Dodaj do ulubionych

Tyłozgięcie macicy

05.03.04, 19:54
Dziś dowiedziałam się,że mam tyłozgięcie macicy.Słyszałam,że czasem jest ono
utrudnieniem przy zapłodnieniu,jednak stosując odpowiednią pozycję większość
kobiet zachodzi w ciążę.Mnie jednak nurtuje inne pytanie związane z tą
wadą,które wiele z Was może zbulwersować.Otóż: ta diagnoza nie zmartwiła mnie
za bardzo,bo znam mnóstwo kobiet,które mając tyłozgięcie urodziły dzieci(min.
moja kuzynka).Zastanawia mnie,czy obecnie,gdy absolutnie nie jestem
zainteresowana posiadaniem dziecka,ze względu na tę wadę mogę uważać się
za "mniej płodną" tzn. ,czy moje szanse na niechcianą ciążę są mniejsze???
Dodam,że mój chłopak stosuje prezerwatywy + stosunek przerywany.Czy ze
względu na tyłozgięcie mogę "zmniejszyć czujność"?Przepraszam za moją
brutalną szczerość,bo zdaję sobie sprawę,że dla wielu z Was tyłozgięcie jest
przekleństwem i uniemożliwia posiadanie upragnionego dziecka,ale proszę nie
oceniajcie mnie tak surowo!Spróbujcie zrozumieć też i mnie : jestem zupełnie
nieprzygotowana - psychicznie i finansowo - do bycia matką(ja i mój chłopak
jeszcze studiujemy i utrzymujemy się z kredytów studenckich)!Muszę wiedzieć o
wszystkim,co zmniejsza obecnie moje szanse na ciążę !P.S.Wiem,że tyłozgięcie
to nie antykoncepcja!
Obserwuj wątek
    • monika.antepowicz Re: Tyłozgięcie macicy 05.03.04, 21:08
      absolutnie tyłozgięta macica NIE OZNACZA ZE szanasde na zajscie w ciazę są
      mniejesze i nie upoważnia Pani do zmniejszenia czujności
    • lilith76 Re: Tyłozgięcie macicy 06.03.04, 16:41
      najpierw piszesz, że wiesz o wielu kobietach, które zaszły w ciążę z tyłozgięciem macicy, a potem zadajesz tak niekonsekwentne, nielogiczne pytanie...
      ja też mogabym wpaść i czekać na poronienie, bo przecież zdarza się niektórym kobietom...
      skoro nie chcesz mieć na razie dziecka zrób z antykoncepcji rzecz priorytetową i nie opieraj się na niepewnych przesłankach. prezerwatywa jest dobrym środkiem, stosunek przerywany może stać się frustrujący dla twojego chłopaka.
      • madzia.c Re: Tyłozgięcie macicy 06.03.04, 22:24
        Droga Lilith!Może nie ujęłam tego zbyt dobrze,więc spróbuję Ci to wytłumaczyć!
        Wcześniej,na jednej ze stron medycznych wyczytałam,że kobieta z tyłozgięciem
        macicy,aby zajść w ciążę powinna kochać się następująco:od tyłu(tam zostało to
        ujęte jako pozycja kolankowo-łokciowa),natomiast po wytrysku powinna przez
        kilka minut pozostać w takiej pozycji,jednocześnie mocno zaciskając
        pośladki,aby zatrzymać spermę jak najdłużej w środku!Pomyślałam(przyznam,że
        było to trochę naiwne myślenie),że gdy będę unikać takiej pozycji moje szanse
        na ciążę zmaleją(oczywiście przy jednoczesnym stosowaniu dotychczasowych form
        antykoncepcji)!Dodam,ze bardzo chcę stosować pigułki antykoncepcyjne,ale wielu
        z nich nie toleruję,dlatego najpierw muszę zrobić specjalne badania-gdy zacznę
        brać pigułki,będę już spokojniejsza i nie będę próbowała się podpierać czymś
        takim jak tyłozgięcie macicy!
        • lilith76 Re: Tyłozgięcie macicy 07.03.04, 01:21
          nie chciałam ci niczego zarzucać, ale ciało kobiety bywa przewrotne... czy chcesz znaleźć się w szacownym gronie matek zaciążałych w pozycji klasycznej mimo tyłozgięcia? nawet gdyby to był 1% przypadków?
          ktoś tu kiedyś mądrze zauważył, że kobieta stosuje taką antykoncepcję jak bardzo nie chce być w ciąży... i tego się trzymaj.
      • zalotnica Re: Tyłozgięcie macicy 07.03.04, 13:51
        lilith76 napisała:

        > (...)stosunek przerywany może stać się frustrujący dla twojego chłopaka.

        tak, tak, lepiej przyjac frustracje na siebie...
    • zalotnica Re: Tyłozgięcie macicy 07.03.04, 13:49
      Moja kolezanka niestety wpadla i to za pierwszym razem (nic nie wiem o
      pozycji), musiala urodzic, poniewaz lekarz ostrzegl ja, ze po aborcji
      moze nie miec juz dzieci...Urodzila, jest w tej chwili szczesliwa
      mama 2 pieknych corek, ma WSPANIALEGO meza...
    • an_ni Re: Tyłozgięcie macicy 08.03.04, 09:59
      jesli nie jestes gotowa na ciaze zainwestuj w antykoncepcje - oprocz gumki
      mozesz uzywac globulek, obserwowac cykl - nie liczyc dni ale mierzyc
      temperature i obserwowac sluz , stosowac pigulki zamiast bawic sie w domysly
      czy majac tylozgiecie zajdziesz czy nie
      no chyba ze naprawde lubisz ruletke

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka