ktos.pl
21.01.13, 16:09
Witam, leczę się na niedoczynność tarczycy od października. Została wykryta we wrześniu. Co 6 tyg robię wyniki. Dzisiaj odebrałam wynik tsh i antyTPO. Wynik tsh spadł na 1.44, za to antyTPO wynosi 275, a górna granica jest 34. Dzwoniłam do swojego lekarza, ponieważ staramy się o dziecko. Lekarka powiedziała, że mam się wynikiem anty nie przejmować. Możecie mi podpowiedzieć czy faktycznie mam się nie przejmować czy skonsultować się z innym endokrynologiem? Dodam, że biorę eurythox 50