gotlama
13.02.07, 17:52
Ten mit wyrachowanych samic....
A sprawa jest prosta, samice którym seks nie sprawiał przyjemności odganiały
samców. Skoro odganiały, samce nie zabiegały o ich względy np. dostarczając
żywność. A skoro nie było dostawców żywności to i szanse wydania potomstwa
były mniejsze. A skoro szanse przekazania genów były mniejsze, to "nagroda
Darwina" była bardziej prawdopodobna.
I to wszystko - samice "sapiencialne" które zachodząc w ciążę traciły
zainteresowanie seksem i atrakcyjność seksualną skazywały się na przegrane
pozycje - zmniejszały szansę na swój sukces reprodukcyjny.