Dodaj do ulubionych

Prawdziwy feminizm wg Tori Amos

09.07.07, 15:20
www.gazetawyborcza.pl/1,81388,4295539.html
"- Żeby wyswobodzić się z uproszczonego świata, w którym żyjemy, i z
patriarchatu, potrzebne są różne kobiety - lesbijki, gospodynie domowe,
feministki.

- Czy pani zdaniem feministki nie przypominają czasem prawicowych polityków?

- Zdarza się, że prowadzą podobną taktykę - atakują. Ale to nie jest dla mnie
prawdziwy feminizm. Odrzucają kobiecość, bo ich zdaniem nie jest im
potrzebna. Powinnyśmy czuć, że nie tracimy siły, jeśli jesteśmy dobrymi
matkami i żonami. Kobieta jest najbardziej zmysłowa, kiedy akceptuje siebie
taką, jaka jest."
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 15:46
      Tori jest dla mnie taka kobietą-czarownicą, która wie, skąd jej korzenie.
      • six_a Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 22:10
        taka prawie maria kaczyńska ;)
    • turbomini Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 15:46
      Moje ajkju chyba nie dorasta do poziomu tej wypowiedzi.
      • pavvka Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 15:56
        A ja myślałem, że ktoś tutaj mi wyjaśni o co chodzi ;-)
        Ale zastanowiło mnie to zdanie "Kobieta jest najbardziej zmysłowa kiedy..." Bo
        wychodzi z niego, że zmysłowość powinna być głównym celem życiowym kobiety.
        • maga_luisa Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 16:20
          Jeśli Tori chce być zmysłowa, ja to akceptuję. Dla mnie to, co powiedziała,
          oznacza zgodę na różnorodność i docenianie KAŻDEGO wyboru kobiety.
          • pavvka Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 16:23
            maga_luisa napisała:

            > Dla mnie to, co powiedziała,
            > oznacza zgodę na różnorodność i docenianie KAŻDEGO wyboru kobiety.

            Niby tak, a jednak nie do końca.
            • maga_luisa Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 16:58
              Jesteś bardzo radykalny ;)
              • pavvka Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 17:15
                Nie sądzę. Tylko czytam co Tori powiedziała:

                "Zdarza się, że prowadzą podobną taktykę - atakują. Ale to nie jest dla mnie
                prawdziwy feminizm. Odrzucają kobiecość, bo ich zdaniem nie jest im
                potrzebna."

                Czyli Tori nie akceptuje wyboru polegającego na odrzuceniu kobiecości (a swoją
                drogą chciałoby się zapytać co to takiego ta kobiecość) oraz wyboru taktyki
                atakującej.
                • ggigus ja tez nie rozumiem Tori i pojecia kobiecosci 09.07.07, 17:18
                  ale Tori, jak kazdy czlowiek, ma prawo walnac cos glupiego
                • maga_luisa Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 17:18
                  Odrzucenie kobiecości nie jest możliwe. Kobietą się jest (lub nie ;)), to nie
                  kwestia wyboru.
                  Rozumiem w każdym razie o co Ci chodzi, sformułowanie Tori nie jest zbyt zręczne.
                  • ggigus kobiecosc i meskosc to sa kontrukty, ktore w kazde 09.07.07, 17:23
                    j kulturze maja innw formy (np. zawod lekarza jest w Niemczech zawodem typowo
                    meskim, a w Rosji typowo kobiecym!)
                    wiec co to jest ta kobiecosc ?? bo bycie kobieta to pierwszo- i drugorzedne
                    cechy plciowe
                    ale moze trzeba by podreczyc Tori Amos na ten temat
                    • six_a Re: kobiecosc i meskosc to sa kontrukty, ktore w 09.07.07, 22:09
                      płeć jest konstruktem???
                      no o drugorzędnych to ja jeszcze nie słyszałam, o pierwszorzędnych zresztą też
                      nie :) będziesz pierwszą dumną posiadaczką.
                      www.pewuen.pl
                      • ggigus plec biologiczna NIE jest konstruktem 10.07.07, 17:08
                        ale plec socjalna tak
                        sex i gender sie klania, przeciez znasz angielski, sixo!
                        • six_a Re: plec biologiczna NIE jest konstruktem 10.07.07, 17:35
                          no prosz, ja Ciem normalnie czasowo wyczuwać zaczynam, niedobrze :)

                          dzięki z przypomnienie o gender, pierwszorzędne cechy to musi być gender.
                        • johnny-kalesony Re: plec biologiczna NIE jest konstruktem 10.07.07, 23:46
                          Zastanawiam się - tak sobie abstrahując - skoro feministki nowoczesne mają taki
                          talent do wymyślania kolejnych rodzajów płci, kolejnych sfer, które na płeć
                          można rzutować, to co jeszcze wymyślą? (wszak trzeba coś wymyślać, żeby interes
                          feministyczny się kręcił, ideologia dobrze się sprzedawała a femi
                          "intelektualistki" genderowe mogły się mądrować w telewizorze).
                          Jakie jeszcze mogą być rodzaje płci?
                          Płeć astralna?
                          Płeć naziemna?
                          Płeć podziemna?
                          Płeć powietrzna?
                          Płeć podwodna?
                          Płeć nawodna?

                          Wpisujcie wasze propozycje! :D


                          Pozdrawiam
                          Keep Rockin'
                          • six_a Re: plec biologiczna NIE jest konstruktem 10.07.07, 23:55
                            płeć płci jeszcze
                            i ta, no
                            płeć nad płciami

                            albo jeszcze taka pieśń była
                            nie płeć jolka, bo tu miejsca brak (to chyba o szczypińskiej)
                          • karolana Re: plec biologiczna NIE jest konstruktem 11.07.07, 10:22
                            > Wpisujcie wasze propozycje! :D

                            Jasieńku, wiem, ze próbujesz błysnąć dowcipem, ale zapomniałeś o definicjach :D
                            Gender swą ma, a twoje? pojęcie bez definicji jest jak minióweczka bez
                            koleżaneczki ^^
                      • pavvka Re: kobiecosc i meskosc to sa kontrukty, ktore w 10.07.07, 17:47
                        six_a napisała:

                        > no o drugorzędnych to ja jeszcze nie słyszałam, o pierwszorzędnych zresztą
                        też
                        > nie :)

                        "Hormony przysadki mózgowej działają pobudzająco na czynności tarczycy i kory
                        nadnerczy oraz przyczyniają się do rozwoju gruczołów płciowych męskich (jądra)
                        i żeńskich (jajniki), które stanowią tzw. pierwszorzędne cechy płciowe. Hormony
                        nadnercza wpływają na rozwój drugorzędnych cech płciowych (anatomiczne różnice
                        w budowie narządów płciowych żeńskich i męskich). Hormony wytwarzane przez
                        gruczoły płciowe powodują powstawanie trzeciorzędnych cech płciowych ( głównie
                        różnic w budowie ciała kobiety i mężczyzny)."

                        No ja Cię proszę, sikso, spałaś na lekcjach biologii?

                        www.edukacja.edux.pl/publikacja_pojecierozwojufizycznego.html
                        • six_a Re: kobiecosc i meskosc to sa kontrukty, ktore w 10.07.07, 17:57
                          ja nie wcale spałam, miałam oczy szeroko zamknięte :)
                          cechy są pierwszorzędowe i drugorzędowe, tak mię uczyli na tej biologii i
                          pozostanę przy tej wersji.
    • bene_gesserit Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 18:22
      Przeczytalam ten wywiad i mysle, ze moze lepiej, zeby spiewala, chociaz za nia
      nie przepadam. Bez obrazy, ale to albo trywialne ple-ple albo sie dziewczyna
      wyglupiala.
      • pavvka Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 18:26
        Ale teksty piosenek miewała wybitne (skąd ja bym brał sygnaturki gdyby nie
        Tori?).
        • bene_gesserit Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 19:02
          Nie wiem, moze jak napisze, odlozy, pomysli, poprawi i tak pare razy, to jej
          lepiej idzie. Na zywo lepiej zeby moze sie nie produkowala.
          • turbomini Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 20:24
            bene_gesserit napisała:

            > Nie wiem, moze jak napisze, odlozy, pomysli, poprawi i tak pare razy, to jej
            > lepiej idzie. Na zywo lepiej zeby moze sie nie produkowala.
            >

            Więc właśnie to samo sobie pomyślałam. Może ludzie osiągając pewien próg mają
            jakąś silną presję na "powiedz coś mądrego", na "znam sekret tego świata".
            Czasem przedobrzają i to co chcą powiedzieć, rozumieją tylko oni sami.
            • bene_gesserit Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 22:36
              Mhm, to jest stary problem.

              Czesto rozni aktorzy - osobliwie plci meskiej - z dorobkiem wielu rol madrych
              ludzi zaczynaja wierzyc, ze sami sa niemozliwie madrzy. I nadeci sadza
              koszmarne komunaly swoim niestety tekstem. T.A. pokazuje, co potrafia w tej
              kwestii kobiety.
              • pavvka Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 10.07.07, 10:06
                O aktorach to prawda (niekoniecznie płci męskiej - do czołowych przedstawicieli
                tej tendencji należy J. Szczepkowska). Ale Tori śpiewa własne teksty, więc to
                trochę co innego.

                A z wywiadów z nią, które czytałem, najbardziej mi utkwiło w pamięci jej
                wytłumaczenie czemu zmieniła sobie imię:

                "If a guy even started to look at me and they heard my name was Myra Ellen, it
                just created .. a limp dick immediately."
    • johnny-kalesony Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 18:37
      Mamy tutaj krótkie, lapidarne i nieco krytyczne podsumowanie podstawowego
      kierunku, w którym zmierza obecny, genderowy feminizm, uznający kobiecość za
      rodzaj kalectwa. Jednakże - jak entuzjastyczne oświadczają feministki - choć
      jest to kalectwo wrodzone, to jednak uleczalne.
      Innymi słowy - genrderowy feminizm działa mniej więcej tak, jak islamscy
      fundamentaliści, wycinający łechtaczki koleżankom afrykańskim.
      One jednak dokonują obrzezania koleżankowej psyche ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • skrzydlate Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 20:18
      sie podpisuję, jestesmy różne i całe szczescie, nasze szczescia tez są rozne :)
    • six_a Re: Prawdziwy feminizm wg Tori Amos 09.07.07, 23:06
      W ogóle nie za bardzo rozumiem, czym się różni wtłaczanie kobiety w jedną rolę
      od wtłaczania w pięć ról, tak czy owak jest to wtłaczanie na siłę.
      we pięć bogiń o boskich cechach, miksujemy i otrzymujemy pełną kobietę, jakie
      to proste i odkrywcze. wszystkie inne kobiety są niepełne, a nawet pustawe czy
      wręcz wybrakowane.

      ten wywiad jest tak męczący, jak męcząca jest ta muzyka. no, ale córka
      kaznodziei, która mówi 'chrzanię to' i coś tam szemrze przeciwko dżordżowi z
      buszu pewnie działa jak magnes, na dodatek ruda jest ;)

      jak by ktoś odczuł przemożną poczebę posłuchania tori po przeczytaniu tego
      wywiadu, proponuję dać se spokój i kupić feist, jest o kobietach i mężczyznach,
      dla kobiet, bez zadęcia i ideologii.
    • kobieta_renesansu Podsumowując 10.07.07, 20:21
      Jesteście zgorzkniałe i macie fatalny gust muzyczny.

      Miłośniczka T.A.
      • pavvka Re: Podsumowując 10.07.07, 20:28
        Ale na jakiej podstawie to wywnioskowałaś? Bo ja akurat jestem fanem Tori.
        • six_a Re: Podsumowując 10.07.07, 22:10
          widocznie coś za mało czołobitny ten wątek
          jak na fana, fan ma obowiązki you know :)
        • kobieta_renesansu Re: Podsumowując 11.07.07, 09:20
          Końcówka żeńska nie odnosi się do ciebie.
      • six_a Re: podsumowanie sezonu kwaszonych ogórków 10.07.07, 22:03
        ot: a odkąd to do facetów mówi się zgorzkniałe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka