Dodaj do ulubionych

Doda i przekaz jej twórczości

29.07.08, 01:33
pl.youtube.com/watch?v=VXAmLdrDk7w
Pomijając fakt, iż bardzo lubię Dodę jako wokalistkę, uważam, że ma
talent, myślę, że jej najnowszy teledysk jest poniekąd misyjny.
Można w nim ujrzeć potępienie molestowania seksualnego w pracy, po
szanownego szefa przychodzi policja, gdy ten dobiera się do swojej
pracownicy. Poza tym promuje akceptacje siebie.
Obserwuj wątek
    • mariusz_bolek Re: Doda i przekaz jej twórczości 29.07.08, 01:47
      Masakra. Zarówno piosenka jak i teledysk. Zawsze słuchając Dody zastanawiam się,
      jak można nagrywać taką muzykę posiadając coś około 160 IQ(co jest wynikiem
      większym niż miał Einstein, który ledwo dobił do ok. 140).

      Właściwie to mnie zdumiewa ta nagle ujawniająca się inteligencja aktorek i
      piosenkarek. Sharon Stone ma coś koło 180, Doda 160, Jessica Parker 140.
      normalnie nową listę najinteligentniejszych osób świata trzeba zrobić(w
      Newsweeku jakieś 1,5 roku temu był artykuł o najmądrzejszych ludziach, jacy
      kiedykolwiek żyli. Da Vinci był pierwszy z prawdopodobnym wynikiem powyżej 200,
      potem Edison- 196, Tesla- 192. Dalej, tak do 15-16 miejsca też sami faceci, ale
      ja zapamiętałem topowych:) Teraz to już cały świat stanął na głowie- aktorka
      mądrzejsza od uczonego czy wynalazcy...)
      • bene_gesserit Re: Doda i przekaz jej twórczości 29.07.08, 01:50
        mariusz_bolek napisał:

        > Masakra. Zarówno piosenka jak i teledysk. Zawsze słuchając Dody
        zastanawiam się
        > ,
        > jak można nagrywać taką muzykę posiadając coś około 160 IQ(co
        jest wynikiem
        > większym niż miał Einstein, który ledwo dobił do ok. 140).

        I to jest wlasnie dowod na to, ze wysokosc IQ raczej o niczym nie
        swiadczy, wiec nie ma co jej fetyszyzowac.
        • saszenka2 Re: Doda i przekaz jej twórczości 31.07.08, 00:17
          bene_gesserit napisała:

          > mariusz_bolek napisał:
          >
          > > Masakra. Zarówno piosenka jak i teledysk. Zawsze słuchając Dody
          > zastanawiam się
          > > ,
          > > jak można nagrywać taką muzykę posiadając coś około 160 IQ(co
          > jest wynikiem
          > > większym niż miał Einstein, który ledwo dobił do ok. 140).
          >
          > I to jest wlasnie dowod na to, ze wysokosc IQ raczej o niczym nie
          > swiadczy, wiec nie ma co jej fetyszyzowac.
          >
          >
          Zgadzam się z Bene. Można być wysokie IQ, ale to wcale nie znaczy,
          że taka osoba jest w stanie wynaleźć foliówki ulegające szybkiemu
          rozkładowi. Wysokie IQ nie zawsze idzie w parze z wykształceniem i
          wynalazkami.
    • bene_gesserit Re: Doda i przekaz jej twórczości 29.07.08, 01:49
      Poswiecilam sie i obejrzalam.
      Raczej chodzi o 'akceptacje wymyslonej siebie', o ile.
      A tego aresztowanego pana to Doda molestowala wlasnorecznie, wiec
      nie lapie.
    • znana.jako.ggigus to nie akceptacja siebie 29.07.08, 12:40
      a uwielbienie samej siebie ponad granice
      ja, mnie, moj, moja, moje najleppsze itepe to juz nie akceptacja
      ale brak ackeptacji samej siebie i przesadne uwielbienie wlasnej osoby to -wg
      mnie- dwie strony tego samego zjawiska

      czasem zastanawiam sie, czemu ci wszyscy ludzie, prowadzacy wywiady z Doda, nie
      naloza Dodzie troche cugli
      ale to tak na marginesie
      • kochanica-francuza Re: to nie akceptacja siebie 30.07.08, 16:32
        znana.jako.ggigus napisała:

        > a uwielbienie samej siebie ponad granice
        > ja, mnie, moj, moja, moje najleppsze itepe to juz nie akceptacja
        > ale brak ackeptacji samej siebie i przesadne uwielbienie wlasnej osoby to -wg
        > mnie- dwie strony tego samego zjawiska

        Nie tylko wobec ciebie, jest teoria wedle której nadmiernie wysoka samoocena
        jest formą zaniżonej
        • kochanica-francuza Re: to nie akceptacja siebie 30.07.08, 16:32
          k
          > -wg
          > > mnie- dwie strony tego samego zjawiska
          >
          > Nie tylko wobec ciebie

          tfu

          oczywiście nie tylko WEDłUG ciebie
          • znana.jako.ggigus dzieki!!! 30.07.08, 20:08
            do tej pory myslalam, ze soboe czasem wmawiam albo zazdroszcze tym ze zbyt
            wysoka ocena
            masz jakies dane co do tej teorii?
            kto ja stworzy(l)a?
    • takete_malouma Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 29.07.08, 15:59
      saszenka2 napisała:

      W teledysku widzimy gadżet, który na Zachodzie stał się przewrotną ikoną walki z mizoandrią w kulturze popularnej.
      • bene_gesserit Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 29.07.08, 16:42

        A nie od rzeczy byloby przypomniec, ze tworca tego gadzetu jest
        guru wloskiego designu - Raffaele Iannello, ktory nazwal go zreszta
        nie 'All Men Are Bastards Knife Block', a 'Voodoo Knife Block'.
        • takete_malouma Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 29.07.08, 23:45
          bene_gesserit napisała:

          > A nie od rzeczy byloby przypomniec, ze tworca tego
          > gadzetu jest guru wloskiego designu - Raffaele
          > Iannello, ktory nazwal go zreszta nie 'All Men
          > Are Bastards Knife Block', a 'Voodoo Knife Block'.

          Właśnie dlatego Iannello jest tu zupełnie nieistotny. Panie, które dodają do koszyka All Men Are Bastards Knife Block sprzedawany pod tą nazwą przez liczne eszopy, nie znają nawet tego nazwiska. W teledysku Dody, niosącym ogólny przekaz "faceci to ch...je", wystąpił All Men Are Bastards Knife Block, nie Voodoo Knife Block - masz co do tego jakieś wątpliwości? Obiekt, o którym mówimy, to forma _wraz_ z nadaną jej nazwą zainspirowaną przez nienawiść i _wraz_ z jej użyciem do wyrażania tejże.

          Przy okazji - teledysk Dody jest świetną ilustracją kierunku przepływu treści kulturowych i światopoglądowych w świecie. Czepiając się, że podaję "przykłady z USA", celowo ignorujesz fakt, że tak naprawdę to są już przykłady stąd, lub za chwilę będą. Kto je chiński ryż, ten się przejmuje zarazą w Szanghaju, nawet jeśli mieszka w Manili.
          • bene_gesserit Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 29.07.08, 23:50

            Rownie dobrze moznaby nazwac w jakims sklepie internetowym ten
            gadzet:
            www.ceneo.pl/826536 zamiast 'Cycata Beata Just Jugs' -
            'Wszystkie Kobiety to Ku.. do Ru..ia' i napawac sie kobieca
            krzywda.
            • takete_malouma Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 00:18
              bene_gesserit napisała:

              > Rownie dobrze moznaby nazwac w jakims sklepie internetowym
              > ten gadzet: www.ceneo.pl/826536 zamiast 'Cycata
              > Beata Just Jugs' - 'Wszystkie Kobiety to Ku.. do Ru..ia'
              > i napawac sie kobieca krzywda.

              Nie, nie równie dobrze. Po pierwsze, jaki procent ludzi kupuje w życiu stojak na noże, a jaki nadmuchiwaną lalę z seksszopu? Po drugie, można chyba pokusić się o stwierdzenie, że wśród użytkowników gumowych lal jest znaczna nadreprezentacja mężczyzn o zaburzonym stosunku do kobiet - chyba, że twoja analogia ma sugerować, że _statystyczna_ użytkowniczka stojaka na noże ma w głowie nawalone tyle resentymentu wobec przeciwnej płci, ile _statystyczny_ dmuchacz lali. Pomysł skądinąd interesujący. Wkopuj się dalej.
              • bene_gesserit Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 01:32


                Otoz to - ilosc posiadaczy dmuchanej lali jest nieporownanie
                wieksza od amatorow watpliwej urody i koszmarnie niepraktycznego
                dizajnerskiego bloku na noze. Wiec odpowiednio niepolitycznie
                przechrzczona lala ma szanse stac sie nieformalnym symbolem
                ogolnoswiatowej krzywdy kobiet. Och, jak cierpie, coz za
                niewatpliwy dowod meskiej agresji i braku szacunku do kobiet och
                och. A najgorsze, ze nie oddziela mnie od Lal o Niepolitycznie
                Plugawym Imieniu siedem gor i lasow tylko przystanek autobusem.
                Wrog u bram.

                A jak donosi przegladarka, rzeczony przedmiot wystepuje i pod
                jedna, i pod druga nazwa, a nawet o jedna piata popularniejszy pod
                nazwa faceta, ktory go wymyslil i ochrzcil. Wiec - jakoze to meska
                sylwetka jest uniwersalnym symbolem czlowieka w ogole i pewnie
                sluzy glownie mizantropom o kiepskim poczuciu humoru, czep sie pan
                tramwaju, ziew ziew.
                • takete_malouma Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 04:35
                  > Otoz to - ilosc posiadaczy dmuchanej lali jest nieporownanie
                  > wieksza od amatorow watpliwej urody i koszmarnie niepraktycznego
                  > dizajnerskiego bloku na noze.

                  Nie, nie te wielkości były porównywane. Wiem, że trudno czytać uważnie, gdy się nienawidzi autora, jego poglądów i jego płci, ale postaraj się.

                  > Wiec odpowiednio niepolitycznie przechrzczona lala ma szanse
                  > stac sie nieformalnym symbolem ogolnoswiatowej krzywdy kobiet.
                  > Och, jak cierpie, coz za niewatpliwy dowod meskiej agresji
                  > i braku szacunku do kobiet och och.

                  Blok na noże stał się nieformalnym symbolem walki z mizoandrią przez to, że wcześniej w niesamowicie krótkim czasie stał się szalenie popularnym sposobem _wyrażania_ mizoandrii. Popularność gadżetu wśród kobiet _jest_ dowodem powszechności mizoandrii, a fakt, że liczne e-szopy otwarcie adresują ten sentyment _jest_ dowodem, że mizoandria jest powszechnie akceptowana i marketingowe żerowanie na niej nie naraża na zepchnięcie do niszy: mogą sobie na nie pozwolić podmioty mainstreamowe. Tymczasem seks-lala jest od początku produktem niszowym, więc jeśliby nawet All Women Are Whores For You To F..k Inflatable Doll stała się niezwykle popularna w niszy, nie świadczyłoby to o powszechności antykobiecych postaw w społeczeństwie jako całości, a wręcz przeciwnie - o tym, że takie postawy są ograniczone do niszy.

                  > A jak donosi przegladarka, rzeczony przedmiot wystepuje i
                  > pod jedna, i pod druga nazwa, a nawet o jedna piata
                  > popularniejszy pod nazwa faceta, ktory go wymyslil i ochrzcil.

                  Całkiem możliwe. Teraz już można mówić Voodoo Knife Block, a i tak wszyscy wiedzą o co kaman.
                  • bene_gesserit Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 12:54
                    takete_malouma napisał:

                    > > Otoz to - ilosc posiadaczy dmuchanej lali jest nieporownanie
                    > > wieksza od amatorow watpliwej urody i koszmarnie
                    niepraktycznego
                    > > dizajnerskiego bloku na noze.
                    >
                    > Nie, nie te wielkości były porównywane. Wiem, że trudno czytać
                    uważnie, gdy się
                    > nienawidzi autora, jego poglądów i jego płci, ale postaraj się.

                    Nie pochlebiaj sobie, maluma - nie darze cie jakimis specjalnymi
                    uczuciami, procz protekcjonalizmu moze.
                    Mozesz wskazac zrodlo danych o tych porownywalnych wielkosciach?
                    Chcialabym je zweryfikowac, dzieki.

                    > Blok na noże stał się nieformalnym symbolem walki z mizoandrią
                    przez to,

                    Ejze, badzmy rzeczowi - 'przechrzczony blok na noze'.

                    że wcz
                    > eśniej w niesamowicie krótkim czasie stał się szalenie popularnym
                    sposobem _wyr
                    > ażania_ mizoandrii. Popularność gadżetu wśród kobiet _jest_
                    dowodem powszechnoś
                    > ci mizoandrii,

                    O rany, do tego masz jakies statystyki, dotyczace plci posiadaczy
                    tego przedmiotu?! Skad?!

                    a fakt, że liczne e-szopy otwarcie adresują ten sentyment _jest_
                    > dowodem, że mizoandria jest powszechnie akceptowana i
                    marketingowe żerowanie n
                    > a niej nie naraża na zepchnięcie do niszy: mogą sobie na nie
                    pozwolić podmioty
                    > mainstreamowe.

                    Probowalam zwrocic twoja uwage na fakt, ze _nieporownanie_
                    liczniejsze e- i real- szopy sprzedaja - od lat! - przedmioty,
                    promujace mizoginie. Wzrusza cie to jakos?

                    Tymczasem seks-lala jest od początku produktem niszowym,

                    Maly eksperyment: wrzuc sobie w google hasla "sex doll" i
                    ktorakolwiek z nazw tego bloku (mozesz nawet wrzucic obie nazwy i
                    dodac wyniki). Poczym porownaj liczby.

                    więc je
                    > śliby nawet All Women Are Whores For You To F..k Inflatable Doll
                    stała się niez
                    > wykle popularna w niszy, nie świadczyłoby to o powszechności
                    antykobiecych post
                    > aw w społeczeństwie jako całości, a wręcz przeciwnie - o tym, że
                    takie postawy
                    > są ograniczone do niszy.

                    Ktora to nisza jest nieporownanie liczniejsza od grupy nabywcow
                    bloku. Hm.

                    > Całkiem możliwe. Teraz już można mówić Voodoo Knife Block, a i
                    tak wszyscy wied
                    > zą o co kaman.

                    Tak - wszyscy wiedza, ze chodzi o to, zeby pozabijac wszystkich
                    mezczyzn bo sa sukinsynami. He he he.
                    • takete_malouma Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 17:33
                      bene_gesserit napisała:

                      > Tak - wszyscy wiedza, ze chodzi o to, zeby pozabijac
                      > wszystkich mezczyzn bo sa sukinsynami. He he he.

                      Doda najwyraźniej wie.
                      • bene_gesserit Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 17:58

                        Nic nowego: po poproszeniu cie o konkrety, na ktore sie nibyto
                        powolujesz, okazuje sie - ktory to juz raz - ze 'konkrety' sa tylko
                        w twojej glowie, a nie poza nia. Zyjesz w wymyslonej
                        rzeczywistosci, krolewno.
                        • takete_malouma Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 19:08
                          > Nic nowego: po poproszeniu cie o konkrety,

                          Doda nie jest konkretem?
                          • bene_gesserit Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 30.07.08, 20:28

                            Nie prosilam o potwierdzenie namacalnosci Dody. Prosilam o dane
                            dotyczace ilosci posiadaczy blokow i dmuchanych lalek. I skromna
                            informacje demograficzna, dotyczaca plci posiadaczy obu tych
                            przedmiotow. I co?
                            • takete_malouma Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 31.07.08, 12:18
                              bene_gesserit napisała:

                              Bene, to jest rozumowanie "bird in your garden". Fakt, że wystarczy włączyć telewizor, by zobaczyć design Włocha użyty ewidentnie jako symbol nienawiści do mężczyzn, stanowi mocną przesłankę, że jest to symbol rozpowszechniony.
                              • takete_malouma Sorry, nie skasowałem "wrote" 31.07.08, 12:21
                                takete_malouma napisał:

                                > bene_gesserit napisała:
                                • bene_gesserit Re: Sorry, nie skasowałem "wrote" 01.08.08, 10:59
                                  Perfekcjonizm tak bardzo do ciebie pasuje.
                              • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 01.08.08, 10:59

                                Jak juz napisalam - polecam zabawe z przegladarka i haslami - nazwa
                                bloku (moga byc obie, zsumowane) i 'sex doll'. Jesli czasem bawisz
                                sie w tlumaczenia, bedziesz wiedzial, o co chodzi.
                                • takete_malouma Apples and oranges 01.08.08, 17:57

                                  Przetłumacz sobie.
                                  • bene_gesserit Re: Apples and oranges 01.08.08, 21:18

                                    To milo, ze przekonales sie w koncu, jakie sa fakty.
                              • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 02.08.08, 21:38

                                Jest to symbol rozpowszechniony przez dokladnie 4 sekundy w klipie,
                                ktory dociera do bardzo okreslonej grupy, ktora, nawiasem mowiac
                                pewnie nie zauwazy bloku, jesli zauwazy, to nie rozpozna jego
                                przeznaczenia, jesli rozpozna przeznaczenie i tak nie bedzie
                                wiedziala, jak go niektorzy nazywaja. Nadal te 4 sekundy beda
                                niewatpliwym przyklad seksizmu, ale - naprawde - kazda glupia
                                reklama z telefonem, cycami i 'mozesz ja miec za dwa piecdziesiat'
                                rzucala sie w oczy o wiele czesciej i nachalniej.
                                • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 02.08.08, 22:13
                                  bene_gesserit napisała:

                                  > Jest to symbol rozpowszechniony przez dokladnie 4 sekundy
                                  > w klipie, ktory dociera do bardzo okreslonej grupy, ktora,
                                  > nawiasem mowiac pewnie nie zauwazy bloku, jesli zauwazy,
                                  > to nie rozpozna jego przeznaczenia, jesli rozpozna
                                  > przeznaczenie i tak nie bedzie wiedziala, jak go niektorzy
                                  > nazywaja. Nadal te 4 sekundy beda niewatpliwym przyklad
                                  > seksizmu, ale - naprawde - kazda glupia reklama z telefonem,
                                  > cycami i 'mozesz ja miec za dwa piecdziesiat' rzucala sie
                                  > w oczy o wiele czesciej i nachalniej.

                                  Oczywiście umyka ci subtelna różnica poziomu pogardy i nienawiści między uprzedmiotowieniem a wbiciem noża.
                                  • saszenka2 Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 00:09
                                    takete_malouma napisał:

                                    > bene_gesserit napisała:
                                    >
                                    > > Jest to symbol rozpowszechniony przez dokladnie 4 sekundy
                                    > > w klipie, ktory dociera do bardzo okreslonej grupy, ktora,
                                    > > nawiasem mowiac pewnie nie zauwazy bloku, jesli zauwazy,
                                    > > to nie rozpozna jego przeznaczenia, jesli rozpozna
                                    > > przeznaczenie i tak nie bedzie wiedziala, jak go niektorzy
                                    > > nazywaja. Nadal te 4 sekundy beda niewatpliwym przyklad
                                    > > seksizmu, ale - naprawde - kazda glupia reklama z telefonem,
                                    > > cycami i 'mozesz ja miec za dwa piecdziesiat' rzucala sie
                                    > > w oczy o wiele czesciej i nachalniej.
                                    >
                                    > Oczywiście umyka ci subtelna różnica poziomu pogardy i nienawiści
                                    między uprzed
                                    > miotowieniem a wbiciem noża.
                                    >
                                    Przesadzasz. Ja nawet tego bloku nie zauważyłam. A już na pewno nie
                                    miałam pojęcia o tak daleko idącej interpretacji.
                                  • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 00:18

                                    Miedzy niewolnictwem seksualnym zywej kobiety i nozem tkwiacym w
                                    plastikowej postaci? Nie, mi nie umyka.
                                    • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 16:56
                                      > Miedzy niewolnictwem seksualnym zywej kobiety i nozem
                                      > tkwiacym w plastikowej postaci? Nie, mi nie umyka.

                                      Żywej kobiety? To plastikowa Betty ożywa po nadmuchaniu? A którą literkę trzeba jej zetrzeć na etykietce z tyłu, żeby z powrotem zmieniła się w gumę?
                                      • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 17:07

                                        W sumie to logiczne, ze ona ma imie. Jesli zna sie kazdy pieprzyk
                                        na jej plecach - pardon, kazda na jej plecach literke - raczej
                                        trudno byc na 'pan' i 'pani'. Tak czy inaczej nie mam pojecia, co
                                        jej trzeba zetrzec z czego, zeby przestala byc troche mniej
                                        plastikowa, wiec niestety, marzycielu - Betty nadal pozostanie
                                        bierna i milczaca.

                                        'Zywa kobieta' dotyczyla reklamy sprzed paru lat - z komorka,
                                        cycami i tekstem o tym, ze 'mozesz ja miec za marne grosze' czy
                                        czyms w tym stylu. W reklamie wystepowala kobieta, nie dmuchana
                                        ulubienica.
                                        • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 17:24
                                          bene_gesserit napisała:

                                          > W sumie to logiczne, ze ona ma imie.

                                          Konkretnie ma na imię Cycata Beata, jak pierwsza raczyłaś napisać. Widocznie znasz ją lepiej ode mnie, skoro z nas dwojga to ja pomyliłem imię.

                                          > 'Zywa kobieta' dotyczyla reklamy sprzed paru lat - z
                                          > komorka, cycami i tekstem o tym, ze 'mozesz ja miec za
                                          > marne grosze' czy czyms w tym stylu. W reklamie wystepowala
                                          > kobieta, nie dmuchana ulubienica.

                                          Aha. I z czym chcesz to porównywać? Z wizerunkiem postaci przebitej nożami? Z bespośrednim pokazaniem gościa zwijającego się z bólu po kopniaku w jaja, w kontekście "należy mu się"? Nie bądź śmieszna. Żeby było jakiekolwiek porównanie, następny kadr musiałby ją chyba pokazywać obitą i przykutą do kaloryfera.
                                          • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 17:26
                                            takete_malouma napisał:

                                            > Żeby było jakiekolwiek porównanie, następny kadr musiałby
                                            > ją chyba pokazywać obitą i przykutą do kaloryfera.

                                            ... a kolejny zadowoloną gębę kolesia.
                                          • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 17:35

                                            Nie znam ani Beaty ani Betty tak blisko, zeby wiedziec, gdzie ma
                                            metke ;)

                                            Noi - jak pisac zebys wreszcie zakumal?
                                            Odstawmy na bok twoja Mizoandryczna Ziemie Obiecana - SZA.
                                            4 sekundy w dwoch rzutach wystepu wystepow niewielkej plastikowej
                                            postaci o niejasnym przeznaczeniu i w takimz kontekscie, w
                                            puszczanym na kanale muzycznym klipie, w ktorym uwaga widza i tak
                                            skupia sie na piosenkarce _nijak_ nie daja sie porownac do bardzo
                                            popularnej, och-jakiej-zabawnej-nie-macie-poczucia-humoru-brakuje-
                                            wam-dystansu reklamy o niebo dluzszej reklamy, ktora byla obecna
                                            WSZEDZIE. Widzieli ja nawet ci, ktorzy nie mieli telewizora.
                                            • kocia_noga Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 17:56
                                              Wiesz co, bene, dałabyś mu wreszcie spokój.Nic tylko pogrążasz
                                              faceta w rozpaczy; wpisy do wiki, rozdwojenie nicków, blog- wszystko
                                              to mało, a ty go jeszcze pogrążasz.Napisałaby jak człowiek wielkiego
                                              serca: tak, maluma,feministki odwracają uwagę świata od cierpienia
                                              mężczyzn, które jest wieksze i bardziej cierpne i męczeńskie.I że to
                                              jest jawna niesprawiedliwośc i krzywda i że "my feministki
                                              przyznajemy się do naszej podłości w sprawie uciemiężonych mężczyzn"
                                              i jeszcze moznaby coś dorzucić.Cierpienia nie usunie, ale zawsze
                                              ciut złagodzi.
                                              • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 19:14

                                                > rozdwojenie nicków

                                                Bwahhhahahhahah kocia, tobie się chyba wydaje, że odkryłaś jakiś mroczny sekret?

                                                Oficjalnie: takete_malouma = Anzv = Rulatir = BASTA! Cztery różne nicki z czterech różnych czasów, do wszystkich jestem przywiązany, może kiedyś zrobię Wielką Unifikację ;), ale na razie nie widzę potrzeby. Tak czy owak nie ma żadnej tajemnicy. Żadna z was tutaj też się imieniem i nazwiskiem nie podpisuje, a kto ma tylko jednego nicka, niech pierwszy rzuci kamieniem.
                                              • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 04.08.08, 02:36

                                                Oj kocia. Z karma nie wygrasz. Nawet ty.
                                            • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 03.08.08, 19:17
                                              bene_gesserit napisała:

                                              > Odstawmy na bok twoja Mizoandryczna Ziemie Obiecana - SZA.

                                              Powiedz to tym tutaj.
                                              • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 04.08.08, 02:14

                                                Cytat z linku:

                                                "To dobrze, że Obcasy poruszają ten problem na swoich łamach...
                                                tylko dlaczego w tym samym numerze reklamują kosmetyki dla dzieci,
                                                w tym zestaw lakierów do paznokci i szminek, oraz, uwaga, perfumy
                                                dla niemowląt od czwartego tygodnia życia...?"

                                                Miales cos jeszcze do powiedzenia?
                                                • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 04.08.08, 02:40
                                                  bene_gesserit napisała:

                                                  > Miales cos jeszcze do powiedzenia?

                                                  Owszem: że teledysk Dody ma wielokrotnie więcej widzów, niż Wysokie Obcasy czytelników, oraz że nie jest puszczany wraz z bonus trackiem przekonującym o moralnej naganności mizoandrycznej symboliki.
                                                  • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 04.08.08, 02:49

                                                    W istocie. Powtorze:
                                                    4 sekundy z udzialem plastikowej postaci wielkosci malego psa sa
                                                    seksistowskie w sensie antymeskie. Bez watpienia te 4 sekundy
                                                    przyblizaja nasz biedny kraj do SZA - mysle, ze mozesz juz otwierac
                                                    szampana, bylebys tylko nie pil do lustra. Zgodzic sie jednak nie
                                                    moge, ze zbior widzow klipu Dody ma taka sama liczebnosc, co
                                                    zbior 'widzowie klipu, ktorzy w ogole zauwaza plastikowa postac'
                                                    czy jeszcze mniej liczna grupe 'widzowie klipu, ktorzy zauwaza
                                                    plastikowa postac i pomysla, ze to fajna rzecz, taka zajebiscie
                                                    antymeska i ze sobie moze taka kupia, jak dorosna'.
                                                  • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 04.08.08, 03:09
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > 4 sekundy z udzialem plastikowej postaci wielkosci malego psa
                                                    > sa seksistowskie w sensie antymeskie.

                                                    Całe dziełko ma wymowę "faceci to ch...e, więc róbmy ich w ch...a wykorzystując wszelkie dostępne środki, naciskając wszelkie dostępne guziki". Obecność bloku na noże nie jest źródłem mizoandrii w tym klipie, lecz jej odciskiem palca, bardzo charakterystycznym śladem, rozwiewającym wszelkie wątpliwości z jakim narratywem (tfu!!!!) mamy do czynienia. "Te 4 sekundy" mogą nie być bez znaczenia dla targetu, który może nie znać tej akurat ikony, ale nadal mają znaczenie dla naszej dyskusji.

                                                    > Zgodzic sie jednak nie moge, ze zbior widzow klipu Dody
                                                    > ma taka sama liczebnosc, co zbior 'widzowie klipu, ktorzy
                                                    > w ogole zauwaza plastikowa postac'

                                                    A zbiór widzów (widzek) klipu, które łykną dżeneral mesydż?

                                                    > czy jeszcze mniej liczna grupe 'widzowie klipu, ktorzy
                                                    > zauwaza plastikowa postac i pomysla, ze to fajna rzecz,
                                                    > taka zajebiscie antymeska i ze sobie moze taka kupia,
                                                    > jak dorosna'.

                                                    A zbiór czytelniczek tych czytelniczek tego numeru WO, które polecą kupować pięcioletnim córeczkom lakier do paznokci _pomimo_ przeczytania tekstu krytykującego te praktyki w tym samym numerze? Artykuł i reklama znoszą się nawzajem. Klip Dody z żadną krytyczną analizą w pakiecie nie przychodzi.
                                                  • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 04.08.08, 03:22

                                                    > A zbiór widzów (widzek) klipu, które łykną dżeneral mesydż?

                                                    To jest temat na doktorat :)

                                                    Ale, jesli juz sie tak po chrzescijansku czyli nisko pochylamy nad
                                                    ukrytymi znaczeniami zawilego scenariusza tego filmiku, to - tak
                                                    calkiem po prostu - nie ma on zadnego sensu.

                                                    > A zbiór czytelniczek tych czytelniczek tego numeru WO, które
                                                    polecą kupować pię
                                                    > cioletnim córeczkom lakier do paznokci _pomimo_ przeczytania
                                                    tekstu krytykujące
                                                    > go te praktyki w tym samym numerze? Artykuł i reklama znoszą się
                                                    nawzajem.

                                                    Znosilyby sie, gdyby ludie byli istotami postepujacymi logicznie.
                                                    Jestes idealista, maluma - ja, jako realistka, nie widze nic
                                                    dziwnego w postawie 'to zle jest, dziecku zaszkodzi, ale mu
                                                    kupie... jedno albo dwa'.

                                                    Klip
                                                    > Dody z żadną krytyczną analizą w pakiecie nie przychodzi.

                                                    Za to Doda przychodzi z krytyczna analiza, poniewaz wykreowana
                                                    przez nia postac, jak i muzyka ktora tworzy jest dla wielu
                                                    synonimem obciachu. Jesli ujmie sie problem z tej strony, klip
                                                    sluzy twojej sprawie, bo kojarzy naiwny mizoandryzm zwulgaryzowany
                                                    feminizm z krolowa kiczu i obciachem.
                                                  • takete_malouma Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 04.08.08, 03:41
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > Za to Doda przychodzi z krytyczna analiza, poniewaz
                                                    > wykreowana przez nia postac, jak i muzyka ktora tworzy
                                                    > jest dla wielu synonimem obciachu.

                                                    ... natomiast praktyka konkursów dla pięcioletnich miss bezapelacyjnie przoduje we wszystkich plebiscytach dobrego smaku :DDDD

                                                    > Jesli ujmie sie problem z tej strony, klip sluzy twojej
                                                    > sprawie, bo kojarzy naiwny mizoandryzm zwulgaryzowany
                                                    > feminizm z krolowa kiczu i obciachem.

                                                    To, że Doda jest królową kiczu i obciachu, oznacza, że może zostać ministrą edukacji.
                                                  • bene_gesserit Re: Czemu ty usiłujesz zaprzeczyć? 05.08.08, 01:25
                                                    takete_malouma napisał:

                                                    > ... natomiast praktyka konkursów dla pięcioletnich miss
                                                    bezapelacyjnie przoduje
                                                    > we wszystkich plebiscytach dobrego smaku :DDDD

                                                    W USA ta praktyka jest tak popularna, ze jest galezia przemyslu. U
                                                    nas - nie. To sa, te, no wiesz, roznice kulturowe.

                                                    > To, że Doda jest królową kiczu i obciachu, oznacza, że może
                                                    zostać ministrą edu
                                                    > kacji.

                                                    Urojenia to najgrozniejsze z faktow ;)
                                                  • takete_malouma I jeszcze jedno... 04.08.08, 02:58
                                                    Twój przykład reklam barbie-kosmetyków w WO wspiera moją tezę, że tego rodzaju negatywne zjawiska jak najbardziej przenikają z USA na nasze tereny, więc nie jest dla nas nieistotne co się tam dzieje. Jeśli uważasz, że negatywne zjawiska uderzające w kobiety przenikają, zaś te uderzające w mężczyzn nie, musiałabyś wskazać jakiś czynnik powodujący tę inteligentną półprzepuszczalność Atlantyku. Nadzwyczajne stwierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów.
                                                  • bene_gesserit Re: I jeszcze jedno... 04.08.08, 03:13

                                                    Niektore przenikaja, inne nie.
                                                    Mode na kosmetyki dla dzieci imo rozkrecila Sephora ze swoja
                                                    wybujala kolekcja rozowych mazidel dla starych malutkich. Sephora
                                                    to firma francuska.
                                                    A USA to kompletnie inny kraj z kompletnie inna historia. Owszem,
                                                    swietujemy Haloween i Walentynki, kazda mala dziewczynka ma Barbie.
                                                    To nie musi oznaczac, ze zaczniemy jesc indyka na Thanksgiving Day
                                                    albo nosic kowbojskie kapelusze i bawic sie lassem.

                                                    Dojscie, czemu niektore elementy kultury kolonizuja Polske, i na
                                                    jakiej zasadzie to dziala nie jest na moja sliczna mala glowke. Ani
                                                    na twoja.
                                                  • takete_malouma Re: I jeszcze jedno... 04.08.08, 03:18
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > To nie musi oznaczac, ze zaczniemy jesc indyka na
                                                    > Thanksgiving Day albo nosic kowbojskie kapelusze
                                                    > i bawic sie lassem.

                                                    Oj, żebyś ty widziała jaki był jubel 4. lipca na Kępie Potockiej! Sztuczne ognie normalnie były!

                                                    > Dojscie, czemu niektore elementy kultury kolonizuja Polske,
                                                    > i na jakiej zasadzie to dziala nie jest na moja sliczna mala
                                                    > glowke.

                                                    To nie przyjmuj _założeń_, których uzasadnienie nie jest na twoją śliczną małą główkę.
                                                  • bene_gesserit Re: I jeszcze jedno... 04.08.08, 03:30
                                                    takete_malouma napisał:

                                                    > Oj, żebyś ty widziała jaki był jubel 4. lipca na Kępie Potockiej!
                                                    Sztuczne ogni
                                                    > e normalnie były!

                                                    Jubel moze i byl, ale z powodu swieta amerykanskiego. Nie
                                                    polskiego.
                                                    Nie bedzie w Polsce atmosfery swieta 4 lipca, nie bedzie tez
                                                    hekatomby indykow w listopadzie.

                                                    > To nie przyjmuj _założeń_, których uzasadnienie nie jest na twoją
                                                    śliczną małą
                                                    > główkę.

                                                    Zalozenie i postawe 'wrog u bram' przyjales pierwszy ty, przypomne.
                                                    Tymczasem, co ci uprzejmie ktorys raz a to wykladam, a to
                                                    przytrzymuje lustro, bardziej realne jest zalozenie 'moze tak, moze
                                                    nie'.
                                                  • takete_malouma Re: I jeszcze jedno... 04.08.08, 03:52
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > Zalozenie i postawe 'wrog u bram' przyjales pierwszy ty,
                                                    > przypomne.

                                                    A ja przypomnę, że to nie było założenie, tylko prosta obserwacja oczywistości: negatywne zjawiska kulturowe przenikają z Zachodu do nas, więc jest się czym przejmować. To twoje stanowisko, że mizoandria jest wyjątkiem od reguły i _nie_ przenika, wymaga dodatkowych założeń i mnożenia bytów.
                                                  • bene_gesserit Re: I jeszcze jedno... 05.08.08, 01:26

                                                    Tak w zasadzie to _naprawde_ nie wiadomo, jak bardzo powszechne sa
                                                    akurat te zjawiska kulturowe. Z zewnatrz, czerpiac wiedze glownie z
                                                    blogusiow i forow bardzo tematycznych, moze to wygladac zupelnie
                                                    inaczej, niz z wewnatrz.

                                                    Noi - zjawiska spoleczne sa tak skomplikowane i zlozone, ze
                                                    _naprawde_ trudno przewidziec cokolwiek. Wielu futurologow umoczylo
                                                    swoja reputacje, i dobrze im tak. A co do mojego stanowiska,
                                                    napisalam: 'moze tak, moze nie'. I, czy ci sie to podoba czy nie,
                                                    ty masz tyle samo.
      • six_a Re: Feat. The All Men Are Bastards Knife Block 29.07.08, 16:46
        reklamujesz nożyki nirosta?
        nie pierwszy raz
    • six_a Re: Doda i przekaz jej twórczości 29.07.08, 16:41
      jaka doda, taki przekaz...
    • stephen_s Obejrzałem... 29.07.08, 19:52
      ... i stwierdzam, że nie łapię: o co chodzi z tą policją? Domyślam się, że o
      molestowanie, ale przecież w tym teledysku Doda też tego szefa molestuje. Więc o
      co chodzi?

      Co do przesłania: fakt, w sumie warto być sobą. Ale z drugiej strony, czemu to
      "bycie sobą" Dody musi być takie... okropne..?

      Saszenko, naprawdę nie wolisz np. Ani Dąbrowskiej? Toż ona i lepszą muzykę robi,
      i lepszy gust ma... :)
      • takete_malouma Re: Obejrzałem... 29.07.08, 23:57
        stephen_s napisał:

        > ... i stwierdzam, że nie łapię: o co chodzi z tą
        > policją? Domyślam się, że o molestowanie, ale przecież
        > w tym teledysku Doda też tego szefa molestuje. Więc
        > o co chodzi?

        Przekaz jest następujący: gdy ktoś Dodę molestować - źle. Gdy Doda użyć swoja seksualność do wrobić ktoś w molestowanie, korzystając z systemu nieprzychylnego mężczyznom - dobrze.
        • bene_gesserit Re: Obejrzałem... 30.07.08, 01:29

          I pewnie nabierasz ochoty, by ja skutecznie przekonać, że nie ma
          racji.
          • takete_malouma Re: Obejrzałem... 30.07.08, 04:37
            bene_gesserit napisała:

            > I pewnie nabierasz ochoty, by ja skutecznie przekonać, że
            > nie ma racji.

            Obawiam się, że Doda jest przypadkiem beznadziejnym.
      • kot_w_zimie Re: Obejrzałem... 30.07.08, 11:23
        Ja myślę że z tą policją chodzi po prostu o erotyczną zabawę.
        A teledysk zrozumiałam jako naśmiewanie się z szarych myszek, co to noszą
        wygodne piżamy i oburzają się, gdy ktoś probuje je macać. A wspaniała Doda to
        nawet kapcie ma na obcasach i wie jak użyć seksu dla zrobienia kariery, a że
        ludzie się z tego śmieją - cóż, niech sobie swoje myślą
      • saszenka2 Re: Obejrzałem... 31.07.08, 00:23
        stephen_s napisał:

        > ... i stwierdzam, że nie łapię: o co chodzi z tą policją? Domyślam
        się, że o
        > molestowanie, ale przecież w tym teledysku Doda też tego szefa
        molestuje. Więc
        > o
        > co chodzi?
        >
        > Co do przesłania: fakt, w sumie warto być sobą. Ale z drugiej
        strony, czemu to
        > "bycie sobą" Dody musi być takie... okropne..?
        >
        > Saszenko, naprawdę nie wolisz np. Ani Dąbrowskiej? Toż ona i
        lepszą muzykę robi
        > ,
        > i lepszy gust ma... :)
        >
        W tym sęk, że Ani Dąbrowskiej w ogóle nie lubię słuchać, bo nie
        lubię takiej muzyki. Wolę coś bardziej wpadającego w ucho.
        • stephen_s Re: Obejrzałem... 31.07.08, 12:29
          Przecież Ania jest bardzo wpadajaca w ucho :)
          • saszenka2 Re: Obejrzałem... 01.08.08, 01:35
            stephen_s napisał:

            > Przecież Ania jest bardzo wpadajaca w ucho :)
            >
            Mi nie wpada. Nie moje klimaty. Za smętne te piosenki jak dla mnie.
            Kiedyś pożyczyłam płytę od koleżanki, chciałam sobie posłuchać, ale
            gdy leciały kolejne piosenki, to zastanawiałam się, czy to ta sama,
            czy kolejna.Możesz ją lubić, ona ma dobry głos, ale osobiście za nią
            nie przepadam. Wolę Dodę czy Anję Orthodox. Po prostu każdy ma inny
            gust muzyczny i Tobie bliższa jest Ania, a mi wokalistka
            Closterkeller czy Doda.
            • stephen_s Aaaaa!!! 01.08.08, 08:12
              Jak można w ogóle postawić w jednym zdaniu Anję Orthodox i Dodę? No wiesz co! :)))
              • saszenka2 Re: Aaaaa!!! 02.08.08, 01:35
                stephen_s napisał:

                > Jak można w ogóle postawić w jednym zdaniu Anję Orthodox i Dodę?
                No wiesz co! :
                > )))
                >
                Można, gdy obydwie się lubi. Anja muzycznie jest lepsza, ale Doda
                jest w sam raz na imprezkę albo jazdę samochodem, albo na podły
                nastrój.
    • easz Re: Doda i przekaz jej twórczości 30.07.08, 14:21
      > Poza tym promuje akceptacje siebie.

      Siebie jako Dody, ale siebie jako Betty już nie bardzo?..

      Feminoteka zamieściła fajny tekst na temat tej piosenki i filmiku, ale i tak
      średnio mnie to przekonuje, bo nie potrafię niestety rozpatrywać tego dokonania
      Dody z pominięciem reszty jej dotychczasowych działań, w oderwaniu - odbieram ją
      po całości.

      Ja tam myślę, że jej chodziło w tym klipie o estetykę - kolory taśm policyjnych
      tak ładnie się komponują - żółty najmodniejszy tego lata, a czarny pod kolor jej
      lateksów, i razem dają barwy osy bojowej;)

      Poza tym daje szanse młodym twarzom - aktorkom z pornosów, tak trzymać.

    • aelithe Re: Doda i przekaz jej twórczości 02.08.08, 18:02
      talent to się nazywa sylikon
      swoją drogą nalezy się pochwała dr D. za dobrą robotę

      a windzie talent nie robi wrażenia na mnie
    • semi-oriental Doda i Narcyzm, Nie Feminizm 13.08.08, 15:00
      Doda i misja feministyczna. To zestawienie jest tak absurdalne, że zmobilizowało
      mnie do odkurzenia wątku. Doda, jak już nakręciła teledysk autoterapeutyczny, a
      ekipa sprawnie wpisała scenariusz w feministyczny kontekst.

      Doda tutaj pojechała feministycznie prawdopodobnie, że było jej wygodnie. Moim
      zdaniem Doda może i kręcić teledyski mowiące o potrzebie zachowania tożsamości,
      ale to nie oznacza że jest feministką. Uderza tu brak spojności. Nastolatki nie
      zobaczą tegoż rzeczonego gadgetu, one skupią się na rózu i na akcji. W mieście
      kobiet !! Doda wyznała Rogalskiej i Maruszeczko, że z kobietami się ona nie
      dogaduje i że nie będzie rozmawiała z nimi, bo one się do tego nie nadają, a
      potem stwierdziła, że w niej jest dużo męskiego pierwiastka i nie pogada z
      ciepłymi kobietkami, bo jakoś woli męskie towarzystwo. Na koniec dodała, że
      gardzi słabszymi jednostkami. To tyle w sprawie zrobienia czegoś dla kobiet i
      jej babskiej solidarności. Doda woli mężczyzn. Szuka w nich oparcia itp. Ten
      teledysk zawiera treści feministyczne, ale nie jest misyjny, jest konfekcyjno
      gadzeciarski. Dorota Rabczewska nadal będzie promowała pustkę i wtorne wartości,
      bo tak naprawdę ona ich nie czuje do końca.Zamiast usiąść i udowodnić że sie coś
      wie, Doda spędza czas na zakupach. Jak łatwo być feministką w miejscu, w którym
      nie trzeba np z małym dzieckiem na utrzymaniu w nieduzym miescie zarabac na
      zycie ( niezbyt wiele) pracując u szefa, który molestuje i szantazuje
      pracownice. Ona sama komentując teledysk wskazuje raczej na aspekt rozrywkowy,
      że podnosi na duchu i że kieruje się przy kręceniu go jedną zasadą : fashion,
      fashion, vogue, vogue.

      Doduś nasza raczej podąża tropem Madonny, która to śpiewać za bardzo nie
      potrafi, ale jest inteligentna i inteligentnie dobiera materiał na płytę (What
      It Feels Like For A Girl) . I dlatego tak, jak ona porusza kwestie społeczne,
      akurat wtedy, gdy jest jej to potrzebne, kiedy musi odragować frustracje
      emocjonalne.
      Sama w programie bodajze zielone drzwi powiedziała Maruszeczko, że wszystko, co
      ją w życiu spotyka jest po coś, żeby np. smutniejsze teksty napisała. Mnie to
      pachnie tanią poradnikową psychologią, Jungiem i magią hermetyczną, w której tak
      zwany męski pierwiastek odgrywa znaczącą rolę. Z troską o kobiety to ma niewiele
      wspolnego. raczej jest wyrazem zaangazowania managementu i jej brata,
      psychologa z wykształcenia. Na marginesie dodam, że Doda na początku swojej
      kariery była przez jakiś czas studentka psychologii klinicznej...

      Doda jako silna kobieta to juz inny rozdział jej kreacji. U Moniki
      Olejnik,naprawdę silnej kobiety, Doda pokazała własną głupotę i pustkę, a nie
      siłę . Moim zdaniem rację ma Piotr Najsztub
      www.plejada.pl/16543,42,polecamy,najogladane,3,najsztub_pyta_czego_boi_sie_doda,wideo.html
      Dla mnie Doda jest osobą o silnym rysie narcystycznym,ktora ma rozszczepioną
      osobowość.
      www.crossdressing.pl/main.php?lv3_id=290&lv1_id=2&lv2_id=54&lang=pl



      • bene_gesserit Re: Doda i Narcyzm, Nie Feminizm 13.08.08, 16:48
        semi-oriental napisała:

        > kobiet !! Doda wyznała Rogalskiej i Maruszeczko, że z kobietami
        się ona nie
        > dogaduje i że nie będzie rozmawiała z nimi, bo one się do tego
        nie nadają, a
        > potem stwierdziła, że w niej jest dużo męskiego pierwiastka i nie
        pogada z
        > ciepłymi kobietkami, bo jakoś woli męskie towarzystwo. Na koniec
        dodała, że
        > gardzi słabszymi jednostkami. To tyle w sprawie zrobienia czegoś
        dla kobiet i
        > jej babskiej solidarności. Doda woli mężczyzn. Szuka w nich
        oparcia itp.

        Imo ta sama postawa, co wielu kobiet, ktorym udalo sie przebic na
        szczyt - 'klub pieciu tysiecy facetow i moj', bo to potwierdza
        wyjatkowosc kobiety noi brak konkurentek jest bardzo przyjemny.
        Nic, niestety, nowego.

        PS Jaka fajna rozmowa z Najsztubem! Dzieki.
        • semi-oriental Re: Doda i Narcyzm, Nie Feminizm 13.08.08, 23:16
          PS Jaka fajna rozmowa z Najsztubem! Dzieki. Nie ma sprawy, cała
          przyjemnośc po mojej :)

          Przydałaby się "ekspertyza" Eichelbergera dotycząca stopnia
          porysowania osobowości u Doroni i byłoby jasne dla wszystkich, ze
          postać Dody to jakaś bzdura kompletna. Babka co innego mowi i co
          innego robi. Myśle,że dla zachowania porżądku w eterze, powinni ją
          dawać bez fonii.








          • bene_gesserit Re: Doda i Narcyzm, Nie Feminizm 13.08.08, 23:32

            Mysle, ze ona - jak wiele innych popularnych gwiazd - ucielesnia
            archetyp. W tym wypadku archetyp Wrednej Suki czy Dziwki - nie
            wiem, jak to ujac, chodzi o kobiete, ktorej sila opiera sie na
            atrakcyjnosci seksualnej i zwiazenej z nia mozliwosci wladzy nad
            mezczyznami, rowniez kogos silnego, bo pozbawionego emocji,
            stereotypowo wiazanych z kobietami (czulosc, uleglosc, pasywnosc).
            (Tu przypomina mi sie celna uwaga Najsztuba - 'ona sie boi'; nikt
            kto sie nie boi nie demonstruje tak nachalnie wladzy i sily).

            Imho to wielki ciezar, zwlaszcza dla tak mlodej osoby i ciekawa
            jestem, jak potoczy sie jej zycie - publiczne i prywatne.
            Zwlaszcza, kiedy juz nie bedzie mogla uosabiac wybranego archetypu.
      • saszenka2 Re: Doda i Narcyzm, Nie Feminizm 13.08.08, 23:48
        semi-oriental napisała:

        > Doda i misja feministyczna. To zestawienie jest tak absurdalne, że
        zmobilizował
        > o
        > mnie do odkurzenia wątku. Doda, jak już nakręciła teledysk
        autoterapeutyczny, a
        > ekipa sprawnie wpisała scenariusz w feministyczny kontekst.
        >
        > Doda tutaj pojechała feministycznie prawdopodobnie, że było jej
        wygodnie. Moim
        > zdaniem Doda może i kręcić teledyski mowiące o potrzebie
        zachowania tożsamości,
        > ale to nie oznacza że jest feministką. Uderza tu brak spojności.
        Nastolatki nie
        > zobaczą tegoż rzeczonego gadgetu, one skupią się na rózu i na
        akcji. W mieście
        > kobiet !! Doda wyznała Rogalskiej i Maruszeczko, że z kobietami
        się ona nie
        > dogaduje i że nie będzie rozmawiała z nimi, bo one się do tego nie
        nadają, a
        > potem stwierdziła, że w niej jest dużo męskiego pierwiastka i nie
        pogada z
        > ciepłymi kobietkami, bo jakoś woli męskie towarzystwo. Na koniec
        dodała, że
        > gardzi słabszymi jednostkami. To tyle w sprawie zrobienia czegoś
        dla kobiet i
        > jej babskiej solidarności. Doda woli mężczyzn. Szuka w nich
        oparcia itp. Ten
        > teledysk zawiera treści feministyczne, ale nie jest misyjny, jest
        konfekcyjno
        > gadzeciarski. Dorota Rabczewska nadal będzie promowała pustkę i
        wtorne wartości
        > ,
        > bo tak naprawdę ona ich nie czuje do końca.Zamiast usiąść i
        udowodnić że sie co
        > ś
        > wie, Doda spędza czas na zakupach. Jak łatwo być feministką w
        miejscu, w którym
        > nie trzeba np z małym dzieckiem na utrzymaniu w nieduzym miescie
        zarabac na
        > zycie ( niezbyt wiele) pracując u szefa, który molestuje i
        szantazuje
        > pracownice. Ona sama komentując teledysk wskazuje raczej na aspekt
        rozrywkowy,
        > że podnosi na duchu i że kieruje się przy kręceniu go jedną
        zasadą : fashion,
        > fashion, vogue, vogue.
        >
        > Doduś nasza raczej podąża tropem Madonny, która to śpiewać za
        bardzo nie
        > potrafi, ale jest inteligentna i inteligentnie dobiera materiał na
        płytę (What
        > It Feels Like For A Girl) . I dlatego tak, jak ona porusza kwestie
        społeczne,
        > akurat wtedy, gdy jest jej to potrzebne, kiedy musi odragować
        frustracje
        > emocjonalne.
        > Sama w programie bodajze zielone drzwi powiedziała Maruszeczko,
        że wszystko, c
        > o
        > ją w życiu spotyka jest po coś, żeby np. smutniejsze teksty
        napisała. Mnie to
        > pachnie tanią poradnikową psychologią, Jungiem i magią
        hermetyczną, w której ta
        > k
        > zwany męski pierwiastek odgrywa znaczącą rolę. Z troską o kobiety
        to ma niewiel
        > e
        > wspolnego. raczej jest wyrazem zaangazowania managementu i jej
        brata,
        > psychologa z wykształcenia. Na marginesie dodam, że Doda na
        początku swojej
        > kariery była przez jakiś czas studentka psychologii klinicznej...
        >
        > Doda jako silna kobieta to juz inny rozdział jej kreacji. U Moniki
        > Olejnik,naprawdę silnej kobiety, Doda pokazała własną głupotę i
        pustkę, a nie
        > siłę . Moim zdaniem rację ma Piotr Najsztub
        > www.plejada.pl/16543,42,polecamy,najogladane,3,najsztub_pyta_czego_boi_sie_doda,wideo.html
        > Dla mnie Doda jest osobą o silnym rysie narcystycznym,ktora ma
        rozszczepioną
        > osobowość.
        > www.crossdressing.pl/main.php?lv3_id=290&lv1_id=2&lv2_id=54&lang=pl
        >
        >
        >
        A czy Dodzie nie wolno lepiej porozumiewać się z facetami? Czy musi
        parytetowo dobierać przyjaciół?
        Poza tym kto, jak kto, ale Doda śpiewać akurat umie. Przynajmniej w
        piątek nie leciała z playbacku, jak niektóre gwiazdy, które musiały
        się posiłkować półplaybackiem.
        • semi-oriental Re: Doda i Narcyzm, Nie Feminizm 14.08.08, 09:26
          Saszenko, dla mnie nie chodzi o żaden parytet, o śpiew Dody.
          Doda ma głos jak dzwon, ale ma takie parcie na kasę i sławę, że zaczyna przeczyć
          temu, co chciała pokazać.
          Doda kręci w tym przypadku teledysk odwetowy, bo jej uczucia zostały głęboko
          urażone przez Radzia.
          Afirmuje samą siebie, bo jest osobą, która w takim klimacie wyrosała i jest od
          pochwał uzależniona!!!
          Co do feminizmu, to z zasady promuje on nie tylko niezależność od mężczyzny, ale
          też solidarność kobiecą. A tutaj Doda nie dostarcza swoim zachowaniem dowodów na
          to, że szanuje kobiety. To akurat jest widoczne na przykładzie wywiadu z Machiny:

          ".... Jasne, specjalnie to powiedziałam, choć to nie była ściema. Marzy mi się
          taki porządny, godzinny telewizyjny wywiad o wszystkim, taki, gdzie będzie po
          mnie widać, co siedzi we mnie w środku. Ale z facetem. Baby nie są do wywiadów.
          Poza tym ja w ogóle nie mam zbyt wiele koleżanek ani przyjaciółek. Obracam się
          raczej wśród facetów...."

          Saszenko, Doda wykorzystuje wszystko to, co szoł biznes jej proponuje i daje do
          łapy. (To taki "Samolubny gen") Baby ( tutaj akurat dziennikarki) odgórnie
          zlewa, bo niezależnie od tego, co sobą reprezentują. Za to takiego
          bezkrytycznego stosunku nie ma/ nie miała do facetów dziennikarzy, bo przecież
          spodnie i testosteron wystarczą do umiejętności przeprowadzenia wywiadu.

          I gdzie tu miejsce na feminizm? Na równouprawnienie? Dla mnie u Doroty go nie
          było i nie ma. Może będzie.

          Odnośnie poczynań muzycznych Dody. Uważam, że ma głos jak dzwon. Nie poddaję jej
          dokonań i poczynań w wątpliwość, bo uznaję jej umiejętności. Nie dyskredytuję
          jej jako wokalistki, tylko dlatego, że jest kobietą np. Słucham innych
          wokalistek, w większości zagranicznych.

          Fanom mocnych głosów polecam np. Shirley Bassey. Super babka.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka