mala-moo
06.08.04, 12:38
witam... wiecie bylam ostatnio po raz kolejny u ginekologa, trzeciego w
przeciągu roku (dodam ze tym razem byl to prywatny gabinet), wczesniej zaden
lekarz nie powiedził ze mam nadżerke i tyłozgięcie szyjki, trochę się
zezłościlam na nasza służbe zdrowia, i lekarzy w niej pracujących, wiem ze
nie wszyscy sa niekompetentni ale fakt pozostaje faktem ze nad następna
wizyta u lekarza panstwowego dlugo sie zastanowie... przejde do meritum...
chodzi oto ze to inne ulożenie szyjki sprawia ze mozemy kochac sie z moim
slonkiem tylko w 1 pozycji, on to rozumie i nie nalega na inne pozycje jednak
tu chodzi o mnie, ja nie chce ciągle tak samo a inaczej tak piekielnie boli
ze potem juz przeochodzi cala ochota na sex... moze macie ten sam problem i
mozecie cos poradzic...
pozdrawiam
aga