IP: 178.217.140.* 19.11.10, 15:05
"Przed owulacją na skutek działających estrogenów szyjka macicy produkuje śluz, który im bliżej owulacji staje się rozciągliwy (rozciąga się na co najmniej 2 cm) przejrzysty, kobieta zaczyna odczuwać mokrość w pochwie, pojawia się uczucie naoliwienia. " (bla bla)

Ale jak wiadomo taki śluz nie zawsze oznacza, że owulacja nastąpi czy jakoś tak, natomiast mnie interesuje czy jeśli takiego śluzu "wyjątkowo" nie ma w ogolę w danym cyklu to oznacza, że
a) owulacja na bank nie wystąpiła ?
b) mogła wystąpić lub nie, brak śluzu nie jest żadnym "dowodem" na jej brak?

Pytam z ciekawości, może zaspokoicie ją szybciej niż wyczytam na stronach internetowych
Obserwuj wątek
    • Gość: blurp Re: owulacja IP: *.acn.waw.pl 19.11.10, 16:22
      to nie ma znaczenia, po to się mierzy temperaturę i jej wachania lub robi np. monitoring cyklu. A wogóle to ty badałaś śluz szyjkowy, czy to co ci na przysłowiowym papierze zostało?
      Poczytaj sobie forum NPR jeśli chcesz wnikliwie się dowiedzieć jak sprawdzać objawy potencjalnej płodności u siebie forum.gazeta.pl/forum/f,14906,Naturalne_Planowanie_Rodziny.html
      • Gość: nie pamietam Re: owulacja IP: 178.217.140.* 19.11.10, 16:29
        "to nie ma znaczenia,"

        to w zupełności wystarczy, reszta jest nie istotna.
    • Gość: emka Re: owulacja IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 19.11.10, 21:36
      Na dwoje babka wróżyła.
      Są takie kobiety,że w pochwie śluzu nie znajdą ale jest on już w szyjce macicy i to wystarczy dla plemników żeby dotrzeć tam gdzie mają dotrzeć.
      Generalnie śluz lub jego brak nie jest wyznacznikiem owulacji lub jej braku-takie proste to to nie jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka