adelamoniada
17.03.09, 13:04
Wiadomo, że informatycy nie mają problemu ze znalezieniem dobrze
płatnej pracy. Nikogo również nie dziwi że 99% z nich to mężczyzni.
Zarówno wsród studentów, jak i pózniej wsród pracujących
informatyków praktycznie nie spotyka sie kobiet. Kolejna
dziedzina, która została nam odebrana aby nas ubezwłasnosolnić
(mężczyzni mają sie zajmowac nowoczesnymi technologiami, kobiety -
sprzątaniem i gotowaniem). Jak wyjasniła mi znajoma, w komputerach
stosuje się tzw. logikę dwuwartosciową (celowo!) aby dyskryminować
kobiety. Obowiązujący dyskurs w informatyce oparty jest na binarnym
paradygmacie i nie dopuszcza kobiecego, wielobiegunowego punktu
widzenia. Kobiety są dyskryminowane w badaniach naukowych i nie
otrzymują finansowania takiego jak ich koledzy-doktoranci. Nawet
egzaminy wstępne są tak skonstruowane aby jak najbardziej utrudnić
kobietom dostanie się na uczelnię, o czym sama się przekonałam
(czyżby strach profesorów przed rozbiciem ich skostnialych układów??)
Kolejny przykład na to, że patriarchat, pomimo pozorów
równouprawnienia, ma się dobrze.