Dodaj do ulubionych

Sterylizacja

04.11.07, 17:29
Mam nadzieję, że się nie powtarzam i nie powielam tematu, który już
kiedyś padł, ale chciałam poruszyć temat sterylizacji. Jaki jest
Wasz stosunek do tegoż problemu? Czy państwo ma prawo zabraniać
swoim obywatelom tego zabiegu? Jakie macie refleksje odnośnie
sterylizacji?
Obserwuj wątek
    • hans123 Re: Sterylizacja 04.11.07, 17:53
      Państwo nie powinno zabraniać, a w przypadku rodzin które rozmnażają się jak
      króliki a później oczekują zasiłków dokonanie sterylizacji powinno być wymagane
      przed wypłatą pieniędzy.
      • bene_gesserit Re: Sterylizacja 04.11.07, 21:15
        Otoz to: biedni powinni byc kastrowani, a prawo do rozmnazania
        powinni miec tylko bogaci. W przypadku bankructwa bogaczy dzieci
        odbieramy i dajemy tym z ubogich, ktorzy jakims cudem sie
        wzbogacili, a dzieci miec nie moga, bo zostali wykastrowani.
        • stephen_s Re: Sterylizacja 04.11.07, 21:26
          Yyyy, Bene, Ty na poważnie, czy to ironiczne było..?
          • turbomini Re: Sterylizacja 04.11.07, 21:41
            A jak myślisz? ;-)
            • ggigus te popieram bene! 04.11.07, 22:14
              masz racje
        • hans123 Re: Sterylizacja 04.11.07, 21:47
          Ja zgadzam się, że każdy może mieć potrzebę posiadania dziecka, ale przy którymś
          z kolei 3? 4? 8? nie mając na to kasy rodzice przechodzą w rabbit mode :)

          Znam rodziny gdzie jest tylko 1, 2 dzieci a chcieliby więcej. Jednak względy
          ekonomiczne na to nie pozwalają. A obok trwa masowa produkcja. Te dzieci też
          będą miały chęć odkrywania świata i w jakiś sposób państwo powinno pomóc im w
          zapewnieniu rozwoju i edukacji skoro rodzice się do tego nie nadają. Łatwiej
          kogoś raz skłonić do zabiegu, niż do pamiętania o prezerwatywach lub pigułkach.
          • bene_gesserit Re: Sterylizacja 05.11.07, 09:10
            hans123 napisał:

            > zapewnieniu rozwoju i edukacji skoro rodzice się do tego nie
            nadają. Łatwiej
            > kogoś raz skłonić do zabiegu, niż do pamiętania o prezerwatywach
            lub pigułkach.

            Hansiunia, takie 'naklanianie do zabiegu' juz historia przerabiala -
            i w nazistowskich Niemczech, i w stalinowskiej Czechoslowacji.
            Pogratulowac wspolnoty intelektualnej i etycznej.
          • bene_gesserit Re: Sterylizacja 05.11.07, 09:10
            hans123 napisał:

            > zapewnieniu rozwoju i edukacji skoro rodzice się do tego nie
            nadają. Łatwiej
            > kogoś raz skłonić do zabiegu, niż do pamiętania o prezerwatywach
            lub pigułkach.

            Hansiunia, takie 'naklanianie do zabiegu' juz historia przerabiala -
            i w nazistowskich Niemczech, i w stalinowskiej Czechoslowacji.
            Pogratulowac wspolnoty intelektualnej i etycznej.
            • hans123 Re: Sterylizacja 06.11.07, 22:34
              Możesz jeszcze napisać czy bliżej mi do nazistów czy do Stalina.
    • vandikia Re: Sterylizacja 04.11.07, 22:11
      Glowna refleksja:
      jesli ktos jest zwolennikiem sterylizacji, to gdzie wyznaczyc
      granice wiekowa?
      Bo chyba taki zabieg nie powinien byc dozwolony w przypadku
      nastolatek?
      No i co zrobic z chwilowo podłamanymi, zagubionymi kobietami?
      Poddadza sie sterylce, a pozniej co?
      IMHO - konsekwencje sterylizacji sa zbyt poważne, aby zabieg mogl
      byc powszechnie dostepny.
      • sznytka.pl Re: Sterylizacja 04.11.07, 22:37
        Jestem za sterylizacja feministek... TO moze byc genetyczne.
        • fergie1975 Re: Sterylizacja 04.11.07, 22:39
          ale najpierw feministyczność feministek potwierdzisz za pomocą testów DNA?
          • piekielnica1 Re: Sterylizacja 04.11.07, 22:52
            > ale najpierw feministyczność feministek potwierdzisz za
            > pomocą testów DNA?

            Proba wody - jak nie utonie znaczy feministka
            Czy juz to kiedys bylo?
            • fergie1975 Re: Sterylizacja 05.11.07, 23:54
              piekielnica1 napisała:

              > > ale najpierw feministyczność feministek potwierdzisz za
              > > pomocą testów DNA?
              >
              > Proba wody - jak nie utonie znaczy feministka
              > Czy juz to kiedys bylo?

              nie wiem czy było ale zdecydowanie tańsza metoda :)
      • piekielnica1 Re: Sterylizacja 04.11.07, 22:57
        > Bo chyba taki zabieg nie powinien byc dozwolony w przypadku
        > nastolatek?
        > No i co zrobic z chwilowo podłamanymi, zagubionymi kobietami?

        Dziwne, ale czemu problem sterylizacji w tym watku dotyczy w
        wiekszosci wypowiedzi glownie kobiet?
        • ggigus Re: Sterylizacja 04.11.07, 23:01
          sama sobie winna, nie calowac go powinna
          • sznytka.pl Re: Sterylizacja 04.11.07, 23:05
            Jedno musze wam przyznc, macie poczucie humoru i to troche poprawia moj
            "wizerunek feministki".
            • piekielnica1 Re: Sterylizacja 04.11.07, 23:36
              > Jedno musze wam przyznc, macie poczucie humoru i to troche
              > poprawia moj "wizerunek feministki".


              Feministkom "dynda" twoj "wizerunek feministki".
              • sznytka.pl Re: Sterylizacja 05.11.07, 00:01
                >Feministkom"dynda"twoj"wizerunek feministki".

                A jednak...maja cos co im "dynda"... zawsze podejrzewalam.
              • ggigus piekielnica, nie karm 05.11.07, 01:52

        • vandikia poprawiam 04.11.07, 23:33
          i to co napisalam dokladnie tyczy tez facetow
    • skrzydlate Re: Sterylizacja 05.11.07, 09:30

      a państwo to nie my? teoretycznie to my, czy my możemy sobie sami coś zabronić?
      chyba tak, jeśli chcemy :-)
    • stephen_s Re: Sterylizacja 05.11.07, 11:24
      > Mam nadzieję, że się nie powtarzam i nie powielam tematu, który
      już
      > kiedyś padł, ale chciałam poruszyć temat sterylizacji. Jaki jest
      > Wasz stosunek do tegoż problemu? Czy państwo ma prawo zabraniać
      > swoim obywatelom tego zabiegu?

      Mam wrażenie, że problem został tu trochę tendencyjnie postawiony...
      Dlaczego od razu mówić o "zabranianiu"? Ja bym raczej zapytał, czy w
      ogóle są powody, by lekarze przeprowadzali takie zabiegi - i w
      jakich okolicznościach?
      • pavvka Re: Sterylizacja 05.11.07, 11:32
        Dlaczego tendencyjnie, przecież obecnie sterylizacja jest właśnie w
        Polsce prawnie zabroniona.
        • stephen_s Re: Sterylizacja 05.11.07, 11:43
          Ale co to znaczy dokładnie? Że sterylizacja jest karalna? A jeśli
          tak, to jakie są argumenty za tym, by nie była?

          Stwierdzenie, że coś jest "zabronione", wg mnie trochę ustawia
          dyskusję na tor, że to coś, co jest zabronione, jest oczywistym
          prawem. Tymczasem ja nie wiem, czemu sterylizację za coś takiego
          jest uważana?
          • bitch.with.a.brain Re: Sterylizacja 05.11.07, 21:34
            Ano dlatego jest prawem,że wolnością człowieka jest rozporządzanie własnym
            życiem i zdrowiem i decydowanie o własnym ciele.O ile mogę zrozumieć jakoś
            argumenty przeciw aborcji (że to inne życie itp) to decyzja o sterylizacji jest
            prywatnym wyborem człowieka.
            Natomaist absolutnie przeciwna jestem jakiejkolwiek sterylizacji przymusowej
    • karolana Re: Sterylizacja 05.11.07, 11:39
      Powinna być to indywidualna decyzja każdego obywatela, w którą państwo
      absolutnie NIE powinno się wcinać.
    • waria4 Sterylizacja jestem za 05.11.07, 20:58
      Mam prawie 50 lat, urodzilam 2 dzieci, już są prawie na "wylocie".
      Nie mogę się zabezpieczać tabletkami, bo mam nadcisnienie, spiralkę
      tez kiedys miałam i nie za bardzo mi "służyła" (czułam sie żle),
      dlatego gdyby byla taka możliwość z pewnością bym skorzystala ze
      sterylizacji. Kobiety w takim wieku jak ja mają z antykoncepcja
      kłopot, no chyba ze z seksu wogole zrezygnują.Jesteśmy w okresie
      klimakterium co powoduje, że naprawde trzeba uwazać aby nie bawić
      zamiast wnukow, kolejne swoje dziecko.
      • saszenka2 Re: Sterylizacja jestem za 05.11.07, 23:54
        Ja również popieram legalizację sterylizacji. Każdy człowiek
        powinien mieć prawo wybrać taki, a nie inny sposób antykoncepcji. To
        jest indywidualna sprawa danej jednostki, która przed zabiegiem
        powinna zostać o wszystkim poinformowana i sama zdecydować. To jej
        życie i to ona powinna móc rozporządzać swoim ciałem. To ona ponosi
        wszelkie konsekwencje swego wyboru i nic nikogo to nie powinno
        obchodzić, że ktosia lub ktoś poddają się sterylizacji. Nie potrafię
        zrozumieć, dlaczego polskie ustawodawstwo w to ingeruje. Jestem
        przeciwna wszelkim formom narzucania obowiązku sterylizacji, jestem
        za wolnością człowieka do wyboru, nikt nie ma prawa decydować za
        kogoś.
        • stephen_s Re: Sterylizacja jestem za 06.11.07, 10:45
          > Ja również popieram legalizację sterylizacji. Każdy człowiek
          > powinien mieć prawo wybrać taki, a nie inny sposób antykoncepcji.

          Przepraszam, ale problem leży w tym, że sterylizacja to nie zwykła
          antykoncepcja, ale trwałe i nieodwracalne upośledzenie pewnych
          funkcji organizmu. To nie jest to samo, co pigułka czy kondom...
          • saszenka2 Re: Sterylizacja jestem za 06.11.07, 18:06
            stephen_s napisał:

            > > Ja również popieram legalizację sterylizacji. Każdy człowiek
            > > powinien mieć prawo wybrać taki, a nie inny sposób antykoncepcji.
            >
            > Przepraszam, ale problem leży w tym, że sterylizacja to nie zwykła
            > antykoncepcja, ale trwałe i nieodwracalne upośledzenie pewnych
            > funkcji organizmu. To nie jest to samo, co pigułka czy kondom...
            >
            Tak, ale to indywidualna sprawa jednostki. Ona zdaje sobie sprawę ze
            wszystkich konsekwencji i ma prawo wybrać sterylizację. Każdy
            człowiek ma prawo podejmować decyzje, jakie uważa za słuszne, ma
            prawo się pomylić, ale to będzie JEGO pomyłka i jego życie. Na tym
            polega dorosłość, że każdy ponosi konsekwencje pewnych wyborów.
            Każdy ma prawo podjąć dowolną decyzję, która nie krzywdzi innych.
            Tak samo jest z oddaniem nerki do przeszczepu, nikt Ci jej nie
            zwróci, to jest nieodwracalne. Być może będziesz miał potem
            komplikacje, ale to Ty decydujesz i Ty ponosisz konsekwencje
            własnego wyboru i nikomu nic do tego.
            • pipi46 Re: Sterylizacja jestem za 06.11.07, 18:31
              czy uważasz, że zabieg sterylizacji powinien byc opłacany przez NFZ
              czy też z kieszeni zainteresowanego?
              • saszenka2 Re: Sterylizacja jestem za 06.11.07, 18:36
                pipi46 napisała:

                > czy uważasz, że zabieg sterylizacji powinien byc opłacany przez
                NFZ
                > czy też z kieszeni zainteresowanego?

                Z NFZ, na który dana jednostka płaci składki. W końcu sama je
                tam "wkłada" i powinna mieć prawo je wykorzystać.
                • bene_gesserit Re: Sterylizacja jestem za 06.11.07, 22:45
                  Niby tak, ale rozumujac w ten sposob moznaby uznac, ze NFZ powinno
                  refundowac takze koszty operacji kosmetycznych.
                • pipi46 Re: Sterylizacja jestem za 10.11.07, 20:08
                  ...ale każdy z nas wykorzystuje swoje składki w takim stopniu, że
                  szpitale są zadłużone a personel medyczy otrzymując "jałmużnę" bo
                  dokłada do leczenia każdego chorego...
      • piekielnica1 Re: Sterylizacja jestem za 06.11.07, 23:16
        > dlatego gdyby byla taka możliwość z pewnością bym skorzystala ze
        > sterylizacji.

        To moze jest mozliwe?

        www.feminoteka.pl/news.php?readmore=693
    • piekielnica1 Re: Sterylizacja 06.11.07, 12:02
      > Jakie macie refleksje odnośnie
      > sterylizacji?

      Temat szeroki i zlozony

      kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,78525,2125907.html
      I jeszcze manipulacje nazistow
    • p.s.j Ano właśnie sama sterylizacja NIE jest zabroniona 07.11.07, 12:31
      W prawie polskim nie znajdziecie przepisu nakładającego sankcje za zabieg
      sterylizacji.

      Cały problem polega na tym, że sterylizacji nie wykonuje się z obawy przed
      "wpadnięciem" w normę art. 156 par. 1 pkt. 1) kodeksu karnego, który pozwolę
      sobie tu zacytować, by mieć grunt do dalszych rozważań:

      Art. 156. § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
      1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, (...)
      podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

      Oczywiście, żaden lekarz nie chce mieć w perspektywie 10 lat pierdla, więc woli
      się "zabezpieczyć" i sterylizacji nie wykonać, chyba że jej zastosowanie jest
      obiektywnie konieczne dla np. ratowania życia (stan wyższej konieczności).

      Sytuacja jest o tyle trudna, że jeśliby usunąć ten przepis, chociażby poprzez
      wykreślenie "zdolności płodzenia", to znaczy, że nie tylko lekarz mógłby
      sterylizowac w klinice, ale i ja czy ty bezkarnie moglibyśmy wykastrować
      nielubianego sąsiada tępym nożem, lub też jakieś środowiska ekstremistów mogłyby
      poddawać przymusowej (a bezkarnej) sterylizacji
      murzynów/homoseksualistów/garbatych itd.

      Sprawa nie jest prosta, ale sterylizacja nie jest w PL zakazana z jakiś powodów
      ideowych, politycznych czy innego "widzi-mi-się"; podobnie nie jest przecież
      karane, jeśli ktoś, excusez le mot, wysterylizuje się sam.

      Zwróćcie też uwagę, że (i o tym _jest_ mowa w rozważaniach doktrynalnych nad
      k.k.) ten przepis zabezpiecza także przed np. przymusowymi transplantacjami
      organów od osób żyjących, czyli popularnie mówiąc - porwania i wycięcia komuś
      nerki czy wątroby, bo bogaty szejk arabski potrzebuje.

      Tak samo, wykreślenie art. 156 k.k. spowodowałoby wyłączenie odpowiedzialności
      karnej za tzw. błędy lekarskie. Innymi słowy, lekarz zaszywa w brzuchu waszej
      cioci parasol, ciocia po paru dniach na skutek ogólnego zakażenia zamienia się w
      warzywo, a na wasze pretensje lekarz odpowiada z humorem: "A co? To jakieś
      przestępstwo niby?"

      Ustawodawca uznał widać, że potencjalne skutki wyłączenia bezprawności działań,
      polegających na powodowaniu ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub kalectwa, są
      znacznie gorsze od możliwości braku sterylizacji "na życzenie".
      • saszenka2 Re: Ano właśnie sama sterylizacja NIE jest zabron 10.11.07, 23:50
        Owszem, jest tu pewien problem natury prawnej, ale pewne przepisy
        można tak zmodyfikować, aby jednocześnie karać ludzi za kastrowanie
        sąsiada, a jednocześnie zdjąć odpowiedzialność z rąk lekarza, który
        może obawiać się więzienia. Nie jest prawniczką, ale tak na chłopski
        rozum można by ten zapis np. sformułować tak, iż podlega karze ten,
        kto bez pisemnej zgody zainteresowanego i bez posiadania
        odpowiednich kompetencji pozbawia go płodności. Nie jestem
        prawniczką, ale śmiem podejrzewać, że jest możliwa pewna modyfikacja
        prawa w ten sposób, aby nikt nie miał wątpliwości, że sterylizacja
        na życzenie jest legalna.
        • p.s.j Re: Ano właśnie sama sterylizacja NIE jest zabron 14.11.07, 10:59
          Pozwolę sobie przypomnieć sprawę sprzed dwóch lat bodajże: Niemcy, policja
          aresztowała homoseksualistę-kanibala, który wykarstorwał, zabiła, a następnie
          zjadł swojego partnera. Co ciekawe, partner zostawił swoją zgodę na powyższe
          zarówno na piśmie, jak i bodajże na taśmie video. Gdyby legislacja poszła w
          kierunku, o którym mówisz, nasz domorosły Hannibal Lecter miałby spore szanse
          bronić się przed sądem, walcząc o uniewinnienie :)
          • pavvka Re: Ano właśnie sama sterylizacja NIE jest zabron 14.11.07, 11:04
            Saszenka wspomniała też o odpowiednich kompetencjach. No chyba, że
            ten kanibal był lekarzem...
          • kocia_noga Re: Ano właśnie sama sterylizacja NIE jest zabron 14.11.07, 11:06
            No i?
            Powiem więcej: policja ciągle łapie i zamyka ludzi, którzy z własnej
            woli kupili i spozyli alkohol wiedząc,że im i innym ludziom
            zaszkodzi, a następnie dokonali czynów których niezrobiliby na
            trzeźwo.
            Uważasz,że państwo powinno bezwzględnie zabronić dorosłym ludziom
            picia alkoholu?
            Codziennie ludzie kupuja i palą papierosy które im szkodzą i
            skracają im zycie.
            Uważasz,że nalezy ubezwłasnowolnić ludzi w tej sprawie?
            A jeżeli nie, to dlaczego w jednym pzrypadku tak, a w innym,podobnym
            nie?
            • p.s.j Re: Ano właśnie sama sterylizacja NIE jest zabron 14.11.07, 13:34
              Oczywiście, że tak nie uważam. Po prostu (w moim pierwszym poście) wskazywałem,
              że sterylizacja nie jest wprost zabroniona, tylko wynika to z ogólnych przepisów
              karnych, a jednocześnie "zabawa" tymi przepisami karnymi mogłaby przynieść
              więcej szkody, niż pożytku. Pamiętasz taką sytuację w PL, jak po zmianie kk
              nagle okazało się, że nie można nikogo skazać za... kradzież samochodu? Wszyscy
              dokonywali jedynie krótkotrwałego zaboru mienia, które było karane znacznie
              łagodniej. A przecież nie wprowadzono tej zmiany celem ułatwienia zycia
              złodziejom - idee były szczytne i godne pochwały. Jak zawsze w takich sytuacjach.
              • saszenka2 Re: Ano właśnie sama sterylizacja NIE jest zabron 15.11.07, 20:27
                p.s.j napisał:

                > Oczywiście, że tak nie uważam. Po prostu (w moim pierwszym poście)
                wskazywałem,
                > że sterylizacja nie jest wprost zabroniona, tylko wynika to z
                ogólnych przepisó
                > w
                > karnych, a jednocześnie "zabawa" tymi przepisami karnymi mogłaby
                przynieść
                > więcej szkody, niż pożytku. Pamiętasz taką sytuację w PL, jak po
                zmianie kk
                > nagle okazało się, że nie można nikogo skazać za... kradzież
                samochodu? Wszyscy
                > dokonywali jedynie krótkotrwałego zaboru mienia, które było karane
                znacznie
                > łagodniej. A przecież nie wprowadzono tej zmiany celem ułatwienia
                zycia
                > złodziejom - idee były szczytne i godne pochwały. Jak zawsze w
                takich sytuacjac
                > h.
                >
                >
                >

                Prawa nie należy tworzyć w pośpiechu. Jeśli pracuje nad nim
                kompetentna grupa osób, dokonuje konsultacji, sprawdza, jak pewne
                przepisy egzystują na świecie, poprosi się o kilka ekspertyz, to
                można stworzyć takie przepisy, aby ułatwiały życie obywatelom i
                jednocześnie nie sprzyjały przestępcom. Przecież nie zawsze zmiana
                prawa musi prowadzić do absurdu. W Holandii eutanazja jest legalna i
                chyba jednak ludzie nie mordują swoich sąsiadów, których nie darzą
                sympatią. Po prostu przy tworzeniu prawa nie należy kierować się
                pośpiechem, bo potem wychodzą buble niezgodne z ustawą zasadniczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka