Dodaj do ulubionych

Najwieksze osiagniecie feminizmu

31.10.03, 19:41

Jesli byl juz kiedys taki temat - to przepraszam.
Ale nawet jesli byl to moze nieco inaczej sformulowany?
Mnie interesuje odpowiedz na pytanie:
Co uwazasz za najwieksze osiagniecie feminizmu?
Co mamy dzieki feminizmowi?

Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze sa osoby uwazajace
ze feminizm nie ma zadnych osiagniec.
Nie chce niczego narzucac nikomu - ale moze warto jednak
troche dobrej woli wykazac?
Obserwuj wątek
    • Gość: Piter Re: Najwieksze osiagniecie feminizmu IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 31.10.03, 20:28
      Zaraz dostaniesz posty o równouprawnieniu w pracy zawodowej i wolności
      skrobanek, tylko inaczej ujęte. To wszystko - skrobanki i "Kobiety na
      traktory", jak to nam przypomniał swego czasu Traktorzysta. Zobaczymy, czy coś
      jeszcze...
    • Gość: man Izabela Trojanowska IP: *.acn.waw.pl 31.10.03, 21:27
      w "Karierze Nikodema Dyzmy"...Rozmarzyłem się:-)
    • Gość: doku Równe prawa wyborcze IP: *.chello.pl 31.10.03, 23:09
      • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 00:46
        rowne prawa ( nawet jesli w czesci pisane)
        • Gość: Zły Wilk Re: Równe prawa wyborcze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 09:09
          Po pierwsze, prawa wyborcze dla kobiet w Polsce wprowadził socjalista
          Piłsudski, równocześnie z prawami dla mężczyzn - i to bynajmniej nie dzięki
          naciskowi feministek - lecz pomimo słabości ruchu feministycznego w Polsce.

          Tak więc feminizm niczego tu nie wywalczył.


          malvvina napisała:

          > rowne prawa ( nawet jesli w czesci pisane)

          Po drugie, w Polsce NIE MA równych praw dla kobiet i mężczyzn. Kobiety mają
          przywileje w kodeksie pracy (ochrona macierzyństwa), mają mozliwość
          wcześniejszego przechodzenia na emeryturę oraz nie mają obowiązku służby
          wojskowej.
          Pozdrawiam -
          • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 12:03
            pilsudzki jest nacjonalista czyli faszyzujacym prawicowcem i na nic naiwne
            sposoby przedstawiania go jako socjaliste za pomoca sztuczek jezykowych
            oszczedz sobie tez lekcje historii
            a nawet i odpowiedz
            wyjdz na dwor otworz telewizor i oprocz sluzacych zobaczysz kobiety z tytulami
            doktorskimi
            wiec ciiii szaaa
            i przestan chrzanic o przywilejach zwiazanych z macierzynstwem bo ci sie noga
            podwinie

            • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 01.11.03, 12:29
              malvvina napisała:

              > pilsudzki jest nacjonalista czyli faszyzujacym prawicowcem i na nic naiwne
              > sposoby przedstawiania go jako socjaliste za pomoca sztuczek jezykowych
              > oszczedz sobie tez lekcje historii

              Nie przypuszczałem, że ktokolwiek może jeszcze wygadywać takie brednie!
              Dziecko, przecież juz od 14 lat nie ma cenzury i nie ma potrzeby odklepywać
              komunistycznych dyrdymałów!
              Wiem, że zaraz oberwie mi się jako komuś, kto obraża innych, ale nie mogę tego
              puścić płazem - alno porusz swoją szarą komórę, albo sie nie wypowiadaj w
              kwestich, o których nie masz bladego pojęcia, a "wiedzę" czerpiesz z
              propagandowych książek sprzed 20 lat!
              I zacytuję samą ciebie:
              > wiec ciiii szaaa
              > i przestan chrzanic

              Albo poczytaj, ale pewnie nie poczytasz.
              • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 12:31
                no bo nie umiem
                (czytac)
                a dajze se spokoj naiwny czlowieku ...
                • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 12:34
                  doradzam poczytac obce (zagraniczne) opracowania historyczne

                  no ale czy ty potrafisz ...?
                  • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 01.11.03, 14:14
                    "Radzieckie" Robaczku? Czy równie obiektywne?
                    No ale jeżeli dla ciebie "zagraniczność" jest kryterium naukowości, to
                    gratuluję.
                    To już lepiej pisz o feminizmie, nie o historii, dziecino.
                    • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 14:18
                      bezmyslny czlowieku , dystans i spojrzenie z boku jest gwarancja lepsza niz
                      twoje prymitywne antykomunizmy - to pewne
                      • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 14:40
                        No, jezeli ja jestem bezmyslny, to o tobie aż strzch powiedziec cokolwiek. Raz
                        jeszcze namawiam - jesli nie masz o czyms pojecia - w tym przypadku o
                        najnowszej historii Polski, to nie kompromituj się opowiadaniem komunałów.
                        • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 15:09
                          mozesz napisac to jeszcze sto razy
                          i tak sie prawda nie stanie

                          co za pomysl myslec ze uczesczajacy tu ludzie w tym i kobiety to starsze
                          szeregowe od sprzatania
                          • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 15:14
                            Ja odnosiłem się wyłacznie do twojej "wiedzy" historycznej, czyli jej braku.
                            > co za pomysl myslec ze uczesczajacy tu ludzie w tym i kobiety to starsze
                            > szeregowe od sprzatania
                            To powyżej ma sie nijak do moich wypowiedzi. Ani do Piłsudskiego.
            • Gość: man Re: Równe prawa wyborcze IP: *.acn.waw.pl 01.11.03, 16:04
              Wielka Bogini była feministką, czyli zakompleksionym duchem usiłującym przejąć
              kontrolę nad światem. Na nic naiwne sposoby przedstawienia jej jako rozsądnej
              opiekunki wszystkich kobiet i mężczyzn za pomocą sztuczek językowych. Proszę
              przeczytać odpowiednie księgi w języku staroirańskim oraz "Necronomicon", ale
              oryginalny. Nie wiem czy jest Pani do tego zdolna.
              Wystarczy wyjść na byle drogę wylotową z każdego większego miasta, by zobaczyć
              współczesne wcielenia Wielkiej Bogini...
              I tak dalej gadu gadu, ale na pewno nie z mniejszym sensem niż rewelacje pani
              Malvviny o Piłsudskim.

              • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 01.11.03, 16:18
                Zaraz, zaraz, ale Pani Malwina pisała o Piłsudzkim. Moze to ktoś inny niz
                Piłsudski? Jesli tak, to nie miałem racji.
                • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 16:49
                  na nic proby na nic usilowania
                  Pani Malwina ma za soba armie ( a nawet przed soba)
                  bo faktycznie prochu to ona nie wymyslila ale tak sie sklada oh ah ze czytac
                  potrafi
                  nawet rozumiec nie musi
                  tak jasno stoi napisane w stu opracowaniach ze mu sie socjalizm z
                  nacjonalizmem popieprzyl
                  ale nous n'avons pas les memes valeurs, Messieurs

                  PS kazdy duren potrafi korzystac z wirtualnego slownika jezykow obcych wiec
                  nie do mnie pretensje
                  ja sobie tez tlumacze angielskie blubry ktorymi rzucacie na prawo i lewo
                  do roboty
                  • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 17:03
                    Ze słownika, jaki on by nie był, wiedzy nie wyniesiesz. Ale to nie jemu się
                    popieprzyło. I nie wystarczy przeczytać paru haseł w encyklopedii lub
                    zagranicznym opracowaniu, żeby cokolwiek wiedzieć. Gdzieś ty dziewczyno z takim
                    poziomem wiedzy zdała maturę? W Tiranie czy Sosnowcu? Faszyzacja Polski
                    sanacyjnej, Piłsudski (a może jednak Piłsudzki) jako nacjonalistyczno-prawicowy
                    dyktator... Włos się jeży na głowie! Pojęcia żywcem wyjęte z
                    podręcznika "historii" Polski Gryzeldy Missal i Schoenebecker (imienia nie
                    pamiętam).
                    Dziewczyno, zejdź z tematu historia, nie pogrążaj się. Żadne retoryczne
                    sztuczki nie zmienią faktu, że posłżyłaś się nie wiedzą, ale wyświachtanym
                    frazesem z komunistycznych plakatów propagandowych rodem.
                    • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 17:26
                      uwielbiam frazesy z komunistycznych plakatow propagandowych :-)))

                      (matury nie mam - ja tu tylko sprzatam)
                      • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 17:44
                        To wiem, dałaś temu wyraz. A tak nawiasem: potrafisz wymienić choćby jedno
                        posuniecie Piłsudskiego świadczące o jego nacjonalizmie i prawicowości?
                        • Gość: Zły Wilk Re: Równe prawa wyborcze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 19:42
                          Gość portalu: Piter napisał(a):

                          > To wiem, dałaś temu wyraz. A tak nawiasem: potrafisz wymienić choćby jedno
                          > posuniecie Piłsudskiego świadczące o jego nacjonalizmie i prawicowości?

                          Pewnie chodzi jej o wprowadzenie 8-godzinnego dnia pracy przez tego faszystę...
                          Pozdrawiam -
                          • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 01.11.03, 19:57
                            Zły Wilku, toś mię pognębił! Z tak nacjonalistyczno-prawicowymi dowodami nie
                            śmiem dyskutować!
                            Teraz pani Malvvina mnie schrupie jak sałatkę z owoców morza (to taka aluzja,
                            dla Pani Malvviny, że poczułem się jak mięczak bez skorupki).
                            Złego Wika ja tam się nie boję, ale od dziś będę straszył moje dzieci Pania
                            Malvviną.
                            Uszanowalski jestem
                            • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 20:47
                              jestescie zabawni :-)
                              dzieki za te kilka chwil rozrywki
                              • Gość: Piter Re: Równe prawa wyborcze IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 21:54
                                Niezamaco! jeśli chcesz więcej rozrywki, to tylko daj znać, albo napisz jakiś
                                równie, jak poprzednie, "uczony" post.
                                Ale jakoś uciekasz od konkretów...
                                Dla ułatwienia - wśród historyków panuje zasada, że mozna wygłosić każdą tezę,
                                tylko TRZEBA ja udowodnić.
                                No, Słoneczko, to jak to jest z tym nacjonalizmem i prawicowoscią Piłsudskiego
                                (Piłsudzkiego - jeśli wolisz, a może tak o nim pisali w owych
                                zagranicznych "pracach naukowych", na które sie powołujesz?).
                                PaPa
                                • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 01.11.03, 22:11
                                  pa pa
                                  (Pilsudzkiego :-))) !
                                  • Gość: Piter Re: No jasne! IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 01.11.03, 22:18
                                    Pewnie, jak przechodzimy do konkretów, to "papa", ale rzucać inwektywami
                                    o "bezmyślności" to jakże pieknie!
                                    Siadaj, pała!
                      • Gość: Zły Wilk feminizm to nowa wersja komunizmu... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 19:45
                        malvvina napisała:

                        > uwielbiam frazesy z komunistycznych plakatow propagandowych :-)))

                        Twoje poglady na najnowszą historię Polski to kolejny dowód, że feminizm jest
                        nową wersją komunizmu.

                        Pozdrawiam -
                        • sagan2 Re: feminizm to nowa wersja komunizmu... 01.11.03, 21:08
                          Gość portalu: Zły Wilk napisał(a):


                          > Twoje poglady na najnowszą historię Polski to kolejny dowód, że feminizm jest
                          > nową wersją komunizmu.

                          Maciej, sprawdz w slowniku co oznacza slowo "dowod" (nie osobisty...)
                          • malvvina Re: feminizm to nowa wersja komunizmu... 01.11.03, 21:15
                            no nie mow mu ! ja taka wazna sie zrobilam nagle
                            dowody historii dostarczam
                            a ty mi chycko popsulas buuu
                            >
                            > > Twoje poglady na najnowszą historię Polski to kolejny dowód, że feminizm j
                            > est
                            > > nową wersją komunizmu.
                            >
                            > Maciej, sprawdz w slowniku co oznacza slowo "dowod" (nie osobisty...)
                            • Gość: Piter Re: feminizm to nowa wersja komunizmu... IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 01.11.03, 22:27
                              Jak sądzę, Złemu W. nie chodziło o dowody w rozumieniu dowodów procesowych, ale
                              o to, że ideologia, która dominuje nad wszystkimi innymi dziedzinami zycia, na
                              co fe jest znakomitym przykładem, prowadzi do totalitaryzmu, czyli narzucenia
                              własnego fe-pogladu jako obowiązującego, wszystkim. a że do komuny nam jeszcze
                              stosunkowo niedaleko, więc i przykładów postępowania, a i wzorców do
                              naśladowania mnóstwo. zresztą czołowe "uznane" działaczki fe mają fajne
                              życiorysy. A taka np. Nowacka startowała do sejmu z listy... tak, tak, lsd!
                              I... tak... dalej...
                              • malvvina Re: feminizm to nowa wersja komunizmu... 01.11.03, 23:57
                                www.herodote.net/motantisemitisme0.htm
                                wystarczy
                                • tad9 Re: feminizm to nowa wersja komunizmu... 02.11.03, 12:02
                                  malvvina napisała:

                                  > www.herodote.net/motantisemitisme0.htm
                                  > wystarczy
                                  >

                                  Obawiam się, że nie wystarczy Malwinko. Nie znam niestety francuskiego, ale o
                                  ile mogę się zorientować, w tym tekście jest tylko 1 zdanie o Piłsudzkim, i to
                                  mające charakter opini. Możesz przetłumaczyć co się tam o Piłsudzkim pisze, i
                                  czy jest tam wogóle jakieś uzasadnienie tego, co się pisze?
                              • kociamama Re: feminizm to nowa wersja komunizmu... 02.11.03, 23:23
                                Gość portalu: Piter napisał(a):

                                > Jak sądzę, Złemu W. nie chodziło o dowody w rozumieniu dowodów procesowych,
                                ale
                                >
                                > o to, że ideologia, która dominuje nad wszystkimi innymi dziedzinami zycia,
                                na
                                > co fe jest znakomitym przykładem, prowadzi do totalitaryzmu, czyli
                                narzucenia
                                > własnego fe-pogladu jako obowiązującego, wszystkim. a że do komuny nam
                                jeszcze
                                > stosunkowo niedaleko, więc i przykładów postępowania, a i wzorców do
                                > naśladowania mnóstwo. zresztą czołowe "uznane" działaczki fe mają fajne
                                > życiorysy. A taka np. Nowacka startowała do sejmu z listy... tak, tak, lsd!
                                > I... tak... dalej...


                                Drogi Piterze,

                                Pani Jaruga Nowacka startowala z listy sld-up, koalicji wyborczej. Jest z up.
                                Poza tym nawet jak z sld to co? Chyba w aws czy lpr nie udaloby sie jej
                                propagowac feminizmu?

                                Pozdrawiam,
                                Kociamama.
            • Gość: Zły Wilk Re: Równe prawa wyborcze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 19:38
              malvvina napisała:

              > pilsudzki jest nacjonalista czyli faszyzujacym prawicowcem i na nic naiwne
              > sposoby przedstawiania go jako socjaliste

              Bomba! A więc to prawicowy faszysta Piłsudski najlepiej zadbał o prawa kobiet w
              Polsce. Dziękuję! A gdzie były w tym czasie feministki? Były niepotrzebne? Nb.
              to wyjaśnia, dlaczego największy odsetek kobiet jest w klubie parlamentarnym
              Ligi Polskich Rodzin - po prostu prawica najlepiej dba o kobiety...

              Pozdrawiam -
          • Gość: doku Dla Złego Wilka z puszczy Polska to cały świat IP: *.chello.pl 01.11.03, 13:54
            Gość portalu: Zły Wilk napisał(a):

            > Po pierwsze, prawa wyborcze dla kobiet w Polsce wprowadził socjalista
            > Piłsudski, równocześnie z prawami dla mężczyzn - i to bynajmniej nie dzięki
            > naciskowi feministek - lecz pomimo słabości ruchu feministycznego w Polsce.
            >
            > Tak więc feminizm niczego tu nie wywalczył.

            Wyjdź z puszczy i rozejrzyj się trochę po Europie
            • wasza_bogini doku, skorzystam z Twojego posta 01.11.03, 23:03
              i to bynajmniej nie dzięk
              > i
              > > naciskowi feministek - lecz pomimo słabości ruchu feministycznego w Polsce
              > > Tak więc feminizm niczego tu nie wywalczył.

              czlowieku, zajrzyj do przedwojennych gazet kobiecych, przekonasz sie, ze ruch
              kobiecy byl wtedy BARDZO silny. nikt wtedy nie robil zadnych podzialow i
              kwalifikacji na feministyczny lub nie. pisma kobiece mialy bardzo ostry
              charakter. poza tym poczytaj sobie o historii ruchu kobiecego w Polsce i o
              rozmowach z Pilsudskim.
              • Gość: Zły Wilk skorzystaj raczej z biblioteki... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 19:02
                wasza_bogini napisała:


                > czlowieku, zajrzyj do przedwojennych gazet kobiecych, przekonasz sie, ze ruch
                > kobiecy byl wtedy BARDZO silny.

                Kobiecy - nie znaczy feministyczny. Teraz czasopisma kobiece są bardzo silne
                (np. Moje Gotowanie, Poradnik Domowy, Kuchnia, Dziecko, itp.), ale raczej nie
                są to pisma feministyczne... ;-)

                Znasz jakieś wysokonakładowe pismo feministyczne? A może przed wojną takie
                było? Proszę o tytuł i dane o nakładzie.

                > poza tym poczytaj sobie o historii ruchu kobiecego w Polsce i o
                > rozmowach z Pilsudskim.

                To feministki rozmawiały z tym "faszystą"?

                Pozdrawiam -
                • wasza_bogini niewiele zrozumiales 02.11.03, 20:56

                  >
                  > Kobiecy - nie znaczy feministyczny. Teraz czasopisma kobiece są bardzo silne
                  > (np. Moje Gotowanie, Poradnik Domowy, Kuchnia, Dziecko, itp.), ale raczej
                  nie
                  > są to pisma feministyczne... ;-)

                  napisalam Ci, ze przed wojna nie istniala latka feministki i wszystkie pisma
                  byly kobiece,bez wzgledu na tresc, CHOC niektore z dzisiejszego punktu
                  widzenia moglyby byc uznane za radykalno- feministyczne.!!!!!!! wtedy mowilo
                  sie wprost i o aborcji i o zniesieniu zakazu ustalenia ojcowstwa. tak, tak.
                  wtedy nie mozna bylo dochodzic ojcowstwa.
                  >
                  > Znasz jakieś wysokonakładowe pismo feministyczne? A może przed wojną takie
                  > było? Proszę o tytuł i dane o nakładzie.

                  oczywiscie- np. kobieta wspolczesna i zydowska ewa. naklady znajdz sobie sam.
                  w kazdym razie jesli chodzi o pierwsze to bylo to jedno, bodaj z dwoch
                  najbardziej znanych pism kobiecych!
                  prasa kobieca wtedy byla ogromna!!!! roznorodnosc rowniez, oczywiscie istnialy
                  tytuly bardziej lekkie- jak kobieta w swiecie i domu ale powazniejsze pisma
                  kobiece byly bardzo radykalne jak na DZISIEJSZA Polske;).
                  • Gość: Zły Wilk Re: niewiele zrozumiales IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 21:27
                    wasza_bogini napisała:


                    > napisalam Ci, ze przed wojna nie istniala latka feministki i wszystkie pisma
                    > byly kobiece,bez wzgledu na tresc, CHOC niektore z dzisiejszego punktu
                    > widzenia moglyby byc uznane za radykalno- feministyczne.!!!!!!! wtedy mowilo
                    > sie wprost i o aborcji i o zniesieniu zakazu ustalenia ojcowstwa. tak, tak.
                    > wtedy nie mozna bylo dochodzic ojcowstwa.

                    Ciężar dowodu danego twierdzenia spoczywa na tym, kto głosi jakieś twierdzenie.
                    Wykaż zatem, że taka tematyka była w tych pismach dominujaca i że ze wzgledu na
                    tą tematykę (a nie np. przepisy kulinarne) miały wysoki nakład.


                    > > Znasz jakieś wysokonakładowe pismo feministyczne? A może przed wojną takie
                    >
                    > > było? Proszę o tytuł i dane o nakładzie.
                    >
                    > oczywiscie- np. kobieta wspolczesna i zydowska ewa. naklady znajdz sobie sam.
                    > w kazdym razie jesli chodzi o pierwsze to bylo to jedno, bodaj z dwoch
                    > najbardziej znanych pism kobiecych!

                    Ciężar dowodu danego twierdzenia spoczywa na tym, kto głosi jakieś twierdzenie.
                    To TY znajdź wysokość nakładu i wykaż, że tematyka feministyczna (a nie np.
                    przepisy kulinarne) dominowała w "Kobiecie Współczesnej" czy "Żydowskiej Ewie".
                    Inaczej uznam Twoje twierdzenia za wyssane z palca.

                    > powazniejsze pisma
                    > kobiece byly bardzo radykalne jak na DZISIEJSZA Polske;).

                    Wykaż, że były radykalne i wykaż, że miały dużą siłę oddziaływania, chociażby
                    odwołując się do ich nakładu. Jeszcze lepiej - jeśli wykażesz, jak siła
                    oddziaływania tych pism przekładała się na reprezentację feministek w
                    przedwojennym Sejmie.

                    Pozdrawiam -
                    • wasza_bogini jesssoooo 03.11.03, 21:40
                      to nie sa twierdzenia, to sa fakty. to ty jestes betonowym niedowiarkiem, wiec
                      sam idz do biblioteki i sprawdz.
                      zacznij od kobiety wspolczesnej.
                      • Gość: Zły Wilk Re: jesssoooo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 21:40
                        wasza_bogini napisała:

                        > to nie sa twierdzenia, to sa fakty. to ty jestes betonowym niedowiarkiem

                        Widzę, że skończyły Ci się rzeczowe argumenty. Szkoda, że tylko w taki sposób,
                        niejako wbrew swoje woli, umiesz przyznać mi rację.
                        Pozdrawiam -
                        • wasza_bogini Re: jesssoooo 04.11.03, 23:31
                          > > to nie sa twierdzenia, to sa fakty. to ty jestes betonowym niedowiarkiem
                          >
                          > Widzę, że skończyły Ci się rzeczowe argumenty. Szkoda, że tylko w taki
                          sposób,
                          > niejako wbrew swoje woli, umiesz przyznać mi rację.

                          widze ze wyznajesz zasade- nie zobacze a uwierze. idziesz po linii zchnowskiej-
                          nie widzieli, a sie przekonali.
                          mowiac szczerze nie przekonuje mnie np. to czy film von Triera jest
                          feministyczny, bo sama go nie widzialam, niezaleznie od tego co zostalo tutaj
                          napisane.
                    • wasza_bogini ps. 03.11.03, 21:43


                      >
                      > Ciężar dowodu danego twierdzenia spoczywa na tym, kto głosi jakieś
                      twierdzenie.
                      >
                      > To TY znajdź wysokość nakładu i wykaż, że tematyka feministyczna (a nie np.
                      > przepisy kulinarne) dominowała w "Kobiecie Współczesnej" czy "Żydowskiej
                      Ewie".
                      > Inaczej uznam Twoje twierdzenia za wyssane z palca.

                      sorry ale nie zeskanuje Ci wszystkich numerow kobiety wspolczesnej i nie
                      przesle Ci tego on-line.
                      poza tym to bylo pismo Ewa, wydawane przez Zydowki. tez polecam.
                • Gość: doku Atak z pozycji postsowieckich IP: *.chello.pl 02.11.03, 22:43
                  Gość portalu: Zły Wilk napisał(a):

                  > To feministki rozmawiały z tym "faszystą"?

                  Prawa kobiet są osiągnięciem liberalizmu wolnego świata, dlatego czerwoni tak
                  nie lubię feministek. Feministka jest kobietą wyzwoloną, a więc jest wolnym
                  człowiekiem, a takich czerwoni nienawidzą najbardziej
                  • malvvina Re: Atak z pozycji postsowieckich 02.11.03, 23:20
                    grzybki wcinasz ?

                    M.
                    Nic lepszego niz wieczorna lektura kilku tu postow =
                    dawka smiechu na codzien osiagnieta a nawet przekroczona :-)))

                    >
                    > Prawa kobiet są osiągnięciem liberalizmu wolnego świata, dlatego czerwoni
                    tak
                    > nie lubię feministek. Feministka jest kobietą wyzwoloną, a więc jest wolnym
                    > człowiekiem, a takich czerwoni nienawidzą najbardziej
                • sagan2 Re: skorzystaj raczej z biblioteki... 03.11.03, 15:35
                  Gość portalu: Zły Wilk napisał(a):


                  > To feministki rozmawiały z tym "faszystą"?

                  rozumiem, drogi Zly Wilku, ze od tej pory mozemy Cie (i
                  Twoich kolegow) pociagac do opowiedzialnosci zbiorowej za
                  idiotyczne posty i opinie wszystkich anty, ktore sie od
                  czasu do czasu przewalaja po forum?...
      • markiza.de.hohoo Re: Równe prawa wyborcze 03.11.03, 14:57
        Czy równe prawa wyborcze (abstrahując w tym momencie od tego,
        czyją zasługą ich wprowadzenie) przyczyniły się/
        przyczyniają/ do zmiany sytuacji kobiet na lepsze? Czy kobiety
        z nich korzystają (w tym sensie na przykład, że dają pierwszeństwo
        kandydatce przed kandydatem w wyborach ?)

        Czy feministka, która "olała" wybory ma prawo nazywać sie/czuć się feministką?
        • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 03.11.03, 16:21
          czy mozesz podac mi jakas racje z ktorej kobiety powinny byc kategoria nie
          glosujaca ? moze SPM ?
          wrrrrr
          (meska czesc tego forum milczy ! - waszego zdania nie potrzebuje - znam je na
          pamiec)

          > Czy równe prawa wyborcze (abstrahując w tym momencie od tego,
          > czyją zasługą ich wprowadzenie) przyczyniły się/
          > przyczyniają/ do zmiany sytuacji kobiet na lepsze? Czy kobiety
          > z nich korzystają (w tym sensie na przykład, że dają pierwszeństwo
          > kandydatce przed kandydatem w wyborach ?)
          >
          > Czy feministka, która "olała" wybory ma prawo nazywać sie/czuć się feministką?
          • markiza.de.hohoo Re: Równe prawa wyborcze 03.11.03, 17:34
            malvvina napisała:

            > czy mozesz podac mi jakas racje z ktorej kobiety powinny byc kategoria nie
            > glosujaca ? moze SPM ?

            Racje podać mogę: nie uważam demokracji za coś dobrego.

            (tak samo, jak nie uważam palenia tytoniu za coś dobrego,
            i nie widzę powodu, żeby się cieszyć z równego dostępu kobiet
            do papierosów)
            • malvvina Re: Równe prawa wyborcze 03.11.03, 21:42
              a widzisz jakis powod z ktorego wlasnie kobiety nie mialyby dostepu do
              papierosow ? kobiety i dzieci ? hihi
              to tylko w demokracji kobiety moga glosowac ?
              a co jest lepszego od tejze ?
              dawaj pomysl bo ja tez szukam ...
              (a kto szuka znajdzie...podobno...)


              > Racje podać mogę: nie uważam demokracji za coś dobrego.
              >
              > (tak samo, jak nie uważam palenia tytoniu za coś dobrego,
              > i nie widzę powodu, żeby się cieszyć z równego dostępu kobiet
              > do papierosów)
        • Gość: golasek sugeruję skończyć z erą księżniczek IP: *.chello.pl 14.11.03, 20:20
          słusznie, słusznie
          jestem za tym, żeby kobiety bardziej czynnie uczestniczyły w życiu społecznym.
          chcemy być samodzielne, to nie możemy czekać aż nam będą dawać prawa, urzędy
          itp na tacy. trzeba coś robić samodzielnie. koniec ery księżniczek-kto
          popiera? feminizm to nie tylko prawa dla kobiet, ale także dla mężczyn. Już
          nie muszą być rycerzami. (tzn. nie napadam na księżniczki, tylko sama
          przestałam nią być i jest super, polecam)trochę odwagi kobiety.
          polecam te kurs samoobrony dla kobiet (są też zajęcia psychologiczne)-chętne
          znajdą w wyszukiwarce.
    • Gość: army of lovers Re: Najwieksze osiagniecie feminizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 03:55
      kobiety z wąsem sikające na stojąco
      • Gość: doku Mamy tu miłośnika złotego deszczu IP: *.chello.pl 01.11.03, 13:57
        Gość portalu: army of lovers napisał(a):

        > kobiety z wąsem sikające na stojąco

        To na pewno była kobieta? A może to twój przyjaciel się przebrał
    • Gość: golasek Re: Najwieksze osiagniecie feminizmu IP: *.chello.pl 14.11.03, 20:07
      hej, w moim życiu największe osiągnięcie jako następstwo ruchów kobiecych
      (otwarcia oczu na pewne sprawy) jest takie, że zaczełam myśleć o sobie jako
      samodzielnym człowieku, mam na myśli samookreślanie nie "poprzez" mężczyznę,
      ale niezależnie od niego, od tego czy akurat z kimś jestem czy nie. tzn. kiedy
      z nikim nie jestem, nie czekam na to (czyli obalony mit rycerza i księżniczki
      Barthesa) przestałam myśleć, że bycie z kimś to cel sam w sobie. Dawniej
      uważałam, że kiedy jest się z mężczyzną to jest ci łatwiej, o mniej rzeczy
      musisz troszczyć się sama. potem kapnęłam się, że to w pewnym sensie wygoda,
      ale opłacana tym, że sama mniej działasz, więc masz też mniej energii.
      Czekałam, aż on będzie za mnie ponosił trudy mojego życia. Czyli sama się
      trochę ubezwłasnowalniałam, a ponadto traktowałam go przedmiotowo (w tym
      sensie, że służył mi do czegoś). Teraz, kiedy jestem już mądra i dojrzała ;)
      myślę, że bycie w związku jest trudniejsze i bardziej pracochłonne niż życie
      samej. Ale także można tworzyć wspólnie coś wspaniałego.Czy któraś z was miała
      podobne doświadczenia?
      Czyli odpowiadam krótko:) :niezależność, samookreślenie się jako człowieka
      zyskałam

      ps. niektórzy faceci dużo spamu nam przysyłają na to forum
      trochę to przeszkadza, bo jakoś za mało kobiet :(
      • Gość: KR$ Re: Najwieksze osiagniecie feminizmu IP: *.riz.pl / *.riz.pl 14.11.03, 20:21
        Bardzo madre stwierdzenie - aczkolwiek nie przypisywalbym tej przemiany
        feminizmowi tylko autorozwojowi. Feminizm odpowiedzialny jest raczej za
        agresywne wysuwanie zadan zrealizowania nienaleznych praw.
        • Gość: golasek Re: Najwieksze osiagniecie feminizmu IP: *.chello.pl 14.11.03, 20:36
          ale gdyby nie feminizm, kobiety nie miałyby żadnych praw. feminizm ma bardzo
          wiele odmian i nurtów.
      • Gość: man Re: Najwieksze osiagniecie feminizmu IP: *.acn.waw.pl 14.11.03, 20:34
        magda na golasa)m(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka