Dodaj do ulubionych

A taka teoria?

08.05.07, 13:23
Od razu przepraszam, że nie pamiętam (jak zwykle), gdzie to przeczytałam.
Miałam taki okres w życiu bez pracy i telewizji, kiedy czytałam kilka książek
tygodniowo, w tym o ewolucji, rozwoju człowieka i feminizmie...
To mogło być wszędzie:-(


Mężczyzna reprezentuje, cywilizację, postęp, a kobieta naturę. Rolą kobiety
jest usunąć to, co naturalne sprzed oczu mężczyzny.
Niejako oczyścić świat z natury i przygotować dla cywilizacji.

Takimi czynnościami są sprzątanie i przygotowywanie jedzenia.
Mężczyzna przynosi upolowaną zdobycz (to jest postęp) i daje kobiecie do
sprawienia.
Ona babrze się we krwi i wnętrznościach (to jest ta natura), a mężczyzna
dostaje od niej "cywilizowane" jedzenie.
Zwykłe odkurzanie jest likwidowaniem "naturalnych" czynników: pyłków kwiatów,
odchodów roztoczy, pleśni itd.
Mężczyzna, w wysprzątanym i pozbawionym wpływu natury wnętrzu może oddać się
cywilizowanym zajęciom.

Gotowanie i sprzątanie to "naturalne" zajęcia kobiet, związane właśnie z
naturą. A dalsze czynności, związane z cywilizacją, należą do mężczyzn.

Kobieta jest jakoś bliżej natury: miesiączkuje, rodzi, karmi piersią, jak
zwierzę. Mężczyzna jest tą stroną ucywilizowaną.

Może brzmi to jak straszne bzdury, ale autentycznie kiedyś o tym czytałam!!!
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: A taka teoria? 08.05.07, 15:24
      Śliczne :)
      • nchyb Re: A taka teoria? 10.05.07, 18:53
        nie tyle śliczne, ile po prostu wygodne dla panów - władców świata sworzonych
        do wyższych celów niż kontakt z he, he naturą, np. w postaci odkurzania... :-)
    • falafala Re: A taka teoria? 08.05.07, 16:54
      O :) tylko gdzie tu cywilizacyjny wklad mezczyzny w tej teorii? Skoro kobieta
      bierze "nature" i ja przerabia to zgodnie z wywodem autora to ona ta cywilizacje
      tworzy, a mezczyzna idzie na gotowe ;)
      • kocia_noga Re: A taka teoria? 08.05.07, 17:15
        Mężczyzna wynajduje piłkę nożną, sześciopak i kulturę.
    • triss_merigold6 Re: A taka teoria? 08.05.07, 17:16
      Teoria jak teoria, głupsze czytałam.;)
    • jagandra Re: A taka teoria? 08.05.07, 17:39
      Nie wiem, czy Cię pocieszę, ale też to kiedyś czytałam :DDD
      A nawet jeden facet mi kiedyś powiedział, że nie interesuje mnie duchowość, bo jestem kobietą ;)
      • dagmama Duchowość. 08.05.07, 20:32
        > Nie wiem, czy Cię pocieszę, ale też to kiedyś czytałam :DDD
        > A nawet jeden facet mi kiedyś powiedział, że nie interesuje mnie duchowość, bo
        > jestem kobietą ;)

        No jasne, że pocieszające.

        A duchowość, hm...
        Uwierzycie, że wiele kobiet pisze poezję, a nieliczne odnoszą sukcesy?
        Krytykami są zazwyczaj mężczyźni, a im jakoś ciężko w uduchowienie kobiet
        uwierzyć, poza tym, że mogą sobie pisać super wierszyki dla dzieci.
        Kiedy jakaś kobieta wyda tomik, oczywiście jest on "odtwórczy, ale mimo to
        interesujący". Ale zawsze towarzyszy temu głębsza refleksja i poezja jest
        traktowana poważnie.

        W odróżnieniu od literatury epickiej.

        Zauważam zasadniczą różnicę między traktowaniem literatury epickiej i poezji.
        Jeśli Grochola napisze książkę, można machnąć ręką, że takie lekkie kobiece coś
        do poduszki dla kobiet (niestety sama tak uważam). Ale jeśli trafi się dobry
        wiersz, to nagle należy to potraktować poważnie, bo poezja jest także dla
        mężczyzn i tu mniej więcej jesteśmy równi. Nie zapominajmy o Szymborskiej.

        Oczywiście jestem tylko lokalną znakomitością, ale i tak wiele razy wątpiono w
        moją "duchowość" (tym bardziej, że powszechnie wiadomo, że jestem ateistką),
        ale odniosłam malutki sukces zajmując niezłe miejsca w konkursach poezji:-)

        • andziulindzia Re: Duchowość. 08.05.07, 21:32
          To ja się przyznam, że recenzji nigdy nie czytam, bo zazwyczaj recenzenci piszą
          od rzeczy. Czytam wiersze, te które mi się podobają, i już.
        • skrzydlate Re: Duchowość. 15.05.07, 21:41
          a coz to jest sukces? czy powodzenie w tym swiecie jest sukcesem? osobiscie mam
          watpliwosci, to swiat gdzie sztuka jest towarem, sukces na tym swiecie nie jest
          sukcesem stricte, sukcesem jest osobisty rozwoj i satysfakcja z siebie i z
          wlasnego zycia :)
      • triss_merigold6 Re: A taka teoria? 08.05.07, 22:37
        W moim przypadku ten pan miałby rację. Mam mocno biologiczne podejście do życia
        i cztery zasadnicze popędy: przetrwania gatunku, jedzenia, odpoczynku i
        seksualny.
    • andziulindzia Re: A taka teoria? 08.05.07, 21:34
      To w moim małżeństwie cywilizacja z naturą się wymieszały i brak podziału na
      kobiecą naturę i męską cywilizację :)
      • skrzydlate Re: A taka teoria? 15.05.07, 21:44
        ja tez pomieszana jestem :) nie chce mi sie przertwarzac przyrody na
        cywilizacje, bo mam malo czasu, za malo na wszystko, pomimo ze to lubie i
        podobno robie dobrze, swietnie nawet .... dlatego maja u mnie wziecie hobbysci
        domatorzy z upodobaniami kulinarnymi ;)
    • skrzydlate Re: A taka teoria? 15.05.07, 21:39
      bardzo interesujace :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka