Dodaj do ulubionych

Bardzo pop

15.09.08, 10:44
Tak z góry się asekuruję, że ew. post do ściśle naukowych należeć
nie będzie. Mam nieskończone studia do czego potrafię się naiwnie
przyznać. Nawet nie bardzo wiem, jak sklecić post. Mam go raczej
w głowie w postaci bardzo luźnych refleksji.

Chodzi mi o wasze postrzeganie immanentnej w końcu cechy jaką jest
kobiecość. Można teraz zacząć od tego jak definiujemy płeć. Czy
biologicznie, społecznie a może kulturowo/genderowo. Chodzi
mi jednak o kobiecość tak jak rozumiana jest potocznie.

Zabawny stereotyp: Feministki nie golą nóg.
Wypowiedź M. Środy, która wzbudziła zastanowienie: malować się nie
będę i już, jestem człowiekiem.
Potoczny pogląd: o wartości kobiety w dużej mierze stanowi jej
wygląd. Oczywiście, nie podzielam, ale bronię się przed wyrzeczeniem
kobiecości jak mały lew.

A Wy?
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus taa? 15.09.08, 10:45
      kobiecosc jest immanentna?
      no nie wiedzialam
      • pavvka Re: taa? 15.09.08, 10:55
        A nie? To otoczenie sprawiło, że masz macicę?
        • znana.jako.ggigus macica to 15.09.08, 11:10
          wyposazenie org. zenskiego, a bylo o kobiecosci
        • sir.vimes Re: taa? 15.09.08, 13:34
          ale jednak sam brak macicy nie sprawia, że dana osoba nie jest kobietą - vide
          ludzie po operacjach czy szczególne wady na poziomie rozwoju płodu.

          A sama macica też kobietą nie czyni.
      • kkoossttaa I tu się zaczynają schody... 15.09.08, 11:02
        No chyba tak, jajniki masz w środku, jeśli nie to mnie naprostuj.

        Wariant 2: pop w dalszym ciągu: kobiecość rozumiesz jako strojenie
        się w piórka?

        Wariant 3: chyba mi najbliższy - jestem człowiekiem o określonej płci.
        O równości praw wiem, ale nic mi nie przeszkadza podkreślać własną
        kobiecość. Człowiek może jest rodzaju nijakiego?
        A za chłopcami metro nie przepadam, no cóż, przyznam się niepoprawnie
        politycznie, że geje przegięci na różowo ciutek mnie śmieszą (co tam,
        bardzo nawet, ale w duchu)

        I tu zaczyna robić się zawile, bo czy kobieta pozbawiona jajników
        nią nie jest. No jest. A lesbijka w wersji butch czy nią nie jest.
        No jest.

        No mówię, że pop.
        • saszenka2 Re: I tu się zaczynają schody... 22.09.08, 02:04
          kkoossttaa napisała:

          > No chyba tak, jajniki masz w środku, jeśli nie to mnie naprostuj.
          >
          > Wariant 2: pop w dalszym ciągu: kobiecość rozumiesz jako strojenie
          > się w piórka?
          >
          > Wariant 3: chyba mi najbliższy - jestem człowiekiem o określonej
          płci.
          > O równości praw wiem, ale nic mi nie przeszkadza podkreślać własną
          > kobiecość. Człowiek może jest rodzaju nijakiego?
          > A za chłopcami metro nie przepadam, no cóż, przyznam się
          niepoprawnie
          > politycznie, że geje przegięci na różowo ciutek mnie śmieszą (co
          tam,
          > bardzo nawet, ale w duchu)
          >
          > I tu zaczyna robić się zawile, bo czy kobieta pozbawiona jajników
          > nią nie jest. No jest. A lesbijka w wersji butch czy nią nie jest.
          > No jest.
          >
          > No mówię, że pop.
          Wchodząc na ten temat, myślałam, że będzie można porozmawiać o
          twórczości ABBY, tytuł mnie zmylił.
          Bardzo podobają mi się zadbani mężczyźni, w tym metroseksualni.
          Człowiek powinien żyć w zgodzie z sobą. Jeśli facet ma ochotę na
          kieckę, to może w niej chodzić, reszcie nic do tego. Jeśli kobieta
          lubi mieć krótkie włosy, niech takie nosi, to jej sprawa. Trzeba żyć
          w zgodzie z sobą. Każdy z nas ma pewne upodobania i nic nie powinno
          go ograniczać w doborze stroju, makijaży, fryzury.
      • stephen_s Re: taa? 15.09.08, 13:36
        Jest immanentna, bo cokolwiek nei zrobisz, kobietą być nie przestaniesz :)
        • pavvka Re: taa? 15.09.08, 13:38
          A operacja zmiany płci?
          • stephen_s Re: taa? 15.09.08, 13:41
            Hmmm, dobre pytanie. Ale czy nie można powiedzieć, że operacja zmiany płci
            jedynie dopasowuje płeć fizyczną do tej "prawdziwej", która jest immanentna i
            niezmienna?

            Np. jakbyś Ty przeszedł operację zmiany płci, nie będąc transseksualistą, to tak
            naprawdę nadal byłbyś mężczyzną, jedynie cieleśnie upodobnionym do kobiety.
            • pavvka Re: taa? 15.09.08, 13:57
              A płci psychicznej na pewno nie da się zmienić?
              • stephen_s Re: taa? 15.09.08, 14:02
                Niby jak?

                Poza tym, będę upierał się, że nie można zmienić tego, kim się jest. Jeśli ktoś
                jest mężczyzną, to nawet jakby zmienić mu płeć fizyczną, psychiczną, itd., to
                prawdziwą kobietą on nie będzie. Jedynie mężczyzną przerobionym sztucznie na
                kobietę.

                Oczywiście, jeśli mężczyzna jest transseksualistą, to wtedy oczywiście jest to
                możliwe. ALe dlatego, że taki mężczyzna tak naprawdę już jest kobietą :)
                • pavvka Re: taa? 15.09.08, 14:06
                  stephen_s napisał:

                  > Niby jak?

                  To tylko spekulacje. Ta osoba:
                  en.wikipedia.org/wiki/Andreas_Krieger
                  twierdziła, że branie sterydów spowodowało u niej przemianę w
                  mężczyznę. Osobiście nie bardzo w to wierzę, ale jest to kwestia do
                  wyjaśnienia.

                  > Poza tym, będę upierał się, że nie można zmienić tego, kim się
                  jest. Jeśli ktoś
                  > jest mężczyzną, to nawet jakby zmienić mu płeć fizyczną,
                  psychiczną, itd., to
                  > prawdziwą kobietą on nie będzie.

                  To nie bardzo rozumiem. Jeśli kobiecość nie jest ani fizyczna, ani
                  psychiczna, to jaka jest?
                  • stephen_s Re: taa? 15.09.08, 15:16
                    > To nie bardzo rozumiem. Jeśli kobiecość nie jest ani fizyczna, ani
                    > psychiczna, to jaka jest?

                    Immanentna. Duchowa :)
                    • pavvka Re: taa? 15.09.08, 17:26
                      Czyli można być kobietą ani się nią nie czując ani nie mając
                      fizycznych cech płciowych? W takim razie może Ty jesteś kobietą,
                      tylko o tym nie wiesz?
                      • bene_gesserit Re: taa? 15.09.08, 21:28
                        Pytanie czy mozna byc kobieta i nic o tym nie wiedziec.
                        • pavvka Re: taa? 16.09.08, 11:24
                          bene_gesserit napisała:

                          > Pytanie czy mozna byc kobieta i nic o tym nie wiedziec.

                          No, wg Stefka bycie kobietą nie zależy od psychicznego czucia się
                          takową, ergo jest to możliwe.
                          • bene_gesserit Re: taa? 16.09.08, 11:26
                            A moze wszyscy jestesmy kobietami i feminizm nie ma sensu.
                            • pavvka Re: taa? 16.09.08, 11:28
                              No to w tym momencie wypada zrobić EOT...
                            • saszenka2 Re: taa? 22.09.08, 02:07
                              Steph, tylko jak chcesz udowodnić płeć danego człowieka, bo
                              duchowości nie zbadasz. Na podstawie pewnych zachowań możesz
                              wnioskować nt. psychiki danego człowieka. Na podstawie cech
                              fizycznych jednoznacznie udowodnisz płeć biologiczną, a jak
                              udowodnisz płeć duchową? Nijak. Tak samo jak nie udowodnisz faktu
                              istnienia Boga.
    • bene_gesserit Re: Bardzo pop 15.09.08, 11:01

      Mysle, ze to temat, na ktory kazdy ma inny poglad.
      Imo to kwestia tozsamosci glownie, ale tu niektorzy sie upieraja,
      ze biologii. Mozna sie tez czasem wykrecic sianem i zarzucic, ze
      chodzi o duchowosc albo ze tak naprawde chodzi o hormony. Mix-and-
      pix.

      (Stereotyp z niegoleniem nie jest zabawny, tylko nudny)
      • kkoossttaa Ano 15.09.08, 11:03
        Inny pogląd każdy ma, ciekawie byłoby go poznać.
        • bene_gesserit Re: Ano 15.09.08, 13:08
          I zrobic statystyki, ktore pokaza tylko tyle, jak to sie rozklada w
          bardzo specyficznej grupie tu piszacej.
          • stephen_s Re: Ano 15.09.08, 13:37
            Bene, wiesz, że trochę zrzędzisz? ;P
            • bene_gesserit Re: Ano 15.09.08, 15:34
              Stefa, nawet jakbys byl ostatnim psychologiem na ziemi, nawet
              troche bym sie nie przejela tym, co masz do powiedzenia na
              jakikolwiek temat.
              • stephen_s Re: Ano 15.09.08, 16:46
                > Stefa, nawet jakbys byl ostatnim psychologiem na ziemi, nawet
                > troche bym sie nie przejela tym, co masz do powiedzenia na
                > jakikolwiek temat.

                O ho ho, jak Ty lubisz patrzeć na mnie z góry :)
                • bene_gesserit Re: Ano 15.09.08, 17:09

                  Gdybys prezentowal wyzszy poziom, to bym nie musiala :)
                  • stephen_s Re: Ano 15.09.08, 17:13
                    Och, teraz to mi dowaliłaś. Jak ja się po tym pozbieram!!! :)))
                    • bene_gesserit Re: Ano 15.09.08, 17:14

                      Alez ja nie probuje cie urazic, tylko uprzejmie wyjasniam.
    • stephen_s Kobiecość to... 15.09.08, 13:52
      ... piękno, naturalność, elegancja, wrażliwość, inteligencja, siła, dzieci...
      • pavvka Re: Kobiecość to... 15.09.08, 13:59
        stephen_s napisał:

        > ... piękno, naturalność, elegancja, wrażliwość, inteligencja,
        siła, dzieci...

        ...i wiktoriańskie kiecki :-P
        • stephen_s Re: Kobiecość to... 15.09.08, 14:03
          Nie bądź złośliwy. Kobieta w panterce to też kobieta.
          • kocia_noga Re: Kobiecość to... 15.09.08, 15:22
            No więc ja nóg nie golę. Lubię ładnie wyglądać; ładnie = podobnie
            jak "ładne kobiety".Ale mój mąż też lubi i po to się picuje przed
            lustrem żeby wyglądać jak ładny facet, tylko że on wzoruje się na
            ładnych facetach.
            • pavvka Re: Kobiecość to... 15.09.08, 15:27
              A Twój mąż goli nogi?
              • kocia_noga Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:47
                pavvka napisał:

                > A Twój mąż goli nogi?


                Nie goli; nie wiem czy dlatego, że ładni faceci nie golą, czy tak
                jak ja, bo ma to gdzieś.
          • bene_gesserit Re: Kobiecość to... 15.09.08, 15:33
            stephen_s napisał:

            > Nie bądź złośliwy. Kobieta w panterce to też kobieta.
            Pod warunkiem, ze ma dziecko. Wg ciebie.
            • stephen_s Re: Kobiecość to... 15.09.08, 16:45
              A czy ja powiedziałem, że wszystko, co wymieniłem, musi występować jednocześnie?
              • pavvka Re: Kobiecość to... 15.09.08, 16:59
                Ale i tak powstaje pytanie kim jest kobieta brzydka, nienaturalna,
                nieelegancka, niewrażliwa, tępa, słaba i bezdzietna...
                • bene_gesserit Re: Kobiecość to... 15.09.08, 17:09
                  ..feministkom jest.
            • lolyta Re: Kobiecość to... 16.09.08, 03:36
              >
              > > Nie bądź złośliwy. Kobieta w panterce to też kobieta.
              > Pod warunkiem, ze ma dziecko. Wg ciebie.

              W pinezce o tym dawalimy:
              www.pinezka.pl/content/view/1086/312/
              • kocia_noga Re: Kobiecość to... 16.09.08, 11:16
                lolyta napisała:

                > >
                > > > Nie bądź złośliwy. Kobieta w panterce to też kobieta.
                > > Pod warunkiem, ze ma dziecko. Wg ciebie.
                >
                > W pinezce o tym dawalimy:
                > www.pinezka.pl/content/view/1086/312/



                Odniosę się tylko do twojej opinii na temat imprezy bicia rekordu.
                Feministki nie podniosły rabanu, bo uszanowano tam kobiety jako
                podmiot decyzji.One się na to zgodziły.
                Niektórzy faceci przecinają sobie prącie wzdłuż; uważasz,że ktoś z
                zewnątrz, jakas organizacja (może maskulinistyczna) POWINNA
                protestować?
                Niektórzy faceci uprawiają niebezpieczne sporty albo w ogóle
                wybieraja działania ewidentnie mogące pzrynieść im szkodę lub ich
                poniżające - nie uważasz,że POWINNO to być oprotestowane, bo dzieje
                im się krzywda?
                Na wizerunki plakatowe nie mamy żadnego wpływu.One się pojawiają,
                coraz gorsze, coraz bardziej agresywne (vide reklama tego jakiegos
                piwa czy mobilgówna) a ci, którzy zadecydowali że wizerunek penisa
                na sznurku jest zły, a wizerunek dorosłej kobiety w roli spluwaczki
                dla piwoszy jest ok idą za ciosem - protesty są śmieszne,
                nieskuteczne i równie nienawistne co kobiety.
                A więc bezradność, niemnoznośc skutecznego decydowania o władsnym
                wizerunku w pzrestrzeni publicznej kontra dobrowolny wybór
                uczestniczenia w konkretnej akcji.Dodatkowo te setki facetów
                dymających publicznie i darmowo są kul, tylko ochotniczki nie - why?
                • lolyta Re: Kobiecość to... 16.09.08, 21:31
                  W swietle prawa polskiego czerpanie zysku z cudzego neirzadu, czyli uprawdiana
                  seksu odplatnie to przestepstwo - a panie uprawialy seks i dostaly za to jakeis
                  pieniadze, natomiast impreza byla obliczona na zysk organizatora (przychody z
                  wideo, reklama). Z tego wzgledu zdumiewajace jest, ze ta impreza przeszla a
                  wszyscy wokol mieli buzie w ciup.
                  • kocia_noga Re: Kobiecość to... 17.09.08, 07:43
                    lolyta napisała:

                    > W swietle prawa polskiego czerpanie zysku z cudzego neirzadu,
                    czyli uprawdiana
                    > seksu odplatnie to przestepstwo



                    Mozliwe, ale to nie powód do protestu feministek.
                    W mizoginistycznych reklamach ważny jest nie tylko sam przekaz
                    antykobiecy, ale równie, a może najważniejsza - demonstracja
                    bezsilności kobiet.
                    W tej imprezie kobiety które zgodziły się na nią odebrały facetom
                    ten najważniejszy oręż, dlatego IMO najbardziej poruszeni byli
                    faceci i to oni nagle zaczęli się oburzać oraz zwrócili się z
                    oskarżeniem do feministek,że nie protestują.
                    A teraz wyobraź sobie, jaki rozkoszny dla nich efekt byłby, gdyby
                    feministki zaprotestowały.
                    • znana.jako.ggigus momencik 18.09.08, 12:56
                      czerpania korzysci z nierzadu nie widze
                      organizatorzy dali ramy - pomieszczenie, reklame itepe - chetnym do bicia
                      rekordu kobietom. W koncu wynajecie sali i reklama to tez koszta.
                      • lolyta Re: momencik 20.09.08, 05:58
                        > czerpania korzysci z nierzadu nie widze

                        ggigus, swego czasu byly tu dlugie watki, zeby Ci to wytlumaczyc i
                        nie wyszlo, wiec teraz tez pewnie nei wyjdzie.

                        > organizatorzy dali ramy - pomieszczenie, reklame itepe - chetnym
                        do bicia
                        > rekordu kobietom.
                        > W koncu wynajecie sali i reklama to tez koszta.

                        jak prowadzisz burdel, to tez masz tego typu koszta. Czy to znaczy,
                        ze robisz to charytatywnie?
                        • znana.jako.ggigus mozna tez inaczej, lolyto 20.09.08, 14:28
                          ze i Tobie tlumaczono, dlaczego nierzadu nie bylo.
                          Burdel to co innego, a co innego jednorazowe (!!) bicie (!!) oweego rekordku.
                          Ale skoro wolisz skakac od ogolu do szczegolu, to sa tutaj tez specjalistki od
                          jumpningu w Twoim stylu.
                          Ja nie, bo dla mnie burde i bicie rekodru to dwie inne sprawy.
                          • kocia_noga Re: mozna tez inaczej, lolyto 20.09.08, 15:05

                            Tak czy owak jeśli było łamanie prawa, to powinno sie tym zająć
                            państwo przez swoje uprawnione do tego organy.
                            Organizatorzy na pewno obmyslili to tak,żeby nie moznabyło o nic ich
                            oskarżyć, inaczej nie mogłiby uzyskać zgody na tę imprezę.
                            Feministki nie sa od interwencji w każdej sytuacji gdzie mozna
                            domniemywać łamanie prawa, tylko w sytuacji kiedy dyskryminowane sa
                            prawa kobiet.
                            Jakie prawo kobiet tu było złamane, nie mam pojęcia.
                            Pamiętam doskonale, że w tym czasie uaktywnili się faceci, wyłącznie
                            tacy, którzy już wcześniej dali się poznać jako seksiści i oskarżali
                            feministki o milczenie w tej sprawie, a także próbowali nas
                            podpuścić do protestów.
                            Kobieta dymana przez setkę facetów za darmo - to ich zdaniem
                            dyskrymiancja.Jej wola zupełnie nie miała znaczenia, w końcu kobieta
                            to przedmiot bez woli, cos jak zwierzę, a obrońcy zwierząt powinni
                            protestować, jak dzieje mu się krzywda.Tak to wyglądało z ich punktu
                            widzenia.
                            • znana.jako.ggigus no no 20.09.08, 15:11
                              dla obroncow zwierzat zwierze nie jest rzecza, ale nie chce skakac po tematach.
                              :))

                              Wczoraj znów czytałam ostatni wywiad Kałużyńskiego, w którym powiedział on
                              mądrą, a prostą niesamowicie rzecz - że głównym błędem człowieka jest założenie,
                              że inny człowiek myżli tak samo jak ja.
                              Dlatego mnie już nie szokują kobiety chcące bić rekordy seksulane albo te, które
                              wolą od pracy w biurze pracę własną pupą.
                              O ile mówimy o dobrowolności wyboru.

                              A chęć kobiet do bicia rekoru odbiera seksistom ich broń - rzekomy przedmiot
                              przejmuje rolę podmiotu.
                              Swoją drogą fajna forma walki.
                              • lolyta Re: no no 20.09.08, 17:00
                                > Wczoraj znów czytałam ostatni wywiad Kałużyńskiego, w którym powiedział on
                                > mądrą, a prostą niesamowicie rzecz - że głównym błędem człowieka jest założenie
                                > ,
                                > że inny człowiek myżli tak samo jak ja.

                                nie potrzebuje do tej oczywistosci Kaluzynskiego.

                                > Dlatego mnie już nie szokują kobiety chcące bić rekordy seksulane albo te, któr
                                > e
                                > wolą od pracy w biurze pracę własną pupą.

                                Zeby Cie rowniez nie szokolwaly osoby, ktore z wlasnej, nieprzymuszonej woli
                                sluchaja Radia ma Ryja i deklarowaly poglady moherowe, slowem bym sie nigdy do
                                Ciebie nie czepila. Ale o ile pamietam, wlasnej matce nei moglas tych
                                preferencji darowac.

                                > O ile mówimy o dobrowolności wyboru.

                                O ile.
                                • znana.jako.ggigus przekręcasz moje słowa 20.09.08, 17:30
                                  nieładnie
                                  nigdy nie pisałam, że nie mogę mojej mamie tych skłonności darować.
                                  Pisałam o tym, że jestem zaskoczona, że ona jako osoba wykształcona, dała się
                                  wziąć na lep ichniej retoryki.
                                  Z reakcji na forum pamiętam, że to zaskoczenie jest dośw. wielu osób, wielu
                                  ludzi ma takie przypadki w rodzinie, znajomych.

                                  Ja jestem cały czas przy dobrowolności wyboru, nie wiem, gdzie jesteś Ty.

                                  Dla mnie "Seksmisja" jest genialną parodią wyobrażeń antyfeministów na temat
                                  feminizmu.®gotlama forum feminizm
                            • saszenka2 Re: mozna tez inaczej, lolyto 22.09.08, 02:18
                              kocia_noga napisała:

                              >
                              > Tak czy owak jeśli było łamanie prawa, to powinno sie tym zająć
                              > państwo przez swoje uprawnione do tego organy.
                              > Organizatorzy na pewno obmyslili to tak,żeby nie moznabyło o nic
                              ich
                              > oskarżyć, inaczej nie mogłiby uzyskać zgody na tę imprezę.
                              > Feministki nie sa od interwencji w każdej sytuacji gdzie mozna
                              > domniemywać łamanie prawa, tylko w sytuacji kiedy dyskryminowane
                              sa
                              > prawa kobiet.
                              > Jakie prawo kobiet tu było złamane, nie mam pojęcia.
                              > Pamiętam doskonale, że w tym czasie uaktywnili się faceci,
                              wyłącznie
                              > tacy, którzy już wcześniej dali się poznać jako seksiści i
                              oskarżali
                              > feministki o milczenie w tej sprawie, a także próbowali nas
                              > podpuścić do protestów.
                              > Kobieta dymana przez setkę facetów za darmo - to ich zdaniem
                              > dyskrymiancja.Jej wola zupełnie nie miała znaczenia, w końcu
                              kobieta
                              > to przedmiot bez woli, cos jak zwierzę, a obrońcy zwierząt powinni
                              > protestować, jak dzieje mu się krzywda.Tak to wyglądało z ich
                              punktu
                              > widzenia.
                              >
                              >
                              Niektórym w ogóle się wydaje, że feministki mają być szeryfkami
                              reagującymi zawsze i wszędzie.Ja w biciu rekordu nie widzę nic
                              złego. Ktoś zmuszał te kobiety? Nie, to był ich wybór, który szanuję.
                          • lolyta Re: mozna tez inaczej, lolyto 20.09.08, 17:02
                            > Burdel to co innego, a co innego jednorazowe (!!)


                            Pomijajac wszelkie inne aspekta, bo najpewneij bylo tak, jak Kocia pisze, ze
                            organizatorzy sie zabezpieczyli od strony prawnej ze wszystkich stron, zaprawde
                            nie wiem, co jednorazowosc ma do rzeczy.
                            • znana.jako.ggigus oczywiście, że 20.09.08, 17:32
                              się organizatorzy zabezpieczyli prawnie.
                              Po co pisać o oczywistościach?
                              Bicie rekoru seksualnego NIE JEST równoznaczne z prostytucja, każdy i każda z
                              nas może ten rekord pobić.
                              Chętnie pobiłabym rekord zjedzenia pączków, choć nie jestem pracownicą cukierni.
                              • six_a Re: oczywiście, że 22.09.08, 12:41
                                ggigus, a jak działają burdele w polsce? przecież burdelu nie
                                możesz założyć, ale możesz agencję towarzyską, panowie przychodzą
                                tam i spędzają czas w towarzystwie.

                                chcesz powiedzieć, że ta działalność nie ma nic wspólnego ze
                                stręczycielstwem i prostytucją? to jest tak jak z tym sztucznym
                                rozdzielaniem prostytutki od sex-worker i stwarzanie bytów
                                nieistniejących.

                                co przeszkadza Tobie, albo tym paniom bić rekordy prywatnie,
                                zamiast uczestniczyć w cyrku i robić za płatną małpę?

                                to, że panie dały się namówić na cyrk to raczej punkt dla
                                organizatorów, a nie żadne tam wyjęcie oręża i dowód wolnej woli.

                                tak mi się przypomniał artykuł o najbrzydszej kobiecie świata,
                                którą menedżer a potem mąż obwoził po świecie i pokazywał za
                                pieniądze wszystkim. też można powiedzieć, że zgodziła się
                                dobrowolnie, tylko nic z tego pozytywnego nie wynikło, szczególnie
                                dla niej.
                                • kocia_noga Re: oczywiście, że 22.09.08, 14:23
                                  six_a napisała:


                                  to, że panie dały się namówić na cyrk to raczej punkt dla
                                  > organizatorów, a nie żadne tam wyjęcie oręża i dowód wolnej woli.

                                  Tu się różnimy.Ludzie biorą pozyczki w bankach bo zostali namówieni,
                                  żreją różne szkodliwe świństwa, bo zostali namówieni itp itd.
                                  Ja nie mówię,że nie, ale w praktyce cobyś proponowała?
                                  Komisję czasowo albo częściowo ubezwłasnowolniającą?


                                  > tak mi się przypomniał artykuł o najbrzydszej kobiecie świata,
                                  > którą menedżer a potem mąż obwoził po świecie i pokazywał za
                                  > pieniądze wszystkim. też można powiedzieć, że zgodziła się
                                  > dobrowolnie, tylko nic z tego pozytywnego nie wynikło, szczególnie
                                  > dla niej.
                                  >

                                  Owszem, można powiedzieć że zgodziła się dobrowolnie będąc w swojej
                                  sytuacji.Każdy jest ograniczony swoją sytuacją - materialną,
                                  mentalną i sralną więc niedokońca wolny.Są sytuacje, kiedy
                                  dobrowolność jest zupełnie fikcyjna, albo mętna albo dyskusyjna.
                                  Mimo to jeśli dorosła osoba wyraża jasno swoją zgodę, nalezy
                                  przyjąć,że zgoda była dobrowolna, chyba że się ma jakieś przesłanki
                                  temu przeczące.
          • nekomimimode Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:08
            ej a zamiast dziecka może mieć kotka?
            • stephen_s Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:38
              Jeju, ale ja nie mówię, co kobieta MUSI mieć. Tylko mówię, co mi się z hasłem
              "kobiecość" kojarzy...
              • nekomimimode Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:42
                no ale pytam się bo wielu facetów kotów nie lubi nie wiem czemu
                pewnie uznali je za jakieś "kobiece zwierze" ;)
                • stephen_s Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:43
                  Ja np. lubię koty :)))
                  • nekomimimode Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:49
                    :3
                    • stephen_s Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:58
                      A cóż oznacza ten znaczek? :)
                      • nekomimimode Re: Kobiecość to... 15.09.08, 20:11
                        kocią albo króliczą mordę ;]
                        • stephen_s Re: Kobiecość to... 15.09.08, 20:17
                          Ach :)
            • saszenka2 Re: Kobiecość to... 22.09.08, 02:20
              nekomimimode napisała:

              > ej a zamiast dziecka może mieć kotka?
              Albo pieska i papugę;)
          • saszenka2 Re: Kobiecość to... 22.09.08, 02:13
            stephen_s napisał:

            > Nie bądź złośliwy. Kobieta w panterce to też kobieta.
            >
            A w ciuchach takich, w jakich występuje Doda na scenie, to też?;)Czy
            tylko wiktoriańskie kiecki i panterki się akceptuje?;P
            • stephen_s Re: Kobiecość to... 22.09.08, 10:29
              > A w ciuchach takich, w jakich występuje Doda na scenie, to też?;)

              Tzn. tak, hm. Doda kobietą bez wątpienia jest. Natomiast co do jej gustu,
              hmmmmmmmmmmm...
              • pavvka Re: Kobiecość to... 22.09.08, 11:38
                stephen_s napisał:

                > > A w ciuchach takich, w jakich występuje Doda na scenie, to też?;)
                >
                > Tzn. tak, hm. Doda kobietą bez wątpienia jest.

                A czemu 'bez wątpienia'? Masz wgląd w jej duszę? ;-)
      • kochanica-francuza Zdefiniuj stefen 15.09.08, 17:14
        1. Piękno

        2. Naturalność (vide Gombrowicz)

        3. Elegancję

        4. Wrażliwość

        5. Siłę

        6. Dziecko wystarczy jedno czy koniecznie w liczbie mnogiej, tzn. minimum 2?
        • stephen_s Re: Zdefiniuj stefen 15.09.08, 20:46

        • stephen_s Aaaa! Tu jest odpowiedź 15.09.08, 20:50
          > 1. Piękno

          Nie rozumiesz, co to jest piękno? :)

          > 2. Naturalność (vide Gombrowicz)

          Kobiety mają w sobie po prostu coś takiego strasznie sympatycznego - taką
          umiejętność okazywania emocji, ciepła... Mężczyźni tego nie mają.

          > 3. Elegancję

          Kobiety po prostu wyglądają znacznie lepiej od mężczyzn...

          > 5. Siłę

          Kobiety po prostu *są* silne. Niekoniecznie fizycznie, ale duchem...

          > 6. Dziecko wystarczy jedno czy koniecznie w liczbie mnogiej, tzn. minimum 2?

          Ależ nie chodziło o to, że dziecko musi być - a tym bardziej w tej czy innej
          ilości...
          • kochanica-francuza Re: Aaaa! Tu jest odpowiedź 16.09.08, 16:23
            stephen_s napisał:

            > > 1. Piękno
            >
            > Nie rozumiesz, co to jest piękno? :)

            Spór na ten temat toczy się od stuleci.
            >
            > > 2. Naturalność (vide Gombrowicz)
            >
            > Kobiety mają w sobie po prostu coś takiego strasznie sympatycznego - taką
            > umiejętność okazywania emocji, ciepła... Mężczyźni tego nie mają.

            Hmmm... POmijając prawdziwość tego stwierdzenia, to NIE jest naturalność. Ani
            też nienaturalność.
            >
            > > 3. Elegancję
            >
            > Kobiety po prostu wyglądają znacznie lepiej od mężczyzn...

            Polacy są potwornie zaniedbani.
            >
            > > 5. Siłę
            >
            > Kobiety po prostu *są* silne. Niekoniecznie fizycznie, ale duchem...

            Bzdura. Jedne są, drugie nie są.
            >
            > > 6. Dziecko wystarczy jedno czy koniecznie w liczbie mnogiej, tzn. minimum
            > 2?
            >
            > Ależ nie chodziło o to, że dziecko musi być - a tym bardziej w tej czy innej
            > ilości...
            >
            Zatem o co?
          • saszenka2 Re: Aaaa! Tu jest odpowiedź 22.09.08, 02:25
            stephen_s napisał:

            > > 1. Piękno
            >
            > Nie rozumiesz, co to jest piękno? :)
            Dla mnie piękno to co innego niż dla Ciebie. Każdy ma własną
            definicję. Podoba Ci się Dima Bilan? Wg mnie jest przystojny. Dla
            Ciebie przystojny być nie musi. Piękno to pojęcie subiektywne.
            >
            > > 2. Naturalność (vide Gombrowicz)
            >
            > Kobiety mają w sobie po prostu coś takiego strasznie
            sympatycznego - taką
            > umiejętność okazywania emocji, ciepła... Mężczyźni tego nie mają.
            To dziwne, bo znam paru facetów pełnych ciepła i emocji. Znam też
            kobiety, ktorych zachowanie nie zdradza w jakikolwiek sposób ich
            stanu emocjonalnego.
            >
            > > 3. Elegancję
            >
            > Kobiety po prostu wyglądają znacznie lepiej od mężczyzn...
            >
            Zależy. Ja jednak wolę przystojnych, szczupłych brunetów od Miss
            Universe.
            > > 5. Siłę
            >
            > Kobiety po prostu *są* silne. Niekoniecznie fizycznie, ale
            duchem...
            >
            Ale też przechodzą załamania psychiczne.
            > > 6. Dziecko wystarczy jedno czy koniecznie w liczbie mnogiej,
            tzn. minimum
            > 2?
            >
            > Ależ nie chodziło o to, że dziecko musi być - a tym bardziej w tej
            czy innej
            > ilości...
            >

            To dlaczego wspomniałeś o dziecku?
      • pavvka Re: Kobiecość to... 15.09.08, 17:26
        stephen_s napisał:

        > ... piękno, naturalność, elegancja, wrażliwość, inteligencja,
        siła, dzieci...

        Czyli mężczyźni tych cech nie posiadają?
        • kochanica-francuza Re: Kobiecość to... 15.09.08, 17:28
          pavvka napisał:

          > stephen_s napisał:
          >
          > > ... piękno, naturalność, elegancja, wrażliwość, inteligencja,
          > siła, dzieci...
          >
          > Czyli mężczyźni tych cech nie posiadają?

          Na razie to steph ich jeszcze nie zdefiniował.
        • bene_gesserit Re: Kobiecość to... 15.09.08, 17:31

          Problem z 'definicja' stefa taki, jaki z platonska definicja
          czlowieka, ze "czlowiek to istota zywa, dwunozna i nieopierzona"
        • stephen_s Re: Kobiecość to... 15.09.08, 19:40
          Posiadają je w... inny, mniej interesujący sposób :)
          • margot_may Re: Kobiecość to... 16.09.08, 00:03
            Czyli nie cechy są ważne, tylko to coś co sprawia, że w tym przypadku (bycia
            kobietą) są akurat interesujące. To takie masło maślane.
          • pavvka Re: Kobiecość to... 16.09.08, 07:11
            stephen_s napisał:

            > Posiadają je w... inny, mniej interesujący sposób :)

            Tak, zwłaszcza dzieci mężczyzn są mniej interesujące od dzieci
            kobiet :-/
          • saszenka2 Re: Kobiecość to... 22.09.08, 02:27
            stephen_s napisał:

            > Posiadają je w... inny, mniej interesujący sposób :)
            >

            Ty może nie zachwycasz się urodą szczupłych brunetów, ale dla mnie
            jest ona o niebo ciekawsza od urody Anety Kręglickiej.
    • nekomimimode Re: Bardzo pop 15.09.08, 19:05
      ja się nie golę w zimie co jest logiczne. nie golę się na łonie, bo
      wogóle nienawidze się golić. ale latem się golę tam gdzie widać ,
      ale np małe włoski mnie nie krępują. na codzień się nie maluję. za
      to fisia mam na punkcie ciuchów ale to dla mnie to samo co
      projektowanie wnętrz itd
      • stephen_s Re: Bardzo pop 15.09.08, 19:39
        Ciuchy? To może porozmawiajmy, co Ci się podoba, a co nie :)
        • nekomimimode Re: Bardzo pop 15.09.08, 19:41
          hm no nie wiem rozwiń jakoś bo nie wiem co napisać? ;)
          • stephen_s Re: Bardzo pop 15.09.08, 19:43
            No, tzn. jaki styl lubisz, co sądzisz o najnowszej modzie itd.?

            Bo ja aktualnie np. jestem zniesmaczony ostatnią modą. Te wszystkie kokardy,
            płaszczyki w stylu Jackie Kennedy - ble!
            • nekomimimode Re: Bardzo pop 15.09.08, 19:49
              nie przepadam za stylem jackie kennedy ;)
              lubię galliano, vivien westwood, inspiruje mnie strasznie moda
              japońska i japońska ulica.
              styl gwen stefani, m.i.a, agynes deyn mi się ostatnio podoba, no i
              lubię styl carrie z sexu mimo ,ze nie lubię wysokich obcasów.
              a ty? :)
              • stephen_s Re: Bardzo pop 15.09.08, 19:57
                Używasz strasznie mądrych nazw i nazwisk, trudno mi się do tego odnieść :)

                Mi się podobają różne rzeczy, trudno znaleźć spójny mianownik. Ostatnio podoba
                mi się u kobiet klasyka, tj. zgrabne garnitury itd. Ale lubię też u kobiet np.
                bojówki. Wysokie obcasy są super :)

                Lubię też np. trenczowe płaszcza - i eleganckie płaszcze w ogóle.

                Za to nie znoszę różów, bluzek z kokardkami, dyndającymi tasiemkami itd. Fuuuuu!

                Generalnie, nie lubię w kobiecej modzie... przesadnej kobiecości ;)
                • nekomimimode Re: Bardzo pop 15.09.08, 20:10
                  no to nie wiem lubisz płaszcze ale nie lubisz płaszczy to ja już nic
                  nie rozumiem ;)
                  • stephen_s Re: Bardzo pop 15.09.08, 20:18
                    No przecież napisałem, że lubię. Dlaczego miałbym nie lubić?
                    • nekomimimode Re: Bardzo pop 15.09.08, 20:29
                      "Bo ja aktualnie np. jestem zniesmaczony ostatnią modą. Te wszystkie
                      kokardy,
                      płaszczyki w stylu Jackie Kennedy - ble!"

                      a potem napisales że uwielbiasz płaszcze i marynarki
                      • stephen_s Re: Bardzo pop 15.09.08, 20:30
                        Bo ja lubię płaszcze takie trochę w stylu wojskowym - z klapami itd. A nie ten
                        styl Kennedy...
                        • nekomimimode Re: Bardzo pop 15.09.08, 20:56
                          mhm :)
                          a ty masz taki płaszcz?
                          • stephen_s Re: Bardzo pop 15.09.08, 22:00
                            Ja nie mam żadnego. Męskie płaszcze są do bani :\\
                            • nekomimimode Re: Bardzo pop 16.09.08, 12:46
                              no coś ty fajne są . można spotkać fajne w lumpexie.
                              jak przyjadę do wawy to pójdziemy do wielkiego lumpexu .co ty na to?
                              =)
                              • stephen_s Re: Bardzo pop 16.09.08, 13:42
                                Świetnie! Bardzo chętnie pójdę na jakieś zakupy, no i w ogóle się spotkam. Kiedy
                                będziesz w Wawie?

                                A z ciuchów, to podobaja mi się te:
                                www.youtube.com/watch?v=obe8ipLIAy8
                                (kreacja Roisin Murphy)

                                www.youtube.com/watch?v=BYknIvB-6rU
                                (kreacja Tarji)

                                www.youtube.com/watch?v=3lywGnOWOtg
                                (te dwie babki widoczne w pierwszej części teledysku)
                                • nekomimimode Re: Bardzo pop 16.09.08, 14:42
                                  no wlasnie nie wiem kiedy . może jakieś kontakty wymienimy na mejl;a
                                  to będzie łatwiej się umowić?
                                  • stephen_s Re: Bardzo pop 16.09.08, 15:03
                                    A nie możemy zrobić tak, że jak będziesz wiedzieć, że przyjeżdżasz, to dasz mi
                                    znać na maila? Przecież nie jeździsz z dnia na dzień..?
                                    • nekomimimode Re: Bardzo pop 16.09.08, 15:16
                                      boisz się? :>
                                      • pavvka Re: Bardzo pop 16.09.08, 15:29
                                        Czy Wy flirtujecie czy się uwodzicie? ;-)
                                        • nekomimimode Re: Bardzo pop 16.09.08, 15:48
                                          chodź z nami
                                          • pavvka Re: Bardzo pop 16.09.08, 15:54
                                            I wtedy poznam odpowiedź na pytanie? ;-) Jakoś wątpię, ale na
                                            spotkanie jestem chętny.
                                            • nekomimimode Re: Bardzo pop 16.09.08, 16:03
                                              tylko ostrzegam ,że wtym lumpie potrafię być i 4 godziny :)
                                              • pavvka Re: Bardzo pop 16.09.08, 16:04
                                                A możemy się umówić gdzie indziej, nie w lumpie? Np. na kawę?
                                                • nekomimimode Re: Bardzo pop 16.09.08, 16:07
                                                  mozemy najpierw na kawę a potem do lumpa
                                                  • pavvka Re: Bardzo pop 16.09.08, 16:22
                                                    Najpierw na kawę ze mną, a potem do lumpa ze Stefkiem? :-)
                                                  • nekomimimode Re: Bardzo pop 16.09.08, 17:03
                                                    chcemy się spotkać razem :)
                                                    ps . wiedzialam ze wy to jedna osoba
                                                  • pavvka Re: Bardzo pop 16.09.08, 17:04
                                                    Wszyscy na Forum to jedna osoba.
                                                  • stephen_s Re: Bardzo pop 16.09.08, 16:48
                                                    Raczej odwrotnie :)
            • saszenka2 Re: Bardzo pop 22.09.08, 02:32
              stephen_s napisał:

              > No, tzn. jaki styl lubisz, co sądzisz o najnowszej modzie itd.?
              >
              > Bo ja aktualnie np. jestem zniesmaczony ostatnią modą. Te
              wszystkie kokardy,
              > płaszczyki w stylu Jackie Kennedy - ble!
              >

              Kokardy mi się nie podobają, ale w niektórych sklepach mają fajne
              płaszczyki, niestety, nadające się na polską złotą jesień, a tej na
              razie nie mamy. Zależy które płaszczyki masz na myśli:)
      • six_a Re: ot 16.09.08, 00:02
        dlaczego niegolenie się zimą jest logiczne? cieplej?
        tak tylko pytam:)
      • saszenka2 Re: Bardzo pop 22.09.08, 02:30
        nekomimimode napisała:

        > ja się nie golę w zimie co jest logiczne. nie golę się na łonie,
        bo
        > wogóle nienawidze się golić. ale latem się golę tam gdzie widać ,
        > ale np małe włoski mnie nie krępują. na codzień się nie maluję. za
        > to fisia mam na punkcie ciuchów ale to dla mnie to samo co
        > projektowanie wnętrz itd

        Ja golę się regularnie, maluję do pracy, ale nie przepadam za
        sukienkami, spódnicami, więc noszą spodnie bardziej lub mniej
        eleganckie.
    • gotlama Re: Bardzo pop 15.09.08, 22:16
      "What a woman without man? What a man without woman" ...cytat z piosenki.
      Nadal jesteś przekonana o immamentości postrzegania płciowości w kontekście
      popkultury ? ;)
      • kkoossttaa Re: Bardzo pop 18.09.08, 11:36
        [jeszcze nie wiem :-) tymczasem brak czasu, galopujecie ze wpisami :-)
        dobiję do was w weekend, ciekawe forum]
        • nekomimimode Re: Bardzo pop 18.09.08, 11:59
          jakiej jesteś płci?
          • pavvka Re: Bardzo pop 18.09.08, 12:05
            Szukasz następnego obiektu do podrywania? :-P

            A jak się sprawdza płeć na forum to nawet ja wiem :-)
            • nekomimimode Re: Bardzo pop 18.09.08, 12:10
              a ja nie :P
              • pavvka Re: Bardzo pop 18.09.08, 12:20
                Się klika 'odpowiedz' i się patrzy czy jest 'nekomimimode napisał'
                czy 'nekomimimode napisała'.
                • nekomimimode Re: Bardzo pop 18.09.08, 12:33
                  pavvka napisała:

                  > Się klika 'odpowiedz' i się patrzy czy jest 'nekomimimode napisał'
                  > czy 'nekomimimode napisała'.

                  :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka