verdana
11.04.07, 21:32
Natrafiłam na taki watek - i prawdę mowiac, rady psychoterapeutki mnie
zbulwersowały. Wszytstkie zachowania mężczyzny są interpretowane jako jako
pozytywne, a zona oceniana w gruncie rzeczy jako niedoceniająca dobrego męża,
czepialska baba.
A to, ze facet jest agresywny, jakos zupełnie zostało pominiete. W ogóle rady
na tym forum sa co najmniej dziwne - z tego co widzę, jest tu lansowana typ
poswiecajacej się "matki-Polski".
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=60173098&a=60173098