Dodaj do ulubionych

Legalizacja aborcji

04.09.03, 20:36
Legalizacja aborcji umozliwi:
- wolny dostep do opieki zdrowotnej kobietom, ktore zdecyduja sie na zabieg
- zmniejszy nielegalne podziemie
- panstwo mogloby kontrolowac i czerpac zyski z zabiegow(podatki, placone
przez kliniki aborcyjne).
- zapewni opieke prawna kobietom, ktore mialy przeprowadzona aborcje w sposob
niefachowy.
- umozliwi wyjscie z mrocznego podziemia i przyczyni sie do tego, ze zabiegi
nie beda kontrolowane przez chetnych szybkiego zysku kryminalistow.

Oczywiscie aborcja jest decyzja trudna, ale jesli kobiety chca, to nalezy im
dac wolny wybor.
Obserwuj wątek
    • maly.ksiaze To prawda (n/t). Co dalej? 04.09.03, 20:37
    • Gość: ich1 Re: Legalizacja aborcji IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 04.09.03, 20:59
      A co, jeżeli życie ludzkie naprawdę zaczyna się od poczęcia? Tak tylko pytam.
      • pavla Re: Legalizacja aborcji 04.09.03, 21:06
        Gość portalu: ich1 napisał(a):

        > A co, jeżeli życie ludzkie naprawdę zaczyna się od poczęcia? Tak tylko pytam.

        Jak to co? Trzeba wprowadzić karę dożywocia dla mordercy i zleceniodawczyni.
    • Gość: ppp Re: Legalizacja aborcji IP: 212.160.240.* 04.09.03, 21:17
      > Oczywiscie aborcja jest decyzja trudna, ale jesli kobiety chca, to nalezy im
      > dac wolny wybor.

      Owszem masz racje! Skoro dajemy wolny wybor to dajmy je takze temu dziecku.
      Zapytajmy sie go: czy chcesz zyc? Jak myslicie co by odpowiedzialo gdyby moglo?
      To juz nie jest kwestia legalnosci...ale ludzkiego sumienia.
      • Gość: bana Re: Legalizacja aborcji IP: *.polmozbyt.krakow.pl 05.09.03, 08:24
        Gość portalu: ppp napisał(a):

        > > Oczywiscie aborcja jest decyzja trudna, ale jesli kobiety chca, to nalezy
        > im
        > > dac wolny wybor.
        >
        > Owszem masz racje! Skoro dajemy wolny wybor to dajmy je takze temu dziecku.
        > Zapytajmy sie go: czy chcesz zyc? Jak myslicie co by odpowiedzialo gdyby
        moglo?
        > To juz nie jest kwestia legalnosci...ale ludzkiego sumienia.

        Co dziecko by odpowiedziało to nikt tego nie wie. Ale przecież nie o to chodzi,
        aby przekonywać sie nawzajem o tym czy aborcja jest zła czy dobra. przeciez
        wszystko jest oczywiste. można być za i przeciw aborcji, jasne, że można...
        można wyrażać swoje zdanie, swoje argumenty, przykłady, swoje racje... ale nie
        zapominajmy o tym, że to jest tylko NASZE zdanie. to chyba logiczne, ze prędzej
        czy później kobieta zadecyduje sama - czy chce, czy nie chce. my jej do niczego
        zmusić nie możemy. mozna czegoś nie popierać, ale trzeba mieć świadomość, że
        wszystko to i tak lezy w rękach tej osoby, więc trzeba trzymać się z dala od
        słownicywa typu "musi" "nie może", bo tak naprawdę nic nie musi i nic nie nie
        może. ja akuart popieram aborcję, ale to nie znaczy, że wciskam każdej
        napotkanej kobiecie w ciąży, że MUSI ją usunąć. wiem, ze mogę jej przedstawić
        swoj punkt widzenia, ale wiem też, ze na pewno do niczego jej nie zmusze. skoro
        postanowiła - to postanowiła i ja nie mam prawa ( niezależnie od tego kim bym
        była ) ingerować w cudze życie. dlatego choćby sejm kazał mi urodzić czy usunąć
        wbrew mojej woli to nie zrobiłabym tego, poki sama nie podjełabym decyzji.
        dlatego przestańce sie zachowywać, jakbyście byli wyroczniami dla cudzego życia
        = "musi, nie może, trzeba" - to słowa, które mozemy odnosić tylko do siebie, a
        nie do innych.
        • Gość: jacenty Re: Legalizacja aborcji IP: 217.96.29.* 05.09.03, 08:39
          Równie dobrze możemy przestać walczyć ze złodziejstwem bo to czy ukradniesz czy
          to tez twój wolny wybór. Koncentrujesz się na prawie kobiety i nie dostrzegasz
          prawa dziecka. pewna liberalna zasada mówi, że moje prawo kończy się tam gdzie
          zaczyna sie nos drugiego człowieka. Jesli przekroczysz ta granice to nie jest
          prawo ale bezprawie. Dlatego aborcja jest bezprawiem.
          • sagan2 Re: Legalizacja aborcji 05.09.03, 08:59
            Gość portalu: jacenty napisał(a):

            > Koncentrujesz się na prawie kobiety i nie dostrzegasz
            > prawa dziecka. pewna liberalna zasada mówi, że moje
            > prawo kończy się tam gdzie zaczyna sie nos drugiego
            > człowieka.

            a co sadzisz o sytuacjach, kiedy ciaza zagraza zyciu lub
            zdrowiu matki? czy uwazasz, ze rowniez wtedy aborcja jest
            bezprawiem? czy uwazasz, ze obecna ustawa antyaborcyjna
            jest ok?
        • Gość: ppp Re: Legalizacja aborcji IP: 212.160.240.* 05.09.03, 11:31
          > Co dziecko by odpowiedziało to nikt tego nie wie.

          Zapewniam cie ze kazdy wie. Czy chcialbys aby twoja matka pozbyla sie ciebie ze
          wzgledu na takie widzimisie? Rozumiem aborcje spowodowana zagrozeniem zycia
          kobiety. Zalezy uczyc ludzi odpowiedzialnosci za wlasne czyny i skutecznej
          antykoncepcji.
          • Gość: bana Re: Legalizacja aborcji IP: *.polmozbyt.krakow.pl 05.09.03, 11:55
            Gość portalu: ppp napisał(a):

            > > Co dziecko by odpowiedziało to nikt tego nie wie.
            >
            > Zapewniam cie ze kazdy wie.

            Nie ja nie wiem. Jakby każdy chciał tak bardzo zyć, to niebyłoby samobójstw.





            Rozumiem aborcje spowodowana zagrozeniem zycia
            > kobiety. Zalezy uczyc ludzi odpowiedzialnosci za wlasne czyny i skutecznej
            > antykoncepcji.

            Ale czasami antykoncepcja zawodzi. Przykładem jest moja znajoma, która zaszła w
            ciąże mając spirale.(kóra podobno daje ponad 90% bezpieczeństwa)
      • Gość: Malwina Re: Legalizacja aborcji IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 05.09.03, 10:21
        dali ci jako zygocie wolny wybor ? i co odpowiedziales (-alas ) ?


        Gość portalu: ppp napisał(a):

        > > Oczywiscie aborcja jest decyzja trudna, ale jesli kobiety chca, to nalezy
        > im
        > > dac wolny wybor.
        >
        > Owszem masz racje! Skoro dajemy wolny wybor to dajmy je takze temu dziecku.
        > Zapytajmy sie go: czy chcesz zyc? Jak myslicie co by odpowiedzialo gdyby
        moglo?
        > To juz nie jest kwestia legalnosci...ale ludzkiego sumienia.
        • Gość: ppp Re: Legalizacja aborcji IP: 212.160.240.* 05.09.03, 11:24
          To przedmiotowe traktowanie zycia. Zygota, morula, blastula! Co za roznica! To
          juz nie sa wylacznie twoje komorki. Dziela sie i formuja wlasne zycie. Juz
          wtedy sa unikalne i ksztaltuja cechy indywidualne dla kazdego czlowieka.
          Jezeli chcesz byc tak formalnie dokladna to prosze. Zapytaj sie sama: czy
          chcialabym zostac "wyskrobana"? Jezeli tak: masz sklonnosci samobojcze, a
          jezeli nie to jestes normalna.
          • Gość: Malwina Re: Legalizacja aborcji IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 05.09.03, 11:39
            najwazniejsze jest to ze nie ty orzekasz czy jestem czy nie normalna
            (zakladajac ze mam ochote byc "normalna")
            no i z prostego powodu (smierc istnieje) kazdy z nas ma kiedys tam ciagotki
            samobojcze (nie wspomne nawet o wodce ktora w siebie wlewasz, papierosach ktore
            palisz i aucie w ktore wsiadasz codziennie)
    • Gość: BRvUngern-Sternber Wasza bogini to oczywiscie Kali. IP: *.bg.am.lodz.pl 05.09.03, 13:10
      Ktorej kult zwalczali anglicy oczywiscie bezskutecznie jak widac.
      • Gość: Malwina Re: Wasza bogini to oczywiscie Kali. IP: *.w81-248.abo.wanadoo.fr 05.09.03, 14:01
        nawet nie mam pojecia o czym gadasz
        jaka bogini ?
        jakie odnosniki kulturalne ?
        ufff
        • Gość: Smile Re: Wasza bogini to oczywiscie Kali. IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.03, 21:58
          No dobra, mialam sie juz w tym temacie nie wypowiadac, ale cos jeszcze powiem.
          Przeciwnicy aborcji dopuszczaja takowa w przypadku zagrozenia zycia czy
          zdrowia matki, tudziez poczecia w wyniku gwaltu. To ja sie teraz pytam!
          Kto ma prawo decydowac czyje zycie jest wiecej warte?
          Matki czy plodu?
          Co winny jest plod, ze zostal poczety przy uzyciu sily?

          Dla mnie to paranoja.
    • kociamama Re: Legalizacja aborcji 05.09.03, 23:19
      Zgadzam sie z wasza_boginia. Aborcje trzeba zalegalizowac. Bedac zwolenniczka
      ustawy, nie koniecznie musze byc zwolenniczka aborcji, a to dwie rozne kwestie.
      Ja nie wiem, czy bym sie na aborcje zdecydowala, bo to trudna decyzja, ale
      kazdy powinien miec prawo do podjecia samodzielnej decyzji.

      To juz argumenty powtarzane do znudzenia, ale wiadomo, ze istnieje podziemie,
      a jak kobieta chce do aborcji dokona, kwestia za ile i w jakich warunkach.
      Naszczescie ani Jacenty, ani Titus ani BrvUngern-costam, ani zaden inny
      fanatyk nie bedzie o tym decydowac.
    • Gość: ... Re: Legalizacja aborcji IP: 62.233.166.* 07.09.03, 01:30
      Kazda kobieta powinna miec prawo decydowania o wlasnym ciele, ona i tylko ona,
      i nic do tego komukolwiek innemu. Czy jest zwolenniczka, czy przeciwniczka
      aborcji, nalezy jej sie prawo wyboru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka