Dodaj do ulubionych

Leczenie hyperprolaktynemii

IP: *.home.aster.pl 07.05.10, 11:41
Mam dwie torbiele w piersi, lekarz polecił zbadać prolaktynę i po obciążeniu
poziom był dziesięć razy wyższy. Nie mam żadnych zaburzeń cyklu, nie starałam
się nigdy o dziecko, ale jest to prawdopodobnie przyczyna powstawania
torbieli. Lekarz przepisał mi Bromergon i Mastodynon. Każdy z tych leków może
powodować dość nieprzyjemne, ale też poważne skutki uboczne (jak chyba
większość leków). Właśnie zaczynam przyjmowanie. Czytałam trochę o tych
lekach, ale chciałam zapytać: czy któraś z Was brała te dwa jednocześnie?
Pomogły? Jak się czułyście? Może ktoś podzieli się doświadczeniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: ama Re: Leczenie hyperprolaktynemii IP: *.19.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 07.05.10, 20:02
      brałam bromergon bo mam podwyższoną prolaktynę, 3 X norma to u mnie norma..no i
      niestety należę do tej grupy która baaardzo źle na niego reaguje, po 1/4
      tabletki branej dopochwowo wieczorem ,rano czekały już zawroty
      głowy,mdłości,osłabienie,nie byłam w stanie prowadzić auta.Prolaktyna spadła ale
      lek uniemożliwiał mi normalne funkcjonowanie.Na moją wyraźna prośbę lekarz
      zmienił go na dostinex, zdecydowanie lepiej się po nim czuję, ale niestety jest
      zdecydowanie droższy.Też sporo czytałam o bromergonie, niektóre dziewczyny
      pisały że się przyzwyczaiły i z czasem skutki uboczne nie były już tak
      dokuczliwe, ja niestety musiałam go odstawić.
      • olimisia06 Re: Leczenie hyperprolaktynemii 07.05.10, 22:23
        a ja nie miałam żadnych dolegliwości. zanim zaczęłam brać naczytałam się sporo o wymiotach, omdleniach i zawrotach głowy i zaczełam sie zastanawiać czy wogole go brać. ale okazało się ze nic mi nie było a brałam przez 10 mies! zwiekszając dawke do 1,5 tabl, potem byla przerwa 3 mies i prolaktyna znow wtedy wzrosłasad teraz znów biorę od 2 mies i spadla od razusmile tak że uważam że u każdego to sprawa indywidualna. jak nie sprobujesz to sie nie przekonasz.i nie ma co czytac ulotek bo to jeszcze pogarsza sprawe. a tego drugiego leku nie bralam wiec nie pomoge.
        • Gość: Paulina Re: Leczenie hyperprolaktynemii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.10, 18:30
          Lekarka przepisała mi bromergon na zatrzymanie laktacji, ale po
          jednej tabletce padłam jak długa i więcej nie wzięłam.
          Mastodynon brałam, bo strasznie dokuczają mi bóle piersi przed
          okresem, skutki uboczne nie wystąpiły. O efektach trudno mi
          powiedzieć, bo brałam za krótko. Lekarka powiedziała, że efekty
          widać nie wcześniej niż po pół roku regularnego brania.
    • wielotony.nieharmoniczne Re: Leczenie hyperprolaktynemii 08.05.10, 23:48
      Bromargon brałam na wysoką prolaktynę i jest bardzo skuteczny,
      pomaga w krótkim czasie. Przyniósł mi wielką ulgę. Odkąd zaczęłam go
      brać to odżyłam. Polecam.
    • bracialwieserce Re: Leczenie hyperprolaktynemii 09.05.10, 00:41
      Przede wszystkim czy miałaś gruntownie spr pracę tarczycy?
      TSH
      ft4 i ft3
      usg jej?
      Było spr przysadki{tomografia} lub rezonans - jeśli wyeliminowano problemy
      tarczycowe?
      Miałaś spr inne hormony +usg dopochwowe!
      BEZ ustalenia pewnych faktów to wiesz................
      Jeśli będziesz się źle czuła po Bromku co częste można spróbować brać
      Parlodel.Jednak reakcje są czysto osobnicze i ktoś nie musi reagować tak jak Ty!
    • easyblue Re: Leczenie hyperprolaktynemii 09.05.10, 10:53
      Jak bromergon nie będzie Ci odpowiadał zapytaj lekarza o norprolac.
      Po mastodynonie czulam się całkiem dobrze, nie miałam żadnych
      skutków ubocznych.
      • Gość: Ola Re: Leczenie hyperprolaktynemii IP: *.home.aster.pl 27.06.10, 23:00
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Przez krótki czas dokuczały mi bóle głowy i
        mdłości, ale potem organizm się przyzwyczaił i dobrze znoszę leczenie. Tak,
        miałam robione usg dopochwowe i przebadałam tarczycę, wszystko jest OK. Zbijam
        prolaktynę ze względu na torbiele w piersi, nie mam zaburzeń cyklu, nie czuję
        się źle. Mam teraz pytanie, bo trochę zawaliłam sprawę. Kończą mi się leki i
        muszę się wybrać do lekarza. Czy powinnam zrobić znowu badanie prolaktyny przed
        i po obciążeniu i iść z wynikami? Wydaje się to logiczne, bo przecież lekarz
        musi zobaczyć, co się dzieje. Wiem, że takie rzeczy ustala się z lekarzem, a ja
        nie zapytałam, co zrobić. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że chodzę do
        ginekologa-endokrynologa i w czasie ostatniej wizyty omawialiśmy mnóstwo rzeczy,
        badał mnie, spisywał wyniki. Wyleciało mi z głowy, a teraz muszę iść na
        kontrolę. Jeśli pójdę "z niczym" i usłyszę, że muszę przynieść wyniki, to tylko
        stracę pieniądze, bo chodzę prywatnie. Wiem, wiem, za głupotę się płaci. Czy po
        skończeniu leków z pierwszej recepty badałyście ponownie prolaktynę (poziom
        podstawowy i po obciążeniu)? Czy ktoś może mi coś doradzić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka