hmm.. od 3 dni biorę Cilest. mam mdłości.. nie są aż tak silne, żebym biegała
półprzytomna do ubikacji

, jeszcze nie wymiotowałam, ale męczę się bardzo!!!
czytałam że to jeden z efektów ubocznych. co teraz? czy powinnam
się "pomęczyć" do końca opakowania? czy może odstawić od razu? poradźcie...
zasypiam w pozycji półsiedzącej bo boję się położyć.. wtedy najgorzej!