Dodaj do ulubionych

Reklama na okładce WO

14.02.07, 13:59
No właśnie. Gdzie jak gdzie, ale w Wysokich Obcasach nie spodziewałabym się
takiej wkurzającej reklamy. Przyjrzyjcie się tylnej stronie okładki
ostatniego numeru. Mamy starszego pana reklamującego wodę dla mężczyzn, który
śmierdzi wręcz kasą, a z tyłu, za nim widać prywatną zapewne awionetkę
oraz... młodą, powabną laseczkę. Przyznam, że mocno mnie to ruszyło. Nie
dlatego, że facet jest na oko bogaty, zadbany, ale to, że w dość jawny sposób
sugeruje się odbiorcy reklamy, że nieważne, ile ma lat, jak będzie używał
wody X, będzie taki świetny i wyrwie młodą "dupę". No sorry - czy nie można
zrobić reklamy z tym samym facetem siedzącym np. na tarasie luksusowego
hotelu (bo wiadomo, że woda adresowana jest do zamożnych ludzi, albo
pretendujących do miana "lepszych") z piękną i elegancką panią w jego wieku?
Takie dolce vita w wersji złota jesień. Czy kobieta po 30-tce to dla
reklamodawców towar zużyty i won na śmietnik? Naprawdę, przykro mi, że to
właśnie WO tak się popisało, zamieszczając tę reklamę. Wstyd!
Obserwuj wątek
    • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:07
      Dla reklamodawców może nie. Ale widać tacy panowie jak ten w reklamie wolą
      kobiety przed 30-stką? Może to była jego córka? ;)
      • pochodnia_nerona Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:13
        Córka, dobre sobie ;-)
        Reklamodawcom chyba właśnie zależy na utwierdzaniu pewnych stereotypów. Ale
        mnie zależy na tym, żeby mnie nie obrażano takim czymś. Panie po 40 r.ż. w
        reklamie są dobre do czyszczenia kibli i gotowania. A młode panny tylko jako
        ozdoba starych pierdów, za przeproszeniem. Ja sobie wypraszam takie
        traktowanie, to jest poniżające dla kobiety!
        • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:21
          Jeśli tak Cię to poruszyło, możesz zaprotestować przeciwko tej reklamie.
          • pochodnia_nerona Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:26
            Tylko gdzie?
            • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:32
              Możesz napisać do redakcji.
      • paddinktun Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:22
        Wydaje mi sie, ze takie sa prawa gatunku: bogaty facet w srednim wieku traktuje
        kobiete jak kolejna zdobycz, nie poleci na laske po 30.
        • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:24
          Rany, czemu nie?
          • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:26
            Bo nie ejst taka naiwna ? tzw, nie ma atrybutów kobiety i myslenia dziecka
            jednoczesnie?
            • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:28
              I wszyscy dokładnie mężczyźni koło 60-tki marzą o takiej naiwnej? I dlaczego
              akurat 30-tka ma być tu granicą? ;)
              • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:32
                No własnie to jest smieszne - jakby 30-stka wyzynala sie na twarzy- przeczytaj
                to nizej.
            • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:31
              A zreszta to zabawne, bo własnei ostatnio zostałam potraktowna w jaims pubie
              jako towar - tzrech 40 latków siedziało przy stoliku, ja byłam tam z kolezanką
              trzy stoliki dalej - miałysmy do pogadania.jeden z nich niepokojąco często
              chcadzał do WC koło naszego stolika. W pewnym momencie zauwazyłam, ze stolik za
              nimi za kotarkę siedzi moj dobry znajomy - podeszłam i zaprosiłam go do
              naszego stolika . I coz się okazało w trakcie rozmowy? :))Otóz znajomy pokrótce
              strscil nam tresc rozmowy owych panów - a brzmiała ona tak;

              -Ty tam przy stoliku siedzą dwie młode dupy, chyba sa łatwe - twoja zonma
              wraca po jutrze, ja zadzwonie , ze siedze do pózna w biurze i zabierzemy je do
              jakiegoś hotelu.

              Rece mi opadły - dobrze, z enei wiedziali w jakim wieku i jakie sa te dupy...
              • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:34
                Chcesz powiedzieć przez to, że młodo wyglądasz?
                • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:38
                  Zdecydowanie przez to, bo neistety nei reprezentuję soba typu pępek na
                  wierzchu,w pepku kolczyk, tips na 3 cm i rózowe futerko.:)
              • paddinktun Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:39
                hermina5 napisała:

                > -Ty tam przy stoliku siedzą dwie młode dupy, chyba sa łatwe - twoja zona
                > wraca po jutrze, ja zadzwonie, ze siedze do pózna w biurze i zabierzemy je
                > do jakiegoś hotelu.

                Oto mezczyzni.
                • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:42
                  paddinktun napisała:

                  > hermina5 napisała:
                  >
                  > > -Ty tam przy stoliku siedzą dwie młode dupy, chyba sa łatwe - twoja zona
                  >
                  > > wraca po jutrze, ja zadzwonie, ze siedze do pózna w biurze i zabierzemy j
                  > e
                  > > do jakiegoś hotelu.
                  >
                  > Oto mezczyzni.

                  Hmmmm :-/ Chyba właśnie przywołałaś Takete. A co najgorsze, będę musiał się w
                  tym przypadku zgodzić z tym co Ci powie.
                  • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:43
                    A co mi powie?:)
                    • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:45
                      hermina5 napisała:

                      > A co mi powie?:)

                      Nie Ci, tylko Paddinktunowi.
                      • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:47
                        No to co MU powie?:)
                        • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:48
                          hermina5 napisała:

                          > No to co MU powie?:)

                          Chyba jej :-)
                          Powie, że jest mizoandrystką.
                          • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:51
                            Ups, nick mi się kojarzył z męzczyzną :)

                            No tak, ale on to w kółko to samo, to nie ma sie co przejmować ..
                            • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:53
                              hermina5 napisała:

                              > No tak, ale on to w kółko to samo, to nie ma sie co przejmować ..

                              A ja zwykle tego nie mówię, ale w tym przypadku mogę zrobić wyjątek.
                          • paddinktun Pawka 14.02.07, 19:33
                            Mizandrystka. To bylby zarzut bezpodstawny. Jesli oburza mnie mowienie o
                            kobietach per "latwe dupy do hotelu" to ja jestem ofiara a nie przesladowca.
                            I tak jak wiekszosc antyklerykalow chce doskonalego kosciola tak ja pragne by
                            mezczyzni byli lepsi.
                            • pavvka Re: Pawka 15.02.07, 10:49
                              Otóż tak się składa, że mnie też oburza takie mówienie o kobietach. I mówienie
                              o mnie, że tak mówię, oburza mnie takoż.
                          • paddinktun Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 19:41
                            Gdyby sie wydawalo, ze uogolniam to jest to tylko wyraz mojego lenistwa.
                            Dopuszczam wyjatki. Jeden mezczyzna na 100-150 jest wyjatkiem. Czy warto o tym
                            mowic, to margines bledu statystycznego.
                            • illiterate Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 23:04
                              Zadne lenistwo, tylko uprzedzenie, seksizm zwyczajny.
                              _Wierzysz_ w to, co mowisz - nie masz na to zadnych obiektywnych badan. A
                              wierzy sie w to, co sie chce.
    • crotalus1 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:34
      Nie ma co się obrażać na rzeczywistość...
      • pochodnia_nerona Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:45
        Jaką rzeczywistość? Czy nie sądzisz, że czas zmienić te idiotyczne złudzenia
        niektórych facetów, że oni, niezależnie od wieku, zawsze będą mogli "wyrwać
        lachona", a stare baby niech się idą powiesić, bo nikt ich nie chce? Wiem, że
        wielu mężczyzn normalnie podchodzi do starzenia się obu płci i nie dostają
        małpiego rozumu po 40. roku życia, ale tego typu reklamy tylko podtrzymują i
        wzmacniają złudzenia niektórych debili. Reklama zapewne jest włoska (jak
        produkt), może i stąd jej taka maczoistyczna wymowa, ale niech się Włosi
        nauczą, że kobieta to nie tylko mamma, Madonna i putana.
        • crotalus1 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:55
          Każdy mężczyzna w średnim wieku, jakoś tam wyglądający i zadbany, przy tym
          mający własną awionetkę... jest w stanie wyrwać tak zwanego lachona i nic tego
          nie zmieni.
          • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 14:57
            Albo - nawet młoda dziewczyna może bez większego wysiłku wyrwać mężczyznę w
            średnim wieku, nawet jakoś tam wyglądającego i zadbanego, a przy tym mającego
            własną awionetkę.
            • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:04
              bri napisała:

              > Albo - nawet młoda dziewczyna może bez większego wysiłku wyrwać mężczyznę w
              > średnim wieku, nawet jakoś tam wyglądającego i zadbanego, a przy tym mającego
              > własną awionetkę.

              I o to chodzi. Skoro reklama jest zamieszczona w WO, to jej targetem są
              kobiety. Więc ta reklama mówi: "kup facetowi te perfumy, a będzie twój, nawet
              jeśli to zadbany i przystojny milioner z awionetką".
              • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:06
                Pierwsze słysze, zeby kobiety kupowały facetowi perfumy, zwłaszcza , ze aby je
                kupić, musiałyby już wszesniej tego milionra choć znać - nikt nikomu nie
                kupuje perfum w tej cenie na dzięń dobry- rozumowanie co najmniej koslawe
                • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:39
                  hermina5 napisała:

                  > Pierwsze słysze, zeby kobiety kupowały facetowi perfumy

                  Kupują, kupują.

                  > zwłaszcza , ze aby je
                  > kupić, musiałyby już wszesniej tego milionra choć znać - nikt nikomu nie
                  > kupuje perfum w tej cenie na dzięń dobry

                  A Twoim zdaniem w jakiej cenie można kupić na dzień dobry? Chciałabyś zdobyć
                  milionera tak całkiem za darmo? Trzeba najpierw zainwestować żeby zarobić :-P
                  • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:43
                    Milionera to chyab sie tak w autobusie nie spotyka, nie?:)))))))))
                    • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:44
                      Ekscentrycznego można spotkać w autobusie ;-)
                      • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:47
                        Rany, to chyba musi byc jakis mega ekscentryczny amerykański milioner - i na
                        pewno lubi jeździć polskim autobusem latem, w godzinach szczytu :))))) O tym
                        nie pomyslałam - w końcu sporty ekstremalne mają rózne dyscypliny:)
                        • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:47
                          Ja widziałem ostatnio w tramwaju Ziemkiewicza :-)
                          • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:53
                            Podejrzewasz , ze Ziemkiewicz jest krypto milionerem? :))))))

                            kurcze, nie wiem , jakbym go spotkala w tramwaju to chyba zaczęłabym skandować
                            Ga- Ze - Ta WY - BO -RCZA!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:54
                              Sorry, ale co to jest milion złotych? Gdybym tyle miała to musiałabym nadal
                              pracować a czasem praktyczniej gdzieś podjechać metrem czy tramwajem.
                              • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:55
                                Może chodzi np. o milion lirów maltańskich?
                                • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:59
                                  No, kupa forsy ;)
                                  • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:00
                                    No to ok. 9 mln. PLN. Starczyłoby na prywatny autobus :-)
                                    • johnny-kalesony Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:30
                                      Wbrew pozorom w Warszawie milionerów jeżdżących tramwajami i metrem spotkać jak
                                      najbardziej można. Sam znam paru współwłaścicieli agencji reklamowych,
                                      dolarowych milionerów, którzy tramwajami i metrem jeżdżą. Co więcej: jeden z
                                      nich wygląda tak, że gdyby stanął w metrze z kubkiem kawy w wyciągniętej ręce i
                                      zaśpiewał np. "Kochać to nie znaczy" - niechybnie zarobiłby jakieś parę groszy.


                                      Pozdrawiam
                                      Keep Rockin'
                                      • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:32
                                        johnny-kalesony napisał:

                                        > jeden z
                                        > nich wygląda tak, że gdyby stanął w metrze z kubkiem kawy w wyciągniętej ręce
                                        i
                                        > zaśpiewał np. "Kochać to nie znaczy" - niechybnie zarobiłby jakieś parę
                                        groszy.

                                        Zarobek zależy od umiejętności wokalnych, nie od wyglądu.
                                        • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:34
                                          Im gorzej kto śpiewa tym więcej nazbiera, żeby już wreszcie skończył ;)
                                          • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:37
                                            Ahaaa... to dlatego ma śpiewać De Mono, żeby ludzi maksymalnie wkurzyć? ;-)
                                            • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:39
                                              Z pewnością ;)
                                        • johnny-kalesony Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:36
                                          Nie zawsze, nie zawsze. Bardzo często liczy zsię wzbudzanie litości, a szef i
                                          współwłaściciel agencji (uznanej w Polsce za jedną z najbardziej twórczych)
                                          naprawdę wygląda jak ostatnia łachudra.

                                          Pozdrawiam
                                          Keep Rockin'
                              • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:59
                                bri napisała:

                                > Sorry, ale co to jest milion złotych?

                                Zawsze moze być gorzej , np. milion rubli:)
                            • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:55

                              hermina5 napisała:

                              > kurcze, nie wiem , jakbym go spotkala w tramwaju to chyba zaczęłabym
                              skandować
                              > Ga- Ze - Ta WY - BO -RCZA!!!!!!!!!!!!!!!!!

                              Następnym razem jak go zobaczę, będę musiał zadzwonić po Ciebie. Chciałbym
                              zobaczyć tę scenę :-)))
                              • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:58
                                Daj spokój, na pewno wstrzymalibyśmy ruch i zaraz pojawiłby się TVN FAKTY:)I
                                tym sposobem wreszcie newsem dnia byłoby coś innego niż Lepper.
          • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:00
            a sprawdzileś czy moze twojej córki nie posuwa 60 latek? I nie pisz mi, z enie
            masz , bo w kazdej chwili mozesz mieć i moze być posuwana , a potem wywalona i
            nastepna.
            • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:02
              E, nawet dwudziestka może złamać serce takiemu 60-latkowi.
            • monikaannaj Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:04
              I co? miałby zakazywac córce kontaktów z 60 letnimi facetami?
              • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:08
                A ty? Nie zakazywalabyś np. 17 letniej córce kontaktów z 60 letnim facetem,
                który ma dom, zonę , dzieci i wnuki? Rozumiem, ze bys dopingowała?
                • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:09
                  17-latce/-latkowi coś zakazać to tak jakby dopingować. ;)
                • monikaannaj Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:10
                  17 letniej bym zakazywała. WIecej - nawet 30 czy 40 letniej. rzecz w tym że
                  gdybym wczesniej wychowała swoją córke na tzw "lachona" to mogłabym sobie te
                  zakazy w buty włożyc.
                  • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:17
                    Lachon to okreslenie uzywane przez pewien typ męzczyzn - nei da wychować się na
                    lachona - wystarczy, z e twoja córka ma np. jasne włosy i jest ładna i
                    neizaleznei od swoich cech charakteru idąc po ulicy usłyszy, ze jest lachonem,
                    lochociagiem albo suką . To wszystko. Albo wystarczy, ze twoja córka nie miaa
                    ojca...
                    • monikaannaj Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:33
                      Niech ci bedzie. Nie znam sie na słownictwie prsotackich chamów.; więc o ile
                      wychowałam córke tak że majac lat 17 nie widzi nic złego w pusczaniu sie z
                      żonatym, dzieciatym starawym facetem - to moge sobie zakazy włozyc w buty.
                      • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:41
                        a nie przysżło ci do głowy, ze np. wychowując ją samotnie nie masz wpływu na
                        to, że będzie szukac w starszych facetach substytutu ojca i w wieku 17 lat jest
                        na tyle naiwna, z ebez problemu uwierzy, ze jest jedyną miłoscią tego 60 latka,
                        a on dawno sie rozwiódl i nei ma zadnych dzieci?
                        • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:45
                          Zawód miłosny to część dojrzewania. Nie widzę sposobu, żeby kogoś przed tym
                          uchronić.
                          • pavvka Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:47
                            Nawet milionera
                          • hermina5 Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:50
                            Kurcze, ale jakoś nie widzę tego, zebyście tak spokojnie potraktowali tego 60
                            latka podjedzającego samochodem pod szkołe waszej córki. Kieruję to zwłaszcza
                            do panów - ojców córek:)
                            • bri Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 15:53
                              Można porozmawiać z dzieckiem (o ile można tak określi 17-latka) ale co jeszcze
                              możesz zrobić. Martwić się możesz i tyle. Nawet z domu nie możesz wyrzucić.
                        • kochanica-francuza Ten facet jest obleśny!!! 14.02.07, 15:49
                          Musiałaby nie mieć grama rozsądku ani intuicji. Wychowywałam się od DRUGIEGO
                          roku życia bez ojca i nigdy bym nie wpadła na coś takiego.

                          Ten facet jest obleśny - to była moja pierwsza myśl na widok tej reklamy. Na
                          pewno Włoch, oni nie mają za grosz gustu. Kowbojki do płaszcza dyplomatki plus
                          włoski ułożone żelem w fale. A za gogusiów uchodzą Francuzi. :-PPPP

                          Wyglądam na poniżej 30. i nie poleciałabym na tego oblecha, choćby miał trzy
                          awionetki i czwartą malutką.

                          • pavvka Re: Ten facet jest obleśny!!! 14.02.07, 15:51

                            kochanica-francuza napisała:

                            > oni nie mają za grosz gustu. Kowbojki do płaszcza dyplomatki

                            To chyba mówisz o Dżonim ;-)
                            • kochanica-francuza Re: Ten facet jest obleśny!!! 14.02.07, 15:53

                              > To chyba mówisz o Dżonim ;-)

                              On dyplomatkę nosi? No nie wiem, widziałam opisanego faceta w galerii centrum i
                              sądziłam, że Italianiec, ale może istotnie był to kaleson. Miło się z tobą gada
                              puffka ale mam przymiarkę ciucha i naukę do egzaminu. Na razie. Kopnij Kubę, jak
                              pójdziesz na skrabla.
                            • hermina5 Re: Ten facet jest obleśny!!! 14.02.07, 15:55
                              Może to on jest na tej reklamie, po prostu?:)
        • bitch.with.a.brain Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 22:08
          jeżeli nei wyrwą to złudzenia im się same skończa a jak wyrwą to znaczy,że to
          nie były złudzenia
    • rozczochrany_jelonek Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 16:45
      nie przeszkazdała mi reklama hydraulika więc nie może mi przeszkadzać reklama
      tych perfum :)
      • kochanica-francuza Re: Reklama na okładce WO 14.02.07, 22:44
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > nie przeszkazdała mi reklama hydraulika

        hydraulik był przedstawiony jako towar do wyrwania przez zamożną 60-latkę?
        • rozczochrany_jelonek Re: Reklama na okładce WO 15.02.07, 23:16
          nie tylko :)
    • piekielnica1 Re: Reklama na okładce WO 15.02.07, 21:39
      pochodnia_nerona napisała:

      > No sorry - czy nie można
      > zrobić reklamy z tym samym facetem siedzącym np. na tarasie luksusowego
      > hotelu (bo wiadomo, że woda adresowana jest do zamożnych ludzi, albo
      > pretendujących do miana "lepszych") z piękną i elegancką panią w jego wieku?

      Kobieta po trzydziestce jest zbyt kłopotliwa - wie czego chce i wiele rozumie.
      Siedemnastolatka jest posłuszna jak dziecko, a można korzystać jak z kobiety -
      dopóki nie dojrzeje i nie zacznie rozumieć.

      Zleceniodawcy, twórcy i odbiorcy reklam to w zasadzie mężczyźni, więc i
      reklamy, zwłaszcza w naszym kraju są właśnie takie.
      • kawitator Re: Reklama na okładce WO 15.02.07, 22:06
        Reklamodawca ma w dupie wasze obiekcje poprawnopolityczne
        Płaci za reklamę wielkie pieniadze i oczekuje ze zadziała Widocznie z badań
        wynikło że cuś takiego spowduje ze woda XXX bedzie kupowana.
        jak by badania na reprezenatywnej próbce kklientów do ktrórych skierowany jest
        produkt wyazały xz ebrdziej byłaby rekalama z tłusta trzydziestolatka lub chuda
        70 latka to takie były by tam umieszczone tyle i tylko tyle
        To jest takie socjalistyczne mówic komuś jak ma wydać swoje pieniadze Chcecie to
        zapłaćcie i dajcie taki obrazek jak wam sie podoba
        Też żygam jak widze reklamy proszków do prania i podpasek Głupota aż boli ale
        takie własnie trafiają do kobitek więc takie sie puszcza.
        • bitch.with.a.brain Re: Reklama na okładce WO 15.02.07, 22:10
          Tu nikt nie napisał jak reklamodawca ma wydawac pieniądze.Natomiast reklamodawca
          powinien być przygotowany na to że odbiorcy reklamy beda ja oceniac.Reklama jest
          pewnym tekstem kultury wprowadzonym do obiegu.I ocenie reklamy poświecony jest
          własnie ten watek.Ale najwyraźniej nie każdemu to pasuje. To takie
          socjalistyczne mówić komuś jak ma myślec i co pisać.
        • kot_behemot8 Re: Reklama na okładce WO 15.02.07, 22:10
          kawitator napisał:

          > Reklamodawca ma w dupie wasze obiekcje poprawnopolityczne
          > Płaci za reklamę wielkie pieniadze i oczekuje ze zadziała Widocznie z badań
          > wynikło że cuś takiego spowduje ze woda XXX bedzie kupowana.
          > jak by badania na reprezenatywnej próbce kklientów do ktrórych skierowany jest
          > produkt wyazały xz ebrdziej byłaby rekalama z tłusta trzydziestolatka lub
          chuda
          > 70 latka to takie były by tam umieszczone tyle i tylko tyle
          > To jest takie socjalistyczne mówic komuś jak ma wydać swoje pieniadze Chcecie
          t
          > o
          > zapłaćcie i dajcie taki obrazek jak wam sie podoba
          > Też żygam jak widze reklamy proszków do prania i podpasek Głupota aż boli ale
          > takie własnie trafiają do kobitek więc takie sie puszcza.


          Nie panie Wszyskowiedzący. Socjalistyczne to jest to twoje gadanie o tym, że
          reklamodawca ma opinie odbiorcy w dupie. Jeśli wystarczająco wielu odbiorców
          wyraża obiekcje do jakiejś rklamy, to zostaje ona zdjęta bo reklamodawdcy się
          przestaje opłacać. Tak działa wolny rynek i tylko socjaluchy tego nie rozumieją.
    • bitch.with.a.brain Re: Reklama na okładce WO 15.02.07, 22:17
      Własnie obejrzałam dokładnie tę nieszczęsną reklamę.To w jaki sposób ją
      interpretujecie świadczy o tym jak głeboko są zakorzenione pewne stereotypy.
      skąd np założenie,że awionetka należy do mężczyzny??
      Ja tu widze piekną, młodą kobiete sukcesu ktora idzie w stronę swojej
      awionetki.Oglada się za facetem, który dzięki uzywanej wodzie jest dla niej
      atrakcyjny.Chetnie go zaliczy,bo facet pasuje jej do awionetki. jego siwizna
      dobrze współgra ze srebrnym samolotem.
      I jak wam się podoba taka interpretacja?:)
      • rozczochrany_jelonek Re: Reklama na okładce WO 15.02.07, 23:17
        o :)
        i to jego szefowa jest :)
      • parus.major Re: Reklama na okładce WO 11.03.07, 21:48
        A może było tak: za górami, za lasami, żył sobie pewien kloszard w średnim
        wieku. Pewnego dnia, na wysypisku śmieci, na terenie którego przebywał nasz
        bohater, pojawiła się czarodziejka w samolocie (w XXI wieku miotły są już
        passe), której żal zrobiło się biedaka, więc dała mu nowe ubrania, nakarmiła, a
        potem odleciała zostawiając ekskloszarda z wodą firmy jakiejśtam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka