iwanni 07.10.10, 08:16 Mam je juz od miesiaca i tylko wtedy jak leze i skrecam glowa w prawo...ostatnio mialam pol roku temu i po 3 tyg.minelo...teraz mam juz 4 tyg....mial moze ktos z Was cos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwanni Re: Zawroty glowy polozeniowe 07.10.10, 17:07 Nikt nie mial i nic nie slyszal? Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: Zawroty glowy polozeniowe 07.10.10, 18:14 A co mówi neurolog? Bo mój się trochę zdenerwował. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Zawroty glowy polozeniowe 07.10.10, 19:31 Dlaczego sie zdenerwowal??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Zawroty glowy polozeniowe 07.10.10, 19:34 I najwazniejsze pytanie czy masz te same objawy co ja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helena Re: Zawroty glowy polozeniowe IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.10, 23:43 Najpierw wybierasz sie do lekarza ogolnego, ktory na poczekaniu robi ci szczegolowe badanie krwi i moczu. Daje ci skierowania do: Laryngologa, ortopedy-(kregi szyjne musza byc przeswietlone), do neurologa i psychiatry, a jak masz lata przejsciowe lub juz menopauze to jeszcze do ginekologa. Przechodzilam to rok temu, wiec radze zaczac od wizyty u swojego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni helena 08.10.10, 09:07 mam 36lat i pierszy raz mialam takie zawroty jak mialam 18 lat...mialam robione wszystkie badania i nic nie wykazaly(przeszlo po jakims czasie samo)...nastepnie znowu to samo miaolam po 15 latach jak 3 lata temu urodzilam moja coreczke...tez trwalo pare tygodni i przeszlo...no i teraz mialam pol roku temu i teraz znowu...laryngolog nic nie stwierdzil...kregi szyjne (odcinek szyjny jest skrzywiony ale ortopeda nie wie czy od tego)a do neurologa mam termin na 10 grudnia...Ty rowniez mialas cos takiego...i co lekarz i jaki lekarz stwierdzil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helena Re: helena IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.10, 15:17 U mnie to sie pojawilo po porodzie pierwszy raz i wtedy tez niczego nie stwierdzili, poza tym, ze to nerwica. Pozniej bylo w porzadku i tylko raz na jakis czas mi sie to zdarzalo, ale rok temu trzymalo mnie kilka tygodni NON STOP. Maz mnie prowadzil do toaelty, trzymal mnie pod prysznicem...kosszmar. To nie przechodzilo w ogole, az do momentu jak dostalam okres i wtedy poszlam do mojej ginekolog. U mnie to lata przejsciowe. Okazalo sie, ze mnostwo kobiet ma takie problemy, ale po otrzymaniu hormonow wszystko znika. Jestem troche starsza od ciebie, wiec mysle, ze jesli neurolog nic nie stwierdzi(trzymam kciuki, aby nic nie znalazl), to tylko dobry psychiatra ci pozostaje. P.S. Moja pruzyjaciolka miala to tez w wieku 35 lat i pomogl jej w koncu psychiatra. Zdrowa jak ryba, ale nerwica dala znac o sobie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Zawroty glowy polozeniowe 08.10.10, 03:06 Ja mialam podobnie. Ze dwa razy w zyciu zdarzylo mi sie, ze przez jakis czas (pare tygodni) mialam lekkie zawroty przy konkretnych pozycjach lezacych (na przyklad lezac na brzuchu z podniesiona glowa i przekrecajac glowe w prawo). Przeszlo mi samo. Moze wybierz sie do rodzinego, albo laryngologa. www.dantexmed.pl/aktualnosci.php?mode=artykuly_medyczne&page=1&newsid=202 Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni evee 08.10.10, 09:08 Bylas z tym u lekarza..co mowil?Bo po opisie twoim mam tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: evee 11.10.10, 04:25 Pwiedzial, ze to prawdopodobnie to z podanego przez mnie linku i jak nie przejdzie po paru tygodniach, to trzeba szukac innych przyczyn. No, ale nie szukalismy, bo przeszlo . Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Zawroty glowy polozeniowe 08.10.10, 20:52 Musisz mieć krzywy kręgosłup szyjny, masz jakiś ucisk na nerw i robią Ci się zawroty głowy. Powinnaś iść do lekarza rehabilitanta, żeby Ci przepisał masaże kręgosłupa szyjnego albo gimnastykę, jakieś ćwiczenia. To minie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni evee 21.10.10, 21:36 a jak dlugo Ciebie trzymalo...bo mnie juz trzyma chyba z 6 tygodni...troche jakby mniej sie mi krecilo ale ciagle trzyma...czy u Ciebie odrazu przeszlo czy tez powoli? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: evee 22.10.10, 07:35 Nie pamietam dokladnie ile to bylo tygodni, ale napewno jakies 3-4. I przechodzilo mi powoli i stopniowo, moze ze dwa tygodnie to "przechodzenie" trwalo. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: evee 22.10.10, 14:46 Dziekuje Ci bardzo ze odpowiedzialas na moje pytania...u mnie wyglada na to samo co Ty mialas...tez powoli mi przechodzi...tz.mniej mi sie kreci i nie zawsze jak skrece szyja...wiec mam nadzieje ze w koncu przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: iwwani 05.11.10, 18:13 Calkowicie nie przeszly...powoli ustepuja....w sumie to jak sobie sprawdze specjalnie kladac glowe na oparciu i mocno ja do tylu odchyle to mi sie leciutko zakreci lub jak przekrzywie w prawo...ale tylko raz...drugi raz jak tak zrobie to juz nic sie nie dzieje....a wczesniej mialam tak za kazdym razem i wogole jak sie polozylam i jak lezalam na prawej stronie....tak ze powoli ale ustepuje...bylam u ortopedy i powiedzial ze w 90% jest to od kregow szyjnych i przepisal mi 5 masazy...na pierwszy ide w srode...no a termin do neurologa mam na 10 grudnia wiec tam tez pojde i powiem ze mam to nie pierwszy raz. Dzieki ze pytasz...a jak u Ciebie...jak sie czujesz? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś