Dodaj do ulubionych

prawa męza i ojca

03.10.07, 19:31
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=61801
JAKIM PRAWEM ten człowiek ma być pozbawiony prawa bycia ojcem?
Tylko dlatego że opiekował się umierającą żoną?
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: prawa męza i ojca 03.10.07, 20:04
      Hmm, przeczytałam ten wpis:

      "znam tę historię i wiem,ze ten facet kłąmie. jest strasznym człowiekiem i tu
      pisze same głupoty. :( płakac mi się chce bo wiem,ze on tak naprawde nie kocha
      tego dziecka tylko chce dostawać za nie pieniadze. jest skonczonym fra**, ktory
      przed sama smiercią robił grazynce afery... a ona nawet nie mogła sie obronić:(
      umarła strasznie cierpiąc:(! modlę się o to aby sad przyznał Szymonka babci!
      choc on i tak pewnie wtedy będzie ją dręczył tak jakrobi to teraz"

      i może to wszystko nie jest takie oczywiste.
      • gotlama Re: prawa męza i ojca 03.10.07, 20:24
        link
        • gotlama Re: prawa męza i ojca 03.10.07, 20:35
          Znalazłam ten wpis, jest to jedyny wpis tej treści...
    • 2_sara Re: prawa męza i ojca 03.10.07, 23:14
      No wzruszające.Epicka twórczość IV o nieskalanych ojcach i wrednych matkach ma
      się dobrze i jeszcze lepiej.
      • takete_malouma Re: prawa męza i ojca 04.10.07, 17:55
        2_sara napisała:

        > No wzruszające.Epicka twórczość IV o nieskalanych
        > ojcach i wrednych matkach ma się dobrze i jeszcze lepiej.

        1. Co to jest "IV"?
        2. W artykule nie ma nic o "wrednych matkach", najwyżej o wrednej babci.
        3. Uważam, że o takich sprawach w ogóle nie powinno się pisać przed rozprawą, która ustali fakty, zapewne m.in. dzięki przesłuchaniu osoby, która podpisała się "... ja... :(", skoro osoba ta jest tak świetnie zorientowana w sprawie. Do tego czasu wiemy, że MOŻE facet jest egoistą bez serca, który znęcał się nad chorą i któremu chodzi tylko o to, żeby nie musiał płacić na dziecko, a MOŻE teściowa nigdy go nie lubiła, miała pretensje do córki, że za niego wyszła, obwinia go o jej śmierć i chce się na nim zemścić, a MOŻE..., a MOŻE...
        • 2_sara Re: prawa męza i ojca 04.10.07, 18:26
          Racja,trochę byłam za zwięzła na granicy zrozumienia-chodziło o IV RP,zaś matka
          i ojciec zostali przywołani nie w sensie biologicznym,lecz jako uosobienie
          mężczyzny i kobiety w sporach o dzieci.
          Co do punktu trzeciego zupełna zgoda.
      • takete_malouma Re: prawa męza i ojca 04.10.07, 22:49
        2_sara napisała:

        > No wzruszające. Epicka twórczość IV [RP] o nieskalanych
        > ojcach i wrednych matkach ma się dobrze i jeszcze lepiej.

        Wybacz, ale dobrze i jeszcze lepiej to ma się wizja ojca-potwora i matki-bez-skazy-cierpiącej-w-milczeniu, stworzona i wypromowana przez feminizm. Odrobina kontrpropagandy jedynie posłuży społeczeństwu.

        (Uprzedzając standardową odpowiedź, że to nie feminizm, a "patriarchat" stworzył tę wizję: tradycyjnie wierzono jedynie, że kobiety lepiej od mężczyzn nadają się do opieki nad dziećmi, ale nie równało się to robieniu z mężczyzn potworów, a z kobiet niewinnych nawet gdy winne).
        • 2_sara Re: prawa męza i ojca 05.10.07, 08:39
          Nie sądzę by feminizm coś w tej materii wypromował,raczej niektóre
          feministki(ale przecież nie tylko one)nagłośniają coś co jest faktem społecznym
          a czego świadectwem są np.statystyki dotyczące przemocy w rodzinie wskazujące
          mężczyzna jako jej głównych sprawców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka