Gość: gość
IP: *.dynamic.chello.pl
05.09.12, 16:41
Dzień dobry, na usg dopochwowym wykryto u mnie po kilkanaście pecherzyków w kazdym jajniku. Na usg jamy brzusznej stwierdzono powiekszone jajniki i dodatkowo tyłozgięcie maciciy-tak na marginesie. Lekarz robiący badanie powiedział, ze teraz moja lekarka prowadząca powinna zlecić mi badania hormonów płciowych. Ale ona tego nie zrobiła, stwierdzając że to pco i przepisała mi tabletki Medinette. Jak się domyslam, zrobiła to z oszczędności.
Zastanawiam się, czy okreslenie hormonów jest wazne i czy warto je zrobić. Ona mi nie da skierowania na nie na pewno. Ale mam niedługo wizytę u zwykłego endokrynologa i tak myslę, czy jego nie poprosić o takie skierowanie. Dla mnie to duzy koszt.
W kazdym bądź razie mam zaburzenia miesiaczkowania oraz hirsutyzm. Czy te objawy plus wynik usg wystarczą by stwierdzić pco? Czy "walczyć" o skierowanie na badanie hormonów?