ja znowu tu ze swoimi problemami zdrowotnymi
od paru dni mam parę razy na dzień, a zwłaszcza wieczorem, takie dziwne odczucie jakby bujania się na huśtawce, ewentualnie takie coś jak pojawia się po kilku godzinach jazdy rozklekotanym pociągiem, tzn uczucie jakby się wciąż jechało, chociaż się nie jedzie
a dziś jeszcze jak się pochylam po coś to dochodzi do tego takie jakby, kurde, jakby to opisać? jakbym była marionetką z głową zaczepioną na sznurku i ktoś tym sznurkiem wyciągał mnie do przodu, jakieś dwadzieścia centymetrów dalej, przy czym doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to nie prawda
wizyta u lekarza w poniedziałek, wcześniej nie ma wolnych terminów