Wiem, że już było mnóstwo wątków na ten temat. Ale chciałam napisać też o swoim przypadku i chociaż trochę się przez to odstresować. Odstawiłam anty. Jest szansa, że mogę być w ciąży. @ spóźnia się 5 dzień. Zrobiłam dwa testy - jeden dwa dni po terminie @, drugi 5 dni po terminie @ i oba są negatywne. Jutro chcę zrobić betę a w poniedziałek mam wizytę u lekarza. Pewnie wtedy się już wszystkiego dowiem. Ale ta niepewność i domysły są straszne. W poprzedniej ciąży czułam się podobnie jak teraz - tzn w dniu @ i dwa dni po miałam lekkie pobolewanie takie jak przy @. Temp 37 - 37,1. Tylko wtedy test zrobiłam dopiero jakieś 9 dni po terminie @ i wyszła bardzo słaba druga kreska. Chciałabym, żeby teraz też się pojawiła ale obawiam się że niepotrzebnie się nakręcam i okaże się, że to jakieś zaburzenia