Dodaj do ulubionych

kobiety kobietom....

11.02.08, 18:23
uważnie oglądałem zdjęcia, do których link podaję niżej. nie zauważyłem
żadnego mężczyzny... wiem co usłyszę...że, to efekt "ogłupienia
patriarchatem"... czyżby? czy to nie zbyt prosta odpowiedź? i czy obrzęd
naprawdę jest taki "straszny"? prezentuje się dość niewinnie...

www.nytimes.com/slideshow/2008/01/20/magazine/20080120_CIRCUMCISION_SLIDESHOW_index.html
Obserwuj wątek
    • bengal Re: kobiety kobietom.... 11.02.08, 18:41
      tad9 napisał:

      > uważnie oglądałem zdjęcia, do których link podaję niżej. nie zauważyłem
      > żadnego mężczyzny...

      w islamie tylko maz moze ogladac kobiete naga;
      dlatego to kobiety dokonuja obrzezania kobiet;

      kobieta nieobrzezana ma mniejsze (albo zadne) szanse na wysjcie za maz, bo to
      mezczyzni sie boja seksualnosci kobiet i tego, ze moga one miec przyjemnosc z
      seksu, wiec wg krewnych tych dziewczynek,one zapewniaja im lepsza przyszlosc

      dla ciebie to pewnie za trudne
      • daligala Re: kobiety kobietom.... 11.02.08, 19:11
        zwyczaj obrzezania kobiet nie jest specyfiką Islamu, część krajów muzułmańskich
        pozostawiła ten zwyczaj, który pochodzi z czasów przed Islamem, tak jak zwyczaj
        wadu, chowania niemowląt płci żeńskiej, który Islam zniósł, ale w wielu
        regionach religia była słabsza niż obyczaje "ludowe". Obrzezanie kobiet spotyka
        się przecież w krajach Afryki, które nie są krajami muzułmańskimi.
        • gotlama Re: kobiety kobietom.... 11.02.08, 22:25
          Daligala, czy ty uważasz,że ludzie z Polski jeżdżą tylko do kurortów w krajach
          islamskich i nie widzą tzw. prowincji?
          Dlaczego nawoływania niektórych co bardziej wykształconych imamów to "głos
          wołającego na puszczy" ?
          Bo tak jak istnieje antyintelektualny "katolicyzm ludowy", tak też istnieje
          "islam ludowy" - sankcjonujący okaleczanie genitalów kobiet, zabójstwa tzw.
          honorowe. Koran tego nie uświęca. Ja to wiem - Ty to wiesz. No i co z tego. Ile
          osób "prawdziwych katolików" chadzających regularnie do kościoła naprawdę zna
          Stary i Nowy Testament? Ile osób stara się zapoznać z encyklikami papieskimi?.
          Myślisz,że jakimś cudem tamta społeczność jest bardziej uzdolniona do czegoś
          więcej niż do klepania paciorków i hołdowania "tradycji".
          • daligala hę? 11.02.08, 23:30
            nazywaj to jak chcesz. jeśli ktoś pisze, że obrzezanie dotyczy Islamu, czyli
            religii, która opiera się na Koranie, to prostuję, że ten zwyczaj sięga czasów
            starożytnych i nie wypływa z religii muzułmańskiej. dla Ciebie to islam ludowy
            dla mnie to wyższość tradycji nad religią, tak jak u nas wiele świąt pogańskich
            przejął KK i teraz są to święta kościelne. ale tak jak zielone świątki nie są
            katolickie tak obrzezanie nie jest muzułmańskie. nie wiem w ogóle po co Twój
            post, nie zaprzeczyłam niczemu w swojej pierwszej wypowiedzi, tylko uściśliłam.
            aha, jak czytam wiele postów na różnych forach na temat Islamu to owszem,
            odnoszę wrażenie, że większość ludzi jeździ do Egiptu cykać zdjęcia pod piramidami.
            • gotlama Re:nie mówi się"hę" tylko "nie dosłyszałam" 12.02.08, 22:13
              Dziwne, że społeczności islamskie bardzo ochoczo zaakceptowały ten zwyczaj.
              Mimo,że ich Prorok radził by nie wycinać wszystkiego.
              Zielone Świątki w przeciwieństwie do obrzezania to obyczaj który może drażni
              osoby ekologicznie usposobione z powodu rzezi gałęzi. Nowe gałęzie wyrastają,
              usunięte części ciała - nie.

              Co do zdjęć spod piramid - troszkę poznałam ten świat z innej perspektywy niż
              turystyczna. Akurat nie Egipt.
              • daligala albo "że kę?" 13.02.08, 11:43
                dla rozładowania napięcia

                czy mogłabym Cię prosić o dane ile na ile krajów muzułmańskich akceptuje
                otwarcie ten obyczaj i jaka to jest liczba na tle innych krajów
                niemuzułmańskich, które również go akceptują, to raz

                dwa: zielone świątki przedstawiałam jako przykład czegoś, co zostało z pogaństwa
                a jest zaakceptowane przez KK, a nie coś co można porównać z okrucieństwem
                obrzezania. Prorok potępiał to co znał, co więcej, zrównał status kobiety i
                mężczyzny, ba! nawet zwraca się zawsze w swoich mowach do kobiet i do mężczyzn,
                a nie tylko do mężczyzn. Islam był rewolucyjny jak na tamte czasu, szczególnie
                gdy zestawi się go z chrześcijaństwem i judaizmem, gdzie kobieta miała o wiele
                gorszy status i złą opinię. a co ludzie zrobili z mowami Mahometa to już nie
                wina ani Islamu ani samego proroka, prawda? czy za ojca rydzyka obwiniasz Jezusa?
                ja tylko apeluję by nie łączyć obrzezania z islamem, bo obrzezanie kobiet jest o
                wieki starsze niż sam islam. nie dyskutuję o tym, czy jest to złe czy dobre, bo
                jest to ewidentnie złe i bardzo krzywdzące. po prostu proszę o niepopełnianie
                tak rażących dla mnie (i nie tylko) błędów merytorycznych :]
                • bengal Re: albo "że kę?" 13.02.08, 13:10
                  na zdjeciach byly akurat muzulmanki
                • bengal Re: albo "że kę?" 13.02.08, 13:17
                  daligala napisała:

                  > dla rozładowania napięcia
                  >
                  > czy mogłabym Cię prosić o dane ile na ile krajów muzułmańskich akceptuje
                  > otwarcie ten obyczaj i jaka to jest liczba na tle innych krajów
                  > niemuzułmańskich, które również go akceptują, to raz
                  >

                  za wiki:
                  en.wikipedia.org/wiki/Female_genital_cutting
                  "Female genital cutting is today mainly practiced in African countries. It is
                  common in a band that stretches from Senegal in West Africa to Somalia on the
                  East coast, as well as from Egypt in the north to Tanzania in the south; see
                  Map. It is also practiced by some groups in the Arabian peninsula. The country
                  where FGC is most prevalent is Somalia, followed by Egypt, Sudan, Ethiopia, and
                  Mali. Among ethnic Somali women, infibulation is traditional and nearly
                  universal. Recent figures estimate that 90 percent of Egyptian women have
                  undergone FGC. Egypt recently passed a law banning FGC.[22]

                  Whilst FGC is widely practiced out in the open by Africans of all faiths, it is
                  practiced in secrecy in some parts of the Middle East. In the Arabian peninsula,
                  Sunna circumcision is usually performed, especially among Arabs (ethnic groups
                  of African descent are more likely to prefer infibulation). The practice occurs
                  particularly in northern Saudi Arabia, southern Jordan, and Iraq. In the Iraqi
                  village of Hasira, a recent study found that 60 percent of the women and girls
                  reported having had the procedure. Prior to the study, there had been no solid
                  proof of the procedure's prevalence. There is also circumstantial evidence to
                  suggest that FGC is practiced in Syria, western Iran, and southern Turkey. In
                  Oman, a few communities still practice FGC; however, experts believe that the
                  number of such cases is small and declining annually. In the United Arab
                  Emirates and Saudi Arabia, it is practiced mainly among foreign workers from
                  East Africa and the Nile Valley.

                  The practice can also be found among a few ethnic groups in South America and
                  very rarely in India (Dawoodi Bohra community[24]). In Indonesia, the practice
                  is fairly common among the country's Muslim women; however, in contrast to
                  Africa, almost all are Type I or Type IV, the latter usually involving the
                  symbolic pricking of blood release.[...]
                  The traditional cultural practice of FGC predates both Islam and Christianity. A
                  Greek papyrus from 163 B.C. mentions girls in Egypt undergoing circumcision and
                  it is widely accepted to have originated in Egypt and the Nile valley at the
                  time of the Pharaohs. Evidence from mummies have shown both Type I and Type III
                  FGC present.[26] While the spread of the practice of FGC is unknown, the
                  procedure is now practiced among Muslims, Christians, and Animists.

                  Although FGC is practiced within particular religious sub-cultures, FGC
                  transcends religion as it is primarily a cultural practice. UNICEF stated that
                  when "looking at religion independently, it is not possible to establish a
                  general association with FGM/C status.""

                  odp na Twoj wczesniejszy post, muzulmanie stanowia prawie 45 % populacji Afryki
                  (885,103,542=total population; 402.0 million =Muslim population which is 44.86%)
                  • daligala Re: albo "że kę?" 13.02.08, 13:26
                    dziękuję, mam nadzieję, że w kwestii islamu wiele to wyjaśnia :] i na tym
                    dyskusję zakończymy
                    • gotlama Re: albo "że kę?" 13.02.08, 21:53
                      No i dobrze Diakonowa, że kończysz dyskusję.
                      • daligala a i owszem :] 14.02.08, 15:25
                        mam chociaż nadzieję, że te bardziej bojowo nastawione przeczytały ten artykuł :]
          • saszenka2 Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 14:11
            gotlama napisała:

            > Daligala, czy ty uważasz,że ludzie z Polski jeżdżą tylko do
            kurortów w krajach
            > islamskich i nie widzą tzw. prowincji?
            > Dlaczego nawoływania niektórych co bardziej wykształconych imamów
            to "głos
            > wołającego na puszczy" ?
            > Bo tak jak istnieje antyintelektualny "katolicyzm ludowy", tak też
            istnieje
            > "islam ludowy" - sankcjonujący okaleczanie genitalów kobiet,
            zabójstwa tzw.
            > honorowe. Koran tego nie uświęca. Ja to wiem - Ty to wiesz. No i
            co z tego. Il
            > e
            > osób "prawdziwych katolików" chadzających regularnie do kościoła
            naprawdę zna
            > Stary i Nowy Testament? Ile osób stara się zapoznać z encyklikami
            papieskimi?.
            > Myślisz,że jakimś cudem tamta społeczność jest bardziej uzdolniona
            do czegoś
            > więcej niż do klepania paciorków i hołdowania "tradycji".

            Tak, niestety, jest, że ludzie pod przykrywką religii dopuszczają
            się różnych podłości i haniebnych czynów. Co z tego, że w Biblii nie
            pada ani słowo o piętnowaniu osób homoseksualnych, skoro "prawdziwi
            katolicy" nie omieszkają w imię Boga rzucić kamieniem w Paradę
            Równości. Ludzie szukają usprawiedliwień dla swojego postępowania w
            różny sposob, także w religii. Kiedyś były takie badania, z których
            wynikało, że sporo katolików ma także problem z wymieniem "składu"
            Trójcy Przenajświętszej. To było może 4 lata wstecz. Nie wiem, czy w
            tym czasie część społeczeństwa się doedukowała. Aż dziw bierze, gdy
            słyszę o takiej niewiedzy. 10 przykazań to już jakaś większa ilość
            wiedzy do opanowania, ale 3 Osoby Boskie?
      • mr_pope Re: kobiety kobietom.... 11.02.08, 19:39
        No patrz jak ładnie Daligala wyjaśniła. Najwyraźniej to jest za trudne nie tylko
        dla tada.
    • gotlama Re: kobiety kobietom.... 11.02.08, 22:09
      Taduchna, do szkół jeszcze nie chadzałeś, że nie zauważasz że nawet i tam
      obowiązuje rozdział między władzą ustawodawczą a podwładnym aparatem wykonawczym?
      Toż i u nas w jewropie "pan" - król lub państwo jest od wydawania wyroku a kat -
      w tym wypadku katówka - od wykonania.

      Po odpowiednim podwiązaniu naczyń krwionośnych urżnięcie penisa też będzie się
      prezentować niewinnie. Jesteś gotów na taki zabieg?
      Wszak nie odbierze ci płodności, mimo takiego obrzędu nadal możesz zostać ojcem
      dzięki inseminacji, tyle że zostanie ci z tego tylko i wyłącznie albo AŻ
      społeczno emocjonalna przyjemność bycia ojcem.
      • johnny-kalesony Re: kobiety kobietom.... 11.02.08, 22:41
        gotlama napisała:

        > w tym wypadku katówka (...).

        Raczej - kacica! Przypomniała mi się absurdlanie rewelacyjna książka Kohouta o
        znudzonej absolwentce szkoły podstawowej, która nie mogąc zdecydować się w jakim
        liceum kontynuować naukę, wybiera liceum profilowane ze specjalizacją: kat i
        oprawca.

        biblionetka.pl/ks.asp?id=9632

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • bri Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 09:24
          Też mi się bardzo podobała ta książka.
        • gotlama Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 22:15
          Tytuł!!!
          Ile razy mam się kajać ze swoich zaległości literackich!!!!
    • piekielnica1 Re: kobiety kobietom.... 11.02.08, 23:39
      Podobno koran nie nakazuje obrzezania kobiet, ale kobiety nie moga
      czytac koranu, wiec musza wierzyc mezczyznom na slowo, ze tak jest.

      www.bartalmay.alleluja.pl/tekst.php?numer=16586
      • daligala ludzie! 11.02.08, 23:49
        i gotlama twierdzi, że wszyscy tutaj tacy uczeni. jak czytam takie teksty jak
        ten, który się kryje pod tym linkiem to załamuję ręce.
        ludzie. poczytajcie coś bardziej rzetelnego, a nie takie pierdoły pod którymi
        nawet się nikt nie napisał.
        wystarczy wejść na stronę główną, by przeczytać "dych Hitlera w islamie". no
        comments
        • piekielnica1 Re: ludzie! 12.02.08, 10:25
          > i gotlama twierdzi, że wszyscy tutaj tacy uczeni. jak czytam takie
          teksty jak
          > ten, który się kryje pod tym linkiem to załamuję ręce.
          > ludzie. poczytajcie coś bardziej rzetelnego, a nie takie pierdoły
          pod którymi
          > nawet się nikt nie napisał.


          ludzie, czy my bronimy i propagujemy tutaj zasady islamu?

          Dla mnie i dla wielu, wielu okaleczonych kobiet, niewazne jest z
          powodu jakich przeslanek okaleczono miliony malych dziewczynek w
          sposob bardzo okrotny i w strasznych warunkach.
          Koran moze i nie zaleca (chociaz mozna wskazac wielu islamistow
          wlasnie zalecajacych) tych praktyk, ale islam przez wieki nie
          zabronil ich.

          • mr_pope Re: ludzie! 12.02.08, 10:39
            > Dla mnie i dla wielu, wielu okaleczonych kobiet, niewazne jest z
            > powodu jakich przeslanek okaleczono miliony malych dziewczynek w
            > sposob bardzo okrotny i w strasznych warunkach.

            A jeśli nieważne, to nie ma co roztrząsać czy islam zaleca, czy nie.
            • piekielnica1 Re: ludzie! 12.02.08, 11:04
              > A jeśli nieważne, to nie ma co roztrząsać czy islam zaleca,
              > czy nie.

              No pewnie, mialo byc o krzywdzie kobiet, a skonczyko sie jak zwykle,
              na dowodzeniu, ze islam jest niewinny.
              O okaleczonych kobietach jakos ani slowa.
              • mr_pope Re: ludzie! 12.02.08, 11:16
                > No pewnie, mialo byc o krzywdzie kobiet

                Gwoli ścisłosci, to miało być o krzywdzeniu kobiet przez kobiety.

                > na dowodzeniu, ze islam jest niewinny.

                Winny czy nie, to nie jest istotne. Krzywda dziewcząt w tych krajach nie stanie
                się mniejsza przez to, że ktoś ustali jej przyczyny.
                • piekielnica1 Re: ludzie! 12.02.08, 11:45
                  > Gwoli ścisłosci, to miało być o krzywdzeniu kobiet przez kobiety.

                  Tak to sobie wymyslol tad.
                  Przyczyny zostaly wyjasnione przez bengal kilka watkow wczesniej.

                  Gdyby mezczyzni nie chcieli sie zenic wylacznie z kobietami
                  okaleczonymi nikt by takich praktyk nie stosowal.
                  • daligala stereotyp 12.02.08, 12:02
                    rozumiem, że chodzi o kobiety i te okrutne praktyki. nie pochwalam tego i bardzo
                    im współczuję. ale przepraszam, czy rozmawiamy tutaj o tym, by pokazać jak to
                    kobiety cierpią przez mężczyzn? czy takie "pitu pitu" zmieni los tych kobiet?
                    nie! pewnie, że nie! uważam więc, że rozmowa na ten temat jest bez sensu jeśli
                    ma ona polegać tylko i wyłącznie na obwinianiu kolejny raz facetów i kreowanie
                    kolejnych stereotypów. nie jestem w stanie siedzieć z założonymi rękami, gdy
                    widzę jak ludzie zwalczając stereotypy im przeszkadzające, tworzą kolejne.
                    obroniłam islamu tylko dlatego, że nóż się w kieszeni otwiera jak czytam te
                    wszystkie bzdety. widzę, że "feministki" upodobały sobie tę religię i traktują
                    jako przysłowiowego chłopca do bicia. nie jestem muzułmanką, nie jestem nawet
                    osobą wierzącą,i nie chodzi tu o to, że to islam. raczej o to wąskie spojrzenie
                    na wiele kwestii, które mnie irytuje.
                    a co możemy poradzić takim kobietom? co możemy dla nich zrobić? to powinny być
                    główne pytania tego wątku a nie "bo mężczyźni to....więc to oni wymyślili....i
                    cierpią kobiety....a w ogóle to islam"
                    • piekielnica1 Re: stereotyp 12.02.08, 12:33
                      > ale przepraszam, czy rozmawiamy tutaj o tym, by pokazać jak to
                      > kobiety cierpią przez mężczyzn? czy takie "pitu pitu" zmieni los
                      > tych kobiet?

                      a czyje interesy ty tutaj reprezentujesz?

                      > widzę, że "feministki" upodobały sobie tę religię i traktują
                      > jako przysłowiowego chłopca do bicia

                      probujesz reformowac feminizm, a zwlaszcza feministki?
                      • daligala Re: stereotyp 12.02.08, 12:46
                        by się tutaj wypowiadać trzeba reprezentować czyjeś interesy? to o interesu
                        tutaj chodzi? ja nie mam w tym żadnego interesu. po prostu staram się być
                        obiektywna i nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie. skrajny subiektywizm
                        szkodzi wszystkim, nawet autorom. wyjasniłam swoje stanowisko w poprzednim
                        poście i chyba wszystko jest jasne. no dobra, moim interesem jest prawda :], nie
                        lubię skrajności, generalizowania i nieuzasadnionej lub głupio uzasadnionej
                        nienawiści.

                        nie próbują nikogo reformować, bo nie jestem jakimś wielkim autorytetem w tej
                        dziedzinie. pisząc o "feministkach" piszę o osobach, którym się wydaje, że mają
                        coś wspólnego z feminizmem, a naprawdę pod tym terminem wylewają swoje żale i
                        frustracje. czy dla Ciebie między "feministką" a feministką nie ma różnicy? :]

                        a teraz ja zapytam? co da tym kobietom to, że będziesz tutaj nad nimi ubolewać?
                        • kocia_noga Re: stereotyp 12.02.08, 13:00
                          Myslę,że nie o 'ubolewanie' tu chodzi.Współczucie, oburzenie itp to
                          siła napędowa do - i tu może być różnie.Do podpisów na rozmaitych
                          listach protestacyjnych ( czasem głos opinii publicznej
                          międzynarodowej brany jest pod uwagę), do działalności w jakichś
                          organizacjach pomagających, albo do zapoznania się z problemem -
                          skąd się wziął (wiemy już,że nie z zasad religii), jak się powiela i
                          jak mozna mu choć trochę zapobiec.
                          Myślę,że za kilka lub kilkanaście lat możemy się dochować u nas, w
                          Polsce imigrantów z krajów Afryki i przygotowanie na to, naciskanie
                          na nawet najdurniejsze i najciemniejsze nasze rządy,żeby upzredzili
                          fakty i wprowadzili odpowiednie ustawy , ma sens.Ale pzredtem musimy
                          sobie dobrze uświadomić problem.
                          • daligala Re: stereotyp 12.02.08, 13:30
                            zgadzam się, jak najbardziej masz rację, ale są dwie kwestie, o których
                            chciałabym porozmawiać.
                            1. piszesz, że w przyszłości możemy my, Polacy, stanąć przed problemem
                            obrzezania kobiet w środowisku afrykańskich emigrantów w Polsce. owszem, możemy
                            zakazać prawnie takich praktyk i jest to jak najbardziej uzasadnione. jednak
                            jest to jakiś tam minimalny wycinek. co zrobić z resztą kobiet na całym świecie,
                            których dotyka ten krwawy i brutalny obyczaj?
                            2. i czy w ogóle mamy prawo my, napominać i potępiać tych, dla których jest to
                            element tradycji. dla nas jest to okrucieństwo. dla nich pewnie też (fizycznie)
                            ale, jako element tradycji, lokalnej obyczajowości ma ten swego rodzaju rytuał
                            inne znaczenie w wymiarze duchowym (?), bo nie sądzę, by tylko wymiarze
                            praktycznym. czy my mamy więc prawo ingerować w ich obyczajowość na ich terenie
                            i mówić im, że to podłość? jeśli tak, musimy ingerować też w innych kwestiach,
                            jak np. zakładanie metalowych obręczy na szyje kobiecie w jakimś tam plemieniu
                            (przepraszam, ale nie pamiętam jakim dokładnie) w celu ich nienaturalnego
                            wydłużenia. lub deformowanie kobiecych stóp w kulturze Dalekiego Wschodu. to też
                            wszystko jest nienaturalne, bolesne i krzywdzące, ale rzadko o tym się mówi,
                            często na zasadzie "specyfika regionu, kultury bla bla bla"
                            • kocia_noga Re: stereotyp 12.02.08, 14:33
                              Na swoim terenie mamy prawo.Głosić nasz punkt widzenia też, nie
                              tylko u siebie.
                              A co do islamu to wprawdzie nie zaleca, ale też i nie zabrania, a
                              sens tego obrzedu zgodny jest z antykobiecością tej religii i z
                              resztą wszystkich monoteistycznych, z męskim bóstwem.
                              • daligala Re: stereotyp 12.02.08, 15:19
                                owszem, i nam nikt tego prawa nie odbiera. ale głosić poglądy a zakazywać i
                                dążyć do tego to już nie to samo. z naszego punktu widzenia, jest to złe. dla
                                innych kultur złe jest to, że w naszej kulturze jest na przykład obecna
                                pornografia, istnieje coś takiego jak prostytucja, co np. kłóci się z ich
                                religią. jak my byśmy się czuli gdyby nam tego zabraniano? nie uważam, że
                                prostytucja czy pornografia są dobre, ale jakby nie było obecne i akceptowane
                                także przez prawo.

                                co islamu, sam Koran nie zaleca i nie potępia, gdyż był pisany w krótkim czasie
                                i możliwe, że takie zjawisko nie było wówczas znane na tym terenie. zakazał
                                grzebania niemowląt płci żeńskiej i traktowania kobiety jako części majątku, bo
                                to było akurat powszechne. polecam poczytanie V sury poświęconej kobietom. ani
                                Stary ani Nowy Testament tak dużo o kobietach nie mówią.
                                co do odczuwania przyjemności przez kobiety muzułmańskie warto poczytać
                                oficjalne pisma. nie jest tak, że w islamie jest to zakazane. stosunek do seksu
                                i przyjemności jest o wiele bardziej liberalny niż chrześcijański i dotyczy to
                                obu stron.co z praktyką? to już inna sprawa. uważam jednak, że większe krzywdy
                                wyrządził kobietom katolicyzm niż islam. zaznaczam jednak, że chodzi mi o
                                oficjalne stanowisko duchownych na przestrzeni wieków.
                                • kocia_noga Re: stereotyp 12.02.08, 19:59
                                  daligala napisała:
                                  uważam jednak, że większe krzywdy
                                  > wyrządził kobietom katolicyzm niż islam. zaznaczam jednak, że
                                  chodzi mi o
                                  > oficjalne stanowisko duchownych na przestrzeni wieków.


                                  Nie wiem, co było gorsze, faktem jest,że poprawa bytu wielu grup
                                  ludzkich, nie tylko kobiet,zaczęła się od laicyzacji, wyzwalania
                                  coraz szerszych sfer spod władzy duchowieństwa.
                                  Islam jest 500 lat w tyle, kto wie, co będzie w przyszłości?
                                • saszenka2 Re: stereotyp 13.02.08, 14:32
                                  daligala napisała:

                                  > owszem, i nam nikt tego prawa nie odbiera. ale głosić poglądy a
                                  zakazywać i
                                  > dążyć do tego to już nie to samo. z naszego punktu widzenia, jest
                                  to złe. dla
                                  > innych kultur złe jest to, że w naszej kulturze jest na przykład
                                  obecna
                                  > pornografia, istnieje coś takiego jak prostytucja, co np. kłóci
                                  się z ich
                                  > religią. jak my byśmy się czuli gdyby nam tego zabraniano? nie
                                  uważam, że
                                  > prostytucja czy pornografia są dobre, ale jakby nie było obecne i
                                  akceptowane
                                  > także przez prawo.
                                  Daligalo, dostrzegasz różnicę między dobrowolnym pozowaniem do
                                  aktów, grania w filmach porno a zabijaniem w imię honoru,
                                  obrzezaniem, które łączy się z bólem? Kogo krzywdzi pornografia i
                                  prostytucja, jeżeli założymy, że nikt nikogo nie zmusza do
                                  uprawiania seksu za pieniądze?
                                  >
                                  > co islamu, sam Koran nie zaleca i nie potępia, gdyż był pisany w
                                  krótkim czasie
                                  > i możliwe, że takie zjawisko nie było wówczas znane na tym
                                  terenie. zakazał
                                  > grzebania niemowląt płci żeńskiej i traktowania kobiety jako
                                  części majątku, bo
                                  > to było akurat powszechne. polecam poczytanie V sury poświęconej
                                  kobietom. ani
                                  > Stary ani Nowy Testament tak dużo o kobietach nie mówią.
                                  > co do odczuwania przyjemności przez kobiety muzułmańskie warto
                                  poczytać
                                  > oficjalne pisma. nie jest tak, że w islamie jest to zakazane.
                                  stosunek do seksu
                                  > i przyjemności jest o wiele bardziej liberalny niż chrześcijański
                                  i dotyczy to
                                  > obu stron.co z praktyką? to już inna sprawa. uważam jednak, że
                                  większe krzywdy
                                  > wyrządził kobietom katolicyzm niż islam. zaznaczam jednak, że
                                  chodzi mi o
                                  > oficjalne stanowisko duchownych na przestrzeni wieków.
                                  Nie zamierzam bronić ani katolicyzmu, ani islamu, bowiem obiema
                                  religiami usprawiedliwia się dyskryminację kobiet.
                            • saszenka2 Re: stereotyp 13.02.08, 14:28
                              2. i czy w ogóle mamy prawo my, napominać i potępiać tych, dla
                              których jest to
                              element tradycji. dla nas jest to okrucieństwo. dla nich pewnie też
                              (fizycznie)
                              ale, jako element tradycji, lokalnej obyczajowości ma ten swego
                              rodzaju rytuał
                              inne znaczenie w wymiarze duchowym (?), bo nie sądzę, by tylko
                              wymiarze
                              praktycznym. czy my mamy więc prawo ingerować w ich obyczajowość na
                              ich terenie
                              i mówić im, że to podłość? jeśli tak, musimy ingerować też w innych
                              kwestiach,
                              jak np. zakładanie metalowych obręczy na szyje kobiecie w jakimś tam
                              plemieniu
                              (przepraszam, ale nie pamiętam jakim dokładnie) w celu ich
                              nienaturalnego
                              wydłużenia. lub deformowanie kobiecych stóp w kulturze Dalekiego
                              Wschodu. to też
                              wszystko jest nienaturalne, bolesne i krzywdzące, ale rzadko o tym
                              się mówi,
                              często na zasadzie "specyfika regionu, kultury bla bla bla"


                              A gdy morduje się kobiety w imię honoru, bo to tradycja,
                              obyczajowość etc., to też mamy milczeć i sprawę olać, podchodzić do
                              niej obojętnie? Czy wielowiekowa tradycja z racji bycia wielowiekową
                              tradycją usprawiedliwia każdą podłość?
                          • saszenka2 Re: stereotyp 13.02.08, 14:24
                            Daligalo, a Ty co konkretnie robisz dla zmiany losu tych kobiet, bo
                            rozumiem, że czynnie się angażujesz, skoro oskarżasz innych o "pitu-
                            pitu".
                        • piekielnica1 Re: stereotyp 12.02.08, 16:35
                          > pisząc o "feministkach" piszę o osobach, którym się wydaje, że mają
                          > coś wspólnego z feminizmem, a naprawdę pod tym terminem wylewają
                          > swoje żale i frustracje.

                          No coz feminizm powstal na bazie zalow i frustracj spowodowanych
                          niesprawiedliwym traktowaniem.
                          Nawet spotkalam sie ze zdaniem:
                          "Byla zbyt chroniona i uprzywilejowana by byc feministka".
                          Uwazasz, ze kobiety dotkniete dyskryminacja nie maja prawa do
                          feminizmu, bo ta dyskryminacja spowodowala frustracje?.
                          Feminizm wg ciebie to jakas oderwana od zycia filozofia?

                          > czy dla Ciebie między "feministką" a feministką nie ma różnicy? :]

                          Przyjmujac twoj punkt widzenia, kobiety ktorym "sie nie powiodlo"
                          nalezy wyrzucic poza margines zycia bo psuja ci obraz "czystego
                          feminizmu?"
                          I po kiego komu ten czysty feminizm?

                          > a teraz ja zapytam? co da tym kobietom to, że będziesz tutaj
                          > nad nimi ubolewać?

                          a co im da jak ich sytuacja pozostanie dla swiata okryta kurtyna
                          milczenia?
                          • daligala Re: stereotyp 12.02.08, 18:04
                            > Uwazasz, ze kobiety dotkniete dyskryminacja nie maja prawa do
                            > feminizmu, bo ta dyskryminacja spowodowala frustracje?.
                            > Feminizm wg ciebie to jakas oderwana od zycia filozofia?

                            nikomu prawa do niczego nie odbieram :] szczególnie kobiety dyskryminowane mają
                            prawo do walki o swój byt, godność i szacunek. zresztą nie tylko kobiety, a
                            każdy człowiek ma prawo do ochrony swojej godności. chodzi o to, by walka o
                            prawa nie przeobrażała się w agresję czy nienawiść, to to już ma niewiele
                            wspólnego z feminizmem.
                            jeśli, ktoś rządzę zemsty za swoje krzywdy podciąga pod feminizm to jest w
                            wielkim błędzie. feminizm nie polega przecież na zemście, prawda? no chyba, że
                            czegoś nie wiem...

                            > Przyjmujac twoj punkt widzenia, kobiety ktorym "sie nie powiodlo"
                            > nalezy wyrzucic poza margines zycia bo psuja ci obraz "czystego
                            > feminizmu?"
                            > I po kiego komu ten czysty feminizm?
                            nic nie pisałam o czystym feminizmie i wykluczaniu kogokolwiek. pisałam o
                            "feministkach", czyli kobietach, które mają gdzieś równouprawnienie wszystkich
                            kobiet, a kierują się własnym interesem powodowanym chęcią zemsty.

                            > a co im da jak ich sytuacja pozostanie dla swiata okryta kurtyna
                            > milczenia?
                            rozmawianie o tym tutaj niewiele da. nie jest to problem, o którym cała Polska
                            dowiaduje się z tego wątku, gdyż o obrzezaniu jako problemie mówi się od lat i
                            od lat nic się nie zmienia. można działać bardziej aktywnie. nie twierdzę, że
                            pisanie na forum nic nie pomoże, ale dyskusja na zasadzie "to mężczyźni i islam
                            zgotowali kobietom ten los" mija się chyba z celem, prawda?
                            • piekielnica1 Re: stereotyp 12.02.08, 19:29
                              > chodzi o to, by walka o prawa nie przeobrażała się
                              > w agresję czy nienawiść, to to już ma niewiele
                              > wspólnego z feminizmem. jeśli, ktoś rządzę zemsty za
                              > swoje krzywdy podciąga pod feminizm to jest w wielkim błędzie.
                              > feminizm nie polega przecież na zemście, prawda? no chyba, że
                              > czegoś nie wiem...

                              > pisałam o "feministkach", czyli kobietach, kobiet,
                              > które mają gdzieś równouprawnienie wszystkich
                              > a kierują się własnym interesem powodowanym chęcią zemsty.

                              Widzisz tutaj takie postawy?

                              > ale dyskusja na zasadzie "to mężczyźni i islam
                              > zgotowali kobietom ten los" mija się chyba z celem, prawda?

                              a kto kobietom w islamie zgotowal ten los? one same? jakas trzecia
                              sila?, uzasadnij moze swoja teorie o niewinnosci mezczyzn
                              wyznajacych islam i wskaz sprawcow tego procederu.
                              I moze podaj gotowe rozwiazanie.
                              I nie pisz juz wiecej o innych kulturach, bo po pierwsze to
                              nieludzkie nieprzejmowac saie czyjas krzywda, a po drugie ten
                              proceder odbywa sie w Europie, czesto tuz za sciana.
                              • daligala Re: stereotyp 12.02.08, 20:14
                                jeśli chodzi o postawy widzę różne i było o tym w innym wątku, dlatego nie będę
                                się powtarzać.

                                > a kto kobietom w islamie zgotowal ten los? one same? jakas trzecia
                                > sila?, uzasadnij moze swoja teorie o niewinnosci mezczyzn
                                > wyznajacych islam i wskaz sprawcow tego procederu.

                                no widzisz, chyba nie do końca (albo wcale) odczytujesz moje intencje. chyba
                                zbyt emocjonalnie podchodzisz do moich wypowiedzi :]
                                bardzo bym chciała, by dyskusje tutaj i na innych forach coś wnosiły ale i co
                                obalały np. stereotypy. Ty kolejny raz te stereotypy pogłębiasz pisząc "kto w
                                islamie...". ale ok, ja tego nie jestem w stanie (i już mi się nawet nie chce)
                                tego lepiej tłumaczyć. jasne, że to wina facetów, że coś takiego wymyślili i
                                wcale nikogo nie chcę tutaj uniewinniać, nawet nie próbowałam (proszę wskaż mi
                                moją wypowiedź, gdzie piszę, że mężczyźni są niewinni). pisałam tylko, że nie
                                jest to specyfiką islamu, gdyż jest to obyczaj znany w krajach niemuzułmańskich,
                                broniłam islamu, nie mężczyzn, ale chyba tego nie doczytałaś lub nie
                                zrozumiałaś. stwierdziłam też, że dumanie nad tym, czy jest to wina facetów,
                                islamu czy czegoś innego jest bez sensu, bo nic nie zmienia. dlatego napisałam
                                'ale dyskusja na zasadzie "to mężczyźni i islam zgotowali kobietom ten los" mija
                                się chyba z celem'
                                wydaje mi się, że założyłaś sobie, iż moje wypowiedzi z góry są sprzeczne z
                                Twoimi i należy się nie zgadzać. prosiłabym jednak o czytanie z myślą, że mam
                                dobre intencje.

                                pisząc o obrzezaniu i islamie same/i zaczęliście dyskusję o kulturze do której,
                                jako kulturoznawca, się włączyłam. podeszłam do tego bardziej naukowo niż
                                emocjonalnie.

                                i nie oznacza to wcale, że los tych kobiet jest mi obojętny, wręcz przeciwnie.
                                los żadnej jednostki, której wyrządzane jest krzywda nie jest mi obojętny, ale
                                nie tracę zmysłów i staram się działać racjonalnie, a nie w zamęcie negatywnych
                                emocji.
                                • piekielnica1 Re: stereotyp 12.02.08, 20:46
                                  > jeśli chodzi o postawy widzę różne i było o tym w innym wątku,
                                  > dlatego nie będę się powtarzać.

                                  To jest forum dyskusyjne, tutaj kazdy ma prawo do przedstawiania
                                  wlasnych pogladow, przedstawiania w sposob nieponizajacy i
                                  nieobrazajacy innych forumowiczow.
                                  A jezeli ktos kogos przekona swoimi argumentami to bardzo dobrze,
                                  ale jezeli nie - to ma prawo do zachowania wlasnych.

                                  > bardzo bym chciała, by dyskusje tutaj i na innych forach coś
                                  > wnosiły ale i co obalały np. stereotypy.

                                  to czesciej uzywaj zwrotow:
                                  "ludzie!! myslcie!!"
                                  > ale ok, ja tego nie jestem w stanie (i już mi się nawet nie chce)
                                  > tego lepiej tłumaczyć.
                                  > ale chyba tego nie doczytałaś lub nie zrozumiałaś.

                                  no jakze by?

                                  > ale nie tracę zmysłów i staram się działać racjonalnie,
                                  > a nie w zamęcie negatywnych emocji.

                                  Mam wrazenie, ze masz wrazenie, ze przerastasz to forum.
                                  Przykro, ze nie spelniam twoich oczekiwan.

                                  > wydaje mi się, że założyłaś sobie, iż moje wypowiedzi z góry są
                                  > sprzeczne z Twoimi i należy się nie zgadzać. prosiłabym jednak o
                                  > czytanie z myślą, że mam dobre intencje.

                                  Zakladam, ze je masz

                                  • daligala piekielnica, pasuję 13.02.08, 00:00
                                    nie chce mi się tłumaczyć. generalnie nic nie czaisz z tego co
                                    piszę. kompletnie nic, tylko strzelasz focha, gdy ja, mimo to,
                                    staram się być miła, cierpliwa i wyrozumiała. na darmo. luzik. jak A
                                    a Ty B. ja po polsku, a Ty rozumiesz jakbym pisała po chińsku.
                                    jesteś nastawiona zbyt bojow, bym mogła z Tobą na spokojnie wymienić
                                    poglądy. meliskę? :]

                                    pozdrawiam i życzę spokoju

                                    tym razem też załóż, że mam dobre intencje, oki?
                                    • piekielnica1 Re: daligala, jedyna masz patent na racje? 13.02.08, 09:22
                                      > staram się być miła, cierpliwa i wyrozumiała. na darmo.

                                      Zbytek laski,
                                      jestes najmadrzejsza, a jak ktos twierdzi inaczej to....?

                                      > tym razem też załóż, że mam dobre intencje, oki?

                                      "dobrymi" intencjami pieklo wybrukowano
                                      • daligala Re: daligala, jedyna masz patent na racje? 13.02.08, 09:30
                                        nie jestem najmądrzejsza i potrafię się do tego przyznać, ale niestety jeśli
                                        chodzi o islam moja wiedza nie jest ani mała, ani wąska :] gdy jestem czegoś
                                        pewna i mam na poparcie tego wiele argumentów naukowych, a nie wyrwanych z
                                        kontekstu tekstów ze stron internetowych, nie będę milczeć. po prostu boli mnie
                                        gdy ktoś jest głuchy i zamknięty na wiedzę, która stoi w sprzeczności z
                                        poglądami, które głosi...to tak ogólnie

                                        > "dobrymi" intencjami pieklo wybrukowano
                                        to już jest lekkie przegięcie, daj sobie proszę na wstrzymanie i mnie nie obrażaj.
                                • tad9 oglądałem kiedyś... 12.02.08, 21:00

                                  ... film dokumentalny o islamie. pewien muzułmański uczony w piśmie zapytany
                                  czemu służyć ma "obrzezanie" kobiet odparł, że kobiety, którym nie przytnie się
                                  łechtaczki są bez przerwy rozdrażnione seksualnie i nie mogą normalnie
                                  funkcjonować. byłoby to więc działanie dla dobra kobiet?
                                  • piekielnica1 Re: oglądałem kiedyś... 12.02.08, 21:27

                                    > że kobiety, którym nie przytnie się łechtaczki są
                                    > bez przerwy rozdrażnione seksualnie i nie mogą normalnie
                                    > funkcjonować. byłoby to więc działanie dla dobra kobiet?

                                    www.zieloni.org.pl/articles.php?id=1219
                                    "Typ ten to najbardziej ekstremalna i drastyczna forma obrzezania
                                    kobiet. Składa się ona z usunięcia clitoris, warg sromowych
                                    mniejszych i większych oraz połączenia obu części sromu najpierw
                                    poprzez zabezpieczenie kolcami, a następnie zaszycie katgutem lub
                                    nićmi. Pozostawiony zostaje jedynie mały otwór (wielkości główki
                                    zapałki) na odpływ moczu oraz krwi menstruacyjnej. Infibulowana
                                    kobieta zostaje otwarta nożem przez męża w trakcie nocy poślubnej."

                            • saszenka2 Re: stereotyp 13.02.08, 14:36
                              daligala napisała:

                              > nikomu prawa do niczego nie odbieram :] szczególnie kobiety
                              dyskryminowane mają
                              > prawo do walki o swój byt, godność i szacunek. zresztą nie tylko
                              kobiety, a
                              > każdy człowiek ma prawo do ochrony swojej godności. chodzi o to,
                              by walka o
                              > prawa nie przeobrażała się w agresję czy nienawiść, to to już ma
                              niewiele
                              > wspólnego z feminizmem.
                              A czy ktoś tu sieje nienawiść i czy planujemy krucjatę wymierzoną w
                              mężczyzn muzułmańskich? W moim przekonaniu nainterpretujesz. Czy jak
                              sąsiad otruje Ci kota i Twoja koleżanka powie, że to okrucieństwo ze
                              strony sąsiada X, to też sieje nienawiść wobec sąsiada X i kieruje
                              nią żądza zemsty?
          • stephen_s Re: ludzie! 12.02.08, 21:20
            > ludzie, czy my bronimy i propagujemy tutaj zasady islamu?

            Obrzezanie kobiet nie ma nic wspólnego z islamem. Jak już napisałem Ci
            wcześniej, to samo robią w tym rejonie świata chrześcijanie.
        • stephen_s Dokładnie (n/t) 12.02.08, 21:21

      • stephen_s Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 21:19
        Gwoli ścisłości: obrzezania kobiet nie dokonują WSZYSCY muzułmanie, ani też nie
        dokonują go TYLKO muzulmanie. Jest to praktyka, która w pewnym rejonie istniała
        jeszcze przed islamem.

        Są w Afryce kraje, gdzie dokładnie to samo robią chrześcijanie.
        • gotlama Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 21:40
          I to ma tę praktykę sankcjonować w Europie ?

          • stephen_s Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 21:44
            Kto mówi cokolwiek o sankcjonowaniu..?
            • gotlama Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 21:55
              Niestety tak. Zapadły już w Niemczech wyroki sankcjonujące bicie żony w
              muzułmańskim stadle. Tylko patrzeć jak zapadną wyroki uzasadnione odmiennością
              kulturową uzasadniające inne praktyki tamtego kręgu kulturowego.
              • saszenka2 Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 14:47
                gotlama napisała:

                > Niestety tak. Zapadły już w Niemczech wyroki sankcjonujące bicie
                żony w
                > muzułmańskim stadle. Tylko patrzeć jak zapadną wyroki uzasadnione
                odmiennością
                > kulturową uzasadniające inne praktyki tamtego kręgu kulturowego.
                Myślę, że niektóre państwa źle pojmują termin tolerancji. Trzeba
                tolerować i szanować osoby wywodzące się z innych kultur, ale nie
                należy w tym celu legalizować podłych, okrutnych i niehumanitarnych
                praktyk. Religia, tradycja nie mogą stanowić żadnego
                usprawiedliwienia. To osoby, które przyjeżdżają do obcego kraju mają
                obowiązek dostosować się do tamtejszych norm prawnych, a nie żądać
                naginania prawa do okrutnych czynów wpisanych w swoją tradycję.
                • johnny-kalesony Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 20:30
                  > gotlama napisała:
                  >
                  > > Niestety tak. Zapadły już w Niemczech wyroki sankcjonujące bicie
                  > żony w
                  > > muzułmańskim stadle. Tylko patrzeć jak zapadną wyroki uzasadnione
                  > odmiennością
                  > > kulturową uzasadniające inne praktyki tamtego kręgu kulturowego.

                  Cóż - społeczeństwo omamione polit-popem ma to, czego chciało. Trzeba być
                  konsekwentnym w umiłowaniu tolerancji. Skoro już uczyniło się z niej wartość
                  absolutną - a nie jak podopowiada zwykły rozsądek - narzędzie do osiągania
                  pewnych celów ...


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
        • saszenka2 Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 14:43
          stephen_s napisał:

          > Gwoli ścisłości: obrzezania kobiet nie dokonują WSZYSCY
          muzułmanie, ani też nie
          > dokonują go TYLKO muzulmanie. Jest to praktyka, która w pewnym
          rejonie istniała
          > jeszcze przed islamem.
          >
          > Są w Afryce kraje, gdzie dokładnie to samo robią chrześcijanie.
          >

          Oczywiście, że są. Temu nie sposób zaprzeczyć. To wynika z
          postrzegania kobiety jako istoty gorszej, chęci posiadania władzy
          nad nią. Tę żądzę przejawiają różne plemiona, wyznawcy różnych
          religii, co nie zmienia faktu, że jest to okrutne.
    • six_a Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 17:50
      >i czy obrzęd naprawdę jest taki "straszny"? prezentuje się dość
      niewinnie...

      no cóż obozy zagłady w pewnym świetle też się prezentowały dość
      niewinnie - ludzie trochę niedożywieni co prawda byli, no ale obóz
      pracy to nie jakieś spa, co nie?

      chociaż tak mnie zastanawia, jaki trzeba być typem, by widząc
      płaczące i wyraźnie wystraszone perspektywą zabiegu dziecko,
      stwierdzić: czy to takie straszne?

      no i tylko typ socjopatyczny mi wychodzi w ostatecznym rozrachunku.

      post wyjściowy nadaje się do kosza imho
      • tad9 Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 20:56
        six_a napisała:

        > chociaż tak mnie zastanawia, jaki trzeba być typem, by widząc
        > płaczące i wyraźnie wystraszone perspektywą zabiegu dziecko,
        > stwierdzić: czy to takie straszne?
        >
        > no i tylko typ socjopatyczny mi wychodzi w ostatecznym rozrachunku.

        dzieci z reguły boją się wszelkiego rodzaju zabiegów, więc nie ma powodu, by
        wyróżniać akurat ten. zresztą na zdjęciach widać, że pomieszczenie w którym
        przeprowadza się zabieg zostało przygotowane tak, by było "przyjazne dziecku".
        myślę, że "straszniejsze" dla dziecka jest szczepienie w odpychającej,
        steterylnej sali szpitalnej, niż drobny zabieg chirurgiczny w sympatycznie
        urządzonym wnętrzu.
        • gotlama Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 21:51
          Tad - usunięto ci mózg w "przyjaznej atmosferze"?
          TO JEST OKALECZENIE TAKIE, JAKBY CI UCIĘTO PENISA.
          Nie obrzezano - a ucięto.
          Przeginasz Tad, przedstawiając ten problem z perspektywy czystej i kolorowej
          sali zabiegowej. Przeczytaj sobie jak wygląda coś, co w twoim nazewnictwie
          powinno nosić miano "zabiegu faraońskiego".
          Zaproponujesz coś takiego swojej krewnej w celu "uspokojenia chuci"?
          • stephen_s Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 21:54
            Ale po co w ogóle z Tadem dyskutujecie? Przecież ten człowiek wszystko, co
            pisze, pisze po to, by Was zdenerwować.

            Nie rozumiem, czemu on nie dostał jeszcze permanentnego bana na całe forum GW -
            ale skoro go nei dostał, to najlepsza metodą na kogoś takiego jest ignorować go.
            To troll, z trollami się nei dyskutuje - jemu o to chodzi, byście się oburzały...
            • gotlama Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 22:00
              Nie dostał bana - bo jak by dostał - dopiero by był wrzask, że feministki z
              braku argumentów - cenzurują.
              Odpowiadam - po to by obserwatorzy takich dyskusji mogli sami ocenić wagę
              argumentów obydwu stron.
              • stephen_s Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 22:19
                > Nie dostał bana - bo jak by dostał - dopiero by był wrzask, że feministki z
                > braku argumentów - cenzurują.

                Nie feministki, ale administracja Gazety.pl. Do licha, myślałem, że na tym
                portalu pewne standardy obowiązują?

                > Odpowiadam - po to by obserwatorzy takich dyskusji mogli sami ocenić wagę
                > argumentów obydwu stron.

                Gotlama, ale PO CO? Każdy normalny moralnie człowiek mogący czytać tę dyskusję
                zdaje sobie sprawę, że obrzezanie kobiet jest okrutnym zabiegiem. A jeśli
                przypadkiem ktoś podziela poglądy Tada, to cokolwiek napiszecie, nie zmieni jego
                zdania...

                Są poglądy, które są tak skrajne, że nie ma sensu dyskutować nad nimi - bo
                wyrażać je może tylko tak zaślepiona osoba, że żadne argumenty do niej nie
                trafią. Tak więc, nie bój się: nie odpowiadając Tadowi, nie sprawisz, że jakiś
                obserwator dyskusji zostanie przez Tada przekonany.

                Poza tym, powtarzam: Tad jest trollem. On nie pisze tego, co pisze, by
                przekazywać swoje poglądy (jak bardzo radykalne by nie były), ale by denerwować
                ludzi. Naprawdę nie widzisz, jak wykalkulowane jest wszystko to, co on tutaj
                pisze? On ma doskonała radochę, patrząc, jak próbujesz przedstawiać kolejne
                racjonalne argumenty na jego "tezy".

                Dyskutując z nim, tak naprawdę legitymizujesz to, co on pisze, jako zasługujące
                na jakąkolwiek dyskusję oraz legitymizujesz Tada jako poważnego uczestnika tego
                forum. Oraz zwyczajnie karmisz trolla, który pewnie by znikł stąd miesiące,
                jeśli nie lata temu, jeśli byłby solidarnie przez to forum ignorowany!
                • gotlama Re: kobiety kobietom.... 12.02.08, 22:28
                  Steph, jako "inżynierka" nie musiałam tego wiedzieć. ;)
                  Ale wkurza mnie jak ktoś plecie takie androny tylko po to, by zaistnieć.
                  Pewnie zaraz dostanę diagnozę,że jestem impulsywna ...
                  • stephen_s Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 10:38
                    Jeśli ktoś plecie androny tylko po to, by zaistnieć, to czy ODPOWIADANIE na te
                    androny jest rozsądne? Spełniasz tylko oczekiwania takiej osoby.
          • saszenka2 Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 14:50
            Tad, a gdyby Cię zabito, tyle tylko że w przyjaznej atmosferze,
            czystym, pachnącym pokoiku? Przecież to lepszy rodzaj śmierci
            spalenia żywcem?
            Szczepienia mają na celu chronić dziecko przed jakąś chorobą, czyli
            są potrzebne, choć bolesne. Nie rozumiem natomiast, po jakiego
            czorta dokonywać niepotrzebnych, bolesnych ingerencji w ciało.
            • kocia_noga Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 14:56
              Saszwenka, weź i przeczytaj to, co Stephen napisał:Poza tym,
              powtarzam: Tad jest trollem. On nie pisze tego, co pisze, by
              przekazywać swoje poglądy (jak bardzo radykalne by nie były), ale by
              denerwować
              ludzi. Naprawdę nie widzisz, jak wykalkulowane jest wszystko to, co
              on tutaj
              pisze? On ma doskonała radochę, patrząc, jak próbujesz przedstawiać
              kolejne
              racjonalne argumenty na jego "tezy".

              Dyskutując z nim, tak naprawdę legitymizujesz to, co on pisze, jako
              zasługujące
              na jakąkolwiek dyskusję oraz legitymizujesz Tada jako poważnego
              uczestnika tego
              forum. Oraz zwyczajnie karmisz trolla, który pewnie by znikł stąd
              miesiące,
              jeśli nie lata temu, jeśli byłby solidarnie przez to forum
              ignorowany!

              Jestes tu nowa i nuie pamiętasz, jak w końcu po wielu dyskusjach
              zignorowałyśmy tu tego trolla.Ty go podkarmiasz.Załóż mu bana, jak
              się nie możesz powstzrymać.Nie będziesz widziała jego prowokacji i
              nie będzie cię ponosić.To zboczek.

              >
              • stephen_s Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 15:02
                Ha, czasem się jednak zgadzamy :)
                • kocia_noga Re: kobiety kobietom.... 13.02.08, 15:26
                  stephen_s napisał:

                  > Ha, czasem się jednak zgadzamy :)
                  >


                  Powiedziałabym,ze częściej niż cZasem.Tylko w jednej kwestii mamy
                  zasadniczo odmienne zdania i pewnie tak juz pozostanie.
              • saszenka2 Re: kobiety kobietom.... 14.02.08, 01:13
                kocia_noga napisała:

                > Jestes tu nowa i nuie pamiętasz, jak w końcu po wielu dyskusjach
                > zignorowałyśmy tu tego trolla.Ty go podkarmiasz.Załóż mu bana, jak
                > się nie możesz powstzrymać.Nie będziesz widziała jego prowokacji i
                > nie będzie cię ponosić.To zboczek.
                >
                > >
                • kocia_noga Re: kobiety kobietom.... 14.02.08, 09:06
                  saszenka2 napisała:

                  > Jak się zakłada bana?
                  >

                  U góry po prawej masz na niebieskim tle napis "Ustawienia".Klikasz
                  tam i znajdujesz opcję "Przyjaciele".Klikasz i masz dwie rubryczki-
                  wpisujesz nick do rubryczki 'nieprzyjaciele', klikasz ok i od tej
                  chwili nie widzisz tego co stonka napisała.Bardzo wygodne.Działa
                  wtedy, kiedy jesteś zalogowana pod swoim nickiem.
                  • saszenka2 Re: kobiety kobietom.... 14.02.08, 23:34
                    Kocia, dziękuję za informację dotyczącą banowania. To jest
                    rzeczywiście bardzo wygodne rozwiązanie, z korzyścią dla zdrowia.
              • tad9 Re: kobiety kobietom.... 14.02.08, 16:22
                kocia_noga napisała:


                > Jestes tu nowa i nuie pamiętasz, jak w końcu po wielu dyskusjach
                > zignorowałyśmy tu tego trolla.

                Kocia Nogo - jesteś tu nowa (w porównaniu ze mną), więc może nie pamiętasz, że
                to ja toczyłem tu - i toczę - najwnikliwsze rozmowy. Nie jestem "trollem", tylko
                "dobrym duchem" tego forum. To, co piszę okrzyknięte zostało "demagogią", bo
                bywalczynie FF nie mogą dać sobie rady z moimi argumentami. Np. w tym wątku. Cóż
                takiego straszliwego napisałem? Dlaczego feministki mogą tu wysławiać krawawy
                obrzęd aborcji i nie jest to "kontrowersyjne", a ja nie mogę z dystansem odnieść
                się do obrzędu obrzezania?



                Ty
        • six_a Re: jak mawiał wujek zdzisio mistrz celnej riposty 13.02.08, 00:51
          [usunięto przez cenzurę]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka