illiterate 17.09.07, 11:26 Jak bumerang wraca pytanie: zabronic czy nie? A moze jak we Francji: 'picie alko szkodzi plodom' na opakowaniu? www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4484842.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
turbomini Re: Pija w ciazy 17.09.07, 11:40 Ja wiem, że wiele środowisk feministycznych oburza się na tą akcję, ale ja jestem za. Jeśli kobieta zdecydowała się urodzić, to niech będzie za to dziecko odpowiedzialna. Nie każda potrafi jak widać. Kto inny może uchronić tą istotę jak nie matka, która nosi ją w sobie? Wiadomo, że to dziecko i tak się urodzi: w terminie lub przed. Dzieci nie muszą rodzić się chore, jeśli można temu zapobiec. Matki z tzw. marginesu, często oddają dzieci, które urodziły się z FAS. Takie dzieci mają z góry mniejsze szanse na adopcję. Ta akcja to nie jest odbieranie wolności jednostce, ona jest przeciwko zabieraniu normalnego życia drugiej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
karolana Re: Pija w ciazy 17.09.07, 12:44 Zgadzam się z tym, ze powinno się prowadzić akcje uświadamiające, ale czy karanie za picie/palenie w ciąży... to już przesada. Jak babka jest w ciągu, to ona ma w dupie czy pójdzie do więzienia, na grzywnę i tak kasy nie ma, więc bez sensu. Natomiast powinny być na poziomie gimnazjum zajęcia dotyczące żywienia, w tym żywienia kobiet w ciąży, wyjaśnienie czym dla płodu jest alkohol czy papierosy. Zaś jeśli chodzi o dzieci z FAS, to one są adoptowane jeśli tylko są wolne prawnie. Oczywiście mniej chętnie, jak dzieci z innymi obciążeniami, ale nie jest prawdą, że nie mają szans na rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Pija w ciazy 17.09.07, 12:12 Na początek dobrze byłoby gdyby lekarze przynajmniej ustalili wspólny front w tej sprawie zamiast tłumaczyć, że mały kieliszek nie dojdzie do kiszek oraz, że gwałtowne (czytaj: całkowite) rzucenie palenia szkodzi dziecku. Przydałyby się też zajęcia w szkołach, które tłumaczyłyby co to FAS. W ogóle ja bym wprowadziła w szkołach zajęcia "żywienie człowieka" z zajęciami praktycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Pija w ciazy 17.09.07, 12:19 Na ematce też dyskusja : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=69146726 Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 17.09.07, 14:54 jak się zabroni, to trzeba by jakoś egzekwować. rozumiem, że pijaną matkę i dziecko (pod wpływem albo z rozwiniętym FAS) łatwo namierzyć na porodówce, więc w takim przypadku stawianie zarzutów to nie problem. Ale w przypadku osób pijących 'okazyjnie' czy tam w domu, którym uda się urodzić zdrowe dzieci, takie prawo będzie martwym przepisem. Pozostaje liczyć na kampanie uświadamiające, reakcję społeczną i rozsądek matek. Moim zdaniem szkodliwe jest reklamowanie alkoholu połączone z jakąś tam ideologią rozrywkową, szczególnie irytują mnie reklamy piwka dla kobiet - zrób własną puszkę, wpraw lokal w pozytywne wibracje, jak wypijesz, będzie ci kolorowo i takie tam. Reklama produktów szkodliwych powinna być ograniczona do prezentacji gołego produktu i już. Chociaż na reklamach bodajże redsa widziałam ostrzeżenia, że nawet najmniejsza ilość wypitego alkoholu szkodzi zdrowiu i ciąży - nie wiem, czy jest taki wymóg, czy to była akcja ochotnicza. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Pija w ciazy 17.09.07, 15:50 Dlaczego szczególnie irytuje cie reklama piwa dla kobiet? alkohol jest produktem szkodliwym w określonych warunkach:w nadmiarze,zbyt często, u kobiet w ciąży i u dzieci. Uzywany normalnie nie szkodzi. Potrzebny jest tylko rozsądek.Niemal każdy produkt używany bez rozsadku jest szkodliwy.Na tej samej zasadzie można zakazać reklam fastfoodów i słodyczy i wielu innych produktów. Problem polega na tym,że ekarze udzielają sprzecznych informacji Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 17.09.07, 17:01 jak to alkohol używany "normalnie" nie szkodzi, jest to produkt szkodliwy tak samo jak papierosy, choćby dlatego, że uzależnia. papierosy używane "normalnie" też nie szkodzą? reklama fastfoodu sprzedaje (jednak) żarcie, a reklama alkoholu sprzedaje w większości dobry nastrój, vide reklama martini (bardzo ładna zresztą). dlatego mnie irytuje, nie mówiłam, że trzeba zakazać reklamy produktu, tylko reklamowania go pod przykrywką reklamy fajnego i nowoczesnego stylu życia, bycia kól, dżezi czy co tam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Pija w ciazy 17.09.07, 18:30 teraz reklama zawsze sprzedaje jakis styl zycia.A żarcie z makdonalda też uzależnia,tak samo jak słodycze, internet, hazard, zakupy... Normalnie używany alkohol nie zaszkodzi dorosłej, zdrowej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 17.09.07, 20:08 nie no przesadzasz lekko, reklama szybkiej zupki sprzedaje głównie szybkość przygotowania zupki. alkohol nie reklamuje korzyści spożycia alkoholu, widzisz różnicę? tak samo, jak nie wiemy, jaka ilość alkoholu może zaszkodzić dziecku w łonie matki, tak samo pewnie nie wiemy, jaka ilość alkoholu szkodzi dorosłemu - zależy to od mnóstwa czynników. jednakowoż, jeśli po wypiciu nawet niewielkiej ilości alkoholu, można mieć zaburzenia równowagi, poczytalności i tak dalej, to proszę nie mów, że nie szkodzi, przecież to bzdura. poza tym, istnieje taka jednostka chorobowa jak choroba alkoholowa, a o chorobie hamburgerowej jeszcze nie słyszałam, chociaż pewnie też kwestia czasu:) nawet na tych reklamach redsa są stosowne ostrzeżenia, nie wiem, co ci tak zależy, żeby jakimś oczywistościom zaprzeczać. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Pija w ciazy 17.09.07, 20:25 Reklama szybkiej zupki przedstawia czesto grupę młodych ludzi, którzy np po imprezie wspólnie ją przyrządzają.to też styl zycia:zabawa, młodość, wspólnota, przyjaźń.Nie ma tam mowy o tym,że te wszystkie E cośtam rozwalają żoładek.Nie ma też informacji o tym,że taka zupka nie zastepuje normalnego posiłku.Ale jak ktoś jest rozsądny to na to sam wpadnie. po jednynm piwie to nei wiem jakie można mieć zaburzenia.Oczywiście u normalnego,dorosłego i zdrowego człowieka. Nie ma może choroby hamburgerowej ale jest problem otyłości, także u dzieci.dopiero od niedawna w maku można znaleźć informacje o kaloryczności jedzenia i o tym,jak ito procent dziennego zapotrzbowania dziecka lub dorosłego. A jeżeli na piwie są ostrzeżenia to co szkodzi reklama?Człowiek powinien mieć swój rozum i odpowiadać za własne czyny.Chyba nie zakładasz,że ludzie są takimi idiotami,że widok rozbawionych kobiet pijących reddsa im zaszkodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Pija w ciazy 17.09.07, 21:14 bitch.with.a.brain napisała: > A jeżeli na piwie są ostrzeżenia to co szkodzi reklama?Człowiek powinien mieć > swój rozum i odpowiadać za własne czyny.Chyba nie zakładasz,że ludzie są takimi > idiotami,że widok rozbawionych kobiet pijących reddsa im zaszkodzi? Zdrowym, ktorzy moga decydowac za siebie taka reklama nie szkodzi. Natomiast leczacym sie alkoholikom - i owszem. Wszedobylskie reklamy alkoholu i jego nieograniczona dostepnosc sa dla nich potworna zmora. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Pija w ciazy 17.09.07, 22:36 Tak samo jak zmorą są reklamy jedzenia dla bulimiczek, papierosów dla rzucających palenie, pieluch dla osób,które nie mogą miec dzieci i dowolne reklamy dla emerytów,którzy dostają 800 z na miesiąc i niczego z tego co ogladają w tv nie mogą kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Pija w ciazy 18.09.07, 07:08 bitch.with.a.brain napisała: > Tak samo jak zmorą są reklamy jedzenia dla bulimiczek, Bzdury. Bulimiczki powinny jesc, nie powinny wymiotowac. > papierosów dla > rzucających palenie, Oczywiscie. Jestem zdania, ze nie powinno sie reklamowac papierosow tak samo jak alkoholu. > pieluch dla osób,które nie mogą miec dzieci Bzdury. Ile to ma wspolnego z nalogiem? i dowolne > reklamy dla emerytów,którzy dostają 800 z na miesiąc i niczego z tego co > ogladają w tv nie mogą kupić. Jak wyzej. Nie tylko emeryci cierpia nedze, ale co to ma wspolnego z walka z nalogiem? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Pija w ciazy 18.09.07, 09:54 Zgadzam się, że alkohol jest wielkim nieszczęściem dla wielu ludzi i faktycznie reklamowanie go nie wydaje mi się zbyt etyczne, ale uzależnić może Cię masę rzeczy (może nawet wszystko) a już na pewno: seks, hazard, internet, gry komputerowe, lekarstwa, sport, opalanie się, jedzenie słodyczy, adrenalina itp. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Pija w ciazy 18.09.07, 14:40 Tak tak mozna sie uzaleznic od wazeliny do ust i tosksycznych zwiazkow, mimo tego nikt nie mysli o tym, zeby zabronic reklamy wazeliny czy cenzurowac melodramaty. Tylko ze kontynuujac ten sposob myslenia mozna sie zaczac zastanawiac, czy nie wprowadzic pozwolenia na reklamowanie cracku. Alkohol jest sprawca najwiekszej ilosci nieszczesc,jesli chodzi o nalogi. Alkohol i papierosy. Nawet uzaleznionych od hazardu jest 10 razy mniej, niz alkoholikow. Wszechobecny alkohol (na stacjach benzynowych np!) i jego reklamy (nie, nie wystarczy wylaczyc telewizora) to bezustanne wystawianie probujacych utrzymac abstynencje na pokuse. To i tworzenie przyjaznego wizerunku alkoholu w reklamach wydaje mi sie w zwiazku z tym glupie i szkodliwe. A prywatnie, to tak - wolalabym, aby reklam w ogole nie bylo, bo sa niepotrzebne i glupie. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Pija w ciazy 19.09.07, 10:32 Zwróć uwagę, że ja też nie jestem za reklamowaniem alkoholu. Ale nie dlatego tylko i wyłącznie dlatego, że może uzależnić. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Pija w ciazy 18.09.07, 12:14 Owszem, powinny jeść,ale nie potrafią.I dla bulimiczki,która próbuje opanować napady niekontrolowanego jedzenia, reklama czekolady, zupek, pizyy, nutelli itp jest bardzo męcząca. ale można po prostu nie oglądać telewzizji. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 18.09.07, 19:52 trochę off topic: oglądałam kiedyś taki film o dziewczynie, anorektyczko-bulimiczce i ona np. bardzo chętnie gotowała, konkretnie piekła jakieś ciasta, chodziła na rodzinne przyjęcia, rozprawiała o przepisach, tyle tylko że tego, co zrobiła, nie jadła, trochę tak jakby rodzinie chciała zrekompensować swoją chorobę i wyglądać na bardziej 'normalną'. w każdym razie, nie sprawiała wrażenia osoby cierpiącej z powodu reklam jedzenia albo widoku jedzenia, jak miała napad, szła do sklepu i kupowała wszystko jak leci, potem stała w kuchni przy lodówce i dosłownie pochłaniała jedno za drugim, batoniki z jakimiś tam wędlinkami. wydaje mi się, że w takim stadium choroby to już co innego jest w świadomości, niż akurat reklamy pizzy, ale może się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Pija w ciazy 18.09.07, 21:46 Oczywiscie, ze tak. Sa dziewczyny, ktore w 'ciagu' jedza zamrozone zarcie - skamieniala pizze i surowe mieso z zamrazalnika, jak leci - reklamy w takiej sytuacji nie maja zadnego znaczenia. Podejrzewam jednak, ze reklamy zarcia bulimiczkom i dziewczynom z BED sprawiaja trudnosc, kiedy probuja sie leczyc. Tyle, ze bez jedzenia sie zyc nie da - one nie musza sie oduczyc jesc, ale nauczyc jesc _wlasciwie_. Pijak nie musi sie nauczyc pic wlasciwie, tylko zachowac abstynencje do konca zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 18.09.07, 22:37 racja, ja nie neguję, że reklama może być przykra w jakimś tam stadium, czy choroby, czy w ogóle życia - jak ktoś się np. odchudza, to pewnie też go szlag trafia na widok roztańczonych chudzin reklamujących kasztanki czy inne tam cukierki. ale już trochę odbiegamy od mojej organicznej niechęci do określonego typu reklam alkoholu, którą starałam się wyjaśnić bwb. reklama "picia - fajnego stylu życia" to jest atak przede wszystkim na wyobraźnię nastolatków. oni potem idą sobie na imprezę i wlewają w siebie wódkę, jakby to był soczek kubuś, nie mając zielonego pojęcia o czymś takim jak zatrucie alkoholowe, o uzależnieniach i chorobie alko nie wspominając, dla nich to jest przede wszystkim skojarzenie: alkohol=dobra zabawa. zresztą w tym kraju panuje swoisty kult alkoholu. w dobrym tonie jest opowiadanie, jak to się 'ostatnio urżnęliśmy jak świnie i na czworakach do domu trzeba było wracać" a standardowa reakcja: no, no! (w domyśle: super impra była) - ostatnio takie opowieści słyszałam na ścieżce biegowej, no coś pięknego: bieg w tygodniu+chlanie w łykendy. normalnie, takie opowieści byłyby szczytem obciachu i powodem do zażenowania, a u nas nie. dodajmy do tego zero świadamości, co alkohol robi w organizmie (czy pity w dawkach uderzeniowych, czy w małych ale regularnie): no czasami do kogoś tam dotrze, że np. picie osłabia te tam, jak im tam, plemniki :) - no ale o tym dowiaduje się zwykle już para bezskutecznie starająca się o dziecko - to trochę jakby musztarda po obiedzie. jak ktoś się decyduje na picie, to niech robi to świadomie (nie pod wpływem kłamliwej reklamy) i nie opowiada potem bajeczek, że alkohol nie szkodzi, lekarz zalecał, a dziadek pił jak szewc i umarł w wieku lat 105. a teraz przestanę przynudzać :) podp. occas. drinker Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Pija w ciazy 18.09.07, 22:44 Nie przesadzaj z tym brakiem świadomości.Ludzie piją nie dlatego,że nie wiedzą,czym grozi upijanie się,ale mimo to.Jak miałam taki etap,że imponowało mi uchlanie się,czyli jakoś jak miałam 15 - 16 lat,to wiedziałam o zatruciu alkoholowym, o uzależnieniu, o przemocy.Ja to wszystko wiedziałam,a piłam mimo to.Mieliśmy w szkole zajęcia o szkodliwości alkoholu.Nie sądze,żeby ktoś z nas żył w nieświadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 18.09.07, 23:44 mogę nie przesadzać, ale w drugą stronę też nie przeginaj: większość ludzi ostrzeżenia traktuje jak bajeczki dla grzecznych dzieci. nikt nie pije ze świadomością: czeka mnie marskość wątroby, tylko z odpędzaniem świadomości typu: mnie się to nie przydaży. no i załóżmy nawet, że tak jest, jak mówisz, że ludzie wszystko wiedzą i są superświadomi, to czy jest fair sprzedawać im alkohol pod płaszczykiem dobrej zabawy? albo mówić, że w piwie jest tylko X alkoholu, a potem kobitka w ciąży sobie klaruje - oj tam, jedno małe piwko, nie zaszkodzi! (sir.vimes podaje linka do dyskusji na innym forum i tam jedna dziewczyna ma strasznego zgryza, bo coś tam popijała w czasie ciąży, a dziecko urodziło się niepełnosprawne - swoją drogą uważam, że to przesada, jeśli np. wada genetyczna, to pewnie nie od alkoholu sporadycznie pitego, ale jak nie mogą ustalić, to co pozostaje, do końca życia wyrzuty?) i nie pisz ciągle: "ktoś z nas" i "my", bo tak sobie, widzę, zakładasz, że wszyscy ludzie mają mniej więcej Twój poziom świadomości, a niestety są i takie ewenementy, co nie wiedzą, skąd się dzieci biorą albo że alkohol robi (bo robi :) kuku. a to, co piszesz o zajęciach w szkole, to się świetnie kombinuje z kultem picia, o który piszę :), wiesz jednak, że alkohol szkodzi, ale rozpowszechniasz tezę, że nie szkodzi? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Pija w ciazy 19.09.07, 09:24 bitch.with.a.brain napisała: > Nie przesadzaj z tym brakiem świadomości.Ludzie piją nie ... > to.Mieliśmy w szkole zajęcia o szkodliwości alkoholu.Nie sądze,żeby ktoś z nas > żył w nieświadomości. Dzieciaki konsekwencje picia maja w dupie. 13-16 lat to nie jest wiek, w ktorym sie w ogole rozumie, co to znaczy choroba - nawet, jesli w najblizszej rodzinie sie cos takiego zdarzylo, to w glowie jest swiadomosc 'to sie zdarza starym, mnie to nie dotyczy'. Takie przekonanie polaczone jeszcze z haslem 'a ja sie bede dobrze bawic i nie dozyje starosci'. Swiadomosc tu nie ma nic do rzeczy. Do rzeczy natomiast ma kultura chlania w Polsce, z ktorej pelnymi garsciami czerpia reklamy. Meskie braterstwo nad kufelkiem w pubie/w gorach/na rybach/gdziekolwiek, silny i zdrowy harnas chlajacy jedno za drugim, superseksowne laski i ich piwa w designerskich puszkach itd. Kultura, nie wiadomosci ze szkoly. Obrazy, sprzedawanie wizerunku, marzen, fikcji, emocji, skojarzen. O swiadomosci szkodliwosci picia moglabys pisac, jesli w Polsce istnialby rynek reklam spolecznych, w tym takich, ktore w podobny, grajacy na emocjach sposob podnosza swiadomosc konsekwencji chlania. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Pija w ciazy 17.09.07, 22:46 bitch.with.a.brain napisała: > Chyba nie zakładasz,że ludzie są takimi > idiotami,że widok rozbawionych kobiet pijących reddsa im zaszkodzi? Wiesz ... Nie tylko w takie rzeczy ludzie potrafią uwierzyć ... Doprawdy - nie ma reklamy na tyle głupiej, żeby produkt nie zjednał sobie przychylności konsumentów. Sporo osób, snujących się po uliczkach współczesnego tergowiska próżności to wie; również - a może w szczególności - czołowe feministki. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 18.09.07, 09:16 no dobrze, to prawda, że w zasadzie każde jedzenie/picie można podciągnąć pod szkodliwość, bo wiadomo konserwanty, koloranty i inna kupa śmiecia. ale też nie można im odmówić jakiejś, choćby minimalnej wartości odżywczej. różnica między alkoholem/papierosami a innymi spożywczymi, np. tą zupką z proszku, jest taka, że w przypadku pierwszych nie operujesz żadnymi zaletami/wartościami odżywczymi, bo co chciałabyś powiedzieć pozytywnego o tych używkach, że np. zwiększają koncentrację albo rozszerzają naczynia (hurra, potencjalny alkoholiku, nie umrzesz na zawał!)? Nie możesz podać konkretnych zalet alko czy petów, więc musisz w inny sposób skusić ludzi do kupna, właśnie pokazując im, że to fajnie pić alkohol albo palić. i to jest moim zdaniem szkodliwe, o wiele bardziej, niż zastosowanie podobnego triku w przypadku zupki, bo ewidentnie szkodliwe dla zdrowia, a może być też szkodliwe dla innych, jak sobie po kielichu wsiądziesz do samochodu dajmy na to. trudno mi jakoś wyobrazić sobie model 'normalnego, dorosłego i zdrowego' człowieka, szczególnie, że normalnych i zdrowych to ze świecą by trzeba szukać . rozumiem, że nie przekonam Cię do szkodliwości alko. w cuda wierzysz, a wierzącego strasznie trudno przekabacić :) ostrzeżenia na piwie czy reklamie piwa są jak mały druk na umowach kredytowych. czy przez takie ostrzeżenie nie kupiłaś kiedyś piwa? praktycznie nikt tego nie czyta, a nawet jak przeczyta, oleje. teoria o rozumie i odpowiedzialności jest dobra dla dorosłych, i też nie wszystkich. a na oddziały toksykologiczne trafia podobno coraz więcej nastolatków, w tym dziewczyn, myślę, że reklama piwa jako fajnego stylu życia jest w ich przypadku szczególnie szkodliwa. w ogóle nie chodzi mi o to, że uważam ludzi za idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Pija w ciazy 18.09.07, 10:01 Nie jestem wcale za reklamowaniem alkoholu ale ma on swoje zalety, ma też wartość odżywczą nie gorszą od chińskiej zupki. Badania pokazują, że osoby pijące jakąś tam niewielką ilość alkoholu codziennie żyją dłużej i zdrowiej niż te niepijące. Mi np. kieliszek wódki pomaga na niestrawność lepiej niż cokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 18.09.07, 13:43 się nie znam na zaletach zdrowotnych alkoholu, ale zwykle tak to bywa, że jak na jedno pomaga (dajmy na to żołądek), to na drugie szkodzi (dajmy na to wątroba). Dla mnie ma akurat wyłącznie walory smakowe. w badania na temat wpływów pozytywnych alkoholu na zdrowie jakoś nie chce mi się wierzyć, szczególnie w to dłuższe życie. inna sprawa, że badaniami i ankietami można udowodnić wszystko:) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Pija w ciazy 18.09.07, 13:54 six_a napisała: > w badania na temat wpływów pozytywnych alkoholu na zdrowie jakoś nie > chce mi się wierzyć, szczególnie w to dłuższe życie. inna sprawa, że > badaniami i ankietami można udowodnić wszystko:) Eee, badania, które by udowodniło, że palenie wydłuża życie, chyba jeszcze nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pija w ciazy 18.09.07, 19:41 jak nie, są badania, które potwierdzają korzystny wpływ marychy na samopoczucie, palenie? palenie! zresztą, jak wiadomo, palenie pomaga w koncentracji, odchudza itede ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Pija w ciazy 19.09.07, 09:31 bri napisała: > Nie jestem wcale za reklamowaniem alkoholu ale ma on swoje zalety, > ma też wartość odżywczą nie gorszą od chińskiej zupki. Badania > pokazują, że osoby pijące jakąś tam niewielką ilość alkoholu > codziennie żyją dłużej i zdrowiej niż te niepijące. Mi np. kieliszek > wódki pomaga na niestrawność lepiej niż cokolwiek innego. To ciekawe, bo ja czytalam ostatnio (i oczywiscie, za chiny nie przypomne sobie gdzie), ze jednak szkodzi. Tzn prawda jest, ze kieliszek wina dziennie pomaga zachowac zdrowe serce, ale tez prawda jest (co wlasnie niedawno udowodniono), ze zwieksza ryzyko zachorowania na raka, a zdrowe serce pomaga zachowac codzienne przyjmowanie aspiryny. Wartosc odzywcza alkoholu to glownie kalorie i - co powie kazdy dietetyk - puste, za to w duzej ilosci. Powiedz - mialabys cos przeciw reklamom alkoholu, ktore namawiaja 'pij, od tego bedziesz zdrowszy'? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Pija w ciazy 19.09.07, 10:40 Bene, jestem przeciwko reklamowaniu alkoholu, o czym piszę na początku poprzedniego posta i wyżej również. Zechciej to zauważyć. Ale to nie zmienia faktu, że alkohol pity z umiarem może ludziom przynieść też coś dobrego oraz że ma wartości odżywcze podobne do chińskiej zupki, czyli jak słusznie zwracasz uwagę kalorie (chociaż to zależy też pewnie od rodzaju alkoholu - niepasteryzowane piwo, lub dobrej jakości wino, jak przypuszczam, ma też inne zalety). Przyjmowanie codziennie aspiryny na 100% też ma swoje skutki uboczne. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Pija w ciazy 18.09.07, 01:23 six_a napisała: > Chociaż na reklamach bodajże redsa widziałam ostrzeżenia, > że nawet najmniejsza ilość wypitego alkoholu szkodzi zdrowiu > i ciąży - nie wiem, czy jest taki wymóg, czy to była akcja > ochotnicza. Też to widziałem. Tam jest niefortunne sformułowanie, dosłownie: "szkodzi zdrowiu kobiet w ciąży". Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Też mi coś ... 17.09.07, 17:38 Wcale nie trzeba być w ciąży, żeby pić - przynajmniej do takiego wniosku można dojść, przysłuchując oracjom jej ekscelencji Kaziowatości ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Też mi coś ... 17.09.07, 18:41 Zaczynam się poważnie o Ciebie martwić.To już obsesja.ciągle o niej myślisz i piszesz.Może jednak spróbujesz się umówić? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Też mi coś ... 17.09.07, 22:24 Czy miałbym mieć w sobie tyle samozaparcia, cierpliwości, żeby poskromić złośnicę i zrobić z Kazi prawdziwą koleżankę? Dalibóg - nie wiem ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Też mi coś ... 18.09.07, 10:02 Ostatnio widziałam kawałek wywiadu z Kazią na TVN Style. Powiedziała m.in., że jej facet prawie codziennie ogląda mecze i pije piwo i że zdarza jej się w tym czasie ugotować coś i przed nim postawić (ale rzadko). Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Też mi coś ... 17.09.07, 19:42 Ha! Kaleson, to jest plagiat ze mnie - zarzut wypowiadania się pod wpływem alkoholu. Widać, że sam już mózgu nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Też mi coś ... 17.09.07, 22:20 No popatrz ... Jak to łatwo znaleźć wspólne zainteresowania ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: Też mi coś ... 23.09.07, 01:05 Kilka lat temu ogladalam we francuskiej telewizji reportaz o dzieciach urodzonych przez matki pijace alkohol. Dowiedzialam sie, ze na podstawie wieloletnich badan przeprowadzonych na polnocy Francji (Roubaix) mozna stwierdzic, ze najgrozniejszym okresem dla plodu jest okres od pierwszego do czwartego miesiaca - wtedy gdy formuje sie plod. Jest taki okres w ktorym wystarczy jeden kieliszek wina aby dziecko narodzilo sie z cechami wlasciwymi dzieciom matek pijacych podczas ciazy. Pokazali takze dzieci. Niektore z nich dotkniete ostrym niedorozwojem, inne mniejszym. Dzieci o charakterystycznej twarzy i (sic!) paznokciach. Odnosnie reklamy alkoholu, to jest ona we Francji po prostu zakazana i nikt z tego powodu w kraju wina i koniakow nie umarl. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: Też mi coś ... 23.09.07, 23:53 uyu napisała: na podstawie wieloletnich badan > przeprowadzonych na polnocy Francji (Roubaix) mozna stwierdzic, ze > najgrozniejszym okresem dla plodu jest okres od pierwszego do > czwartego miesiaca - wtedy gdy formuje sie plod. No właśnie. Od 1 do 4 miesiąca - a ile kobiet dowiaduje się o ciąży przed 2/3 miesiącem?! Najlepiej byłoby w ogóle zakazać picia kobietom w wieku rozrodczym. Pewnie prędzej czy później na to wpadną. Cała ta kampania powstała pod wpływem ostatnich przypadków kobiet rodzących po pijanemu! A to jest już daleko posunięta patologia, prawdopodobnie uzależnienie. Jak to się ma do normalnych kobiet? Reklama, w której pokazują, jak teść/tatuś wlewa przyszłej mamie winko do kieliszka - to dla mnie jakaś bzdura. Czy to powstrzyma alkoholiczkę, która nie wie, czyje to dziecko, przed upiciem się w ciąży? Wątpię. Mogłoby powstrzymać tylko tę, która i tak nie wypije - bo troszczy się o swoje dziecko. Trochę to przypomina tą reklamę społęczną o wyrzucaniu zwierząt przed wakacjami. Ja się poryczałam a człowiek który przywiązał psu do nóg reklamówkę z kamieniami i wrzucił go do rzeki po prostu przełączy kanał. Odpowiedz Link Zgłoś