Dodaj do ulubionych

Laparoskopia - prośba o info

12.09.09, 11:54
No i niestety, idę na zabieg. Miałam nadzieję, że obejdzie się bez
tego al mój organizm jest oporny na wszystko co lekarz zapisał.
Jako że już w miarę doszłam do siebie - po lekkim podłamaniu, że
strasznie awaryjna jestem i nie mogę zajść w ciążę, pytam i proszę o
opinie. Jak to było u Was, które przeszły laparoskopię?
Czy przyniosło oczekiwany efekt = ciąża?
Jak długo jest się w szpitalu?
Czy boli po operacji?
Czy koniecznie muszę iśc na l4?
Wizytę u lekarza mam dopiero za 2 tyg a ciekawość mnie zrzera,
napiszcie proszę.
Ogólnie to jestem podłamana tym, że jednak muszę iść na operację a i
tak nie wiem czy to przyniesie efekt - od zawsze miałam problemy z
okresem a potem z owulacją - Czy ten zabieg pomaga na to ?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Laparoskopia - prośba o info 12.09.09, 14:32
      Definicja

      Wiesz, mojej babci woreczek laparoskopowo usuwano. Cykle jej nie
      wróciły po tym, bo ich od przeszło 20 lat nie miała smile
      Zajrzyj z łaski swojej do definicji powyżej i formułuj zapytania w
      sposób zrozumiały.
    • kinas3 Re: Laparoskopia - prośba o info 12.09.09, 14:35
      Ja miałam laproskopie, ale 7 lat temu. Zabieg w pełnej narkozie.
      Robią 3 otwory - jeden w pępku, dwa na wysokości jajników. Sprawdzają
      drożność jajowodów, oraz czy nie ma endometriozy. Byłam w szpitalu w
      sumie 3 dni. U mnie oczekiwanego efektu w postaci ciąży niestety nie
      było. Usunięto mi malutki zrost w jajniku, ale to nie on był przyczyną.
    • nihiru Re: Laparoskopia - prośba o info 12.09.09, 19:06
      Miałam laparoskopię bodajże dwa lata temu - niestety, nie pomogła mi "zaciążyć".
      Sam zabieg robiony w narkozie, więc nie ma problemu, ale po wybudzeniu przez
      parę dni miałam duży dyskomfort.


      L4 zdecydowanie potrzebne, bo trzeba leżeć i się bardzo oszczędzać. Mnie trochę
      nosiło, i może to być przyczyną, dla której dwa tygodnie po zabiegu dostałam
      poważnego krwotoku.

      ------------------------------------
      Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
      • widosna Re: Laparoskopia - prośba o info 12.09.09, 22:26
        ja miałam kilka lat temu - czułam się dobrze po i na drugi dzień
        wyszłam ze szpitala. Na zwolnieniu nie byłam. Zrobiono
        elektrokauteryzację jajników - nie dało efektu w postaci ciąży ale u
        mnie były jeszcze inne problemy oprócz policystycznych jajników -
        np. niedrożność. Mam 2 dzieci - pierwsze po in vitro, drugie po
        wpadce smile (o dziwo)
    • mad98 Re: Laparoskopia - prośba o info 14.09.09, 08:45
      Byłam w szpitalu 3 dni. U mnie akurat stwierdzono zespół policystycznych
      jajników. Farmakologicznie nie dało się już tego leczyć. Operacja pod
      znieczuleniem ogólnym. Owszem potem bolało, ale w porównaniu do cesarki o wiele
      mniej. Jednym słowem nie było tak źle. Leczyłam się potem jeszcze pół roku
      (torbiel i podniesiony poziom prolaktyny). Efekt - upragniona ciąża. Pozdrawiam
      i życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka