Dodaj do ulubionych

Cholery dziś dostałam

05.10.07, 10:14
Sporadycznie teraz odporowadzam małą do przedszkola bo jestem w
ciązy (chyba pisałam to już 100 mln razy ale co tam napiszę jeszcze
raz smile)) i małż odwozi córę a ja mogę spokojniej jeździć do pracy.
Dziś małż w delegacji więc przed pracą pojechałam do przedszkola. Na
zebraniu były prośby, groźby i zaklęcia żeby nie przyprowadzać do
przedszkola chorych dzieci. I co? Mamuśka w szatnii wycierała gile
do pasa a inne dziecko kaszlało niczym gruźlik. Kurczaki pieczone.
Rozumiem że nie mają z kim zostawiać ale na litość boską!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • ikaes Re: Cholery dziś dostałam 05.10.07, 10:23

      Katar, kaszel to norma, ale ja kiedyś nie wysłałam Franka do
      przedszkola bo wymiotował, poszłam po piżamkę i mówię Pani, że jakiś
      wirus chyba znowu panuje, a ona mi na to, że tak, bo dziś już sie
      połowa grupy za przeproszeniem porzygała - i mamusie o tym
      wiedziały, ale dzieciaki do przedszkola przyprowadziły. Abstrahując
      już od tego, że ich nie obchodzi los innych dzieci, przecież przy
      takim wirusie musi być dieta, a na obiad był smażony kotlecik.
      • piama2 Re: Cholery dziś dostałam 05.10.07, 11:24
        I dlatego dzieci tak często chorują w przedszkolu, niestety. Moje
        nie było we wrześniu kilka dni w przedszkolu tylko dlatego, że bolał
        ją brzuszek i lekarz stwierdził wirusówkę, nic po za tym się nie
        działo, ale zostawiłam w domu, żeby nie roznosiła zarazków i po to
        żeby dopilnować dietę w domu.
        • kobieta_1979 Re: Cholery dziś dostałam 05.10.07, 11:37
          No katar i kaszel w przypadku mojej Olci to norma (alergia) czasami
          mam już dosyć tłumaczenia Mamom w przedszkolu, że to skutek
          alergiczny na kurz i pyłki choć z drugiej strony rozumiem Je i Ich
          obawy. Natomiast całkowicie mnie przerażają sytuacje, w których
          dziecko z Typowym zaznaczam Typowym Gilem (wirusem) do pasa jest
          prowadzane przez Babcie i dziadków, którzy mogliby się zająć takim
          dzieciakiem śmiało w domu jak jest przeziębione.
          POzdrawiam
          • heca7 Re: Cholery dziś dostałam 05.10.07, 12:28
            Ja też uwielbiam dzieci z malowniczym żółto- zielonym glutem. I gdy
            słyszę kaszel jak przy zapaleniu oskrzeli to przechodzą mnie
            dreszcze. Jedni to olewają inni nie maja wyjścia bo wiadomo jak
            szefowie odnoszą się do matek które biorą zwolnienie na dzieci.
            • mon-i-ka Re: Cholery dziś dostałam 05.10.07, 18:31
              Mnie też to wkurza na maxa. Właśnie dzięki takim kaszlącym jak
              gruźliki dzieciom ze smarkami po same kolana, Oliwia od dzisiaj jest
              na antybiotyku. Dodam tylko, że ja swoje chore dziecko zostawiłam w
              domu a te roznoszące bakterie i wirusy dzieci nadal chodzą na
              zajęcia szkolne. To jest jakies nienormalne!!! Rozumiem,że praca
              jest ważna, ale nie przesadzajmy - zdrowie dzieci jest ważniejsze.
              • kobieta_1979 Re: Cholery dziś dostałam 06.10.07, 10:19
                Ja już raz straciłam prace z powodu choroby mojej Córci szlag mnie
                trafił ponieważ to nie było byle co i byle jaki gil do pasa... Miała
                poważną operacje! W CZD w Wa-wie szczęście w nieszcześciu guzek
                okazał się być niezłosliwy i po powrocie wypowiedzenie z pracy...
                Wszystko ma swoje dwie strony "medalu"
                Pozdr
                • mon-i-ka do kobieta-1979 06.10.07, 13:04
                  Nie życze nikomu źle, ale taki "szef" powinnien na własnej skórze
                  doświadczyć co to znaczy mieć chore dziecko, co to znaczy bać sie o
                  jego zdrowie a nawet zycie, co to znaczy dokonywać wyboru:obecnośc w
                  pracy czy bycie przy dziciątku które potrzebuje tak najnormalniej w
                  świecie odrobinę czułosci,obecności mamy (której wtedy nikt inny nie
                  jest w stanie zastapić)...itd. Można by wyliczać bez końca.
                  Dobrze, że z twoja córeczką jest już wszystko dobrze smile Wielkie
                  buźki dla Niej!!
                  • kobieta_1979 mon-i-ka ;) 07.10.07, 15:27
                    Tak juz jest dobrzesmile
                    Operacja była 3.5 roku temu co prawda ale nigdy tego
                    niezapomnę !!!!!!!!!!!! Tej niepewności czy sie wybudzi i czy nie
                    będzie powikłań.. Są jej układ odporonosciowy po 2 narkozach
                    pozostawia wiele do życzenia oraz nerki.. ale ogólnie jest zdrową
                    zwariowaną 5 latką smile i to mnie niezmiernie cieszy każdego dnia..
                    Pozdrawiam
                    • maminekb Praca etc. 08.10.07, 16:17
                      Ja straciłam pracę po ciąży. Było mi strasznie przykro tyrałam przez
                      całą ciążę a później wprawdzie nie dostałam wypowiedzenia i
                      oficjalnie to ja nie chciałam wrócić usłyszałam że w konsultingu
                      młode mamy to nieporozumienie.
                      Znalazłam więc nową pracę i okazało się że lepszą, lepiej płatną,
                      gdzie zostałam "doinwestowana". Tak też bywa. ALe to też strasznie
                      egoistyczne bo jak ta osoba przyprowadzi dziecko chore to dziecko
                      zarazi inne to inne osoba straci pracę bo zostanie z dzieckiem wink)
                      no a jak nie straci to narazi się na takie ryzyko dlatego ja mówię
                      NIE dzieciom chorym w przedszkolu !!!!
                      Kobieto - wspaniale że jest ok i super - aż kurczaki mało się nie
                      poryczałam.
                      • kobieta_1979 Re: Praca etc. maminekb 09.10.07, 08:01
                        Dzisiaj po przerwie prawie 2 tyg choroby Pierszy dzień poszła do
                        przedszkola a w szatni... chodzące GILE i KASZLAKI...i spodziewam
                        się, że za jakiś tydzień znowu wam zakomunikuję, że chorujemy...
                        Pozdrawiam
                        • mon-i-ka chore dzieci 09.10.07, 16:46
                          Echhh to jest walka z wiatrakami!!! Ty wyleczysz dziecko, a
                          inne "troskliwe" mamusie mają to w nosie i przyprowadzają swoje
                          ledwo oddychajace i duszące sie od kaszlu dzieci do przeedszkoli i
                          szkół. Sszkoda gadać...
                          • maminekb Re: chore dzieci 10.10.07, 11:17
                            Moja już siedzi w domu sad(( gile do pasa i kaszelek. Kurka sad(((
                            • kobieta_1979 :/ 11.10.07, 10:27
                              I od nowa Polska Ludowa...... katar, kaszel
                              Oby do wiosny...
                              POzdrowionka
                              • piama2 Re: :/ 11.10.07, 18:31
                                Niestety właśnie jesień pod względem chorób jest najgorsza
                                (przynajmniej u nas). Tak było w tamtym roku, w tym pewnie będzie
                                podobnie. Wiosną już jest znacznie lepiej. Popieram oby do wiosny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka