Dodaj do ulubionych

Mam dylemat

23.11.07, 21:49
Od dawna uważałam, ze jeżeli przytrafi mi się "wpadka" to usunę ciążę. Teraz
myślę, że tego nie zrobię, bo zaczęłam chcieć mieć dziecko.
Muszę ty naświetlić moją sytuację - jestem nieuleczalnie chora, ciąża oznacza
u mnie nasilenie się choroby (według lekarzy i dostępnej literatury medycznej)
i to niestety znaczne. Czuję sie rozdarta, bo nie wiem, czy ta moja "chęć"
jest warta ryzyka? A dodatkowo nie wiadomo, czy moja choroba nie jest
dziedziczna...........
Strasznie mnie to gnębi i dlatego zdecydowałam się napisać..... A to forum
wybrałam dlatego, że tutaj piszą osoby, które mają podobne do mojego podejście
życiowe.
pozdrawiam
D.
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Mam dylemat 23.11.07, 22:42
      Ja bym chwilowo poczekała i zobaczyła, czy chęć jest serio i się utrzyma.
      • rosyjska-niebieska Re: Mam dylemat 23.11.07, 23:06
        Mimo, że jestem "cierpliwa inaczej" dam sobie na wstrzymanie. Ale sądzę, że
        powinnam rozważać za i przeciw na długo przed ewentualną decyzją
        Pozdr. D
    • saszenka2 Re: Mam dylemat 23.11.07, 22:43
      dinkaa napisała:

      > Od dawna uważałam, ze jeżeli przytrafi mi się "wpadka" to usunę
      ciążę. Teraz
      > myślę, że tego nie zrobię, bo zaczęłam chcieć mieć dziecko.
      > Muszę ty naświetlić moją sytuację - jestem nieuleczalnie chora,
      ciąża oznacza
      > u mnie nasilenie się choroby (według lekarzy i dostępnej
      literatury medycznej)
      > i to niestety znaczne. Czuję sie rozdarta, bo nie wiem, czy ta
      moja "chęć"
      > jest warta ryzyka? A dodatkowo nie wiadomo, czy moja choroba nie
      jest
      > dziedziczna...........
      > Strasznie mnie to gnębi i dlatego zdecydowałam się napisać..... A
      to forum
      > wybrałam dlatego, że tutaj piszą osoby, które mają podobne do
      mojego podejście
      > życiowe.
      > pozdrawiam
      > D.
      Powinnaś porozmawiać ze specjalistami. My, niestety, nie jesteśmy w
      stanie zdecydować za Ciebie ani ocenić ryzyk,a stwierdzić, czy ta
      choroba jest dziedziczna, czy też nie. Powinnaś zastanowić się nad
      paroma kwestiami, ale sama, nie czekać na jakieś opinie na forum, bo
      tylko lekarz jest w stanie określić ryzyko.
      • rosyjska-niebieska Re: Mam dylemat 23.11.07, 23:02
        Doskonale zdaję obie sprawę z tego, ze ja sama muszę podjąć decyzję....
        Lekarze nie są w stanie nic mi poradzić, więc to będzie moja decyzja. Ale
        musiałam to z siebie wyrzucić, bo inaczej chyba bym pękła...
        pozdr. D
        • rosyjska-niebieska Re: Mam dylemat 23.11.07, 23:08
          Zawiesił mi się PC i nie mogłam się zalogować jako "dinkaa". Przepraszam za
          zamieszanie
          D.
    • fergie1975 Re: Mam dylemat 23.11.07, 23:42
      To dziecko też ma chyba gdzies potencjalnego ojca? I ciekawe co ten ojciec o tym
      sobie myśli? Czy tylko tak czysto teoretycznie rozważasz? jeżeli choroba się
      nasili lub (odpukać) przesili, to co bedzie z dzieckiem?
      Z drugiej strony znam jedną śmiertelnie chorą, młodą osobę i teoretycznie
      powinna dawno niezyć (wg lekarzy), która "pozwoliła" sobie na jedno dziecko,
      znając zagrożenia. Objawy sie jej nasiliły, ma problemy, ale jest szczęśliwa i
      można powiedzieć że w sumie ma się nienajgorzej.
      poza tym są Specjalisci i specjalisci, to zależy od choroby.
      i od Twoich checi zostawienia "czegoś" po sobie. i jak wielkie jest to ryzyko 5%
      czy 95%?
    • 444a Re: Mam dylemat 23.11.07, 23:55
      Domyślam się, że chcesz pomocy w odpowiedzi na pytanie, na które lekarz ci nie
      pomoże - czy zaryzykować swoim życiem i ew. chorobą dziecka.

      Nie wiem, może pomoże odpowiedź na pytanie dlaczego chcesz mieć dziecko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka