kachna.bubu
05.05.04, 19:24
Jestem w 11dniu od odstawienia tabletek antyk.NOVYNETTE.Czułam się po nich
tragicznie! Z trudem przebrnęłam przez te 21 dni/bóle
głowy ,mdłości,ślinotok,obrzęki rąk i nóg,bolesność piersi, uczucie duszności
w klatce piersiowej, kołatanie serca, spadek libido do zera,depresja.
Tabletki Novynette zlecił mi ginekolog z powodu bolesnych, obfitych i
przedłużających się miesiączek, a nie pomagały leki roślinne jak Mastodynon
czy Castagnus. Wiem, że Novynette są tabl. o najniższej dawce hormonów, to
dlaczego akurat ja miałam tyle ubocznych objawów, i to wszystkich naraz?!
Zaznaczam, ze jestem osobą zdrową Pomimo, że mam 42 lata czuję się i wyglądam
bardzo młodo, jestem aktywna, chodzę na basen, dużo jeżdżę na rowerze.Kilka
lat temu próbowałam brać Gravistat, Anteovin, Diane 35, Microgynon, ale
czułam się podobnie zle,/ jak po Novynette/, niektórych z nich jak Anteovin
czy Diane nie wzięłam do końca,gdyż codzienne mdłości i wymioty nie pozwalały
mi normalnie funkcjonować i żyć.Wszystkie badania jak cytologia, mammografia,
badanie ogólne krwi, poza lekką niedokrwistością mam ok. Nie palę papierosów
i nie piję alkoholu. To co jest ze mną nie tak? Denerwuję się tym, że tyle
dni po odstawieniu hormonów, a ja wciąż mam rozkołatane serce, lekkie mdłości
i bóle łydek. Kobiety biorą pigułki anykoncepcyjne latami i czują się dobrze,
a czy to możliwe, że w moim organizmie przez 21 dni hormony dokonały takie
spustoszenie. Czy może być to początek zakrzepicy lub niewydolności krążenia?
Proszę Panią doktor i inne osoby obeznane w temacie o wyjaśnienie tego
zjawiska.Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję!