Dodaj do ulubionych

brak okresu, nie wiem co sie dzieje, mam dosc:(

IP: *.silesiamultimedia.com.pl 07.08.12, 21:23
Witam, postaram się opisać mój problem krótko i zwięźle.
Ostatnią miesiączkę miałam 17czerwca, poprzednie cykle trwały 29,40,30,27,29 dni więc jak widać nie do końca idealnie.
Dziś jest 51 dzień mojego cyklu. Tydzień temu byłam z tym u ginekologa który przepisał luteinę 4x dziennie 50 g. Na badaniu usg wyszły małe pęcherzyki na jajnikach (bez większego znaczenia podobno) i bardzo cienkie endometrium - jedyne 3,6 mm. Robiłam badanie i prolaktynę mam w normie.
3 dni temu miałam kontrolę i endometrium urosło do 5,7 mm i rośnie w jednym jajniku pęcherzyk, teraz do 8 dni mam poczekać na krwawienie. Jeśli nie dostanę to mam zacząć brać opakowanie Rigevidon, a jeśli dostanę to też mi kazał brać od 1 dnia miesiączki czyli po prostu zalecił antykoncepcję na uregulowanie cykli ale ja nie chce brac tych tabletek. Zawsze broniłam się przed antykoncepcją hormonalną i tym razem również bym nie chciała... czy mój problem da się rozwiązać w inny sposób? jaka jest szansa na powrót normalnych cykli jeśli dostanę tym razem normalny okres? dalej nie znam powodu dlaczego mój cykl tak wygląda, najprawdopodobniej to ten niski poziom progesteronu ale nie znam przyczyny a nie chciałabym miec problemów z zajściem w ciąże. Luteine odstawilam wczoraj z dzisiaj mam duzo płynnego jasko-brązowego śluzu i źle się czuję, nic mi sie nie chce. Przez cały cykl nie bolały mnie piersi (zawsze zaczynały boleć przed @ ale tym razem nic) a teraz bolą strasznie. Pomocy sad
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: brak okresu, nie wiem co sie dzieje, mam dosc IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.12, 23:39
      A czemu ci to tak przeszkadza, że są nieregularne cykle?
      Nieregularność nie przeszkadza w zajściu w ciążę.
      To raczej ustawianie regularności tabletkami może w tym przeszkodzić, bo jeśli sztucznie skraca się cykl, to można mieć wtedy cykle bez owulacji.

      Też miałam nieregularne, w granicach od 30 do 90 dni.
      Też próbowałam to leczyć, za namową ginekologa. Brałam tabletki przez dwa lata - lekarze stwierdzili, że nie mam szans na dziecko, bo w ogóle nie dochodzi do owulacji.

      Olałam tabletki, przestałam się leczyć, na szczęście wszystko wróciło do normy, czyli do... braku normy.
      Nie miałam żadnych problemów z zajściem w ciążę. Jedno z dzieci zostało poczęte w 60 dniu cyklu.
      Kiedy pierwszy raz byłam w ciąży, lekarz twierdził, że teraz, to na pewno miesiączki będą już regularne.
      Były przez trzy miesiące, potem powtórka z rozrywki.
      Dopiero po trzeciej ciąży okres się wyregulował i teraz jest jak w zegarku co 28-30 dni.
      • lidek0 Re: brak okresu, nie wiem co sie dzieje, mam dosc 13.08.12, 07:23
        Kobiety z regularnymi cyklami mają zazwyczaj mniej problemów w zaciążeniem, poza tym fakt, że Tobie nie przeszkadzają zaburzenia hormonalne nie oznacza, że każda kobieta musi to akceptować. Tu potrzeba dobrego lekarza i przede wszystkim badania hormonalne a nie antyki, bo te moga sprawę pogorszyć.
    • evee1 Re: brak okresu, nie wiem co sie dzieje, mam dosc 08.08.12, 05:25
      > 29,40,30,27,29
      Moim zdaniem nie jest tak zle. To bardzo przypomina dlugosc moich cykli, z tym, ze moje byly bardziej roznorodne i zwykle mialam cos miedzy 29 a 40. Zdarzylo sie tez kilka razy, ze mialam przerwe i ponad 40 dni, a zanim skonczylam 25 lat to dwa razy okres zatrzymal mi sie na trzy miesiace i musialam brac zastrzyki na jego wywolanie. Cykle wyregulowaly mi sie troche (ale tez nie mam ich jak w zegarku) jak zaczelam wchodzi w stan pokwitania, czyli tak okolo 44 lat (teraz mam 46).
      Tez nie chcialam brac tabletek hormonalnych i nie bralam, bo uznalam, ze taki rozrzut jest akceptowalny i leczyc tego nie trzeba. Poza tym zadnych problemow nie mialam, z zajsciem w ciaze tez nie - w obie ciaze (niedlugo przed i po 30tce) zaszlam przy pierwszej probie, na dodatek majac tylko jeden jajnik.
    • aaaniula Re: brak okresu, nie wiem co sie dzieje, mam dosc 08.08.12, 07:40
      Myślę, że powinnaś przejść pełne badania hormonale, żeby sprawdzić co się dzieje. Może jakiś dobry ginekolog-endokrynolog? Z tymi długimi cyklami to różnie bywa- ja miałam cykle po 90 dni, i były spowodowane PCO. Więc bez pomocy leków i ginekologa w ciążę bym nie zaszła. A Ty na kiedy planujesz tą ciąże?
    • marianne11 Re: brak okresu, nie wiem co sie dzieje, mam dosc 08.08.12, 09:02
      Gość portalu: pacjentka napisał(a):

      > czyli po prostu zalecił antykoncepcję na uregulowanie cykli a
      > le ja nie chce brac tych tabletek. Zawsze broniłam się przed antykoncepcją horm
      > onalną i tym razem również bym nie chciała...

      Przecież nikt Ci nie zmusi wink Zrobisz, co będziesz chciała.

      Poza tym zgadzam się z tym, co napisała aaaniula - trzeba pełny zestaw badań hormonalnych - jak nie dostaniesz się do ginekologa-endokrynologa, to idź do endokrynologa.
      • marianne11 PS 08.08.12, 09:03
        A pęcherzyki na jajnikach mogą (choć oczywiście wcale nie muszą) o PCO. Kolejny powód, aby porządnie przebadać się hormonalnie.
        • Gość: kama Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 19:08
          Pęcherzyki na jajnikach to żadne PCO tylko po prostu pęcherzyki.
          Bardzo prawdopodobne, że pojawiają się i znikają - czyli samoistniej pękają, w różnych stadium rozwoju, samoistniej. Stąd też mogą być nieregularne cykle i dolegliwości przy okazji.

          Obstawiam kłopot z tarczycą (nadczynność lub raczej niedoczynność) - czyli zestaw badań hormonopochodnych z usg wszelkimi włącznie czyli tylko wizyta u endokrynologa. Inaczej bez sensu.
          Nie bierz na razie w ogóle tego, co Ci przepisano - poczekaj na badania. Takie wypisywanie prochów w ciemno to przedwczesne i głupie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka