Dodaj do ulubionych

Kamień w przewodzie

27.05.04, 11:53
Witam
Na początek pozwolę przytoczyć sobie sytuajcję w jakiej aktualnie znajduje
się moja mama. Otóż w ubiegłym roku (jesień) mama podjęła leczenie kamicy
nerkowej. Kilka razy poddana została bezinwazyjnej próby rozbicia kamieni
ultradźwiękami. NIestety odłamek kamienia utkwił w przewodzie uniemożliwiając
odpływ moczu z nerki. W styczniu tego roku poddana została próbie usunięcia
kamienia z przewodu niestety ze skutkiem negatywnym. Ostatecznie lekarze aby
umożliwić prawidłowy odpływ moczu i poczekać na wygojenie podrażnionego
podczas zabiegu przewodu z zewnątrz przebili się do nerki i wprowadzili do
niej tzw "przetokę". NIestety w dniu następnym mama została odesłana do domu.
Ponieważ po zabiegu nie podane zostały ZADNE ANTYBIOTYKI doszło do zakazenia
i wybroczyn ropnych z nerki. Po kilku dniach już w ciężkim stanie mama
znalazła się u tego samego lekarza. Nerka oczywiście została oczyszczona, ale
niestety poraz kolejny decyzja o usunięciu kamienia z przewodu została
odsunięta w czasie. NIestety do dnia dzisiejszego kamień tkwi w przewodzie
gdyż według opinii lekarzy przewód jest nadal opuchnięty. Ale to co wydazyło
się wczoraj poprostu wyprowadziło mnie i całą rodziną z równowagi. Wczoraj
zainstalowana w styczniu "przetoka" wysunęłą się z nerki. Od razu stawiliśmy
sie z mamą w placówce która wykonywała wcześniejsze zabiegi. Lekarz
oczywiście po raz kolejny zainstalował "przetokę " ale bez stosowania
jakichkolwiek środków znieczulających (chociaż wbijał się w nowym miejscu w
nerce ). Zaraz po zabiegu mama została odesłana do domu bez podania
jakichkolwiek środków i bez przepisania recepty na środki chroniące przed
ponownym zakażeniem. Oczywiście kolejna wizyta mająca na celu sprawdzenie czy
można przystąpić do zabiegu usunięcia kamienia została ustalona no koniec
lipca. Bardzo proszę o informację czy rzeczywiście proces gojenia przewodu
może trwać tak długo (już trwa to pół roku)? Czy zainstalowana
zewnętrznie "przetoka " na tak długi okres nie doprowadzi do kolejnych
komplikacji? Czy wysyłanie pacjęta po zabiegu bez jakichkolwiek środków
(lekarstw) jest w porządku ?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka