torbielka na twarzy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 16:49
jakieś 3 tyg. temu zrobiła mi się na twarzy boląca narośl, coś jak zapalenie mieszka włosowego albo czyrak. smarowałam to maścią z antybiotykiem (która normalnie pomaga na takie sprawy), ale niewiele pomogło. wprawdzie przestało boleć, narośl trochę się zmniejszyła, ale nadal jest na twarzy. w ogóle nie pojawiła mi się "główka" z ropą, która normalnie się pojawia przy takich bolących gulach i po jakimś czasie sama się opróżnia. byłam z tym u dermatologa, powiedział, że trzeba będzie ciąć u chirurga. zastanawiam się, czy jest jakieś inne rozwiązanie. nie ukrywam, że nie mam ochoty na bliznę po cięciu na twarzy. może ktoś z Was miał coś takiego? można to jakoś inaczej usunąć?
    • doral2 Re: torbielka na twarzy 30.05.12, 19:41
      może to pryszcz,albo tłuszczak, a może czyrak, kto wie?
      może okłady z szałwii albo rivanolu..
    • kol.3 Re: torbielka na twarzy 30.05.12, 20:52
      Niech Ci to usuną póki małe, bo potem będziesz miała paskudną narośl. To naprawdę byłoby zwykle zaniedbanie.
    • kol.3 Re: torbielka na twarzy 30.05.12, 20:53
      dermatolog metodą elektrokoagulacji tego nie usunie?
      • Gość: kogutek Re: torbielka na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 21:41
        no właśnie ten dermatolog niczego innego nie zaproponował, tylko cięcie. to lekarz starej daty, przyjmuje na NFZ (na prywatnego nie mam kasy), wcześniej jak do niego chodziłam dobrze diagnozował i przypisywał dobre leki, ale ja też nie miałam wtedy takiego problemu.
        nie jestem pewna co do cięcia, bo zdarzało mi się wcześniej mieć takie bolące góle i one po jakimś czasie się same wchłaniały. a ta obecna stoi w miejscu (ale się nie powiększa) i nie boli (tak, jakby stanu zapalnego już nie było). niedługo znowu idę do dermatologa, to zapytam o tę elektrokoagulację.
        • Gość: kogutek Re: torbielka na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 21:43
          *gule
Inne wątki na temat:
Pełna wersja