł się w naszym > społeczeństwie jako ofiara matriarchatu :))) Feminomatrix wytworzył u Ciebie fałszywą świadomość :-D Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: ciekawy tekst 13.12.06, 16:19 pavvka napisał: > stephen_s napisał: > > > Powiem Ci tak: jestem mężczyzną, nie? I nie powiem, bym czuł się w naszym > > społeczeństwie jako ofiara matriarchatu :))) > > Feminomatrix wytworzył u Ciebie fałszywą świadomość :-D Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:59 Cieszę się, że tak to jest w Twoim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:57 Moim zdaniem faktem jest, że w Polsce jest wiele rodzin zdominowanych przez > kobiety, że wiele Polek nie szanuje swoich mężów, tak jak ich matki nie > szanowały ich ojców. Trudno np. szanować ojca, na którego sie czatuje, zeby nei przechlał z kumplami całej wypłaty;/ Szkoda, ze pan w artykule nei zajął sie tym, czy to takze wina matriarchatu, ze Polacy chlali i chlają jak neinormalni, a alkoholizmu wciąż nei uznaje się tu za chorobę, ale za "meską rzecz"... Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:01 No właśnie - czy to, co opisała Bri z tym nieufaniem mężczyzną, to wyraz matriarchatu... czy zdrowego rozsądku kobiet, które wiedzą, że sa na niekorzystnej wobec mężczyzn pozycji - i próbują się zabezpieczać? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:13 Nie wiem i to moim zdaniem nieistotne. Moim zdaniem i kobiety i mężczyźni w takich rodzinach odczuli by znaczną poprawę jakości życia gdyby takie nadmiernie kontrolujące kobiety zaufały swoim mężom i nie starały się wszystkiego robić same. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:42 Dla mnie najgorsze jest to, ze Jóźwiak prowadzi "zajęcia inicjacyjne" dla mężczyzn. I domyślając się jego poglądów na podstawie tego arykułu mogę się załozyc dolary przeciw orzechom, ze nie robi tego tak jak Zbyszek Miłuński:| Jasna cholera, jak mozna prowadzić warsztaty o męskości dla mężczyzn, skoro ma sie ewidentnie na bakier z kobiecością? Cały art uważam za patriachalną manipulację - tzn. część opisanych rzezcy jest nawet i pradziwa, ale dochodzi do tego przeinaczanie i pomijanie całej masy pozostałych faktów. W jakimż to matriarchacie kobiety by zarabiały o 30% mniej od mężczyzn choćby? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:51 Pan Jóźwiak odpowiedziałby pewnie "nieważne ile zarabiają - ważne ile mają do wydania". Poza tym niestety w drugą stronę to też działa. Warsztaty dla kobiet też często sa prowadzone pod hasłem "mężczyzna - twój wróg". Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:55 Serio? To na takich warsztatcha jeszcze nie byłam. Nawet na wen-do nie było to podawane w ten sposób. Mozesz podacprzykład takich warsztatów, jakie znasz z autopsji? Lepiej wiedzieć, co omijać. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:12 Ale znam osoby, które na nich były. Nie odpowiedziaąś mi na pytanie. Znasz warsztaty kobiece, na których się jedzie po męskości? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:14 Nie znam. Ale znam feministki, które sprawiają wrażenie jakby na takich były ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:17 Ok, ja też;) Na szczęście jest ich mało. Czego neistety nie mogę powiedzieć o mizygonach. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: ciekawy tekst 13.12.06, 16:32 iokepine napisała: > Nie odpowiedziaąś mi na pytanie. Znasz warsztaty kobiece, na > których się jedzie po męskości? Każde warsztaty, na których mówi się o "męskiej dominacji" lub używa się słów "patriarchat, patriarchalny" w ich feministycznym rozumieniu. Czyli - praktycznie wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: ciekawy tekst 13.12.06, 16:29 iokepine napisała: > Dla mnie najgorsze jest to, ze Jóźwiak prowadzi "zajęcia > inicjacyjne" dla mężczyzn. I domyślając się jego poglądów > na podstawie tego arykułu mogę się załozyc dolary przeciw > orzechom, ze nie robi tego tak jak Zbyszek Miłuński:| Mam nadzieję! > Jasna cholera, jak mozna prowadzić warsztaty o męskości dla > mężczyzn, skoro ma sie ewidentnie na bakier z kobiecością? Hmmm... niech zgadnę: tak, jak można prowadzić warsztaty o kobiecości dla kobiet, gdy ma się ewidentnie na bakier z męskością? > Cały art uważam za patriachalną manipulację - tzn. część opisanych > rzezcy jest nawet i pradziwa, ale dochodzi do tego przeinaczanie > i pomijanie całej masy pozostałych faktów. W jakimż to matriarchacie > kobiety by zarabiały o 30% mniej od mężczyzn choćby? W jakim patriarchacie mężczyźni żyliby 8 lat krócej i 5 razy częściej popełniali samobójstwa? Płaca to #czynnik# jakości życia, zaś ODŻ i wskaźnik samobójstw to jej #miary#, pokazujące łączny wpływ #wszystkich# czynników, a nie jedynie tych, o których tobie wygodnie jest gardłować. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:11 Ja myślałam raczej o ojcach, którzy musza się chować w piwnicy przed własnymi żonami, żeby wypalić papierosa; którzy muszą udawać, że antena sie zapsuła na dachu, żeby obejrzeć z kolegami mecz; którzy nie mogą zaprosić kolegów/rodziny do domu bo żonie się to nie podoba; którzy nie moga uczyć swoich dzieci jeździć na nartach bo wg żony to niebezpieczne; którzy nie mogą wrócić ze spotkania towarzyskiego po 22 bo inaczej żona obraża się na tydzień; którzy nie mogą jeść tego co chcą bo ich żony wiedzą lepiej co dla nich dobre; któzy nie mogą nosić takich ubrań jak lubią bo żonom podoba się coś innego - a przy okazji muszą być na żon każde zawołanie, wozić je samochodem do koleżanek, sklepów, fryzjerów, lekarzy i np. czekać w samochodzie aż one skończą a jedyne co dostają w zamian to stek obelg. Wiem, że nie we wszystkich rodzinach tak jest ale w wielu tak właśnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:16 No nie wiem - naprawdę tak jest? Poza tym, spójrz na to systemowo: może być tak, że są rodziny, gdzie kobiety się w ten sposób "szarogęszą"... ale czy nie sądzisz, że moze być to próba przejęcia przynajmniej części kontroli w sytuacji, gdy tak naprawdę mąż jest na lepszej pozycji? Co pozostaje innego żonie notorycznie dominowanej przez mężą, bez pracy, własnego życia poza domem itd. - niż zdobywanie kontroli nad rodziną przez tego typu codzienne narzekanie, wymawianie, zakazywanie mężowi róznych drobnych rzeczy w domu itd.? Są rodziny, gdzie jedyną sferą, gdzie kobieta ma na cokolwiek wpływ, jest dom - czy to więc dziwne, że w tej jednej sferze ona sobie wszystko rekompensuje? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:24 Tak jak pisałam wyżej. Nie dojdziemy co jest przyczyną i moim zdaniem to mało ważne tak naprawdę. Pewnie można założyć, że takie kobiety sobie coś kompensuja ale efekt jest zgubny i dla nich i dla ich partnerów. One narzekają, że wszystko jest na ich głowie, że nie mają w mężach żadnego oparcia, że wszystkie ważne decyzje dotyczące rodziny muszą podejmować same, że mężowie ich nie doceniają, że nie angażują się w wychowanie dzieci itp. Sami powiedzcie czy nie są to typowe skargi kobiet na mężczyn? Poczytajcie sobie forum emama. Mężczyźni w takich związkach też czują się głęboko nieszczęśliwi - niedoceniani, nieszanowani, nierozumiani itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:39 Wg mnie normą w dzisiejszych czasach są małżeństwa dwojga pracujących ludzi. Jeśli żona wycofuje się z rynku pracy po urodzeniu dzieci to raczej chwilowo. A to, o czym piszecie, to rodziny, w których żona z założenia zajmuje się tylko domem. Jaki procent polskich małżeństw poniżej pięćdziesiątki reprezentuje ten model? Bo mi się wydaje, że niewielki. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:49 Czy w istocie? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=51280539&a=51280539 Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:11 A ktoś tam wyszczególnił np. bezrobotnych na zasiłku, kobiety na macierzyńskim i wychowawczym, zony roników(sic!) , kobiety na przedemerytalnym itp ? To by nam znacznei zmieniło sytuację ... Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:19 To by zmieniło, ze procenty nei wygladałyby tak ciekawie jak wygladają - tzn,. ze nagle w Polsce nie pracuje własciwie połowa kobiet , bo tak lubi, oraz 90% męzczyzn pracuje, zeby one " lezały z dupa w domu" - jak się to w Polsce nazywa. To kto do cholery w tych hipermarketach pracuje, jak ja tam widzę z 5 facetów na 20 kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:27 Po pierwsze, te kobiety o których piszę wcale się nie wylegują. Wręcz przeciwnie one często poświęcają się dla rodziny i w związku z tym wymagają aby mąż też się poświęcał czy tego chce czy nie. Poza tym piszę wyraźnie, że dotyczy to tylko niektórych rodzin. W moim odczuciu jest to jednak dość powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:42 Ano właśnie. Patrząc na stastytyki wychodzi, że wśród mężczyzn też zatrudnionych jest około 50%. Do tego niepracujące kobiety są nadreprezentowane w wyższym przedziale wiekowym (bo raz, że w starszym pokoleniu więcej kobiet w ogóle nigdy nie pracowało, a dwa, że kobiety częściej przechodzą na wcześniejsze emerytury i takie tam), dlatego mówiłem o grupie wiekowej poniżej 50 lat. I w tej grupie odsetek kobiet, które nie pracują z założenia, tylko zajmują się domem, nie jest wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:44 Ten post dość dobrze ilustruje o jaką postawę względem mężów mi chodzi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=53808893 Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: ciekawy tekst 13.12.06, 16:39 > No nie wiem - naprawdę tak jest? > > Poza tym, spójrz na to systemowo: może być tak, że są rodziny, > gdzie kobiety się w ten sposób "szarogęszą"... ale czy nie > sądzisz, że moze być to próba przejęcia przynajmniej części > kontroli w sytuacji, gdy tak naprawdę mąż jest na lepszej > pozycji? Eeeeeeekkkk-kk-kk-k-prrrrrttttTRZASK! - pękła naciągana argumentacja. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:17 Szczerze - to ja akurat nie znam ani jednego takiego ojca...ani takiej rodziny...Ale nie wykluczam, ze moze takie w Polsce istnieja, ale coś mi się wydaje , ze to raczej spora mneijszość...A jeszcze maż wożący zone samochodem do fryzjerów i kosmetyczek i czekajacy pod salonem, to w polskich warunkach finansowych kojarzy mi się raczej z filmami "Dynastia" niż z rzeczywistością ... Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:20 Wziąwszy pod uwagę, że nadal znacznie mniej kobiet niż mężczyzn w Polsce ma prawo jazdy to jest to raczej klasyka, że to facet wozi kobietę. Fryzjer to żadnen luksus - nawet wiejskie baby robią sobie trwałą, a na przeciętnym blokowisku połowa dziewczyn ma tipsy. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:26 Tylko czy wg ciebie kazdy ma w Polsce samochód? Bo wg mnie - nie... I naprawdę przykro mi, ale ja sie nei zetknełam z takim zjawiskeim, jak wozenie kobiety niczym Alexis Carrington w tę i we w tę - moze dlatego, z ena benzyne zal, skoro już i tak na fryzjera wydaje... . Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:29 Albo ja po prostu znam ludzi, którzy maja mało kasy - mozna to i tak wyjasnić./ Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:34 Ja znam ludzi o zróżnicowanych dochodach, fakt to o czym piszę nie dotyczy ludzi żyjących w nędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:30 Ja się zetknęłam i to w rodzinach o naprawdę niezbyt wysokim dochodzie. Oczywiście nie wszyscy mają samochody i nie wszyscy tak robią, to oczywiste. Jednak to się zdarza i to całkiem często. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:52 Ale kiedy oni to robią ? Po godzinie 16-stej czy 18-stej? Przeciez mniej więcej do tej godziny się pracuje, no chyba , ze ma sie wolny zawód. Potem jest czas dla dzieciaków, doprowadzenie chaty do jakiego takiego porządku, czasem znów cos do zrobienia do pracy - no to kiedy u licha oprócz sobót ten maż poswięca tyle czasu na wyczekiwanie na zonę pod fryzjerem? Ja bardzo przepraszam, oczywiście nei neguję ze takie zjawisko występuje, ale naprawdę pierwszy raz w zyciu słysze opis takiego ustawienia sobie faceta, zeby palił w piwnicy ze strachu...(choć tak naprawdę to uwazam, z epalić powinno się na balkonie i to z bardzo prozaicznego poglądu - to nie jest nałóg indywidualny) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:02 Zdanka1 - podaję tylko przykłady z życia wzięte. Nie chcę pisać zbyt dokładnie bo ktoś z moich znajomych może to czytać. Do fryzjera i na tipsy jeździ się raz w miesiącu. Jak żona jest w domu to dom jest w miarę ogarnięty i mąż raczej nie musi odkurzać. A to wożenie do centrów handlowych itp. to raczej w lykendy ma miejsce. Papierosy w piwnicy palił inny pan. Mój ojciec ma hobby - biega maratony. Moja matka robi mu takie problemy z tego powodu, jakby co najmniej chodził na dziwki. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:16 kurde, moze to dlatego, z e ja do fryzjera nei chodzę , to mam taki problem z pojęciem tego?:))))))) Ale tak naprawdę to nie jest kwestia kobiety , która ustawia zycie, ale kwestia prywatnosci w zwiazku - czy twoja matka ma jakieś hobby, takei jak ojciec? Pewnie nei. A poniewaz nie, to czuje się wykluczona z tego swiata . I to tak naprawde jest kwestia tego, ze w zwiazku powinno się pamietac, z e nei nalezy oddawać drugiej osobie wszystkiego łacznei z kopytami - bo wtedy nie będzie już ja, bedzie - zawsze my i zapisanie sie na kurs jidysz będzie dla połowki problemem jak zdrada. PS. Moja matka terroryzuje wszystkich działką:D Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:25 Moja mama ma wiele zainteresowań, które pochłaniają dużo czasu i pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:42 Taki przykład: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=53808893 Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:47 Jeszcze jeden: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=53212637 Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:49 A nie widzisz, ze te babki nie bardzo mają wyjście?? Jka facetom się nie chce, to co mają robić? Nie spotykać sie z doradcą finansowym?? Mnie ten pierwszy list bardzo poruszył, ewidentnie widać, ze facet się miga od obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:52 Ależ mają wyjście! Zaufać swoim mężom i uczynić ich odpowiedzialnymi za przynajmniej część domowych spraw. Nie robić wszystkiego za nich, nie ubezpieczać tyłów, nie sprawdzać jak dobrze sobie radzą itp. Tylko w takiej sytuacji facet w rodzicie może naprawdę poczuć się za coś odpowiedzialny i zacząć myśleć o konsekwencjach swoich planów lub ich braku. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:59 Hmm, zapewne dobrze wiesz, że o wcale nieatwe. Gdzie ja to czytałam, ze jakiś tatuś karmił dzieci soloną konfiturą? Albo przykłąd z życia mojej koleżanki: ona wyjeżdza na badania, prosi, zeby maż podał dzieciom kolację i położył je spać, wraca od lekarza o godz. 21.00, dzieciaki głodne, niumyte, siedzą i oglądają telewizję, mąż drzemmie sobie na kanapie i jest zdziwiony, ze żona jest zła. I takei sytuacje non stop. Co, jeśli maż okazuje się niegodzien zaufania, pomimo wielokrotnych prób? Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 14:01 Cytat z twojego linka na emamę: "a i najwazniejsze NIE MOGE NA NIM WOGÓLE POLEGAĆ. Jak proszę żeby cos załatwił ,to albo zapomni, albo sie spózni. Nie lubie gdy dzieci zostają z nim w domu bo sie zwyczajnie nudzą." Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 14:11 Nie rozumiem czemu pozostawać w związku z kimś kto jest notorycznie niegodny zaufania. Ale akurat fakt, że dzieci sobie posiedzą raz na jakiś czas do dziewiątej bez kolacji to nie jest moim zdaniem dowód na to, że ktoś jest niegodny zaufania. Poza tym ja wiem jak to się zaczyna. Subtelnie. Powoli się męża zniechęca do pomocy - krytykując to w jaki sposób pomaga; poprawiając po nim sprzątanie łazienki; obrażając się bo czegoś tam nie zrobił; upierając się przy wyborze miejsca na wakakcje; itd. Urodzenie się dzieci często jest przełomowe bo wiele kobiet przestaje się wtedy w ogóle mężami interesować. Co więcej uwalniają ich od opieki nad dziećmi. Na początku im to odpowiada, ale dzieci rodzi się więcej; kończy się opieka - zaczyna wychowanie. Wtedy tatuś by się przydał ale też musi regaować dokładnie tak jak mamusia sobie życzy bo inaczej dostanie ochrzan (np. jak mogłeś mu pozwolić pojechać samemu na wakacje; masz tu synku pieniądze ale nie mów o tym tacie, itd.) Mąż kupi żonie coś o czym długo marzyła (np. jakąś biżuterię) a żona oddaje ją do sklepu bo są ważniejsze wydatki. Że nie wspomnę o uroczej cesze wielu żon - wypominaniu w nieskończoność przeszłych pomyłek. Kobiecie nie można powiedzieć, że przytyła i powinna schudnąć ale wiele kobiet bez krępacji funduje swoim mężom diety i wyśmiewa ich brzuszki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s O rany.... 12.12.06, 14:21 Wychodzi na to, że najlepiej jednak się nie żenić... :P Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:09 Częściowo masz rację, ale to jest zcęść prawdy, zdajesz sobie z tego sparwę? W sumei to dziwi mnie taka optyka, ze co by nie było, to i tak kobieta sama sobie winna. Nie wyniósł śmieci - jej wina, nie nakarmił dzieci - jej wina, nie zapłacił OC, jej wina? Halo? Jest taki dowcip, znamienny, ze jak jest rozwód, to zawesze jest 2 winnych: żona i teściowa. Sorry, ale jeśli ktoś nie robi tego, co do niego należy, to nie należy zwlalać winy na kobietę. Niby z jakiej racji?? I dlaczego uważasz, że to dziwne, że jeśli nąż nie nakarmi dzieci, to żona jest zła? Zwłaszcza w kontekście, ze to czterolatki?? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 22:49 Nie zawsze jest sobie winna - chodzi właśnie o coś przeciwnego. Żeby pozbyć się złudzenia kontroli nad działaniami partnera. Żeby pozbyć się złudzenia, że gadaniem, dawaniem dobrego przykładu, poświęcaniem się, bombardowaniem miłością, zawstydzaniem czy inną manipulacją może go zmienić. Dopiero wtedy dowie się do czego jej partner jest tak naprawdę zdolny, jakie naprawdę podstawy ma ich związek. Efektem tego może być konkluzja, że mężowi nie zależy zupełnie. Ale to cenna wiedza, która pozwala realnie spojrzeć na związek. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:30 Czterolatek umie powiedzieć, że jest głodny i wątpię żeby tatuś nie zareagował na prośbę o jedzenie. Moja córka ma mniej niż 2 lata i już to potrafi. Można szukać konfliktów lub ich unikać. W małżeństwie moim zdaniem trzeba robić dużo, żeby ich unikać bo jest wiele ku nim okazji. Pewnie jestem wyjątkiem ale moim zdaniem związkom wcale dobrze nie robi wyrażanie wszelkich odczuwanych przez nas emocji negatywnych. (W ogóle jak ludzie mówią o emocjach, które muszą wyrażać to nie wiem czemu ale mam wrażenie, że zazwyczaj mają na myśli tylko te negatywne). Ponieważ w tej sytuacji w zasadzie nic się nie stało - nic bym nie robiła, nawet gdybym była zła. Następnym razem zostawiając dzieci z mężem powiedziałabym wychodząc "chciałabym, żeby dzieci zjadły kolację". Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:48 Nie zareagował na prośby dzieci? Cóż nadal nic poważnego się nie stało więc nie ma co rozpaczać. Jest to jednak jakaś informacja na temat tego człowieka. Radzę sobie wtedy przypomnieć czy Tobie samej się nie przydarzyła podobna sytuacja, że dzieci Cię o coś prosiły a ty nie spełniłaś ich prośby. Mi się np. coś takiego zdarzyło i to nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:36 A, i oczywiście to jest niełatwe. To jest bardzo trudne, szczególnie jeśli przez wiele lat kontrolowało się co mąż robi, je, zakłada na siebie, z kim się spotyka, ile pije, ile wydaje, kiedy śpi, jak rozmawia z dziećmi itp. To jest bardzo trudne i dla kobiety, która postanowiła się zmienić i dla jej faceta. Ale ciągłe poczucie, że wszystko jest na mojej głowie i że znikąd nie ma pomocy a co za tym idzie często rozwód to też bardzo trudne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:45 No właśnie. zwłąszzca jeśli są małe dzieci, jedna z osób jest chora itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 14:02 Zaufać swoim mężom i uczynić ich odpowiedzialnymi za > przynajmniej część domowych spraw. Mama znajomą , po 1,5 roku małzeństwa sie rozwiodła - własnie zaufala męzowi, co doprowadziło do tego, z e nawet OC już nikt nie płacił... No i wybrała rozzwiązanie - niec chiała być jego matka, zaufanie doprowadziło do ruiny, trzeci był rozwód...Teraz jest z kimś innym, mają córkę i całkiem niezle im się wiedzie - widać trudniej jest wychowywać kogoś, niż załozyż zwiazek z kimś wychowanym... Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 14:16 Zgadzam się w zupełności, że czasem nie ma wyjścia. Poza tym oczywiście to o czym piszę często dzieje się w odwrotną stronę. Hm.. Nie zapłacił OC a np. rachunki za prąd płacił? Pewnie też nie. Ale zamiast poczekać aż odłączą im prąd Twoja koleżanka zapewne wyręczyła męża. Moim zdaniem w takiej sytuacji powinno się poczekać aż odłączą prąd a potem zadzwonić do męża i powiedzieć: "Kochanie odłączyli nam prąd" i poczekać aż on się zajmie tym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 14:33 Jasne, to doskonały pomysł czekac aż odłączą ci prad, skoro pozwy do sądu piszesz w domu na kompie wieczorami :) Wystarczyło ze odłączyli telefon. Nie pzresadzajmy - łazienki mozna nei sprzątac 6 miesiecy zaden problem, ale nei kazdy moze sobie pozwalać na odłaczanei pradu , zeby kogoś wychować - odłaczenie zpracy moze być bardziej bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 14:41 Twój wybór. Jeśli by mi zależalo na małżeństwie, to poszłabym pisać pozwy do koleżanki, która ma komputer i prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:12 ok, jak przyjdzie co do czego, to zdaj realcję z efektów:P Myślę, ze po prostu część kobiet ma ciężkie lądowanie po urodzeniu dziecka, kiedy siłą rzezcy są przynajmniej częściowo zależne od swojego "księcia". I wtedy wychodzi szydło z worka. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:22 raczej nei mój, bo to nei moje małzeństwo...No i sorry, ale uwazam, ze twoje rady srają sie delikatnie mówiąc...coraz bardziej niezyciowe... Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:25 Boże, powyżej miało być "stają", a nie to co jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:35 Hmmm, może rady bri są trochę... ekstremalne, ale opis mechanizmu jest trafny. Wczorajszy Dilbert w Wyborczej był na ten sam temat. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:57 Moze mechanizm jest trafny - ale ja np. nei wiem, jak to sobie ktoś wyobraza - wyniesienie dzieci i siebie do kolezanki, która przyjmuje nas oczywiscie z otwartymi ramionami i udostępnai z radością swój komputer, któtrego przecież nie uzywa do niczego -----------> skoro te rady sa takie trafne, to moze ktoś mi powie e, dlaczego w tych radach TEZ WSZYSTKO MA ZROBIC kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:59 zdanka1 napisała: > skoro te rady sa takie trafne, to moze k > toś > mi powie e, dlaczego w tych radach TEZ WSZYSTKO MA ZROBIC kobieta? Bo to kobieta uważa, że ma problem - to akurat było łatwe pytanie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 19:07 No to jesteśmy w domu - to jest to samo wyjasneinie - ze skoro kobieta daje sie bic, to tak naprawdę jej wina i ona ma problem...Dokładnei to jest typ myslenia, który mówi, że za wszystko odpowiada kobieta - i jesli coś zrobi i jesli czegoś nie zrobi... Chcialabym zobaczyć to działanie w ptraktyce, bo w praktyce to ono zazwyczaj kończy sie tym czym sie kończy - rozwodem , bo tylko jednej stronie zalezy, a druga jest nauczona, ze tak ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 19:18 Jeśli tak mówisz, to znaczy, że właśnie nie zrozumiałaś o czym mówiła bri. Chodzi o sytuację, w której kobieta przyzwyczaiła męża, że jemu nie musi zależeć. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 20:21 No własnie - nonsens. To nie kobieta do tego przyzwyczaja - do tego zazwyczaj przyzwyczaja MATKA. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:17 Rady są ekstremalne bo mówimy tu o sytuacjach kiedy uwstecznianie męża trwało wiele lat. Wtedy naprawdę może dojść do sytuacji ekstremalnych i trzeba się wykazać ekstremalną wytrzymałością psychiczną, żeby stosunki w rodzinie zmienić. Do takich sytuacji nie dochodzi jeśli zaczniemy dobrze. Po pierwsze trzeba pozwolić mężczyźnie wykazać się inicjatywą już na początku związku. Niech ma okazję sam zapraszać na randki, organizować romantyczne wieczory, dzwonić itp. Oczywiście kobieta też może to robić ale trzeba pozostawić facetowi jakieś pole do działania. Trzeba też pozwolić mu być sobą. Niech się ubiera jak chce, niech zaprasza nas w miejsca, które sam wybierze itp. Tylko w ten sposób można się dowiedzieć jaki nasz partner jest naprawdę i na ile mu na nas zależy. A co za tym idzie czy warto się bardziej angażować. Sorry ale jeśli wiążemy się z samodzielnym dorosłym człowiekiem to jakim sposobem może on być niezdolny do zapłacenia rachunków? Jak sobie radził z ubieraniem się, aprowizacją itp. zanim nas poznał? Jakoś sobie musiał radzić. Jeśli wszystkie te rzeczy robiła za niego mamusia to znaczy, że nie był samodzielnym dorosłym człowiekiem a z takimi nie wolno się wiązać dopóki nie dorosną. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:46 Dokładnie! Ale z tego, co widzę, sporo osób spod skrzydeł rodziców wpada od razu w małzeństwo:| Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: ciekawy tekst 13.12.06, 09:09 Jeśli wszystkie te rzeczy robiła za niego mamusia to znaczy, że nie był > samodzielnym dorosłym człowiekiem a z takimi nie wolno się wiązać dopóki nie > dorosną. no to w takim razie w Polsce już prawie nei ma z kim się wiązać - bo ci co nei wyjechali, w doskonałej większości zyją z rodzicami na ich utrzymaniu - moz ei dają coś na dom, ale rachunków to raczej nei płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:44 W mojej rodzinie faceci nie są tępieni z powodu posiadania hobby. Pewnie dlatego inaczej na to patrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:52 I funkcję dyrektora finansowego w domu pełni ojciec :-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: ciekawy tekst 12.12.06, 17:08 bri napisała: > Ja myślałam raczej o ojcach, którzy musza się chować w piwnicy przed własnymi > żonami, żeby wypalić papierosa; którzy muszą udawać, że antena sie zapsuła na > dachu, żeby obejrzeć z kolegami mecz; którzy nie mogą zaprosić kolegów/rodziny > do domu bo żonie się to nie podoba; którzy nie moga uczyć swoich dzieci jeździć > > na nartach bo wg żony to niebezpieczne; którzy nie mogą wrócić ze spotkania > towarzyskiego po 22 bo inaczej żona obraża się na tydzień; którzy nie mogą jeść > > tego co chcą bo ich żony wiedzą lepiej co dla nich dobre; któzy nie mogą nosić > takich ubrań jak lubią bo żonom podoba się coś innego - a przy okazji muszą być > > na żon każde zawołanie, wozić je samochodem do koleżanek, sklepów, fryzjerów, > lekarzy i np. czekać w samochodzie aż one skończą a jedyne co dostają w zamian > to stek obelg. > > Wiem, że nie we wszystkich rodzinach tak jest ale w wielu tak właśnie jest Na ogol jest tak, ze to kobiety sa zalezne finansowo od facetow i dlatego sa gotowe zniesc wiele, zeby nie popasc z dziecmi w nedze. Potrafie sobie wyobrazic opisana przez Ciebie sytuacje tylko w przypadku finansowo zaleznych od kobiet mezczyzn. Trudno mi uwierzyc, ze sie w takim piekle tkwi z milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 18:31 Z miłości pewnie nie, ale myślę, że to raczej jakaś zależność psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: ciekawy tekst 12.12.06, 20:36 Bez watpienia. Ale jesli ktos zdrowy na ciele i umysle tkwi w piekle, to najwyrazniej ma cos z tego. Gdzies tam dochodzi do wniosku, ze bez piekla byloby mu gorzej. Wiec albo jednak zapragnie cos zmienic (w samym ukladzie, albo wyjsc z ukladu), albo nie ma prawa sie skarzyc, bo sam to wybral. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: ciekawy tekst 13.12.06, 00:54 Alez ja tez pisze o facetach. Jesli sam z siebie, z przyzwyczajenia czy czego tam, znosi traktowanie jakie opisalas powyzej, to hak mu w smak. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 13.12.06, 09:26 Nie rozumiem czemu w takim razie pisałaś o zależności finansowej kobiet. Ale nieważne. W każdym razie facetom taka sytuacja przeszkadza zazwyczaj mniej niż kobietom, które pozostają w takich związkach. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:00 Całkowicie się zgadzam. Jest tam parę ciekawych spostrzeżeń, ale generalnie czytając, miałem wrażenie, że autor stawia wszystko na głowie. Szczególnie jak doszedłem do matriarchalnej interpretacji chrześcijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 11:29 Interpretacja chrześcijaństwa to jeszcze pół biedy, ale kiedy doszedłem do tekstu o papierosach Sobieskich, to stwierdziłem "no nie, czemu ja ten artykuł próbuję brać na poważnie, przecież autor sobie robi jaja" Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:49 Nie, on nie robi sobie jaj. Na jego portalu znajdziesz sporo tekstów róznych panów frustratów, którzy w ten sposób o kobiecości i kobietach piszą. Najgorsze jest dla mnie to, ze dodatkowo to występuje w przebraniu ezoteryczno-szmańsko-duchowym. Od czasu do czasu mam z racji swojego zawodu nieprzyjemność spotykać panów w klimatach ezoterycznych, którzy zachowują się jakby byli oświeceni, co jasno dają do zrozumienia, a jednocześnie są wręz obrzydliwie, obleśnie do bólu patriarchalni i nie widza w tym sprzeczności:| Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:51 POczytajcie sobie z tego portalu teksty Henryka Kliszki, to wam dopiero szczena opadnie:| Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 12:58 Rzuciłem okiem, ale wydały mi się zbyt bełkotliwe, żeby się dokładnie wczytywać. Ale spodobała mi się interpretacja menu weselnego z filmu 'Polish Wedding' ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 13:24 Papieros Sobieski damskim cyckiem i tak jest najlepszy:D Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: ciekawy tekst 12.12.06, 15:32 Kilka ciekawych spostrzeżeń i duzo jakis pseudonaukowych interpretacji.Ważne,że w ogole ktoś takie tematy porusza. Oczywiście w róznych rodzinach jest różnie,ale jednak często spotyka się takie zjawiska jak opisane przez autora. Może jest to próba przejęcia kontroli w sytuacji gdy nie ma się jej nad innymi sferami życia.ale tak samo jak wtracanie się w sprawy doroslych dzieci i zadręczanie ich dlatego,że nie ma się wlasnego życia jest to do wyjasnienia co nei znaczy że do usprawiedliwienia.Choć z drugiej strony do związku trzeba dwóch osób i mężczyźni najwyraxniej się na takie układy godzą.Częściowo z wygody (choć nie wiem dlaczego bycie traktowanym jak dwuletnie dziecko ma być wygodne), z braku umiejętności rozwiązywania problemów, moze też z braku wzorców. Czesto kobiety odpychają mężczyzn od opieki nad małym dzieckiem "bo on mu coś zrobi".Po takim tekście tez bym odmówiła współpracy. Nie rozumiem też jak można doroslemu facetowi wybierać ciuchy (bo on wybierze źle), decydować co ma jeść i ciągle nadzorować.Zresztą to wymaga mnóstwo wysiłku i dziwię się,że niektorym kobietom chce się na to poświecać czas. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 19:33 Nie wyobrażasz sobie? Pomogę Ci: - jesli kobieta gotuje (a zajmując się małymi dziecmi przeważnie robi zakupy i gotuje) to robi obiad na tyle osób ile jest w domu. Albo pan zje albo się zmarnuje. Do tego panom często dokładnie zwisa co jedzą więc jedyną szansą na to, żeby w wieku 30 lat nie wyglądali na 45 jest zdrowe żywienie nieco na siłę. - ciuchy - są mężczyźni obdarzeni dobrym gustem i nauczeni odpowiedniego doboru strojów. Wielu jednak ma to głęboko w dupie więc kobieta nie chcąc mieć poczucia obciachu podzcas wspólnego wyjścia przygotowuje strój chlopu jak pięciolatkowi. Jeśli hobby wyraźnie koliduje z życiem rodziny należy je ograniczyć. Sorry nie można mieć wszystkiego na raz. To samo dotyczy wydatków na hobby. A propos kontroli rachunków np. u mnie wszystkie rachunki przychodzą na mnie. Gdybym cokolwiek olała to mnie odłączono by prąd, gaz i co tam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 12.12.06, 19:59 Każdy ma takiego męża, na jakiego zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 20:07 Nie. Po prostu pewne rzeczy wyłażą dopiero jak opadnie euforia pierwszych lat i pna/pani uzna, że już może być sobą w wersji hard core.;) Zreszta zawsze jest w życiu opcja "kosz". Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:19 Triss - on jest w wersji hardcore ale Ty też. Np. wypominając mu, że nie umie się ubrać i tyje. Robiłaś tak już na pierwszej randce? Myślisz, że miło jest słyszeć takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: ciekawy tekst 12.12.06, 20:15 Rozumiem,że kobieta gotuje i jak facet nie zje to sie marnuje.Ale dlaczego go pilnowac co je żeby dobrze wygladał? Jest dorosły, jak będzie żarł nieodpowiedzialnie to jego problem i juz.Ja bym sobie nie zyczyła,żeby mi ktoś czekolade wydzielał,bo wie lepiej co dla mnie dobre. Ciuchy...jakbym sie dowiedziała,że ktoś ma poczucie obciachu jak mnei sam nie ubierze to szybkie pożegnanie i juz.Nie jestem laleczką do strojenia tak,jak się komuś podoba.Jak mój gust jest nie do zaakceptowania to nie ma przymusu tworzenia ze mną związku.Jak rozumiem z facetami jest tak samo.Jak sie kobiecie nie podoba to jak facet wygląda to po co się z nim zadaje? Zresztą uważam,że nawet 5 latek powinien mieć prawo wyboru stroju (poza takimi ograniczeniami jak dopasowanie do pory roku)dorosly człowiek powinien sam sie swoimi ciuchami zajmować, samodzielnie je kupowac itp.Chyba,że poprosi o rade to mozna pomóc.Ale żeby doroslemu facetowi ciuchy szykować?To dopiero jest obciach. Zresztą mam wrażenie,że obowiązuja tu inne zasady dla kobiet inne dla mężczyzn.Gdyby facet napisal,że musi kobiecie ciuchy dobierać bo inaczej wstyd sie z nią pokazać to pewnie by zaraz dostal odpowiedź że jeet kretynem, szowinista, kobieta nie jest jego wizytówka itp Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ciekawy tekst 12.12.06, 20:21 Bo od czipsów i pizzy tudzież innych kalorycznych śmieci rośnie brzuch. Panu to może być obojętne ale np. mnie tęgi facet brzydzi. Co do ciuchów zgoda ale sporo facetów po prostu lubi mieć przygotowane i zakłada bez protestu. BTW widziałam kiedyś w operze uroczą parę: pani była w stosownej sukience i żakiecie, pełna elegancja a pan w szortach, koszuli w kratę z krótkimi rękawami i klapkach. Fakt, że był upał raczej ale z tak ubranym gościem bym nie wyszła z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: ciekawy tekst 12.12.06, 20:31 Dlatego ja własnei podziwiam takich facetów i jedncozesnie mi ich żal. Jakbym sie dowiedziała,że kogoś brzydzą np moje wystajace żebra i w związku z tym mam wsuwac golonkę z piwem to byłoby mi bardzo przykro.I nei chciałabym mieć z taką osoba nic wspólnego. To znaczy rozumiem,że kogoś to moze brzydzić.Ale po jaką cholere ma mnie zmieniac? Przecież nie trzeba się męczyć. Jeżeli brzydzi cię tęgi facet a jemu z brzuchem jest dobrze to ty masz problem nie on.Tak samo to fan wielkich piersi mialby problem,a nie ja.I to taki koles powinien sobie odpuścić a nie nakręcać mnie na implanty. co do ciuchów to pewnie wielu facetów to lubi.Jasne.Tak samo jak pewnie wiele kobiet lubi wykonywac wszystkie obowiązki związane z domem.W końcu przecież zgadzają się na to. Na Tym forum wiele razy dyskutowaliśmy o negatywnych stereotypach.Np o takim: jako kobieta nadajesz sie tylko do zajmowania sie domem. Takim samym stereotypem jest: jako facet jesteś za głupi żeby sie sam ubrać bo tylk owstydu narobisz wiec lepiej jak kobieta ci wszystko przygotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: ciekawy tekst 13.12.06, 09:16 Jeżeli brzydzi cię tęgi facet a jemu z brzuchem jest dobrze to ty masz problem > nie on.Tak samo to fan wielkich piersi mialby problem,a nie ja.I to taki koles > powinien sobie odpuścić a nie nakręcać mnie na implanty. Ale sobie nie odpuści. Jest taki typ ludzi, którzy są z kimś i krok po kroku zanizają komuś poczucie wartości. Po 10 latach mozna mieć już naprawdę zerowe poczucie tego, co się reprezentuje. W ogóle coś mi ten temat nei pasuje, bo jedzie na dwóch biegunach - przecież jak taki facet daje sobie ciosać na głowie kołki do tego stopnia, ze pali po kryjomu w nocy w piwnicy, no to sie na to sam zgodził! A moze to on by coś zmienił w swoim zachowaniu - np. powiedział kiedyś, nie, dość? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 13.12.06, 09:28 Hermina, ale mnie ten facet mało obchodzi. Tak się składa, że to kobiety pozostające w takich związkach zwykle są bardziej nieszczęśliwe niż oni. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:03 Triss - jesteś modelowym przykładem kobiet jakie miałam na myśli. I współczuję Ci bardzo bo musisz mieć trudne życie zarządzając całym światem. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: ciekawy tekst 13.12.06, 08:34 Niestety takie zarządzaczki są zwykle tez trudne dla otoczenia.Najczęściej mają poczucie krzywdy, bo "ja tyle robię a nikt nie docenia" Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 12.12.06, 23:43 > - ciuchy - są mężczyźni obdarzeni dobrym gustem i nauczeni odpowiedniego > doboru > strojów. Wielu jednak ma to głęboko w dupie więc kobieta nie chcąc mieć > poczucia obciachu podzcas wspólnego wyjścia przygotowuje strój chlopu jak > pięciolatkowi. ?????????????????? O rany... Triss, kobietom nie podobałoby się (i słusznie), jakby ich faceci narzucaliby im ubrania do noszenia. Czemu uważasz, że w drugą stronę to jest w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: ciekawy tekst 13.12.06, 09:11 Ależ przecież narzucają - to nieustajace męczenie, zeby załozyła sukienkę i szpilki, choć idą np. do pizzerii;/ , gdzie wszystko zaraz przesmiergnie , a sama zainteresowana będzie się czuła kompletnie niekomfortowo. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 13.12.06, 09:29 hermina5 napisała: > Ależ przecież narzucają - to nieustajace męczenie, zeby załozyła sukienkę i > szpilki, choć idą np. do pizzerii;/ Chadzasz do pizzerii z Kalesonem? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: ciekawy tekst 13.12.06, 10:04 Nie, w ogóle prawie nie chcadzam do pizzerii, bo cała zaraz smierdzę, a niczego tak nie lubię jak włosów cuchnacych pizzą...no moze oprócz włosów cuchnących papierochami po pubie. Ale doswiadczenie z męzczyznami, którzy trują o sukienkach, niestety mam... A ja nei uznaję sukienek w okresie grudzień - kwiecień. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 13.12.06, 10:11 Włosy można myć (a nawet należy :-) A trucie truciem, ale założę się, że facet nie naszykowałby Ci ubrania do włożenia przed wyjściem jak pięciolatce. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: ciekawy tekst 13.12.06, 10:27 > Włosy można myć (a nawet należy :-) Wybacz, ale uwazam tę uwagę za idiotyczną . O 16 , zimą , w umywalce, włosy do pasa? Gratuluję pomysłowosci - jak będziesz miał takie włosy to zrozumeisz dlaczego niektórzy ludzie nienawidzą palaczy. A trucie truciem, ale założę się, że facet nie naszykowałby Ci ubrania do > włożenia przed wyjściem jak pięciolatce. A czy ja komuś to ubranie szykuję ? Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: ciekawy tekst 13.12.06, 10:34 hermina5 napisała: > Wybacz, ale uwazam tę uwagę za idiotyczną . O 16 , zimą , w umywalce, włosy do > > pasa? Gratuluję pomysłowosci - jak będziesz miał takie włosy to zrozumeisz > dlaczego niektórzy ludzie nienawidzą palaczy. Też nie lubię palaczy. Ale włosy do pasa są chyba w ogóle kłopotliwe, nie tylko z powodu pizzerii. I w ogóle dlaczego w umywalce? > A czy ja komuś to ubranie szykuję ? Jeśli nie, to całe szczęście :-) Ale wyglądało, że broniłaś Triss, dla której jest to coś normalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: ciekawy tekst 13.12.06, 11:04 Nie broniłam jej , tylko napisałam, ze w bardzo podobny sposób faceci "wymuszają " na swoich partnerakch chodzenie w sukienkach i na szpilkach, a zapominaja zapytać czy w ogóle ktoś to lubi:) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ciekawy tekst 13.12.06, 11:06 Faceci, którzy to wymuszają tak samo zasługują na potępienie. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: ciekawy tekst 13.12.06, 11:23 Nie mam dziewczyny, ale nie wyobrażam sobie, bym jej narzucał, jak ma się ubierać... Odpowiedz Link Zgłoś