Dodaj do ulubionych

Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika

27.11.10, 01:17
Witajcie, dziś odebrałam wynik z tomografii, i wyszedł mi jajnik lito - torbielowaty, plus jakieś płyny w jjanikach i powiekszone węzły chłonne okołoaortalne.
Lekarza zaczepiłam na korytarzu w szpitalu pokazałam mu wynik i powiedział ze to guz.
W necie przeczytałam że to na ogół guz zlosliwy dający małe szanse na wyleczenie, wykrywany przeważnie w stopniu zaawansowanym gdy sa juz przerzuty uncertain
Nie mogę w to uwierzyć, ale pewnie to nie pomyłka bo bardzo wychudłam, plus przez kilka miesiecy krwotoki z macicy i różne dziwne akcje jajnikowe, szkoda ze ginekolodzy wmawiali mi przez ten cały czas ze sobie wszystko wmawiam i że to stres bo ginekologicznie wszystko jest w porządku...usg dopochwowe nic nie wykazywało.
Czy to możliwe żeby miec raka gdy OB i CRP jest w normie??
Leukocyty lekko poniżej normy i niskie neutrofile i zawyżone limfocyty.
Proszę napiszcie cos, cokolwiek, może ktoś sie orientuje cos w temacie, może ktos miał podobnie.
Napiszcie bo ja zwariuje sad
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 27.11.10, 04:33
      hej! bardzo mi przykro sad

      Wiesz nawet jesli to rak, w co watpie, to w dzisiejszych czasach NIE JEST TO WYROK smierci.
      W dzisiejszych czasach sa duze szanse na wyleczenie, a im wczesniej rak wykryty tym szanse sa lepsze! tak ze nie panikuj od samego raka, to raz.

      Dwa, niestety nie znam sie na guzach, ale ponownie nie przesadzaj sprawy dopoki nie porozmawiasz z lekarzem o wynikach. czy mialas juz biopsje?
      ale z tego co sie orientuje nie jest to najstraszniejszy rak. tak ze nie trac glowy,
      wiem ze jestes przerazona, wcale sie nie dziwie, ale naprawde rokowania nie sa wcale
      az takie zle jak to wyglada w necie.

      Trzymaj sie, i daj znac jak sprawa sie toczy.

      Minnie
      • aaaniula Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 27.11.10, 08:48
        nie możemy Ci napisać czy to może być rak czy też nie, bo tego nie wiemy. Dopiero po badaniu histopatologicznym dowiesz się co to. Znajdź w sobie teraz spokój i poszukaj dobrego lekarza, który będzie wiedział jak dalej zdiagnozować guz. Wiem, że to spadło na Ciebie jak grom z jasnego nieba, ale jak pisała forumowiczka powyżej: nie każdy guz to rak i nie każdy rak oznacza wyrok śmierci. Głowa do góry.
    • Gość: easy Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.10, 14:37
      forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html
      Koniecznie tam napisz! O ile dobrze pamietam trzeba poprosić o "przyjecie do forum", więc jeżeli nie chcesz czekać, mogę wkleić Twój post.

      I błagam - poczekaj na opinię lekarza. A najlepiej zasięgnij u kilku! Guz guzowi nie równy, najczęściej trzeba to umieć zinterpretować no i koniecznie oprzeć się na wynikach biopsji!

      • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 27.11.10, 20:16
        Rozmawiałam przez chwilę z lekarzem na korytarzu w szpitalu z chirurgiem który mnie kierował na tomografie i właśnie powiedział że to guz, a w necie pisze wyraźnie przecież że to co ja mam to przeważnie jest złośliwe i daje małe szanse na wyleczenie sad(((
        Więc jak tu się nie załamywać uncertain
        Biopsji jeszcze nie miałam, dopiero wczoraj odebrałam wynik z TK
        Jak pobierają biopsje w takich wypadkach? przez brzuch??? Nie orientujecie się czasem??

        Dziwne że jak rozmawiałam z tym lekarzem co mnie kierował na TK że jak zapytałam co dalej, gdzie się udać, to powiedział że do niego, a przecież on o jajnikach chyba za dużego pojęcia nie ma bo jest chirurgiem proktologiem, dziwne że nie kazał iść np. do onkologa czy ginekologa czy juz sama nie wiem gdzie teraz mam się udać.

        Dziękuje za link do forum, szukałam go wczoraj i nie mogłam znaleść, wielkie dzięki
        • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 27.11.10, 20:32
          zgłosiłam chęć uczestniczenia na tym forum, mam nadzieje że mnie przyjmia i że nie potrwa to bardzo długo.
          Boże dziewczyny nigdy bym nie spodziewała się czegos takiego, u mnie w rodzinie nikt nie chorował na raka, myslałam że jak nie mam tego w genach to mnie to nie spotka, a już na pewno nie w młodym wieku ...tylko na starość ewentualnie....maaasakra.

          • aaaniula Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 27.11.10, 20:58
            wróć do tego lekarza, a oprócz tego jak najszybciej poszukaj dobrego ginekologa-onkologa. Będziesz mogła porównać opinie, będziesz miała szerszy pogląd na o co się dzieje. Może nie opieraj się póki co na wypowiedziach internetowych, ponieważ ja przez nie bałam się iść na głupią operację kolana, która okazała się być błahostką.
            • fariba Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 28.11.10, 09:08
              Jezeli masz taki wynik to jedynym wyjsciem jest jak najszybsze usuniecie guza,wraz z powiekszonymi wezlami,a potem leczenie onkologiczne.Wlasnie mojej kolezanki mama miala usuniety guz jajnika jest w trakcie chemioterapii,lekarze daja szanse na wyleczenie.
              Czy moge zapytac ile masz lat?
              Barzdo mi przykro,wiem co czujesz i pewnie nic nie jest w stanie cie pocieszyc,prosze nie czytaj netu,lepiej porozmawiaj z lekarzem,znajdz kobiety ktore byly w podobnej sytuacji
          • Gość: easy Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.10, 09:16
            Nie czytaj za dużo na forach i w necie! Ja przez to stanowczo zbyt wiele razy umierałam ze strachu - bo mam taką durną naturę, że chcę od razu wszystko wiedzieć, więc czytam, szukam, czytam, aż w końcu umieram ze strachuuncertain
            Każdy myśli, że to co złe, to będzie udziałem innych, nie jego. Ja też. Zresztą jak tu się przygotować do choroby? Tyle ich jest, że trzeba by się do każdej przygotować, to byłby obłęduncertain
            Skonsultuj się z innym lekarzem, poszukaj onkologa. Trzymam mocno kciuki (poślę Ci też mojego Anioła Stróża - jest fantastyczny)
            • Gość: Maja Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.tktelekom.pl 28.11.10, 11:29
              duzooka bedzie dobrze,zobaczyszsmile
              i to racja,sluchaj lekarzy ale nie czytaj duzo,szczególnie na forach nowotwory,kazdy ma inny przypadek mozna sobie czasem napędzic niepotrzebnego strachu.
              • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 28.11.10, 19:49
                dziękuje wam za słowa otuchy, to bardzo miłe
                Lat mam 32, nawet nie zdąrzyłam urodzić dziecka sad
                Co do napedzania strachu od czytania netu to wszyscy mi to mówią, no ale wiadomo że człowiek chcę się jakoś zorientować w sytuacji, najwiekszego stracha napedziły mi nie fora akurat, a stronki medyczne, tam pisze że guzy jajnika są wredne i wogóle poźno wykrywane na ogól, noi małe szanse na wyleczenie.
                Powinnam szukać lekarza onkologa? czy ginekologa onkologa?, ale to chyba skierowanie trzeba jakieś mieć czy inne badania, kurcze nic nie wiem, no masakra.
                • aaaniula Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 28.11.10, 20:58
                  A skąd w ogóle jesteś?? Ponieważ mi pierwszą rzeczą jaka przychodzi do głowy jest zgłoszenie do najbliższego centrum onkologii. Weszłam w dwa przypadkowe szpitale: Warszawa i Poznań. Na obu stronach jest dokładny opis jak dostać się do specjalistów na pierwszą wizytę. No i wróć jak najprędzej do lekarza, który kierował Cię na badania, zobaczysz co on jest w stanie Ci dalej poradzić i zaoferować. I oczywiście niech w ogóle powie co sądzi o wynikach.
                  • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 28.11.10, 22:59
                    Aniula jestem z Sosnowca i z tego co się orientuje najbliższe centrum onkologi u mnie to Gliwice i Zabrze.
                    Jutro idę do tego lekarza co mnie kierował na TK, zobaczymy co powie.
                    Kurczę dzisiaj tak sie podle czuje, boli mnie cały lewy bok i mam non stop parcie, na wiadome rzeczy uncertain
                    masakra, im więcej przeczytałam i się dowiedziałam tym bardziej jestem przekonana ze to jest to co najgorsze sad
                    • aaaniula Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 29.11.10, 06:45
                      no to chyba Gliwice. I tak pewnie lekarz Cię tam pokieruje na biopsję. A do tego czasu nie ma co zakładać najgorszego. Trzymam kciuki.
                      • Gość: sar_enka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz janika IP: *.ip.netia.com.pl 29.11.10, 09:17
                        Duzzooka - to żaden wyrok kobieto!!! Ja sama jestem po operacji usunięcia sporego guza jajnika. Umierałam już chyba ze trzy razy z tego tytułu, szczególnie po wyczytaniu informacji w necie. Idąc na operację liczyłam się z tym (a nawet byłam pewna), że po wstępnym badaniu histpat (wykonywanym zawyczaj w czasie operacji) usuną mi wszystko (wtedy miałam 29 lat i też jeszcze nie rodziłam) Po operacji okazało się, że jest to guz o granicznej złośliwości, a lekarze dali mi jeszcze trochę czasu na urodzenie dziecka. Niestety wykryto u mnie kolejnego guza nadnercza, który nie został jeszczze prawidłowo zdiagnozowany dlatego póki co o dziecku moge zapomnieć.
                        To co ja Ci mogę poradzić to na pewno wizytę u dobrego specjalisty, a nie u rzeźnika. Niestety onkologia w Gliwicach ma to do siebie, że tam wykroiliby Ci wszystko. Poza tym ginekologia onkologiczna to chyba ich najsłabszy punkt (wiem bo sama tam chodzę) Ja tylko dzięki fachowej pomocy i prawidłowej diagnozie mam jeszcze szanse na urodzenie dziecka,a do tego jestem pod fachową opieką. Jestem z Gliwic i leczę sie na onkologii od 1,5 roku na dwóch oddziałach (endokrynologicznym i ginekologicznym) i niestety nie jestem zadowolona ani z jednego ani z drugiego. Mam też kilka koleżanek, które z rakiem szyjki macicy zostały skierowane do innych szpitali, bo tak jak pisałam wcześniej lekarze z onkologii w Gliwicach nie specjalizują sie za bardzo w ginekologii i jest ona traktowana po macoszemu. Ja odwiedziłam wiekszosć chirurgów (z onkologii w Gliwicach) i każdy mi odradzał operację ginekologiczną w Gliwicach. To dobry "kombinat" ale w przypadku innych guzów. Ja pomimo, że jestem z Gliwic operowana byłam w Grzawie i jezeli miałabym jeszcze raz wybierać to wybrałabym jeszcze raz to samo. Jeżeli chciałabyś więcej informacji napisz na priva. A tymczasem nie załamuj się i nie panikuj, bo to nie ma sensu. Rak to nie wyrok. Zresztą w Twoim przypadku to Guz i na razie tylko tyle o nim można powiedzieć. Guz i rak to nie to samo więc głowa do góry. Pozdrawiam
                        • Gość: Kinia Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz janika IP: *.man.bydgoszcz.pl 29.11.10, 16:42
                          mój tata miał wszystkie badania krwi prawidłowe i jednoczesnie miał raka jelita. Autorko rak to nie wyrok, jestem pewna ze wyzdrowiejesz wink mnóstwo zdrówka Ci zycze
                          • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz janika 30.11.10, 02:44
                            Dziękuje Aniula, Sarenko i Kinia za dobre słowa i informacje

                            Byłam dzisiaj u tego lekarza, noi powiedział dzisiaj zupełnie co innego co w piątek, bo jak wspomniałam w piątek spojrzał na wynik i powiedział ze to guz na jajniku i jak sie pytam co teraz czy iśc do ginekologa to mówi , nie mam przyjść do niego, noi co po co ja tam się wlokłam żeby usłyszec tylko ze mam iśc do ginekologa i ze nie mam guza tylko torbiel?

                            Rozumiecie coś z tego? Bo ja nic, jak mogł tak zrobić wogóle!!!
                            Przeciez ja omało na zwał nie zeszłam!
                            Juz nie wspomne o mojej rodzinie i znajomych indifferent

                            Nie pasuje mi to wszystko, od torbiela problemy z układem pokarmowym?? chudnięcie?

                            Komu ja mam w końcu wierzyć....co mi w końcu jest sad
                            • aaaniula Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz janika 30.11.10, 08:51
                              znajdź porządnego ginekologa. Najlepiej ginekologa-onkologa, żeby znał się na rzeczy. Idź do niego z wynikami. Cieszę się, że lekarz Cię uspokoił, jednak o ile się nie mylę to torbiel to nie zmiana lito- torbielowata. I bez badania histopatologicznego nic więcej konkretnego na ten temat nie da się powiedzieć.
                              • Gość: BEATA Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz janika IP: *.benetton.it 10.07.14, 17:35
                                Witam,
                                Mam podobny problem co ty kilka lat temu . Porosze napisz mi jak u ciebie ze zdrowiem . JAk potoczylo sie twoje leczenie podaje meila bazylek2003@wp.pl

                                POzdrawiam,
                                Beata
                            • Gość: alice Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz janika IP: *.ip.netia.com.pl 30.11.10, 13:27
                              Nie zdążyłam napisać, bo dzisiaj przeczytałam wątek, ale trochę dziwne wydawało mi się, że o tak poważnym przypadku, jak guz lekarz informuje na korytarzu, nie w gabinecie i że na wyniku nie było adnotacji o natychmiastowej konsultacji lekarskiej (choć tego nie jestem pewna, bo nie napisałaś,). Na szczęście się wyjaśniło, a torbiel o wiele lepiej brzmi, znaczy pozytywniej.
                              pzdr.
                            • ola.42 Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz janika 02.12.10, 12:46
                              czekać na ostateczny wynik nie panikować
                              wiele wstępnych diagnoz tak brzmi a potem okazuję się coś innego
                              CA 125 do zrobienia
    • nunia01 Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 30.11.10, 13:07
      Żaden wyrok - to dopiero wstępna diagnoza! Wstępna podkreślam!
      Musisz znaleźć dobrego ginekologa-onkologa. Żaden tam ginekolog, żaden proktolog. Specjalizacja ginekologiczno-onkologiczna musi być.
      Jeśli chodzi o ośrodek - niekoniecznie musi to być centrum onkologi. Musi być odział ginekologi onkologicznej, czy coś w ten deseń. Ja akurat jestem z Warszawy i wybierałam między centrum onkologi, szpitalnym oddziałem ginekologi onkologicznej i niewielkim niepublicznym ośrodkiem z oddziałem ginekologi onkologicznej. Ale i tak najważniejszy jest lekarz, a nie szpital czy oddział. Znam wirtualnie kobiety, które operowały się w wiele kilometrów od miejsca zamieszkaniasmile
      U mnie diagnoza wstępna była torbiel skórzasta. Po otwarciu okazało się, że mam w brzuchu ogólną katastrofę. W trakcie pierwszej operacji wycięto mi jeden jajnik z guzem i pobrano trochę próbek, nie zgodziłam się na usunięcie wszystkiego. Wyniki badania his-pat - nowotwór złośliwy. Po konsultacji okazało się, że jednak złośliwość jest w stopniu granicznym. Druga operacja, to wycięcie guza z drugiego jajnika, sieci większej, węzłów chłonnych, zmian z macicy i prawidłowy onkologiczny staging - czyli pobranie próbek do badań. Wynik his - pat - nowotwór złośliwy. Konsultacje wyniku i w miedzy czasie przygotowania do chemii. Wynik konsultacji - złośliwość graniczna.
      Obecnie walczę o ciążę z kawałkiem jednego jajnika.
      Zapraszam na forum poświęcone rakowi jajnika, gdzie spotkasz kupę fajnych babek i osób je wspierających. Co prawda obecnie nasz ekspert jest nieobecny, ale na pewno możesz liczyć na pomoc, radę i wsparcie. Nie musisz prosić o wpuszczenie - wystarczy założyć konto. www.nowotwor.eu/
      I głowa do góry! Psychika jest ważna przy leczeniu nowotworów i wpływa na rokowania.
      Ja wyniki miałam dobre -OB i CRP w normie. Z tym, że ja nie chudłam i nie miałam krwotoków. Badałaś już marker CA 125 - to jest podstawowe badanie, które powinnaś teraz zrobić.
      • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 01.12.10, 00:06
        Aleście mnie poecieszyły kobitki eh, czyli jednak Ginekolog onkolog, zapisałam sie w czwartek do ginekologa, ma w gabinecie USG, on mnie może skieruje do takiego lekarza? Bo ja tu w okolicy nie znalazłam ginekologa onkologa zadnego uncertain
        Aniula czyli zmiana lito-torbielowata to jednak nie torbie sad??? znasz się na tym??? kurde załamka sad((

        Alice na wyniku pisało konsultacja USG ginekologiczna konieczna

        Nunia na tym forum co podałas link tez pisałam, ale za wiele wskazówek ani porad nie dostałam stamtad, moze źle sformuowałam pytania no nie wiem.
        strasznie przygnebiajace jest to co piszesz, ale poł forum juz przeczytałam o raku jajnika i straszne to wszystko i okazuje sie ze podstepne dziadostwo jakich mało, mnie na USG dopochwowym nic nie wychodziło, a w necie wyczytałam ze rak jajnika czesto jest cięzko wykrywalny i poźno, eh
        Markera CA 125 jeszcze nie badałam, ale widze ze chyba nie mam wyjścia, moze gin da skierowanie a jak nie to zrobie prywatnie.
        Nunia udało Ci sie to paskudztwo zwalczyc czy dalej walczysz??
        Jak własciwie sie robi to badanie histopatologiczne bo nigdzie nie moge sie dowiedziec jak to wyglada hmm
        • aaaniula Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 01.12.10, 07:35
          Przestań panikować i rozmyślać. Nikt na postawie wyniku rezonansu nie powie Ci co to jest. Nie ma co panikować, że to najgorsze, ale nie możesz też bagatelizować.
          Ten ginekolog jest dobry? Sprawdzony?
          Możesz zrobić sobie marker na własną rękę.
        • nunia01 Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 01.12.10, 10:34
          Marker zrób na własna rękę, gdyby nie dawali skierowania. Przyda się wiedza o jego wysokości niezależnie od wyniku. Niestety niski nie musi wskazywać, że wszystko jest ok, ale przyda się jako dodatkowy argument i do porównań na przyszłość. Ja żałuję, że nie miałam zrobionego przed pierwszą operacją.

          To co ja piszę, jest optymistyczne - niezależnie od lekarskich diagnoz i pomysłów trzeba walczyć, bo zwroty akcji bywają nieprawdopodobne. Tak jak np. u mnie - miałam się już zgodnie z lekarską opinia przekręcić, a gdybyś mnie zobaczyła nie powiedziałabyś, że w ogóle coś mi było.

          Rokowania nie są dobre - statystycznie - ze względu na późne wykrycia głownie. Ale Ty nie jesteś statystyką, Ty jesteś konkretnym przypadkiem, z konkretnym podejrzeniem. W ogóle się statystyką nie przejmuj. Jesteś młoda, zdrowa, masz dobre wyniki, dobry stan organizmu - rokowania dla Ciebie nie są takie same jak dla schorowanej 70 - latki, a statystyka jest jedna.

          Badania his - pat - są dwa rodzaje - badanie śródoperacyjne i badanie tego co wytną w trakcie operacji. Śródoperacyjne jest robione w trakcie operacji, kiedy pacjent śpi. Pobierany jest wycinek i oceniany jest mikroskopowo charakter zmiany. Po tej ocenie podejmowana jest decyzja o zakresie operacji - oszczędzająca czy radykalna. Ale znam przypadek, w którym lekarz pomimo jednoznacznie złośliwego wyniku zdecydował się na operację oszczędzającą i później okazało się , że miał rację. Po operacji robione jest badanie his-pat bardziej szczegółowe - zazwyczaj na wynik czeka się około 2 - 3 tygodni. Ja nie wierzyłam w nowotwór złośliwy i w pierwsze wyniki his-pat po operacjach, zresztą mój onkolog teżsmile I w badaniach konsultacyjnych wyszło, że jednak złośliwość granicznasmile

          Więc ja w zasadzie nie miałam raka - tylko nowotwór o granicznej złośliwości. Druga operacja to było zakończenie leczenia. Teraz mam tylko badania USG i marker co kwartał, później co pół roku i później co rok. Z tym, że ze względu na intensywne starania o potomstw badania akurat teraz robię częściej. Ja się uważam za zdrowąsmile I walczę nie z choroba a o potomstwo!

          To pytaj więcej na forum o raku jajnika jeśli potrzebujesz. Ale może za wcześnie dla Ciebie żeby się tym wszystkim przejmować i czytać historie - może wybierz sobie te z nowotworami granicznymi albo ze stadium I.

          Nie wiem czy ginekolog Cie pokieruje do onkologa - mnie pokierowali z pierwszego szpitala, bo pierwszą operacje robił mi ginekolog (jeszcze nie bylo wiadomo, że to ogólna masakra jest). Ale i tak sobie znalazłam sama 'dojście'. Trzeba być pacjentem aktywnym, przynajmniej w moim przypadku się to sprawdza. o lekarzy z Twojego regionu, albo o to gdzie się lecza babki z Twojego regionu zapytaj na forum o raku jajnika.
          • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 01.12.10, 20:05
            hej
            Lekarz raczej sprawdzony, ma same dobre opinie na rankingu lekarzy i jak byłam to w przychodni panie go bardzo chwaliły, ja tam raz byłam, ale sama nie wiem co mysleć.
            Jesli nie da skierowania na te markery to zrobie rzecz jasna sama.

            nunia01 cieszę się ze udało Ci się wyjść z tego impasu cało, i zycze Ci slicznego dzidziusia, napewno się uda.

            O tych rokowania własnie czytałam, naprawde są kiepskie, ale tak jak mówisz nie mozna sie tym tak sugerować.

            Nie wiem dlaczego, ale teraz po owulacji bardzo bolesnej z reszta, cholernie mi sie pogorszyło, dlaczego, nie rozumiem, taka nagła zmiana, do owulacji jeszcze było znosnie, a teraz tragedia, juz odliczam godziny do wizyty u lekarza, boli mnie cały bok z tyłu do łopatki az czuje i z przodu pod żebra, az mi serce kołacze i mam duszności i przewaznie leże bo zrobiłam sie słaba, do tego zgaga mnie pali i ciągle mnie cisnie na kibelek, no masakra, strasznie to meczące, zjadłam juz poł paczki nospy sad
            Kurde jak to się w takim tepie pogarsza to sie boje co bedzie dalej, katastrofa normalnie, ale strasznie mnie rozpycha i gniecie uncertain
            • fariba Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 01.12.10, 22:07
              Trzymam kciuki za szybkie i owocne leczenie
    • Gość: basia Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.protonet.pl 03.12.10, 08:15
      befungin, spróbuj.To bardzo dobry lek z czarnej huby
      • duzooka Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 04.12.10, 01:43
        hej Basia a na co jest ten befungin?
        Wczoraj byłam u tego lekarza, zbadał mnie, obejrzał wyniki zrobił usg, i powiedział że to tylko mała cysta i nie ma się czym przejmować, ale dał skierowanie na markery, hmm zobaczymy
        Powieział że w gabinecie ma dziadoskie USG i ze mam dzwonić do niego w poniedziałek po południu jak będzie miał dyżur w szpitalu, i jeśli będzie wolne USG szpitalne to mam przyjechać i on dokładnie przyjrzy się tym zmianom.
        Powiedział jeszcze że bardziej niz ten jajnik niepokoi go moja macica bo jest powiekszona i nieechogeniczna i to może być znak endomentriozy, tak że po raku to chyba druga najczarniejsza wersja ;/
        Tylko czy od tego się chudnie? Chyba nie...sama juz nie wiem.
        Powiedział że do poniedziałku narazie bez leczenia, chociaz wczesniej mówił że takiej małej cysty sie nie leczy, a potem powiedział ze do poniedziałku bede bez leków, bez sensu.
        Do tego jeszcze mi sie dzis przypałentało zapalenie pecherza i nie wesoło mi wcale sad
        • Gość: basia Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.protonet.pl 09.12.10, 11:29
          Befungin, to od bardzo dawna stosowany w wielu chorobach lek, także onkologicznych, z bardzo dobrymi rezultatami. Był kiedyś w Polsce, teraz tylko w Rosji, Ukrainie, może Białorusi. Poczytaj. Czemu go u nas nie ma? Może był za dobry?
          • Gość: ??? Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.szczecin.mm.pl 11.12.10, 09:12
            Przedstaw jakieś linki do badań/statystyk?
    • Gość: Marysia Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 12:18
      Wcześnie wykryta choroba daje duże szanse na wylecznie, usuną Ci jajnik i wrócisz do zdrowia, ja żyje bez tarczycy 3 lata i cieszę się że żyję, to jest najważniejsze.
      • nunia01 Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 09.12.10, 13:45
        Niekoniecznie trzeba usuwać jajnik. Najczęściej wystarczy wyłuszczenie torbieli. A może wystarczy hormonalna terapia?
    • emigrantkaaa Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 10.12.10, 20:50
      Duzooka, jakieś wieści?
      W razie potrzeby służę pomocą. 4 lata temu przeszłam operację usunięcia guza w Klinice Ginekologii, Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej w Bytomiu. Jeśli istnieje podejrzenie, że zmiana ma charakter złośliwy, to bytomska klinika (współpracująca z gliwickim Instytutem Onkologii) to najlepsze w regionie miejsce leczenia. Chętnie podzielę się wiedzą, jak tam dotrzeć, podam namiar na gabinet prywatny operującego tam ginekologa.
      Pozdrawiam Cię serdecznie rówieśniczko smile
    • hawela pytanie 10.12.10, 21:15
      W jakim momencie cyklu byłaś podczas TK? Bo jajnik może dawać taki dziwny obraz tdo kilku dni po owulacji
      • duzooka Re: pytanie 14.12.10, 05:47
        Cześć wam

        badanie TK miałam 2 dni po skończonej miesiączce, więc nie po owulacji, wtedy jeszcze nie odczuwałam tego jajnika, zaczełam go odczuwam za jakiś tydzień dopiero.

        teraz mam 3 dzień okresu, wyjątkowo bolesnego i wyjątkowo obfitego, normalnie jakieś skrzepy sie pojawiaja że aż się boję, objawy są nadal niestety, albo wręcz się nasilają,
        lekarz mówił ze pewnie mi to zniknie w czasie miesiączki, ale już 3 dzień i jajnik jak bolał tak boli sad
        Więc pewnie nie pęknie.

        Nie wiem czy to zmiana nowotworowa, lekarz zapewnia ze nie, dziś odebrałam wynik markera CA 125 i wyszedł mi 6,5 przy normie od 0 do 35, czy to znaczy ze jest szansa ze to jednak nie zmiana złosliwa? Czy nie mam sie co cieszyć? Bo w sumie to róznie mówia o tych markerach że może byc niski nawet przy raku.
        Hawelaaa orientujesz się może w tym temacie, jakie miałas markery??? i jak duży guz?

        Kiedy wiadomo że powinno sie operować? Mam objawy a lekarz mówi że to nic takiego, a ja się męcze kurde, moze powinnam iść do innego lekarza jak sądzicie??

        Polecacie kogoś ze śląska? jestem z Sosnowca.

        leczenie hormonalne u mnie odpada, bo juz nie raz w zyciu przystawiałam się do tabletek i zawsze porażka, no nie mogę brać pigołek i koniec no sad eh masakra

        Gin kazał zglosić się po miesiączce na kontrole i powiedział ze pewnie juz będzie po kłopocie....eh co za optymista z niego wink)
        Oj chciałabym zeby tak było, ale chyba aż tak różowo nie będzie.
        Aha jeszcze dostalam czopki - Distreptaze, noi w sumie tyle u mnie nowego.

        Myslałam jeszcze o jakiś ziołach, czytałam na forum o Castagnus takie tabl ziołowe, na wyregulowanie okresu i podobno na cysty i torbiele też, może słyszałyście, ale nie wiem czy to nie zaszkodzi jednak hmm.
        • duzooka Re: pytanie 14.12.10, 05:52
          Emigrantkaaa jakie miałaś objawy?? miałaś też wzdęty i napięty brzuch?? Mnie normalnie cały bok rozsadza od strony gdzie jajnik chory.
          Jak bylo z twoimi miesiączkami???
          i zaczełam gwałtownie tyć indifferent czy to normalne ;/
          • Gość: ??? Re: pytanie IP: *.szczecin.mm.pl 14.12.10, 19:19
            Tyjesz cała czy tylko powiększa sie obwód brzucha?
        • Gość: aśka Re: pytanie IP: *.dsi-sieci.pl 14.12.10, 10:03
          Mam niemal taki sam opis prawego jajnika jak Ty. Diagnoza guz to nomenklatura ginekologiczna, normalnie jajnik ma może ze 2 cm, ja mam 4cm a to nie jest prawidłowe anatomiczne wiec okresla się ten stan jako guz. Podobno duzo kobiet tak ma i o tym nie wie bo nie robi USG. Oczywiście że najbezpieczniej taki jajnik usunąć, zwłaszcza jak daje duże objawy bólowe i ja się właśnie do zabiegu przymierzam co i Tobie radzę-bo na nerwy zejdziesz wink. Co do markerów możesz sobie darować, markery sa niemiarodajne w diagnostyce (w przypadku ca125 guz musi mieć około 4 cm aby wyszedł podwyższony (słowa onkologa -byłam tydzień temu) tak naprawdę służą do diagnostyki pooperacyjnej przy potwierdzonych hisopatologicznie rakach czy aby wszystko zostało usunięte i czy prawidłowo spada miano wskaźnika. Jest duży odsetek przypadków kiedy w zaawansowanym raku maino jest bliskie zeru. Ten konkretny onkolog nie maił przypadku aby pacjentka wykryła sobie raka jajnika markerem-za to już endometrioze i cysty na nim już tak-ale wtedy maino jest do 100, przy raku to są obłędne wartości. Sama mam 43 ale mój jajnik ma 4cm no i mam dużą endometriozę. Nie panikuj przeto, a kontroluj się i jak zmian na lepsze w krótkim czasie nie będzie usuń. Powodzenia.
          • nunia01 Re: pytanie 14.12.10, 16:01
            Nie do końca się zgodzęsmile Jajnik może być większy niż 2 cm i nadal jest fizjologicznie prawidłowy. Nawet kawałek jajnika może urosnąć - mój urósł w każdym bądź razie.
            Nie spotkałam się jeszcze ze stwierdzenie, że 4 cm jajnik to patologia i należy go wyciąć, albo, że powiększony jajnik to guz. Guzem faktycznie nazywane jest wszystko coś się może na jajniku pojawić i większość tych guzów, to zwykłe lub mniej zwykłe torbiele. Nie zawsze też posiadanie zmiany na jajniku jest jednoznaczne z jego usunięciem. Moja zmiana od jajnika była większa i pozostawiono jakieś 70% jajnika. Zazwyczaj lekarze starają się usunąć samą torbiel/zmianę/guza i oszczędzić jajnik.
            To prawda, że markery nie są w 100% pewne i niestety można mieć nowotwór (w tym złośliwy) i mieć markery niskie. Warto również znać wynik markera sprzed operacji, żeby mieć wartość referencyjną do porównań, ale raczej nie tego, czy się wszystko wycięło, tylko odpowiedzi na chemioterapię - bada się wtedy spadek markera. Niestety przy raku nie muszą być obłędne wartości. Marker CA 125 jest czuły również na stany zapalne a nawet na owulację - w czasie po owulacyjnym można mieć podwyższony marker.
            Ja na miejscu autorki wątku skontrolowałabym stan 'po miesiączce' u obecnego ginekologa i równolegle szukała ginekologa-onkologa do konsultacji. Opisywane objawy nie są prawidłowe. Wspomniane gwałtowne tycie może być związane np. z wodobrzuszem.
            • duzooka Re: pytanie 15.12.10, 01:58
              hej
              Na pytanie gościa czy tyje cała czy tylko powieksza się obwód brzucha odpowiadam - brzuch się powieksza, ale też i cała przytyłam, w czasie miesiączki, czyli w 4 dni przytyłam 4 kilo!No ludzie do tej pory zmagałam się z niedowagą! a tu nagle bez zmiany diety trzas 4 kilosy, mam też niedoczynność tarczycy, no ale mam ja od lat, nie wiem co to się dzieje z moim organizmem ostatnio.

              Aśka masz taki sam opis wyniku i dostałaś skierowanie na zabieg??? Tak poprostu? Ja bym chciała też iść na zabieg, bo ten jajnik mi już tyle cierpień przyspozył, że ja go już nie chcę!! sad( po co mi taki wadliwy organ, ja juz od miesiecy źle się czuje, i mam straszne objawy typu krwotoki, albo zanikajace miesiaczki, teraz znowu obfitą z mega skrzepami, co chwile mam inne objawy, ten jajnik chyba tak szaleje i te cudeńka wyprawia? Bo ja kompletnie nie czaje co się już ze mną dzieje sad(

              Asia jakie miałas objawy? Napisz proszę Cię, napisz co zrobić zeby mi to usuneli, ja nie chcę tego głupiego jajnika, mogę rządać od lekarza takiego zabiegu? proszę doradź mi bo nie wiem jak to załatwić...

              Niunia01, pojde pewnie jeszcze do tego gina raz jeszcze skontrolować stan po miesiączce i zobaczymy co powie, ale jesli wytrzymam do kolejnego czwartku bo on tylko w czwartki przyjmuje a ten czwartek odpada bo jeszcze okres mi się nie skończy, eh.

              DLACZEGO to musi być ginekolog onkolog??? nie moze być ginekolog specjalista??? mogłby mi ktoś wyjaśnić??

              Z tym wodobrzuszem kto wie, czuje się jak prawdziwa słonicaaa, i mnie tak rozpycha ten brzuch, czuje że pękne, a po kilku posilkach wieczorem dosłownie mnie tak rozdyma i pekam w szwach, nie mogę oddychać swobodnie, pewnie się uduszęsad
              Jak wstaje rano to brzuch nie jest rozdety i w miare miękki, a z biegiem dnia i godzin i posiłków brzuch coraz wiekszy i coraz twardszy, jak kłade się spać to jak skała twardy, moze mi się coś z jelitami zrobiło od tego jajnika uncertain??? już mi ręce opadają sad

              Niech mi ktoś to wytnieee uncertain
              • duzooka Re: pytanie 15.12.10, 02:41
                Sluchajcie spojrzałam teraz do wyniku z TK i tam pisze ze jajnik lewy o śr ok. 2,6 cm o budowie lito - torbielowatej, czyli nie jest powiekszony i nie nadaje się do operacji sad ???

                jeszcze jedno mam kartke od gina u którego teraz byłam i tam pisze rozpoznanie - D27 znalazłam w necie że to rozpoznanie to niezłośliwy nowotwór jajnika!

                Czy po samym USG lekarz może wydać takie rozpoznanie??
              • Gość: aśka Re: pytanie IP: *.dsi-sieci.pl 15.12.10, 10:16
                > Aśka masz taki sam opis wyniku i dostałaś skierowanie na zabieg???

                Tak od razu po badaniu dostałam skierowanie na zabieg usunięcia jajnika. Na wszelki wypadek skonsultowałam się u dwóch ginów, jeden uważa że im szybciej tym lepiej, drugi dał parę cykli na obserwację i faktycznie najpierw chcę pozałatwiać inne sprawy również zdrowotne i potnę się pod koniec zimy.


                > Asia jakie miałas objawy?
                Robiłam dość często USG bo mam paskudną endometriozę po cesarce, w bliźnie po cięciu, na powięzi i właśnie w okolicy prawdego jajnika, sprawiła że ten przyrósł mi do macicy. Trudno więc porónać objawy, ja co dwa, trzy cykle miałam rzut rozrostu endometrium w jamie brzusznej i wiązało się to z bólem znoszonym jedynie przez opioidy.
                Bolesne i bardzo obfite miesiaczki ze skrzepami miałam zawsze, ale faktycznie od jakiegoś pół roku co drugi cykl to niemal krwotok, a co drugi jest max skrócony, jakby ten jajnik już wogóle nie wydzielał hormonów albo robił to skokowo. Poza tym ciągle go czuję, np. przy robieniu brzuszków. Jest też wyczuwalny dla mnie przez powłoki.



                Z takim obrazem jajnika wystrczy że pójdziesz na izbę przyjęć z tzw. bólem, i od ręki Cię potną, a jeśli nie chcesz tak z ulicy i uważadsz że musisz ze skierowaniem to też nie problem, poproś aby Twój gin dał Ci zaświadczenie, ze bierze na siebie odpowiedzialność, jeśli nei zleci operacji a jajnik okaże zaatakowany nowotworem złośliwym, żaden nie weźmie takiej odpowiedzialności na siebie.


                Uważam że wszystkie Twoje objawy mogą być wyniku totalnego bajzlu hormonalnego, i tarczyca i jajnik, i nie wiadomo co jeszcze, bo przecież nikt Cię dokładnie nie przebadał.

                Nie panikuj i nie rozczulaj się nad sobą, idź do gina i poproś o diagnozę i leczenie, nie ma czegoś takiego jak czekanie, jeśli schorzenie utrudnia Ci normalne funkcjonowanie.
                Powodzenia.
                • nunia01 Re: pytanie 15.12.10, 10:36
                  Ja bym szukała onkologa ze względu na doświadczenia własne i z takim niepewnym rozpoznaniem nie poszłabym gdziekolwiek do szpitala dać się pociąć, tylko na oddział ginekologii onkologicznej.
                  Mnie za pierwszym razem operował ginekolog - wstępne rozpoznanie to była torbiel. I ten ginekolog po prostu spanikował jak się okazało, że są zmiany wszędzie. Nie pobrał odpowiednio próbek, nie próbował nawet oszczędzić tego jajnika, a nie wyciął mi wszystkiego tylko dlatego, że wyraziłam przed operacją sprzeciw na piśmie. Ginekolog-onkolog ma po prostu większe doświadczenie. Zwykłych torbieli widział i operował dużo. Lepiej potrafi ocenić charakter zmiany na podstawie jej wyglądu. W dodatku jest większa szansa, że w szpitalu, w którym operuje ginekolog-onkolog histopatolog będzie umiał prawidłowo ocenić charakter zmiany. Moje próbki zostały ocenione źle - nieprawidłowo rozpoznano nowotwór złośliwy.

                  4 kilo w 4 dni, to raczej niemożliwe żeby przytyć - prędzej to zatrzymanie wody - w tym podejrzenie wodobrzusza.

                  Ale weź pod uwagę też inne objawy oraz stres. Jesteś tak zestresowana, że organizm szaleje.
            • Gość: aśka Re: pytanie IP: *.dsi-sieci.pl 15.12.10, 10:33
              > Nie do końca się zgodzęsmile Jajnik może być większy niż 2 cm i nadal jest fizjolo
              > gicznie prawidłowy.

              Nie może jeśli drugi ma standardowo 1,5- 2 cm, a nie jesteśmy jednostronie przerośnieci jak Kwazimodo, rozmiar też moze być patologią zwłaszcza jeśli nie są to rozbierzności kilku a kilkaset procentowe.

              >Nawet kawałek jajnika może urosnąć - mój urósł w każdym bądź razie.

              Oczywiści, choćby niepęknięty pęcherzyk i z niego olbrzymia cysta-ale tu rozpatrujemy powiększony jajnik o mieszanej strukturze-tzw.lito torbielowatej.

              > Nie spotkałam się jeszcze ze stwierdzenie, że 4 cm jajnik to patologia i należy
              > go wyciąć, albo, że powiększony jajnik to guz.

              A ja się spotkałam, moja Mama jest Radioologiem i własnie tak opisuje podobne zmiany, dopóki operator i histopatologia się nie wypowiedzą, to obraz jajnika w tym rozmiarku i ehogeniczności jest opisywany jako guz, usłyszałam to też od swojego ginekologa, onkologa do którego pobiegłam i zdaję sobie sprawę, zę nomenklatura nomenklaturą a konkrety będą znała diopiero po zabiegu. A zabieg operacyjny usuniecia parzystego narządu który nie jest mi niezbędny to coraz częstrza praktyka prewencyjna w tzw. wątpliwych i problematycznych przypadkach ginekologicznych.

              >Moja zmiana od jajnika była większa i pozostawiono jak
              > ieś 70% jajnika.

              Ok, można tylko po co, jeden zdrowy jajnik w zupełności wystarcza, nawet dla tych którzy jeszcze chcą mieć dzieci.


              >Zazwyczaj lekarze starają się usunąć samą torbiel/zmianę/guza
              > i oszczędzić jajnik.


              Powiem, Ci ze coraz rzadziej, choć oczywiście można, ale to nie rozpatrujemy cysty/guza na jajniku tylko cały jajnik patologicznie zmieniony.


              >Warto również znać wynik markera sprzed opera
              > cji, żeby mieć wartość referencyjną do porównań, ale raczej nie tego, czy się w
              > szystko wycięło, tylko odpowiedzi na chemioterapię - bada się wtedy spadek mark
              > era.

              Nic innego nie napisałm poprzednio, tyle, ze markery bada sie już po wstępnej diagnozie raka z zalecenia onkologa a nei własnego widzimisię, zwłaszcza Ca125 jest małomiarodajny i skacze z tzw. byle powodu.

              >Niestety przy raku nie muszą być obłędne wartości.

              Oczywiście, to też pisałam, czasem wręcz są bliskie zeru .
              • nunia01 Re: pytanie 15.12.10, 11:37
                >Moja zmiana od jajnika była większa i pozostawiono jak
                > ieś 70% jajnika.

                Ok, można tylko po co, jeden zdrowy jajnik w zupełności wystarcza, nawet dla tych którzy jeszcze chcą mieć dzieci.

                Ja chyba w tym wątku wypowiedziałam się dość wyraźnie, niekoniecznie w tym konkretnym poście, że u mnie oszczędzono 70% jednego jajnika, bo drugi już w pierwszej operacji został usunięty.

                A być może gdyby za pierwszym razem operował mnie ginekolog - onkolog, to udało by się oszczędzić też ten pierwszy jajnik. A na pewno nie byłaby mi potrzebna druga operacja, bo fachowiec mógłby się od razu zająć całością. A ginekolog nie pobrał nawet próbek z opisanych w protokole pooperacyjnym zmian.

                A to, że czasami za szybko podejmuje się decyzję o wycięciu jajników np przy okazji usuwania macicy ze względu na mięśniaki, to już zupełnie inna kwestia.
                • duzooka Re: pytanie 17.12.10, 05:55
                  A ja w sumie dalej nie wiem czy nadaje się do operacji czy nie.
                  Mam pytanie do Asi
                  Zakładając że cysta mi zniknie teraz po miesiączce, czy nadal kwalifikuję się do operacji z jajnikiem lito-torbielowatym? Bo chyba taki jajnik to patologia?
                  Tym bardziej ze węzły chłonne w brzuchu i na udzie mam powiekszone, fakt ze nie są to bardzo powiekszone te węzły tylko trochę, ale jednak oznacza to chyba jakaś patlogie?

                  Bo chyba jajnika o struktuże lito torbielowatej się nie leczy lekami?
                  • duzooka Re: pytanie 19.12.10, 10:11
                    Witajcie
                    jednak po skończonej @ przestałam odczuwać te dolegliwości, jajnik przestał kłuc, przestało rozpychac i wszystko wskazuje na to ze cysta pękła, tak jak obiecywał lekarz.
                    Radość jednak nie trwała zbyt długo, ponieważ się okazało ze zwiększyła mi się niedoczynność tarczycy i musiałam podnieść dawkę hormonów na tarczyce i już na trzeci dzień znowu boli mnie jajnik sad tylko to już nie tak ból kłujący jak przy cyście tylko taki tępy.
                    Załamka, nie mam już siły, a przecież te hormony muszę zwiększyć, a jajnik się buntuje, przeciez to nie normalne, czy ktos miał podobnie sad?
                    Jestem skazana na bol i samotność, bo ani sexu, dlatego ze nawet przy zwykłym podnieceniu boli mnie ten jajnik (facet mnie zostawił) ani żadnej perspektywy na przyszłość, bo lekarze do tej pory nie widzieli problemu...a trwa to już wiele miesiecy....eh
                    Nie chce mi się żyć sad
                    • nunia01 Re: pytanie 19.12.10, 14:34
                      Pierwsze słyszę żeby hormony tarczycy powodowały ból jajnika. Też mam niedoczynność tarczycy, dawki zwiększałam przez ostatni rok już 4 razy i żadnych skutków ubocznych nie odczuwam. Może zapytaj na forum Choroby tarczycy.

                      A może masz jakiś stan zapalny tego nieszczęsnego jajnika? Byłaś z tym nowym bólem u lekarza?

                      Co do życia, to nikt nie obiecywał, że będzie łatwosmile Rozumiem, że dopadła Cię chandra, o co przy nagromadzeniu problemów i w obecnej porze roku nie jest trudno. Jedyne co mogę powiedzieć chociaż marne to pocieszenie w tej chwili, to że i to minie.
                      • duzooka Re: pytanie 19.12.10, 15:39
                        Niunia dzięki za słowa otuchy, bardzo miła jesteś
                        Ja też nie miałam kiedys problemów przy zmianach dawek z jajnikami, a od roku właśnie przy zmianie dawek, a niestety zmieniałam bardzo często dzieją się takie rzeczy jak bóle jajników, to jak by taki przejściowy stan zapalny, który nie jest stanem zapalnym bo antybiotyki na to nie pomagają, mowiłam lekarzom o tym ale jedyne co mi mieli do zaproponowania to pigołki anty w celu ochrony jajnika przed takimi sensacjami.
                        Na forum tarczycy, i wszedzie gdzie się dało juz pytałam, ale nikt nic nie wie niestety.

                        Jeden gin np. mowił mi że takie rzeczy nie maja prawa bytu, inny zaś ze maja jak najbardziej bo tyroksyny wpływa na jajnik bezpośrednio stymulując go.

                        No nic muszę zacisnąć zęby i jakoś to wytrzymać sad
                        • go-jab z troche innej beczki... 20.12.10, 04:40

                          a jak u ciebie wyglada sprawa z woreczkiem zolciowym? bo te bole boku/plecow az do lopatki, to uczucie wzdecia zwlaszcza po posilkach wlasnie z tym mi sie kojarzy...
                          • duzooka Re: z troche innej beczki... 20.12.10, 12:47
                            go-jab nie wiem jak z woreczkiem, ale tomografia brzucha chyba by wykazała jakieś anomalie?? ostatnio robiłam poziom alat, aspat i amylaze z krwi i z moczu i wyszło w normie, nie wiem jak jeszcze mogła bym to ew. zdiagnozować..
                            Byc może ten bok to od cysty bo bolał mnie głownie lewy, a cyste miałam na lewym jajniku, chyba że to tylko zbieg okoliczności.
    • kalunia84 Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika 11.03.17, 18:28
      Hej, nie wiem czy po tylu latach jeszcze tu zajrzysz...chcialam sie dowiedziec jak sie potoczylo u ciebie...bo u mnie zapowiada sie to samo...Karolina
      • Gość: monika_d_ Re: Dziś usłyszałam wyrok - guz jjanika IP: *.play-internet.pl 12.12.17, 22:29
        Witam, 5lat temu mialam usuniety lewy jajnik wraz z guzem granicznym w Poznaniu przez dr Slawomira Mellera. Cudowny lekarz o wielkim sercu wspanialym podejściu do pacjenta...a bylam wowczas w poczatkowym etapie ciazy co dodatkowo wszystko komplikowalo. Wycieto mi guza wraz z jajnikiem w 3 miesiącu ciazy i jak dotad wszystko jest w porzadku choc znacznie częściej chodze do ginekologa...2razy w roku. Ale mam zdrową córkę. ..pol roku temu urodzilam 2 juz bez problemow w ciąży. ..takze nie mamy wplywu na to jakie swinstwo się w nas aktywuje..jedyne co mozemy zrobic to walczyć o siebie dla nas i naszych najblizszych a psychika ruch i zdrowa dieta są ogromnie ważne. Wyczytalam w jakims artykule kiedys, że kazde zaburzenie homeostazy ma ogromny wplyw na nasze zdrowie. ..kazdy brak jakies witaminy w odpowiednim momemcie...czy nawet zlamana reka moze pobudzic raka którego wszyscy mamy w sobie. ..wiec dbajmy o siebie i musimy myslec pozytywnie...mnie to uratowalo życie...i korzystajmy z niego poniewaz nigdy nie wiemy ile nam go zostalo...a najgorsze co mozemy zrobić to zalowac że nie zdążyliśmy czegos zrobic...przeżyć. ..ponieważ zabrakło nam odwagi. Życie mamy 1 i to od nas zależy jak je wykorzystamy wiec cieszmy sie z każdego dnia jak gdyby jutra mialo nie byc...Monika. monika969@onet.eu Jesli bedziesz miala jakiekolwiek pytania pomogę jeśli tylko bede mogła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka