Dodaj do ulubionych

Opad szczeny

28.12.08, 17:55
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,86007,6080779,Smutny_koniec_jajecznicy.html

Gastroseksualny - to facet co umie sobie upichcić posiłek.
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Opad szczeny 28.12.08, 19:42
      etam upichcic, pichci to garkotluk, gastroseksualny to artysta
      • znana.jako.ggigus no wlasnie 28.12.08, 22:07
        gastroseskulany jada tylko, gdy uwodzi.
        Hehe, znam chyba jednego gastroseks. - gotuje z namaszczeniem, ma cala polke
        ksiazek kuch., fartuch, kolekcje dobrych (drogich) win i inne gadzety
        na co dzien gotuje zona, gastroseks. zaprasza gosci i urzadza show
        • jane-bond007 Re: no wlasnie 28.12.08, 23:21
          a na iie ma Pascal?
    • saszenka2 Re: Opad szczeny 29.12.08, 01:23
      Ojej, pan Nęcki chyba nie widział mojego taty, wujka i przyjaciela w
      akcji. Oni uwielbiają gotować i im to wychodzi w przeciwieństwie do
      mnie. Wracam ze spotkania z moim przyjacielem i on dzisiaj
      stwierdził, że on lubi gotować i bardzon nie chciałby, żeby ktoś
      wkroczył do jego królestwa.
      • kocia_noga Re: Opad szczeny 29.12.08, 09:51
        Żuchwa mi opadła z powodu tego określenia, a poza tym widać jak na
        dłoni całe 'znawstwo' takich autorytetów jak Pawłowski i Nęcki -
        założę się,że jest takich duzo więcej - strażników światopoglądu
        niekontaktujących z rzeczywistością.
        No i te wyjaśnienia! Skoro facet już zniżył się do kobiecej
        dziedziny, to musiał mieć jakiś męski powód no i musi sobie
        przypomnieć,że zawsze to on jest geniuszem kuchni a baba
        garkotłukiem zaledwie.
        Jak ktoś od dzieciństwa nasłuchał się o synu boskim zbawicielu -
        samcu wśród samców to jasne że mu się we łbie musi poprzewracać.
        • spiteful Re: Opad szczeny 29.12.08, 21:20
          kocia_noga napisała: Skoro facet już zniżył się do kobiecej
          > dziedziny, to musiał mieć jakiś męski powód

          Kobieca dziedzina????? Potwierdziłaś durny stereotyp! Teraz babeczki wydrapią Ci
          oczy. A ja w tym czasie będę sobie robił pyyyszny omlecik.
          • kocia_noga Re: Opad szczeny 30.12.08, 13:57
            spiteful napisał:

            > Kobieca dziedzina????? Potwierdziłaś durny stereotyp! Teraz
            babeczki wydrapią C
            > i
            > oczy. A ja w tym czasie będę sobie robił pyyyszny omlecik.


            No przecież nie ja, tylko autor tego dzieła. No i żeby facet mógł
            zajmować siuę kuchnią to już musi być odmieńcem seksualnym.Szczena
            opada sama.
        • dzikowy Re: Opad szczeny 30.12.08, 23:11
          Nie wiem skąd ten opad? Przecież feministki celują w neologicznych potworkach.
          Jak się jakiś trafi z drugiej strony to Wam opada. Już wiecie jak się czuję.^^

          A inna sprawa, że określenie brzydkie, głupie i niepotrzebne. brrr
          • bene_gesserit Re: Opad szczeny 30.12.08, 23:13
            Boleslaw Lesmian tez celowal w neologicznych potworkach, przypomne.
            Ktore mialy sens (estetyczny), tak jak sens (rownosciowy) maja
            potworki feministyczne.
            • dzikowy Re: Opad szczeny 31.12.08, 02:39
              W ogóle Skamandryci, nie zapominajmy o Lemie. A cel komercyjny wszystkomającego
              czegoś (i tu zonk, bo nie pomnę, o którym telefonie była mowa :P)?
              Sens równościowy to ostatnio ładnie skwitował Urban w rozmowie z Daniszewską,
              ale to trzeba sobie w świątecznym numerze odgrzebać.
              • bene_gesserit Re: Opad szczeny 31.12.08, 12:34
                Mozemy wymienic znakomita wiekszosc poetow i poetek wszechczasow,
                nie zapominajmy.
                A sens rownosciowy to pewnie bawi tych, ktorzy moga sie z niego
                smiac, bo ich jakos nie dotyczy. Najwyrazniej swinki ci tego w noc
                wigilijna tresciwie nie wyjasnily - a szkoda.
                • dzikowy Re: Opad szczeny 31.12.08, 15:00
                  Akurat na święta zabrałem tylko przeziębiona samiczkę :)
                  Urban nabijał się z organizacji żądających ograniczenia praw mężczyzn za
                  stulecia dyskryminacji. Takie postrzeganie równości źle świadczy o ich
                  samoocenie. Skoro nie można poprawić sytuacji kobiet to przynajmniej pogorszmy
                  sytuację mężczyzn.
                  • kocia_noga Re: Opad szczeny 31.12.08, 15:04
                    dzikowy napisał:

                    > Urban nabijał się z organizacji żądających ograniczenia praw
                    mężczyzn za
                    > stulecia dyskryminacji.


                    A coś więcej na ten temat? Przyznam że pierwszy raz słyszę o czymś
                    takim i równocześnie mam podejrzenia że to interpretacja Urbana jeno.
                    • saszenka2 Re: Opad szczeny 02.01.09, 02:40
                      kocia_noga napisała:

                      > dzikowy napisał:
                      >
                      > > Urban nabijał się z organizacji żądających ograniczenia praw
                      > mężczyzn za
                      > > stulecia dyskryminacji.
                      >
                      >
                      > A coś więcej na ten temat? Przyznam że pierwszy raz słyszę o czymś
                      > takim i równocześnie mam podejrzenia że to interpretacja Urbana
                      jeno.
                      Z Urbanem to jest ciężka sprawa, bowiem on ma specyficzne poczucie
                      humoru.
                      PS Kocia, te 11 tys. postów to Ty przekroczyłaś?
                      • kocia_noga Re: Opad szczeny 02.01.09, 10:16
                        saszenka2 napisała:

                        > Z Urbanem to jest ciężka sprawa, bowiem on ma specyficzne poczucie
                        > humoru.

                        On ma typowe seksistowskie i alkoholicze poczucie humoru; były lata,
                        kiedy czytałam jego pismo regularnie i właśnie to sprawiło że dawno
                        przestałam - dołowanie się antykobiecością i czarnym pesymizmem.

                        > PS Kocia, te 11 tys. postów to Ty przekroczyłaś?

                        Tak, niestety. Chyba się uzależniłam od tego forum. Gdybym
                        codziennie poświęciła połowę czasu na pisanie czego innego, może już
                        miałabym na koncie jaką książkę cudną albo ten cały doktorat.
                        Wnuczek mi brak, ot co.
                        • saszenka2 Re: Opad szczeny 02.01.09, 23:22
                          kocia_noga napisała:

                          > saszenka2 napisała:
                          >
                          > > Z Urbanem to jest ciężka sprawa, bowiem on ma specyficzne
                          poczucie
                          > > humoru.
                          >
                          > On ma typowe seksistowskie i alkoholicze poczucie humoru; były
                          lata,
                          > kiedy czytałam jego pismo regularnie i właśnie to sprawiło że
                          dawno
                          > przestałam - dołowanie się antykobiecością i czarnym pesymizmem.


                          Rzeczywiście Urban nie jest optymistą i mojej sympatii nie wzbudza.
                          Sprawia obleśne wrażenie, aczkolwiek to bardzo subiektywna ocena
                          jego osoby.
                          >
                          > > PS Kocia, te 11 tys. postów to Ty przekroczyłaś?
                          >
                          > Tak, niestety. Chyba się uzależniłam od tego forum. Gdybym
                          > codziennie poświęciła połowę czasu na pisanie czego innego, może
                          już
                          > miałabym na koncie jaką książkę cudną albo ten cały doktorat.
                          > Wnuczek mi brak, ot co.
                          >
                          Ale za to my możemy poznawać Twoje poglądy, które są ciekawe.
                  • bene_gesserit Re: Opad szczeny 31.12.08, 15:15
                    Nawet w cyrku trudno przeskoczyc od "uzywajmy slowa
                    >>psycholozka<<" do "pogorszmy sytuacje mezczyzn". Congrats - jakos
                    ci sie udalo.
                    • dzikowy Re: Opad szczeny 02.01.09, 03:23
                      To nie moje dygresje są zbyt luźne, to odbiorcy mogą mieć zbyt ciasne horyzonty:P
    • tad9 zmaskulinizować polskie kuchnie! 29.12.08, 09:58
      Jestem za tym, by sfeminizowana polska kuchnia dostała solidny zastrzyk męskiego
      wigoru i intelektu. Wiadomo przecież, na najlepsi kucharze to mężczyźni. Kobiety
      nie gotują. Kobiety karmią. To mężczyźni wynoszą gotowanie do poziomu sztuki.
      Ile było sławnych kucharek?
      • easz Re: zmaskulinizować polskie kuchnie! 29.12.08, 10:03
        tad9 napisał:

        > Jestem za tym, by sfeminizowana polska kuchnia dostała solidny zastrzyk męskieg
        > o
        > wigoru i intelektu.

        Jestem za - do mycia garów, maaarsz!

        > Wiadomo przecież, na najlepsi kucharze to mężczyźni. Kobiet
        > y
        > nie gotują. Kobiety karmią.

        Nie kumam? Matka nie karmiła, czy co??

        > To mężczyźni wynoszą gotowanie do poziomu sztuki.
        > Ile było sławnych kucharek?

        A ilu sławnych kucharzy? Możesz podać nazwiska? Ale nie w postaci linku, tylko
        tych, co ich znasz, z pamięci wymienić potrafisz.
        • bene_gesserit Re: zmaskulinizować polskie kuchnie! 29.12.08, 11:08
          Tadziula 'zapomina', ze przez stulecia kucharzenie bylo meskim
          zawodem, bo odbywalo sie w 'meskich' godzinach i wymagalo 'meskiej'
          sily.
          Co, wskutek emancypacji i postepu technologii zmienilo sie obecnie -
          i wuala - wybitne kobiety w kuchni pojawily sie i swietnie sie
          maja.
      • siegfriedswaelderin Re: zmaskulinizować polskie kuchnie! 29.12.08, 17:09
        Jeszcze zapytaj, ile było sławnych matematyczek, fizyczek i architektek - to już
        będzie pełnia szczęścia.

        tad9 napisał:
        > Ile było sławnych kucharek?
        • spiteful Re: zmaskulinizować polskie kuchnie! 29.12.08, 21:16
          Tad9 - coś słabo!!!! Cała sztuka trzaskania garnkami w kuchni prowadzi WŁAŚNIE
          do tego, by NAKARMIĆ!!! Jak ludzie są NIENAKARMIENI, to znaczy, że nie była to
          sztuka kulinarna, tylko postmodernistyczne dolewanie koniaku do jajecznicy, żeby
          fajny płomień szczelił.
    • six_a Re: Opad szczeny 30.12.08, 01:50
      myślałam, że gastroseksualny to ten, co wyjada nocą z lodówki.
      swoją drogą gastro do seksualny pasuje mniej więcej jak dolegliwości gastryczne
      do amorów.
      fuuuuj
      • saszenka2 Re: Opad szczeny 30.12.08, 03:02
        six_a napisała:

        > myślałam, że gastroseksualny to ten, co wyjada nocą z lodówki.
        > swoją drogą gastro do seksualny pasuje mniej więcej jak
        dolegliwości gastryczne
        > do amorów.
        > fuuuuj
        >
        >
        Też mi się to tak skojarzyło, z tym, że mi z nieprzyjemnym badaniem
        przewodu pokarmowego.
        • policjawkrainieczarow Re: Opad szczeny 30.12.08, 06:54
          a ja myslalam ze to taki co ma orgazm wylacznie podczas gastroskopii.
          • bruford Re: Opad szczeny 30.12.08, 11:37
            Nie to nie o gastroskopię chodzi.Gastroseksualny to taki co wreszcie
            zrozumiał ,że wysublimowany i dopracowany posiłek jest więcej wart
            od paru przereklamowanych skurczów mięsni zwanych bombastycznie
            orgazmem.
            • jeszcze.ja.live Re: Opad szczeny 30.12.08, 12:40
              > zrozumiał ,że wysublimowany i dopracowany posiłek jest więcej wart
              > od paru przereklamowanych skurczów mięsni zwanych bombastycznie
              > orgazmem

              Jezeli ktos nie potrafi kobiecie zapewnic orgazmu to chociaz niech
              ja utuczy wysmienita kolacja. Chociaz to nie to samo.
              • bene_gesserit Re: Opad szczeny 30.12.08, 12:48
                To zdecydowanie nie to samo, i mialam wrazenie (moze mylne), ze
                brufiemu chodzi raczej o wyrafinowana forme onanizmu.
                • bruford Re: Opad szczeny 30.12.08, 12:50
                  Mylne bez wątpienia.
              • bruford Re: Opad szczeny 30.12.08, 12:49
                Miałem , heh , raczej na myśli męski orgazm.Poza tym zgodnie z
                zasadami równouprawnienia , kto nie gotuje ten nie je.
                • jeszcze.ja.live Re: Opad szczeny 30.12.08, 13:06
                  > kto nie gotuje ten nie je.

                  bez orgazmu i kolacji?
                  na szczescie kobieta teraz potrafi upolowac/zarobic, ugotowac i
                  baterie w wibratorze zmienic

                  • bruford Re: Opad szczeny 30.12.08, 13:08
                    No i git.A nie o to w końcu chodzi?
                    • kocia_noga Re: Opad szczeny 30.12.08, 14:02
                      bruford napisał:

                      > No i git.A nie o to w końcu chodzi?


                      JaSNE! Chodzi o to, żeby mieć dodatkową rozkosz z powodu jedzenia.
                      Ja jestem za, u mnie w rodzinie to faceci najlepiej przyrządzali
                      ryby.
                      • saszenka2 Re: Opad szczeny 31.12.08, 01:04
                        kocia_noga napisała:

                        > bruford napisał:
                        >
                        > > No i git.A nie o to w końcu chodzi?
                        >
                        >
                        > JaSNE! Chodzi o to, żeby mieć dodatkową rozkosz z powodu jedzenia.
                        > Ja jestem za, u mnie w rodzinie to faceci najlepiej przyrządzali
                        > ryby.
                        U mnie w rodzinie tato najlepiej gotuje. Ma po prostu do tego
                        smykałkę i to lubi.
                    • jeszcze.ja.live Re: Opad szczeny 30.12.08, 14:14
                      > A nie o to w końcu chodzi?

                      Feministkom podobno, ale zeby facetom?
                      ugotowac i zjesc w samotnosci?
                      o seksie nie wspomne

                      • bruford Re: Opad szczeny 30.12.08, 14:43
                        Eee, ten obrzydliwy, seksistowski stereotyp , że to niby facet
                        wszystko zrobi dla tych paru przereklamowanych skurczów.Eee, żeby to
                        chociaż było równie efektowne jak u kobiet to jeszcze byłoby o co
                        powalczyć.
                        • bene_gesserit Re: Opad szczeny 30.12.08, 14:47
                          Eee, gdyby seks kojarzyl ci sie z bliskoscia, wzajemnoscia,
                          radoscia, miloscia i milionem przyjemnosci wynikajacych z
                          wzajemnego dotykania, lizania, ocierania, calowania, wsadzania i
                          wyjmowania, masowania, muskania, glaskania i kąsania, to moze, eee,
                          nie kojarzylby ci sie z przereklamowanymi kilkoma skurczami jedynie.
                          Czego ci noworocznie zycze.
                          • jeszcze.ja.live Re: Opad szczeny 30.12.08, 16:53
                            > Eee, gdyby seks kojarzyl ci sie z bliskoscia, wzajemnoscia,
                            > radoscia, miloscia i milionem

                            E tam, gdyby tylko nie potrafil dawac, ale zdaje sie nasz dyskutant
                            nie potrafi rowniez brac.
                            I w milosci i w konsumpcji efektow kulinarnej tworczosci.
                            • bruford Re: Opad szczeny 31.12.08, 10:11
                              Jak to w przypadku każdego przeciętnego mężczyzny jest jeszcze parę
                              innych możliwości
                              • jeszcze.ja.live Re: Opad szczeny 31.12.08, 13:55
                                > Jak to w przypadku każdego przeciętnego mężczyzny

                                ale nie rozmawiamy o przecietnych mezczyznach i przecietnych
                                kobietach, tylko o feministkach i artystach kucharzach.

                                Mezczyzna przyznaje ze jest przecietny a wymagania ze ho,ho.

                                pl.youtube.com/watch?v=P9SUw0ARqwc&feature=related
                                • kocia_noga Re: Opad szczeny 31.12.08, 15:10
                                  jeszcze.ja.live napisała:

                                  > pl.youtube.com/watch?v=P9SUw0ARqwc&feature=related



                                  Ciekawam kiedy on wyćwiczył te sztuczki - pewnie podczas długich
                                  bezczynnych godzin w pracy, a wziąłby się wtedy za prasowanie,
                                  odkurzanie, popielił w ogródku. Gdyby był babą siedzącą za darmo w
                                  domu.
                                  • bene_gesserit Re: Opad szczeny 31.12.08, 15:21
                                    www.youtube.com/watch?v=Ui4qq2NSVBs
                                    www.youtube.com/watch?v=7O19wU3bqJ0&feature=related
                                    • kocia_noga Re: Opad szczeny 31.12.08, 17:05
                                      bene_gesserit napisała:

                                      > www.youtube.com/watch?v=Ui4qq2NSVBs
                                      > www.youtube.com/watch?v=7O19wU3bqJ0&feature=related


                                      Jest róznica między tymi kobietami robiącymi makaron a facetem
                                      podrzucającym tasak - szybkie i sprawne przygotowanie potrawy jest
                                      umiejętnością praktyczną, którą ćwiczy się praktykując
                                      przyrządzanie, a nie bawiąc się z nudów sprzętem.
                          • bruford Re: Opad szczeny 31.12.08, 10:14
                            bene_gesserit napisała:

                            > Eee, gdyby seks kojarzyl ci sie z bliskoscia, wzajemnoscia,
                            > radoscia, miloscia i milionem przyjemnosci wynikajacych z
                            > > Czego ci noworocznie zycze.
                            >

                            Zdecydowanie zapomniałaś o palecie smakowo-zapachowej która
                            znaczenia ma niebagatelne.Niemniej jednak świat przynosi wiele
                            ciekawych propozycji nie mających nic wpólnego z lizaniem
                            bliskością itp itd
                        • kocia_noga Re: Opad szczeny 30.12.08, 14:56
                          bruford napisał:

                          > Eee, ten obrzydliwy, seksistowski stereotyp , że to niby facet
                          > wszystko zrobi dla tych paru przereklamowanych skurczów.Eee, żeby
                          to
                          > chociaż było równie efektowne jak u kobiet to jeszcze byłoby o co
                          > powalczyć.

                          Qui, qui ! Adresuj do autora tego artykułu.
                • bene_gesserit Re: Opad szczeny 30.12.08, 13:35
                  bruford napisał:

                  > Miałem , heh , raczej na myśli męski orgazm.Poza tym zgodnie z
                  > zasadami równouprawnienia , kto nie gotuje ten nie je.

                  Gdyby kobiety, specjalisto od kulinarnych orgazmow, myslaly w ten
                  sposob, wszystkie dzieci swiata umarlyby z glodu.
                  • bruford Re: Opad szczeny 30.12.08, 13:51
                    bene_gesserit napisała:

                    > bruford napisał:
                    >
                    > > > Gdyby kobiety, specjalisto od kulinarnych orgazmow, myslaly w
                    ten >
                    A to ja jedynie wrzuciłem taki wtręcik który ongiś namiętnie
                    powatrzała pewna feminista radykalna.Ale myślę ,że i ona wyłączała
                    ze sporu jednostki niesamodzielne.
                • six_a Re: Opad szczeny 30.12.08, 21:18
                  chyba że pójdziesz do restaurantu, wtedy możesz nie gotować, a jesz.
                  paradoks normalnie.
                  :)
              • six_a Re: Opad szczeny 30.12.08, 21:13
                najlepiej tuczą kobiety, że wspomnę w tym miejscu śp. babę jagę, co spłonęła
                była w piecu.
      • kocia_noga Re: Opad szczeny 30.12.08, 13:59
        six_a napisała:

        > myślałam, że gastroseksualny to ten, co wyjada nocą z lodówki.
        > swoją drogą gastro do seksualny pasuje mniej więcej jak
        dolegliwości gastryczne
        > do amorów.
        > fuuuuj

        > Ja tobym znalazła co innego odpowiedniejszego dla tego terminu...
        >
    • piekielnica1 Re: Opad szczeny 30.12.08, 11:18
      Gastroseksualny musial byc Jezus karmiac te tlumy odrobina chleba,
      ryba i gasiorkiem wina.
      Ale czy to stwierdzenie moze byc poprawne politycznie czy jest to
      obraza?
      • kocia_noga Re: Opad szczeny 30.12.08, 14:05
        Jezusem mało kto się interesuje, można śmiało! On w koszuli nocnej
        chadzał, włosy długie blond posiadał, do kurew mówił, że to jego
        psiapsióły, żenić się nie chciał a poza tym plótł o jakichś
        policzkach, bliźnich itp. Żeby nie jego tatuś, co piorunem może
        poczęstować nikt by sobie w ogóle nim głowy nie zawracał.
        • six_a Re: Opad szczeny 30.12.08, 21:22
          >Żeby nie jego tatuś, co piorunem może poczęstować n...
          zeus?

          właśnie i przy okazji: w kolędach to ja proponuję przerzucić ciężar na matulę, a
          nie jakimś oseskiem się ciągle zajmować.
          • kocia_noga Re: Opad szczeny 30.12.08, 21:31
            Może zeus może deus, taki z brodą co się lubi podku...ć i walnąć.
            • six_a Re: Opad szczeny 30.12.08, 23:58
              My name is Zeus. J. Zeus...

              powinnam wrócić do skrabli
              ale mi się nie chce;)
    • nekomimimode Re: Opad szczeny 30.12.08, 23:52
      szczerze mówiąc to nie wime o co chodzi
      • kocia_noga Re: Opad szczeny 31.12.08, 09:48
        No o tęgastroseksualnośc,że niby facet zacvhodzący do kuchni nie
        jest już prawdziwym mężczyzną. Ale jeszcze 'artystyczne gotowanie'
        ujdzie, to tylko pańska fanaberia - gastroseksualnośc, natomiast
        baby nie mające skrzydeł żeby wznieść się pozostają przy
        pogardzanym karmieniu. I tu Piekielnej przypomniał się niejaki J.,
        co nie gotował nawet artystycznie, ale karmił jak za przeproszeniem
        baba.
        No ale to w sumie mało ważne wobec faktu że J. głosił poglądy
        sprzeczne z nauką kościoła.
        • piekielnica1 Re: Opad szczeny 31.12.08, 12:55
          Dzieki Kocia - mianuje Cie swoim Rzecznikiem.
          A swoja droga ci wielcy kucharze-artysci sami z glodu by padli gdyby
          im przyszlo rozporzadzac budzetem jakim dysponuje wiekszosc kobiet
          karmiacych cale wielodzietne rodziny i mezusia-tatusia niezgule,
          ktory pracy niejednokrotnie znalezc lub utrzymac nie potrafi.
          Artysta-kucharz bez dostepu do bialych trufli nawet do kuchni nie
          wchodzi, a kobieta musi wzyzywic rodzine tym co sie pod reke nawinie.
          On jest wielkim artysta, a ona garkotlukiem.
          Ale wiekszosc kobiet gotujacych zupe na gwozdziu przyzna i
          potwierdzi - mezczyzni sa najlepszymi kucharzami swiata.
          • kocia_noga Re: Opad szczeny 31.12.08, 15:11
            Rzeczniczką.
            • piekielnica1 Re: Opad szczeny 02.01.09, 09:54
              Fakt, Rzeczniczka - stracilam rewolucyjna czujnosc.
              • kocia_noga Re: Opad szczeny 02.01.09, 10:19
                Piekielna, podejdź do płota.Nie tłumaczę ani nie wyrażam za ciebie
                twoich opinii, jeśli tak to odebrałaś, to jest to nieporozumienie.
                "Rewolucyjna czujność" - już drugi raz użyłaś tego sformułowania w
                odniesieniu do mnie. Masz coś do mnie, anse - niuanse?
                • piekielnica1 Re: Opad szczeny 02.01.09, 10:50
                  > Masz coś do mnie, anse - niuanse?

                  Jestes przewrazliwiona, to miala byc forma podzieki, ale ja
                  widocznie jestem zbyt agresywna, i z natury jestem taka wredna.
                  Pewnie wyglada ze zawsze atakuje nawet jak nie atakuje a wrecz
                  przeciwnie.

                  > "Rewolucyjna czujność"

                  Za kazdym razem uzywalam tego stwierdzenia w stosunku do siebie.
                  przeciez to ja popelnilam ten kardynalny blad i poprzednio widocznie
                  tez.
                  • kocia_noga Re: Opad szczeny 02.01.09, 15:42
                    Dzięki za wyjaśnienie. Pewnie jestem przewrażliwiona faktycznie albo
                    nietrafnie odczytałam twoje intencje :)
                    • piekielnica1 Re: Opad szczeny 02.01.09, 17:10
                      :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka