Dodaj do ulubionych

Nowy program w Hiszpani.

22.11.08, 03:53
"Każdy damski bokser w Hiszpanii zostanie przymusowo naznaczony bransoletą z
nadajnikiem GPS. Rząd przeznaczył właśnie 5 mln euro na program zwalczania
przemocy w domu. Tylko w ubiegłym roku z rąk mężów, kochanków i byłych
partnerów zginęło w tym kraju aż 71 kobiet."

www.dziennik.pl/swiat/article269440/Beda_sledzic_damskich_bokserow_z_satelity.html
Tylko u nas nic się nie dzieje. :(
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 08:14
      Jak to nie?
      A kampania by kobiety nisly swoj krzyz w pokorze i nie dzialaly na
      rzecz pomniejszania roli rodziny to malo?
    • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 08:24
      Zapateryści, jak widać, biją kolejne rekordy głupoty. Dlaczego nie naznaczą
      bransoletką z nadajnikiem GPS każdego kierowcy, skoro tylko w ubiegłym roku
      zginęło na drogach w tym kraju ponad 4000 ludzi?
      • piekielnica1 Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 09:44
        a z tego prostego powodu misiu, ze za kazdym z tych 4000 tysiecy
        zabitych odbedzie sie uczciwy proces i kazdy winny tego przestepstwa
        odpowie za nie przed sadem. Malo tego za zdecydowana wiekszosc
        wykroczen drogowych ich sprawcy zostaja ukarani doraznie i na
        biezaco.
        W przypadku przemocy w rodzinie ukarani moga byc wylacznie sprawcy
        smierci swoich ofiar.

        Dobry przyklad misiu, bardzo dobry.
        Od dzisiaj uzywam wylacznie tego argumentu.
        Niech sprawcy przemocy domowej beda poddawani takim restrykcjom,
        nadzorowi i monitoringowi jak kierowcy, ktorzy z zalozenia zadnymi
        przestepcami nie sa, a przemocowcy jednak sa.
        Stworzmy moze do tego celu cos w rodzaju "Policji drogowej"
        Oglaszm niniejszym konkurs na nazwe takiej formacji policyjnej.
        • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 10:23
          Znów kobieca "logika" dała znać o sobie.

          piekielnica1 napisała:

          > a z tego prostego powodu misiu, ze za kazdym z tych 4000 tysiecy
          > zabitych odbedzie sie uczciwy proces i kazdy winny tego
          > przestepstwa odpowie za nie przed sadem.

          A te bransoletki będą zakładane "damskim bokserom" bez uczciwego procesu, przez komitety blokowe, oceniające taką konieczność na podstawie tego, jak komu z oczu patrzy?

          > W przypadku przemocy w rodzinie ukarani moga byc wylacznie sprawcy
          > smierci swoich ofiar.

          A czemu tylko sprawcy śmierci?

          > Dobry przyklad misiu, bardzo dobry.
          > Od dzisiaj uzywam wylacznie tego argumentu.
          > Niech sprawcy przemocy domowej beda poddawani takim restrykcjom,
          > nadzorowi i monitoringowi jak kierowcy, ktorzy z zalozenia zadnymi
          > przestepcami nie sa, a przemocowcy jednak sa.

          Rzecz w tym, że kierowcom, nawet sprawcom śmiertelnych wypadków, nikt nie zakłada żadnych bransoletek. Przynajmniej na razie.
          Tobie się wydaje, że czerwoni kolejne kroki w kierunku coraz większej inwigilacji społeczeństwa robią w Twoim interesie, dla Twojego bezpieczeństwa? Mylisz się. Oni to robią we własnym interesie, a twoje bezpieczeństwo jest im tylko wygodnym pretekstem. Sprawcy przemocy domowej stanowią bardzo dobry poligon doświadczalny, bo jest ich niewielu (cóż znaczy kilkadziesiąt ofiar rocznie w stosunku do kilkudziesięciu milionów populacji?), a przy tym budzą odrazę, więc jest gwarancja, że nikt się za nimi nie ujmie.
          • kocia_noga Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 11:54
            misiu-1 napisał:

            > Znów kobieca "logika" dała znać o sobie.

            Dlaczego słowo logika ująłeś w cudzysłów?
            • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 12:46
              Domyśl się.
              • kocia_noga Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 13:59
                misiu-1 napisał:

                > Domyśl się.


                Jest coś, co przeszkadza ci odpowiedzieć na to pytanie?
                • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 15:33
                  kocia_noga napisała:

                  > Jest coś, co przeszkadza ci odpowiedzieć na to pytanie?

                  Niechęć przed wygłaszaniem truizmów.
          • piekielnica1 Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 13:29
            > Rzecz w tym, że kierowcom, nawet sprawcom śmiertelnych wypadków,
            > nikt nie zakłada żadnych bransoletek. Przynajmniej na razie.

            Bo nie musi, glowne drogi sa okamerowane, bezdroza z powietrza mozna
            zaobserwowac, wiec branzoletki nie sa potrzebne. Jako kierowca
            jestem dokladnie ziwigilowana i nie widze powodu, by ktos, kto wazy
            40 kg wiecej mogl bezkarnie wykorzystywac przewage.

            > Tobie się wydaje, że czerwoni kolejne kroki w kierunku coraz
            > większej inwigilacji społeczeństwa robią w Twoim interesie,

            CZERWONI sa wszedzie - najbardziej okamerowany jest Londyn, Nie ma
            juz nadzieii na wolnosc na tym swiecie.
          • easz Re: Nowy program w Hiszpani. 22.11.08, 23:46
            misiu-1 napisał:

            > Znów kobieca "logika" dała znać o sobie

            I Ty chcesz być poważnie traktowany z takimi protekcjonalnymi,
            obraźliwymi tekstami? Powodzenia.
            • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 23.11.08, 12:42
              easz napisała:

              > I Ty chcesz być poważnie traktowany z takimi protekcjonalnymi,
              > obraźliwymi tekstami? Powodzenia.

              A dlaczego miałbym chcieć być "poważnie traktowany" przez kogoś, kto sam jest
              niepoważny, bo zamiast odbierać świat takim, jakim jest, tworzy sobie jakieś
              politpoprawne protezy rzeczywistości?
              Sposób rozumowania kobiet jest odmienny od sposobu rozumowania mężczyzn i
              właśnie objawiło się to w tym wątku. Obrażanie się na to jest jałowe.
              • easz Re: Nowy program w Hiszpani. 23.11.08, 23:02
                misiu-1 napisał:

                > A dlaczego miałbym chcieć być "poważnie traktowany" przez kogoś,
                kto sam jest
                > niepoważny,

                Jeśli z góry nie chcesz być poważnie traktowany, zakładasz to, to po
                co tutaj piszesz? Nie rozumiem.

                > Sposób rozumowania kobiet jest odmienny od sposobu rozumowania
                mężczyzn i
                > właśnie objawiło się to w tym wątku. Obrażanie się na to jest
                jałowe.

                Owszem, jałowe, jeśli rzeczywiście masz na myśli "odmienny", ale z
                Twojego wcześniejszego postu wynika, że masz na myśli "gorszy".
                • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 24.11.08, 08:49
                  easz napisała:

                  > Jeśli z góry nie chcesz być poważnie traktowany, zakładasz to, to
                  > po co tutaj piszesz? Nie rozumiem.

                  I to jest, widzisz, kolejny przykład na relację między logiką, a kobiecym
                  rozumowaniem. Jeśli wyrażam wątpliwość: "dlaczego miałbym chcieć?", to nie jest
                  to równoznaczne z "nie chcieć". Bo pominąwszy nawet relację między pewnością a
                  wątpliwością, między "chcę" a "nie chcę" pozostaje jeszcze "nie zależy mi",
                  "jest mi to obojętne". Czy wytłumaczyłem wystarczająco jasno, czy postarać się
                  lepiej?

                  > Owszem, jałowe, jeśli rzeczywiście masz na myśli "odmienny", ale z
                  > Twojego wcześniejszego postu wynika, że masz na myśli "gorszy".

                  Nie wynika. Wynika tylko tyle, że nie uważam go za zgodny z klasyczną logiką, co
                  dałem do zrozumienia cudzysłowem. To, że w Twojej głowie zamieniło się to na
                  "gorszy", można przypisać - czy ja wiem - odezwaniu się sumienia?
                  • easz Re: Nowy program w Hiszpani. 24.11.08, 11:26
                    misiu-1 napisał:

                    > easz napisała:
                    >
                    > > Jeśli z góry nie chcesz być poważnie traktowany, zakładasz to, to
                    > > po co tutaj piszesz? Nie rozumiem.
                    >
                    > I to jest, widzisz, kolejny przykład na relację między logiką, a kobiecym
                    > rozumowaniem. Jeśli wyrażam wątpliwość: "dlaczego miałbym chcieć?", to nie jest
                    > to równoznaczne z "nie chcieć". Bo pominąwszy nawet relację między pewnością a
                    > wątpliwością, między "chcę" a "nie chcę" pozostaje jeszcze "nie zależy mi",
                    > "jest mi to obojętne". Czy wytłumaczyłem wystarczająco jasno, czy postarać się
                    > lepiej?

                    Postaraj się lepiej. Ja myślę wszak po kobiecemu, więc trzeba by jakoś w moim
                    kierunku bardziej, no nie?.. Jeśli "nie zależy mi", to nadal nie rozumiem po co?

                    > > Owszem, jałowe, jeśli rzeczywiście masz na myśli "odmienny", ale z
                    > > Twojego wcześniejszego postu wynika, że masz na myśli "gorszy".
                    >
                    > Nie wynika. Wynika tylko tyle, że nie uważam go za zgodny z klasyczną logiką, c
                    > o
                    > dałem do zrozumienia cudzysłowem. To, że w Twojej głowie zamieniło się to na
                    > "gorszy", można przypisać - czy ja wiem - odezwaniu się sumienia?

                    Mojego sumienia? A w związku z czym??

                    Aha, a co to jest "logika klasyczna"? Albo - co Ty uważasz za logikę klasyczną?
                    I jak to jest, że się nią kobiety nie posługują Twoim zdaniem? I jakie to ma
                    konsekwencje? i dla kogo? i co to oznacza?
                    • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 24.11.08, 13:22
                      easz napisała:

                      > Postaraj się lepiej. Ja myślę wszak po kobiecemu, więc trzeba by
                      > jakoś w moim kierunku bardziej, no nie?

                      Skoro tak twierdzisz... W takim razie z innej beczki. Czasem na jakieś pytanie
                      dwie przeciwne odpowiedzi (tak/nie) nie wyczerpują wszystkich możliwości. Prosta
                      ilustracja: jeśli byś miała ograniczyć się tylko do "tak" lub "nie", to co
                      odpowiesz na pytanie, "czy przestałaś już kraść kosmetyki w sklepach?"
                      Kwestia, którą rozważamy, też do takich należy i oprócz "chcę" lub "nie chcę" są
                      jeszcze przynajmniej dwie odpowiedzi: "nie wiem" i "jest mi to obojętne".
                      Czy teraz lepiej?

                      > Jeśli "nie zależy mi", to nadal nie rozumiem po co?

                      Tu musimy wejść dalej, dotykając alternatyw związanych z osobą odbiorcy. Jeśli
                      spytam, czy chcesz się seksić, to zapewne, zanim udzielisz odpowiedzi, najpierw
                      zechcesz wiedzieć, z kim, prawda? Bo np. "z Kowalskim tak, z Nowakiem nie, a z
                      Wójcikiem - zastanowię się".
                      Jeśli przeczytasz jeszcze raz to, co na początku ci odpowiedziałem, być może
                      znajdziesz tam element, o który chodzi.

                      > Mojego sumienia? A w związku z czym??

                      W związku z czym? Na przykład w związku z różnicą między stanowiskiem
                      prezentowanym na wynos, a wewnętrznym przekonaniem. Mówisz "inny", a myślisz
                      "gorszy". :-)

                      > Aha, a co to jest "logika klasyczna"? Albo - co Ty uważasz za
                      > logikę klasyczną?

                      Ta, której uczą w szkołach. Ta, która określa zasady poprawnego rozumowania,
                      prowadzącego do poprawnych wniosków.

                      > I jak to jest, że się nią kobiety nie posługują Twoim zdaniem?

                      Prawdopodobnie ma to coś wspólnego z płcią mózgu.

                      > I jakie to ma konsekwencje? i dla kogo? i co to oznacza?

                      Konsekwencje ma to takie, że wyciągają często niepoprawne wnioski. Dla kogo?
                      Przede wszystkim dla nich samych. Co to oznacza? Wnioski niech sobie każdy
                      wyciąga sam. Byle poprawne.
                      • easz Re: Nowy program w Hiszpani. 25.11.08, 01:01
                        misiu-1 napisał:

                        > Skoro tak twierdzisz...

                        Hm, myślałam, że ironia była wyczuwalna?..

                        > W takim razie z innej beczki. Czasem na jakieś pytanie
                        > dwie przeciwne odpowiedzi (tak/nie) nie wyczerpują wszystkich
                        możliwości.
                        > Prosta ilustracja: jeśli byś miała ograniczyć się tylko do "tak"
                        lub "nie", to co
                        > odpowiesz na pytanie, "czy przestałaś już kraść kosmetyki w
                        sklepach?"
                        > Kwestia, którą rozważamy, też do takich należy i oprócz "chcę"
                        lub "nie chcę" s
                        > ą
                        > jeszcze przynajmniej dwie odpowiedzi: "nie wiem" i "jest mi to
                        obojętne".
                        > Czy teraz lepiej?

                        Trochę; ładna ilustracja. A Twoja opcja to która z ww?
                        Napisałeś "przynajmniej", więc może jeszcze jakaś inna, specjalna?
                        Bo jeśli któraś z tych trzech oprócz "chcę", to jesteśmy w punkcie
                        wyjścia.

                        > > Jeśli "nie zależy mi", to nadal nie rozumiem po co?
                        >
                        > Tu musimy wejść dalej, dotykając alternatyw związanych z osobą
                        odbiorcy. Jeśli
                        > spytam, czy chcesz się seksić,

                        Kolejna ładna ilustracja.

                        > to zapewne, zanim udzielisz odpowiedzi, najpierw
                        > zechcesz wiedzieć, z kim, prawda? Bo np. "z Kowalskim tak, z
                        Nowakiem nie, a z
                        > Wójcikiem - zastanowię się".
                        > Jeśli przeczytasz jeszcze raz to, co na początku ci
                        odpowiedziałem, być może
                        > znajdziesz tam element, o który chodzi.

                        Nie znalazłam. Bo jeśli nie zależy Ci - z kim? - z feministkami,
                        bo/a piszesz na ff, to nadal - po co?

                        > > Mojego sumienia? A w związku z czym??
                        >
                        > W związku z czym? Na przykład w związku z różnicą między
                        stanowiskiem
                        > prezentowanym na wynos, a wewnętrznym przekonaniem. Mówisz "inny",
                        a myślisz
                        > "gorszy". :-)

                        Odwracanie kota? - nie ja tak myślę i robię, mówimy o Tobie, to Ty
                        dałeś popis takiego myślenia, a dowodzisz temu - moim zdaniem
                        oczywiście:) i w wątku powyżej, i w tekście poniżej.

                        > > Aha, a co to jest "logika klasyczna"? Albo - co Ty uważasz za
                        > > logikę klasyczną?
                        >
                        > Ta, której uczą w szkołach. Ta, która określa zasady poprawnego
                        rozumowania,
                        > prowadzącego do poprawnych wniosków.
                        >
                        > > I jak to jest, że się nią kobiety nie posługują Twoim zdaniem?
                        >
                        > Prawdopodobnie ma to coś wspólnego z płcią mózgu.
                        >
                        > > I jakie to ma konsekwencje? i dla kogo? i co to oznacza?
                        >
                        > Konsekwencje ma to takie, że wyciągają często niepoprawne wnioski.
                        Dla kogo?
                        > Przede wszystkim dla nich samych. Co to oznacza? Wnioski niech
                        sobie każdy
                        > wyciąga sam. Byle poprawne.

                        Niepoprawne, czyli odmienne, inne, ale równoważne, równoprawne? a
                        nie gorsze? Akurat. Co jest niezgodne z zasadami, jak piszesz,
                        z "klasyką", głównym nurtem i jedynie słuszną opcją, jest be i to
                        nie ja to wymyśliłam, więc nie mi mieć wyrzuty sumienia.
                        • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 25.11.08, 08:47
                          easz napisała:

                          > Hm, myślałam, że ironia była wyczuwalna?..

                          Bo była, ale obosieczna - tym chętniej dałem wyjaśnienie dla trochę mniejszej
                          dziewczynki. :-)

                          > Trochę; ładna ilustracja. A Twoja opcja to która z ww?
                          > Napisałeś "przynajmniej", więc może jeszcze jakaś inna, specjalna?
                          > Bo jeśli któraś z tych trzech oprócz "chcę", to jesteśmy w punkcie
                          > wyjścia.

                          Przecież napisałem, która opcja. I nie "jesteśmy", tylko, jeśli już, to Ty sama
                          jesteś w punkcie wyjścia. ;-)

                          > Kolejna ładna ilustracja.

                          Dziękuję. Jakbyś chciała oprawić w ramki, to się nie krępuj. :-)

                          > Nie znalazłam. Bo jeśli nie zależy Ci - z kim? - z feministkami,
                          > bo/a piszesz na ff, to nadal - po co?

                          Nieładnie tak wrzucać wszystkie feministki do jednego worka. Przecież jedna
                          drugiej nie ró... upsss, przepraszam... jedna odmienna od drugiej. Może się jaka
                          znajdzie, co potraktuje misia serio. Kto wie? ;-)

                          > Odwracanie kota? - nie ja tak myślę i robię, mówimy o Tobie, to Ty
                          > dałeś popis takiego myślenia, a dowodzisz temu - moim zdaniem
                          > oczywiście:) i w wątku powyżej, i w tekście poniżej.

                          W takim razie następna ilustracja:
                          pl.youtube.com/watch?v=8SRAt4yj7rw
                          > Niepoprawne, czyli odmienne, inne, ale równoważne, równoprawne? a
                          > nie gorsze? Akurat.

                          Czyli, krótko mówiąc, sama nie wierzysz w to lewicowe wyznanie wiary, że
                          wszystko jest względne i nie ma lepszy-gorszy, jest tylko odmienny, ale
                          równoważny, równoprawny.

                          > Co jest niezgodne z zasadami, jak piszesz,
                          > z "klasyką", głównym nurtem i jedynie słuszną opcją, jest be i to
                          > nie ja to wymyśliłam, więc nie mi mieć wyrzuty sumienia

                          Ależ właśnie Tobie, bo sumienie odzywa się (a przynajmniej powinno) w przypadku
                          obłudy. Jeśliby prawdą było, że nie ma lepszego i gorszego sposobu rozumowania,
                          a tylko odmienny, to nie potrzebowałabyś doszukiwać się u mnie złych intencji.
                          Przyjęłabyś to ze zrozumieniem i akceptacją. Ty jednak chyba przeczuwasz, że to
                          tylko taka politpoprawna bajeczka. Nicht war? :-)
                          • easz Re: Nowy program w Hiszpani. 25.11.08, 09:09
                            I tego się obawiałam(?) - masło maślane i Twoje na wieszchu, nie? Ja się
                            powtarzać nie mam ochoty. A na ten Twój post nadal uparcie;) odsyłam
                            wyżej/wcześniej. A najlepsze jest to, że Ty to rozumiesz, ale masz gdzieś i
                            wolisz działać, jak to ująłeś, obosiecznie. I daruj sobie, że ja to sobie
                            wydumałam, i że podejrzewam bogu ducha winnych ludzi o to co sama mam w głowie i
                            wyrzutach sumienia;) bo to trochę zatrąca, wiesz, logiką kobiecą, heh.

                            1 - napisałeś o swojej opcji? gdzie, bo nie widzę? wyłuskaj dla małej
                            dziewczynki (ironia nieobosieczna! jakbyś dalej utrzymywał, bo to w Twoich
                            wyrzutach sumienia może, jednosiecznie),

                            2 - ilustracje disnejowskie,

                            3 - feministki różne, jak ludzie:) ale forum jedno i to samo, może Cię i jakaś
                            potraktuje poważnie, ale na pewno nie bez odrobiny dobrej woli z Twojej strony,
                            atej nie widzę, coraz bardziej, jeśli można tak ująć mało logicznie,

                            4 - to, że mam świadomość, że istnieje obłuda, i że istnieją ludzie obłudni, nie
                            jest tożsame z tym, że ja jestem obłudna, ew. że mam wyrzuty sumienia moją
                            obłudą domniemaną przez Ciebie spowodowane, czyż nie? to chyba wynika z "logiki
                            klasycznej"?

                            To jest jałowe, w JEDNYM miałeś rację;) i ot.
              • saszenka2 Re: Nowy program w Hiszpani. 24.11.08, 00:44
                misiu-1 napisał:

                > easz napisała:
                >
                > > I Ty chcesz być poważnie traktowany z takimi protekcjonalnymi,
                > > obraźliwymi tekstami? Powodzenia.
                >
                > A dlaczego miałbym chcieć być "poważnie traktowany" przez kogoś,
                kto sam jest
                > niepoważny, bo zamiast odbierać świat takim, jakim jest, tworzy
                sobie jakieś
                > politpoprawne protezy rzeczywistości?
                > Sposób rozumowania kobiet jest odmienny od sposobu rozumowania
                mężczyzn i
                > właśnie objawiło się to w tym wątku. Obrażanie się na to jest
                jałowe.
                Misiu, Pysiu, Taketo-Faciopodobny, wypożycz sobie film na DVD, a nie
                męcz swego intelektu na tym forum.
                • misiu-1 Re: Nowy program w Hiszpani. 24.11.08, 08:56
                  saszenka2 napisała:

                  > Misiu, Pysiu, Taketo-Faciopodobny, wypożycz sobie film na DVD, a
                  > nie męcz swego intelektu na tym forum.

                  Czemu Ci się wydaje, że go męczę? Pomyśl sobie raczej, że to tak, jakbym
                  wypożyczył sobie dobrą komedię na DVD.
    • saszenka2 Re: Nowy program w Hiszpani. 23.11.08, 00:34
      Świetny pomysł. Widzę, że w Hiszpanii nie brakuje polityków z misją.
      De la Vega, Zapatero to ludzie, którzy autentycznie chcą zwalczać
      przemoc wobec kobiet i podejmują konkretne środki. A w Polsce
      kobieta spotka się z karygodną postawą policjantów.
    • rozczochrany_jelonek Re: Nowy program w Hiszpani. 23.11.08, 09:45
      > Tylko u nas nic się nie dzieje. :(

      można oznakować kobiety, które stosują przemoc psychiczną i fizyczną wobec dzieci .
    • heretic_969 Jasio Pucybut nie rozumie, 24.11.08, 04:21
      że istnieją nadajniki zagłuszające sygnał GPS które można bez problemu zakupić.
      Choć może to dobrze, że pajac zajmuje się takimi rzeczami a nie gospodarką, bo
      dopiero wtedy kobiety (i nie tylko) by zapłakały.
    • acorns Re: Nowy program w Hiszpani. 24.11.08, 18:44
      No ale co to da poza nabiciem kabzy producentowi tych gadżetów (pewnie jakiś
      kuzyn tego co przy władzy)? Gdyby faktycznie chcieli sprawdzać czy sprawca
      przemocy nie zbliża się do pokrzywdzonej kobiety, musieliby założyć ten gadżet
      także poszkodowanej.
    • paskudek1 Re: Nowy program w Hiszpani. 25.11.08, 17:14
      co prawda zastanawia mnie jak to działa z techniznej strony, tzn. jak ma ychronić ofiary przed ponownym np. pobiciem ale z drugiej strony idea szczytan. U nas nawet gdby w wyniku przemocy domowej zmarło nie 71 a 771, czy nawt 7771 czy nawet 77771 kobiet to i tak pies z kulawą nogą problemem by się nie zajął. Pewnie nawet nie prowadzą szczegółowych statystyk w tym zakresie bo i po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka