bene_gesserit
02.08.09, 21:08
Tak, dzis ten magiczny dzien, jesli ktos jest jednoczesnie
katolikiem i numerologiem ;)
Z tej okazji
wywiad z ks. Zbigniewem Kucharskim, asystentem generalnym
Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, ktorego patronka jest
dzielna dziewica:
A w tej formacji kluczową rolę pełni patronka Stowarzyszenia
błogosławiona Karolina Kózkówna. 16-letnia dziewczyna, która
zginęła broniąc się przed gwałtem...
Cała sfera seksualności jest poddana wartościom, jak wszystko inne,
co wiąże się z człowiekiem – i młodzi to czują. Mają pytania,
wątpliwości, jakieś oczekiwania. Przykład Karoliny stanowi
drogowskaz. Tylko, że pamiętajmy o jednym – Karolina nie tylko z
powodu tej śmierci znalazła się na ołtarzach. Śmierć to
zwieńczenie. Ona była przede wszystkim fantastyczną dziewczyną.
Jako 15-latka prowadziła „katechezy pod gruszą” dla młodzieży i
dzieci ze swojej miejscowości. Prowadziła wiejską bibliotekę. Była
jedną z najlepszych uczennic w szkole. Współorganizowała procesję
Bożego Ciała w parafii. Dorośli przychodzili do jej rodzinnego
domu, żeby posłuchać jak Karolina opowiada o Bogu. Kiedyś odmówiła
przyjęcia należnej dniówki, bo uznała, że pracy nie wykonała dość
dobrze. Więc jaki cud w życiu Karoliny jest istotny? To, że tak
pozytywnie promieniowała na otoczenie. Bez pięknego wnętrza, bez
łaski jej tak silne oddziaływanie nie było możliwe. Ginąc w 1914 r.
doświadczyła ogromnej samotności. Rosyjski żołnierz zabrał Karolinę
z domu. Szedł z nimi jej ojciec. Na skraju lasu żołnierz kazał mu
wracać pod groźbą śmierci. I on wrócił. Co Karolina wtedy czuła,
widząc odchodzącego ojca? Spróbowała uciec. Była sprytna, uciekała
przez podmokłe tereny tymi miejscami, gdzie żołnierz pod własnym
ciężarem się zapadał. Ale dogonił ją. Miała rany kłute i cięte. A
uciekła tak daleko, że długo szukano jej ciała.
Czyli Kózkówna stanowi dla KSM przykład budowania społeczności
lokalnej?
Karolina swoim życiem, mimo młodego wieku, dała świadectwo pięknego
apostolstwa. Właśnie tak jak ona chcielibyśmy działać. Żeby wpływać
pozytywnie na życie innych ludzi. Lokalnie i globalnie.