stephen_s
30.09.08, 08:53
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5739890,Pocztowa_aborcja_na_Wyspach_Owczych.html
Dwa komentarze:
1. Drażni mnie ta idea "niesienia kaganka aborcji do uciskanych ludów", którą
zwolenniczki aborcji z Danii i Holandii zdają się wyznawać. Parę lat temu
mieliśmy pływającą klinikę aborcyjną w Polsce, teraz mamy "pocztową aborcję"
na Wyspach Owczych.
2. Czy ja wiem, czy prawo antyaborcyjne na Wyspach Owczych jest "dość
restrykcyjne"? Jak dla mnie jest ono dość rozsądne (choć dołożyłbym aborcję ze
względu na zagrożenie dla zdrowia matki).