Dodaj do ulubionych

Wrocław-lekarze z kliniki ginek. na ul.Krynickiej?

11.02.04, 11:16
Czy któraś z czytelniczek forum była pacjentką kliniki ginekologicznej na
ul.Krynickiej? Jak oceniacie leczenie np. dr Filipiuka? NA mnie wywarł
pozytywne wrażenie - podejście profesjonalne do badania, sprzęt dobry,
usg...choć trudno z nim prowadzić konwersację. Jakie jest wasze zdanie???
Obserwuj wątek
    • cola23 Re: Wrocław-lekarze z kliniki ginek. na ul.Krynic 12.02.04, 10:09
      jeszcze raz prosze o opinię bo to dla mnie ważne!!
      • julenika Re: Wrocław-lekarze z kliniki ginek. na ul.Krynic 12.02.04, 11:04
        tez sie tam leczylam.Mi rowniez wydaje sie on dobrym lekarzem,aczkolwiek
        slyszalam na jego temat rozne rzeczy(nie zawsze mile). ale chyba jest ok :>
    • nikaes Re: Wrocław-lekarze z kliniki ginek. na ul.Krynic 12.02.04, 11:03
      Orientujesz sie moze ile kosztuje usg u dr Filipiuka? Pozdrawiam, Monika
      • julenika Re: Wrocław-lekarze z kliniki ginek. na ul.Krynic 12.02.04, 11:05
        usg kosztuje 50 zl
    • zagussia Re: markuszewski? 12.02.04, 11:44
      chyab piszecie o DCG?JA CHODZe ostatnio do markuszewskiego i tez nie wiem na
      razie co o nim sadzic- ma jakies swoje ciekawe teorie..moze któras z was była u
      niego?
      • cola23 Re: markuszewski? 12.02.04, 12:07
        Dziękuje wam za odpowiedź. Ja chodzę z rana bo do 12h jest opłacane z kasy
        chorych. Na pierwszej wizycie miałam robione usg - za darmo. Teraz musze iść na
        zabieg kriochirurgiczne wzg dużych zmian nadżreki, dlatego też czekałam na
        jakąś opinie o lekarzu z zewnątrz. Nie miałam jeszcze takiego zabiegu więc mam
        pewne obawy. Ale chyba najgorsza jest opłata 200zł sad i wszystkie moje
        oszczędności pójdą na to - cóż zdrowie najważniejsze! Co do Markuszewskiego to
        słyszałam dobre opinie, poszłabym do niego ale kolejka jest długa i mogą
        zarejestrować mnie dopiero na koniec marca, a nie moge tyle czekać. Szukałam
        dobrego lekarza, ale to tak jak szukać igły w stogu siana... większość ma
        stosunek olewający do pacjenta, np. raz mi gość powiedział że tabletki biorą
        tysiące kobiet więc dlaczego ja się tak boje? - dziwne podejście, on luzuje bo
        on tabletek nie bierze... inna lakarka stwierdziła,że musze jej zapłącić za
        receptę tyle co za wizytę bo ona musi za coś opłacać gabinet - nieludzkie
        podejście, to jest lekarz? ... dr Filipiuk? - jak na razie wydał się
        kompetentny. Jak na razie chce wyleczyć nadżerkę i mieć spokuj. Ciekawe tylko
        jak to będzie jak będę chciała mieć dziecko - gdzie ja znajdę dobrego o fajnego
        lekarza? Będę liczyła chyba na cudsmile
        • zagussia Re: markuszewski? 12.02.04, 14:09
          tzn idziesz na badanie nadżerki?mikroskopem? gdzie sie to robi i na jakiej
          podstawie ten lekarz cie skierował na to badanie- na podstawie jej ogledzin czy
          np cytologii?(2-3?)..jeszcze jedno pytanie- bo ja ostatnio byłam na wizycie
          prywatnej i teraz tez ide na taka( 50zl)- bo nie udało mi sie zarejestrowac na
          NFZ- ale teraz rozumeim ze jak sie chce usg to i tak trzeba płacic- ile????mam
          nadzieje ze jak płace to 50zł to bede je miała juz robione w cenie? a jak to
          jest na NFZ?
          • ewek3 Re: markuszewski? 12.02.04, 17:29
            Jestem pacjentką dr markuszewskiego.Prowadzi on moja ciąże-24.tydz.Narazie
            jestem bardzo zadowolona. Dotychczas chodziłam do niego prywatnie, płaciłam za
            wizytę z usg 50 zł.Sama wizyta bez usg tez tyle kosztuje, natomiast ostatnio
            udało mi się zarejestrowac na NFZ, nie zapłaciłam nic, myślałam ze zostane
            potraktowana jak wszędzie, gdzie sie nie płaci, jednak pan dr poświecił mi tyle
            czasu ile potrzebowałam, zrobił usg, byl miły, zachowywał sie tak jak na
            wizycie prywatnej, jedyne za co musiałam zapłacic to nagranie usg na kasetę,
            gdyby była to wizyta prywatna nagranie byłoby w cenie. Polecam Markuszewskiego,
            jest naprawdę dobrym lekarzem. Jakis czas temu, moja koleżanka w 10 tc zaczęła
            krwawic, zadzwoniła do niego,tez jest jego pacjentką, chociaz byla juz bardzo
            późna godzina, poprosil aby przyjechała do gabinetu, on przyjechał chwilę po
            niej, niestety dziewczyna poroniła, umówił sie z nia na zabieg u niego a
            gabinecie(czyszczenie macicy), który zrobił za darmo, zajął sie nią naprawde
            dobrze.....
            • zagussia Re: markuszewski? 12.02.04, 18:13
              a jak sie idzie na NFZ wiesz moze ile sie płaci za USG? i czy moze leczyłas sie
              u niego na cos czy tylko prowadzi twoja ciaze (swoja droga gratulacjesmile bo ja
              byłam miesiac temu z bolami brzucha w czasie miesiaczki- przepisał mi cala
              serie tabletek bo twierdzi ze to potrafi wyleczyc- nie wiem czy to prawda bo
              ostatnio brzuch bolał mnie jeszcze bardziejsad
    • hanka17 FILIPIUK 12.02.04, 19:57
      u dr Filipiuka byłam dwa razy półtora roku temu, nie wiem czy obecnie wizyta u
      tego lekarza wygląda tak jak wówczas, ale ja byłam bardzo niezadowolona po tych
      dwóch wizytach u dra Filipiuka. I wizyta miała miejsce w poradni na
      Katedralnej, gdzie dowiedziałam się, iż mam albo raka (guza) wielkości główki
      dziecka lub jestem w ciąży. Pan dr wykorzystał również wskazówki które mu
      przekazałam żeby ułatwić ewentualną diagnozę a mianowicie fakt, że ostatnie usg
      wykazało u mnie powiększenie lewego jajnika, o czym mu powiedziałam.
      Przypuszczalnie z uwagi na fakt, że byłam wystraszoną studentką - potwierdził
      istnienie po lewej stronie wielkiego guza (wielkości główki dziecka) - dopiero
      później do mnie dotarło, że dr Filipiuk nawet nie zdążył mnie zbadać ani nawet
      nie widział wyniku usg wydając tę diagnozę. Stwierdził, że niezbędnę jest usg i
      w związku z tym że "nie ma czasu do stracenia" umówił mnie w tym samym dniu na
      Krynickiej w swoim prywatnym gabinecie na usg, gdzie jakimś cudem okazało się
      że nie może być mowy o żadnym guzie gdyż mam bardzo zdrowe jajniki i teraz już
      mogę się z nim spokojnie umówić na zamrażanie nadżerki, która musi być w
      najbliższym terminie usunięta za pomocą terapii jaką jego klinika szczęśliwym
      zbiegiem okoliczności a atrakcyjnej cenie mi zaaplikuje (KRIOTERAPIA). Dobrze,
      że porozmamwiałam z kilkoma dziewczynami w poczekalni, ku memu zaskoczeniu
      (choć nie tak wielkiemu-po drugiej wizycie podejrzewałam juz co to za
      specjalista) okazało się że wszystkie dziewczyny (studentki) zostały
      identycznie potraktowane przez pana dra Filipiuka (miały tę samą diagnozę i
      czekażły na usg), w poczekalni było bardzo wiele kobiet, wizyty odbywały się
      błyskawicznie, a usg kursowało między gabinetami, po prostu wyszarpywali je
      sobie - dosłownie MOnty Payton !Zaraz po tym udałam się do innego lekarza,
      który powiedział, że nigdy w życiu nie miałam żadnej nadżerki oraz że dr
      Filipuk jest znany w środowisku ginekologów (nawiasem mówiąc dowiedziałm się że
      to lekarz wojskowy, a jak można sie domyśleć w wojsku miał olbrzymią możliwość
      praktykowania swojej specjalności).
      • zagussia Re: FILIPIUK 13.02.04, 08:48
        no to niezle...ciekawe jaki jest markuszewski, mnie sie wydał nawet spoko,
        tylko te jego teorie sa jakos mało prawdopodobnewink..wiec teraz do jakiego
        lekara chodzisz? mozesz kogos polecic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka