Ostra kobieta i slepcy

IP: *.unused.zigzag.pl 01.09.03, 10:54
Jestem wysportowana brunetka, nosze okulary. W swojej
wlasnej opini jestem dosc ostra kobieta i z wygladu, i z
charakteru. Wciaz jednak lgna do mnie faceci, kt
oczekuja ode mnie, ze bede ciepla kobitka, co to obiad
przygotuje i poda koc, gdy zmarzna. Oczu nie maja?
    • mike_mike Re: Ostra kobieta i slepcy 01.09.03, 14:37
      Gość portalu: Klementyna napisał(a):

      > Jestem wysportowana brunetka, nosze okulary. W swojej
      > wlasnej opini jestem dosc ostra kobieta i z wygladu, i z
      > charakteru. Wciaz jednak lgna do mnie faceci, kt
      > oczekuja ode mnie, ze bede ciepla kobitka, co to obiad
      > przygotuje i poda koc, gdy zmarzna. Oczu nie maja?

      A może ci faceci, to cieple rozgotowane kluchy, co to ostrej kobiety potrzebują?
      • Gość: Klementyna Perwersja IP: *.unused.zigzag.pl 02.09.03, 13:08
        Ale oni nie chca bym byla ostra.Gdy chce isc pojezdzic konno, blagaja bym
        zostala w domu i usmazyla placki, itd. To niech ida do tej, co smazy placki!!!!
        • mike_mike Re: Perwersja 02.09.03, 14:08
          Gość portalu: Klementyna napisał(a):

          > Ale oni nie chca bym byla ostra.Gdy chce isc pojezdzic konno, blagaja bym
          > zostala w domu i usmazyla placki, itd. To niech ida do tej, co smazy
          placki!!!!

          Ej, a nie mylisz czasem pojęć? Co ma fakt, że jesteś ostrą kobietą do jazdy
          konnej? Twoim mężczyznom może przeszkadza zapach stajni z jakim wracasz? Może
          chcieliby, zebyś woniała nalesnikami.
          Lubisz zabawy z pejczem?
          • Gość: Klementyna Re: Perwersja IP: *.unused.zigzag.pl 03.09.03, 08:43
            OK,jeszcze raz. Poznaje mnie jakis facet, wie, ze rzadko bywam w domu, bo
            jezdze konno, gram w tenisa, kosza. Na 2-3 spotkaniu mowie, ze nie lubie
            gotowac, sprzatac, itd. po prostu zle sie czuje w kuchni. Zaczynamy razem
            mieszkac i zaczynaja sie pretensje, ze nie prowadze domu. Nie chodzi o to, ze
            balaganie, o nie, nie. Chodzi wlasnie o brak zupy, schabowego, mizerii i ciasta
            drozdzowego. Mialma do tej pory 3 partnerow i zawsze jest tak samo.
            A co do zapachu, to koniem pewnie pachne juz na pierwszym spotkaniu...
            • Gość: hot_dog Re: Perwersja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 09:18
              Powinnaś zatem zgodzić się na zwiazek poligamiczny. Ty będziesz od ostrej
              jazdy, a ta druga od zup, kotletów i ciasta (dlaczego akurat drożdżowego???).
              Są takie dziewczyny, ktore naprawdę lubią spędzać czas na zajęciach domowych.W
              pozostałych sprawach można sie zawsze dogadać...
            • Gość: barbinator hipokryzja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 10:01
              Po prostu płacisz za swój brak hipokryzji.
              Kobiety często przyczajają się i przed ślubem udają jak to one kochają te
              schabowe i domowe kompociki (tzn uwielbiają je robić) tudzież zmywanie, pranie
              i sprzątanie. Cudowna przemiana dokonuje się dopiero po ślubie - dlatego
              większość facetów z uroczą niekonsekwencją uważa, że kobiety najbardziej na
              świecie kochają dzieci i dom oraz że "baby to same nie wiedzą czego chcą"...
              Moja rada: nie zrażaj się i bądź sobą. W końcu trafisz na właściwego mężczyznę.
              A umieć gotować powinni i k. i m. więc jeśli nie umiesz, to dobrze byłoby się
              nauczyć...
              Pozdr. B.
            • mike_mike Re: Perwersja 03.09.03, 10:30
              Gość portalu: Klementyna napisał(a):

              > OK,jeszcze raz. Poznaje mnie jakis facet, wie, ze rzadko bywam w domu, bo
              > jezdze konno, gram w tenisa, kosza. Na 2-3 spotkaniu mowie, ze nie lubie
              > gotowac, sprzatac, itd. po prostu zle sie czuje w kuchni. Zaczynamy razem
              > mieszkac i zaczynaja sie pretensje, ze nie prowadze domu. Nie chodzi o to, ze
              > balaganie, o nie, nie. Chodzi wlasnie o brak zupy, schabowego, mizerii i
              ciasta
              >
              > drozdzowego. Mialma do tej pory 3 partnerow i zawsze jest tak samo.
              > A co do zapachu, to koniem pewnie pachne juz na pierwszym spotkaniu...

              To tak jak ja (zapach konia)... Jeździsz na własnym?
              No więc tak, wygląda na to, że trafiasz na kiepskich facetów. Im się wydaje, że
              pomimo tego, że nie spełniasz ich oczekiwań, będą w stanie nagiąć Cie do
              własnych wymagań. No ale jak to rozwiązać, skoro oni są najwyraźniej niezbyt
              uczciwi wobec Ciebie? Szukac po prostu dalej.
    • Gość: hot_dog Re: Żadna tam perwersja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 10:47
      Moja rodzina rozumie i akceptuje moje różnorodne "zajecia pozadomowe". W tym
      czasie były rOZne kursy, studia podyplomowe, jakieś aerobiki, baseny itp.W domu
      panuje lekki chaos, ale jakoś wszyscy sie w tym odnajdujemy. W soboty i
      niedziele zamiast domowego obiadku rowery, jakaś wycieczka. W wakacje zamiast
      prac remontowych wyjazd na konie, w góry lub na kajak. A koń, no cóż,to jakby
      członek naszej rodziny, więc wiadomo,ze trzeba poświęcac mu sporo czasu.Więc
      wytrwale szukaj....P.S. czasami coś jemy...:-))
Pełna wersja