lolek58 24.04.04, 22:05 Od 7 miesięcy współzyjemy w ten sposób i nic...mam na mysli- żadnej wpadki....ktoś powie-do czasu-pewnie-też tak uważam..zastanawia mnie jednak ten fakt-byc może któres jest bezpłodne? gdzie i jak to mozna zbadać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zzztop Re: stosunek przerywany 24.04.04, 22:21 może macie szczęście... o bezpłodności można ZACZYNAĆ myśleć, gdy ciąży nie ma mimo intensywnych starań, tzn współżyciu w okolicach owulacji, przez rok. Choć można i wcześniej. Nie ma badań, które jednoznacznie to stwierdzą. zajrzyj na forum bezpołodność, tam Ci wytłumaczą. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: stosunek przerywany 25.04.04, 12:45 stosujecie metodę zabezpieczania się przed ciążą i zastanawiacie się dlaczego nie zawodzi??? Monthy Python się kłania. stosunek przerywany ma bodajże współczynnik 80 - czyli, że wśród 100 par stosujących tylko tę metodę przez rok, wpada 20. wy jesteście pewnie w grupie 80. ale rok się nie skończył ryzyko tej metody polega na tym, że facetowi zdarza się wycofać za późno i "mleko już się rozlało". czasami w tej malutkiej kropelce płynu "poślizgującego", który wypływa z penisa w czasie stosunku (to nie wytrysk) znajdują się śladowe ilości plemników, które przy sprzyjającym śluzie, momencie owulacji i swojej ciężkiej determinacji zapładniają kobietę. podobno nawet 50% ciąż kończy się w pierszych kilkunastu dniach swojego istnienia i kobieta poronienie bierze za okres. przejrzyj forum - mnóstwo dziewczyn to spotyka. skąd wiecie, że nie wpadliście? macie szczęście i życzę wam aby was nie opuściło. mam nadzieję, że jesteście przygotowani na ten 20% -owy margines ryzyka? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.antepowicz Re: stosunek przerywany 25.04.04, 13:15 no włąsne- stsoujecie Państwo metody uniknięcia ciązy i martwicie sie,że nie zawodzi? Troche trudno mi jest zrozumiec i wytłumaczyć ten problem, ale chodzi o to,że stosunek przerywny nie jest metda niezawodna, ale jakaś metodą zapobiegania ciaży jest! Z powodzeniem był stsowany jako metoda zapobiegania ciaży w kulturach taoistycznych- u nich prawie nie zawodził, bo medytacja uczy panowania nad ciałem. Taki rezultat ma dyskusja społeczna stosujaca skrajen poglady- dla niektórych naturalne metody są objawem zacofania i sredniowiecza, dla niektórych swiadoma antykoncepcja objawem wyuzdania i truciem organizmu- a chodzi o to, by być obiektywnym i pozwolić samym zainteresowanym na wybór odpowiedniej dla nich metody odcinajac sie całkowicie dod włąsnych przekobnań- przedstawiajac uczciwie zalety i wady różnych sposobów postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś