Witajcie,
Chyba będę musiała zdecydować się na ten zabieg. Jestem po 2 porodach
naturalnych, w krótkim odstępie czasu, bez nacinania.
Drugi poród prawie 11 miesięcy temu.
Nie planuję więcej dzieci.
Ostatnio, gdy byłam u ginekolog (prywatnie), stwierdziła, że kwalifikuję się
na plastykę pochwy. Kazała ćwiczyć Kegla i nie dźwigać (łatwo powiedzieć przy
dwójce małych dzieci

.
Ciąże i porody pogłębiły mi tyłozgięcie macicy. Szyjkę macicy mam prawie na
zewnątrz, od 2 tygodni noszę nuvaring, który mi się stale przesuwa i prawie
wypada.
Ćwiczyłam mięśnie Kegla przed i po porodzie.
I chyba nie uniknę operacji, ale strasznie się boję.
Czy któraś z Forumek robiła taką operację/zabieg w Warszawie w ramach NFZ? Jak
to wygląda? Jak długo dochodzi się do siebie? Miałyście skierowanie od
ginekologa z przychodni rejonowej? Może polecić jakiegoś lekarza i szpital?
Będę wdzięczna za pomoc, pozdrawiam ciepło, Kasia