IP: *.energis.pl 16.08.04, 13:42
Co zrobić z halluksami? Podobno operacja korygująca nie przynosi porządanych
skutków, bo po jakimś czasie wszystko wraca do poprzedniego stanu. Mam z tym
duży problem natury estetycznej i nie tylko. Nie mogę założyć odkrytych
butów, bo się wstydzę. Butów na obcasie też nie bardzo - bo mnie boli przy
dłuższym chodzeniu. Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tego świństwa?...
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: halluksy 16.08.04, 14:22
      sa jakies polsrodki w stylu aparat "marcin" odciagajacy paluchj na wlasciwa
      pozyje, nadladki gumowe Scholla na same wystajacekosci itp.
      Naprawde skuteczna jest operacja-dobrze zrobiona- nie powinna dawac nawrotow,
      mam ostanio klientke ktora usuwal halluksy majac lat 40 teraz ma 80 i zero
      nawrotow.
      Grunt to nie czekac za dlugo.
      • Gość: mordka Re: halluksy IP: *.energis.pl 16.08.04, 14:32
        A czy możesz polecić jakąś klinikę?... A raczej Twoja klientka...
        • anula36 Re: halluksy 16.08.04, 14:44
          niestety lekrz ktory ja operowal juz zmarlsad
          A z jakiego miasta jestes-puszcze wici.
          • Gość: mordka Re: halluksy IP: *.energis.pl 16.08.04, 15:37
            Jestem z Warszawy. Dzięki smile
            Byłam już kiedyś u ortopedy (nawet dwóch) na konsultacji, ale to własnie oni mi
            powiedzieli, że nie ma 100% pewności. Poza tym powiedzieli też, że to za
            wcześnie. A moje halluksy są dość duże i paluch mocno wykoslawiony. Jestem
            młoda (przed 30.) i trochę krępuje mnie ta wada...
            Będę wdzięczna za wszelkie namiary smile))
            • anula36 Re: halluksy 16.08.04, 20:28
              moja kolezanka z pracy robila sobie halluksy w wa-wie, dowiem sie i dam ci znac.
              Nie wiem czy mozna byc za mlodym na taka operacje, to nie jest przeszczep na
              boga, ani operacja kosmetyczna, tylko poprawiajaca komfort zycia. Z drugiej
              strony w koncu to ci ortopedzi ogladali i macali, wiec powinni wiedziec
              najlepiejsmile
              Odezwe sie jak sie czegos dowiem.
              • Gość: mordka Re: halluksy IP: *.energis.pl 17.08.04, 09:39
                Dzięki. Będę czekać niecierpliwie smile
              • agnes.g A w Poznaniu? 17.08.04, 11:53
                Anulo, ja mam ten sam problem i tez jestem przed 30, masz może namiary na
                Poznań lub okolice?
                • anula36 Re: A w Poznaniu? 17.08.04, 20:59
                  slonce, mam tylko klientow w Krakowie, ktorzy czasem maja cos z tymi czesciami
                  ciala i centrale firmy w WAwie gdzie wspolpracownicy tez cierpiasad
                  Niestety nie znam namiarow poznanskich.
    • Gość: mordka Re: halluksy IP: *.energis.pl 17.08.04, 12:46
      Witaj w klubie agnes.g.
      Łączę się z Tobą w bólu...
      • agnes.g he he 17.08.04, 12:53
        Witaj mordkasmile
        Nie wiem,czy Ty też, ale tak cieszyłam się na te wakacje, morze i te sprawy, a
        tu?! Pewnie, cholerne halluksy całą przyjemność mi odbierają, no bo jak tu
        zdjąć klapki i połazić sobie po cudownym piaseczku, kiedy z góry ogladasz swoje
        stopy!!! Dla mnie masakra!!
        Pozdrawiam, acha tez słyszałam, że z reguły po operacji następuje nawrót
        chorobycrying, już dawno zdecydowałabym się na nią gdyby nie to..
        • takandrynka Re: he he 17.08.04, 13:01
          No i skad ja to znam. U mnie to uwarunkowania genetyczne.
          Pare lat temu ogladal mnie pewien znany ortopeda. Odradzal operacje. Ale
          polecal robienie na noc okladow z altacetu . Robilam. Znacznie sie zmniejszyly -
          ale widac to bylo po ok miesiacu systematycznego stosowania. Przez dluzszy
          czas byl spokj. Teraz (jestem po 30) znowu zaczely mnie denerwowac i czasami
          daja o sobie znac (w zaleznosci od tego, jakie buty akurat mam na nogach).
          Oczywiscie, ortopeda poilecal tez noszenie odpowiedniego obuwia (nie
          sciskajacego palcow) - ale wiadomo, to nie zawsze jest wykonalnesmile
          • agnes.g Altacet, w jaki sposób 17.08.04, 13:04
            Takandrynko, możesz dokładnie napisać jak takie okłady robić?
            pozdrawiam
        • Gość: mordka Re: he he IP: *.energis.pl 18.08.04, 12:52
          Ja miałam podobnie. A najgorzej jest w upalne dni, kiedy nie mogę założyć
          odkrytych klapek (takich na paseczkach), no bo jak z takimi stopami?...
          Ech, co za życie. Jak tylko mam nadzieję, że jak zrobię operację, to będę miała
          to z głowy już do końca zycia...
    • Gość: aga1410 Re: halluksy IP: 195.117.255.* 17.08.04, 13:57
      Ja też mam taki problem. Początek haluksów na jednej stopie. Byłam u ortopedy i
      zalecił mi profilaktykę w postaci noszenia "korka silikonowego" między dużym
      paluchem a na noc zakładanie aparatu odciągającego. Dodatkowo zlecił mi
      prześwietlenie stopy (na dzień dzisiejszy) a następne prześwietlenie mam zrobić
      za rok. I wtedy będziemy zastanawiać się czy skierować mnie na zabieg. Również
      słyszałam, że po zabiegach problem wraca, więc się spytałam czy taki zabieg ma
      sens, powiedział mi,że dobrze wykonany zabieg nie ma nawrotów.
      • takandrynka Re: halluksy 17.08.04, 14:23
        Rozpuszczalam altacet, moczylam nim gaze, nakladalam na wystajaca czesc palucha
        (tak,jakbys chciala oblozyc gaza caly haluksik), na to sucha gaza (ktora prawie
        od razu robila sie wilgotna) i wszystko obwiazylalam suchym bandażem.
        Moja znajoma na gaze kladla sobie kawaleczek folii i dopiero pozniej bandaz.
        Fakt, nie jest to przyjemne, zwlaszcza jesli spimy z kims smile
        • agnes.g to zaczynamyyy.. 17.08.04, 15:07
          Dzięki takandrynko, pozdrawiamsmile
        • Gość: tutti Re: halluksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:18
          a nie odmakala Ci skora na stopach? Kiedys zrobilam sobie oklad na palec na
          cala noc i naskorek mi odmokl sad
          • akima8 Re: halluksy 04.02.05, 19:35
            Jeśli chodzi o mnie to nie robiłam żadnych okładów. Zdecydowałam się an zabieg.
            Za 5 tygodni zsdejmuja mi gips. Nie mogę się doczekać.Czuję sie dobrzesmile
            Nie taki wilk straszny...
    • agnes_ka13 Re: halluksy 17.08.04, 17:36
      Tez mam ten problem.Niestety w pracy mucze nosic eleganckie buty na obcasie i
      caly czas stoje.Dlatego tez kiedy tylko moge to chodze na bosaka albo w
      sandalkach i moje stopy sa bardzo wdzieczne,a jak to wyglada-pewnie
      nienajlepiej,ale za to wygodnie.Tez mysle o operacji wiec jezeli macie namiary
      na ortopede w Trojmiescie to dajcie znac.
      • Gość: emanuela Re: halluksy IP: *.anonymizationservice.com 17.08.04, 20:55
        Witajcie!
        Też mam halluksy i to od bardzo dawna, zaczęły mi się robić już w wieku 15 lat
        nie od noszenia ciasnego obuwia, u mnie to bardziej wina budowy stopy więc
        można powiedzieć, że je "odziedziczyłam". Aktualnie jestem już po trzydziestce.
        W wieku 26 lat zdecydowałam się na operację jednej stopy (głównie z powodu
        wyglądu) i cóż - wybrałam ortopedę o dobrej renomie, nowoczesny sposób operacji
        (osteotomia metodą MORO) i ... po 3 latach halluks powrócił - ortopeda
        ostrzegał mnie o nawrotach, bo głównym powodem krzywego ustawienia palucha jest
        płaskostopie poprzeczne (bardzo trudne do trwałej korekcji, choć to zależy od
        danej osoby), więc nie mogłam być pewna wyniku zabiegu. Drugiej stopy już nie
        operowałam. Według mnie, nie opłaca się operować halluksów z powodów
        kosmetycznych, jeśli są bolesne i powodują inne problemy to operacja oczywiście
        jest rozwiązaniem, przynajmniej na jakiś czas, natomiast sądzę, że ważniejsze
        jest niedopuszczenie do takiego rozwoju choroby, żeby operacja była
        rozwiązaniem "przymusowym", bo to wcale nie jest taki prosty zabieg na jaki
        wygląda, zazwyczaj trzeba łamać kości stóp i ustawiać odłamy śrubami w
        odpowiednich pozycjach, ale to zależy od budowy stopy i zaawansowania problemu.
        Ważne są buty - jeśli już obcasy to z szerokimi noskami, pomogą też aparaty
        korekcyjne na noc (do kupienia w aptekach) i wkładki między palce stóp. Jeśli
        to nie pomoże, to zostaje operacja, ale trzeba to dobrze przemyśleć i spytać
        ortopedy.

        Ten tekst trochę przydługi wyszedł i zbyt odkrywczy nie jest, ale znam problem
        osobiście i wiem, że znajdą się osoby zainteresowane tematem wink

        Pozdrawiam,
        Mela
        • anula36 Re: halluksy 17.08.04, 21:03
          dlugi ale jakze madrysmile
          kwintesencja problemu- nie ma sensu palcow upiekszac operacja,tylko w przypadku
          powaznych dolegliwosci.
          Co do wa-wy trzymam lape na pulsie i pamietam.
          • Gość: mordka Re: halluksy IP: *.energis.pl 18.08.04, 12:57
            To jest nas sporo. Dziękuję za rady. Są bardzo cenne. Spróbuję z tym
            altacetem smile

            A czy ten aparat, który zakłada się na noc - on ma zmniejszyć halluks czy nie
            dopuścić do dalszego zniekształcania? I jeszcze ten klin między palce - do
            czego on służy?...

            Anula - dziękuję za pamięć smile))))
            • takandrynka Re: halluksy 18.08.04, 15:07
              Polecam do poczytania www.scholl.com.pl/index.php?
              page=8&kid=1&pkid=12Gelactiv - duży klin
              cena: 11.41 PLN (chyba za 1 szt, bo duzy klin pakowany jest pojedynczo)
              opis produktu:
              - rozdziela obolałe, zachodzące palce stóp zmniejszając tarcie pomiędzy nimi
              - powoli uwalnia olej mineralny, który zmiękcza i nawilża skórę
              - poprawia komfort chodzenia

              a reszta do poczytania na stronie-ponoc sa skuteczne-tez sie zabieram za kupno.
              Moja mama kupila duze kliny na halluksy (sa w opisie na podanej stronce) i
              nosila uczciwie chodzac po domu-widac bylo poprawe.


              • Gość: mordka Re: halluksy IP: *.energis.pl 18.08.04, 16:17
                Dzięki. Chyba kupię smile
    • Gość: mordka halluksy a chińska medycyna IP: 80.72.34.* 22.08.04, 14:41
      Słyszałyście o tym? Podobno jest jakaś chińska metoda leczenia halluksów. Nie
      mam pojęcia na czym to miałoby polegać... Może któraś z Was o tym także
      słyszała?...
      • Gość: mordka Re: halluksy a chińska medycyna IP: *.energis.pl 23.08.04, 14:07
        up?...
      • Gość: aniasek Re: halluksy a chińska medycyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:25
        Ja slyszalam o tej metodzie ale nie pamiatam dokladnie na czym ona polega, w
        kazdym razie chinscy specjalisci maja swoja teorie na temat halluksow i uwazaja
        ze ta wypuklosc na stopie to zbiorka toksyn z calego organizmu a metoda
        leczenia polega na przykladaniu do halluksa jakis patyczkow, ktore z drugiej
        strony sie pala i podobno powoduja zmniejszenie halluksa (uwolnienie toksyn),
        zabieg oczywiscie powtarza sie wielokrotnie a o rezultatach nic nie slyszalam.
        Poza tym polecam noszenie wkladek na plaskostopie poprzeczne (przyczyna
        powstawania halluksow, poniewaz przy chodzeniu i staniu ciezar ciala powinien
        spoczywac na piecie i krawedziach stopy a przy plaskostopiu poprzecznym ciezar
        ciala spoczywa na calej czesci stopy (tej przy palcach) i to wypycha kosc na
        zewnatrz. Nam juz nic nie pomoze warto zadbac aby naszym dzieciom uformowac
        odpowiednio stope takimi wkladkami, bo sama nosilam wkladki na plaskostopie
        podluzne (to najbardziej popularne i widoczne) a poprzecznego nie widac i
        rodzice zaniedbali.Takie wkladki mozna wykonac na zamowienie lub kupic w aptece
        firmy schola. Pozdrawiam
        • Gość: mordka Re: halluksy a chińska medycyna IP: *.energis.pl 23.08.04, 15:57
          Dzięki za informację smile
          • Gość: azja Re: halluksy a chińska medycyna IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.04, 16:10
            ja tez mam halluksy, niezbyt duze, ale sa i czasem jeden troche boli. jako
            nastolatka (13-15 lat? nie pamietam juz), chodzilam do specow od gimnastyki
            korekcyjnej, ktorzy mi polecili masowac te halluksy.
            masaz lewej stopy: 4 palce prawej reki wlozyc miedzy paluch i drugi palec lewej
            stopy, kciukiem mocno masowac halluks. jednoczesnie mocno odginac paluch od
            reszty palcow lewej stopy, az do bolu.
            z prawa stopa i lewa reka to samo.
            powtarzalam te cwiczenia codziennie przez jakis rok i halluksy mi zniknely.
            powrocily dopiero niedawno (mam 25 lat). pewnie niemale znaczenie mial fakt, ze
            mlode kosci jeszcze mozna ksztaltowac, rosna itp, ale sprobowac nie zaszkodzi.

            natomiast moja kolezanka miala pare lat temu operacje. jej stopa wyglada
            fatalnie. o ile wczesniej miala po prostu wystajaca kosc, to teraz ma jakas
            taka opuchnieta bule. moze trafila na lekarza, ktory sie na tym kompletnie nie
            zna?
        • akima8 Re: halluksy a chińska medycyna 29.10.04, 13:38
          Mam 21 lat i rozważam pójście na zabieg.Moje stopy(bo do zabiegu kwalifikują
          się obie stopy)oglądało dwóch specjalistów.Żaden z nich nie proponował środków
          doraźnych lecz skierowanie na zabieg do szpitala.Ale niełatwo podjąć decyzję o
          operacji słysząc o różnych jej rezultatach.Pozdrawiam Was wszystkie cierpiące z
          powodu halluksów.
          • Gość: gooska Re: halluksy a chińska medycyna IP: *.bytom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:04
            mam ortopede w rodzinie, mam halluksy...
            powiedzial mi ze operowac je bedziemy dopiero wtedy jak nie bede mogla juz
            wytrzymac. po operacji one i tak wroca (niestety). Na chwile obecna odciagam
            sobie palca na bok i chodze w wygodnych butach. Boli mniej.
            pozdrawiam
            • Gość: Miko Re: halluksy a chińska medycyna IP: 69.156.20.* 02.11.04, 01:31
              Moja mama cierpi na haluksy. Wyczytałam gdzieś, że haluksy powiekszaja sie z
              wiekiem ponieważ obniża się podbicie stopy. Kupiłam mojej mamie wkładki
              Scholla: Dr. Scholl's® Tri-Comfort® Orthotics, które podtrzymują podbicie
              stopy. Nosi je od kilku miesiecy. Haluksy sie nie zmniejszają ale mówi, że ból
              się istotnie zminejszył.
            • akima8 Re: halluksy a chińska medycyna 05.11.04, 14:30
              Ja odginałam paluch,ale nic nie pomogło.Halluksy są już tak zaawansowane,że
              podobno żadne środki doraźne nie dadzą efektów.Po zabiegu nie ma mowy o
              noszeniu bucików na obcasiku,a mój mąż tak lubi wygląd łydeczki w takim buciku
              sad RATUNKU!!!
          • akima8 Re: halluksy a chińska medycyna 04.02.05, 19:12
            No i po zabiegu...smile
    • Gość: pinia Re: halluksy IP: 213.76.130.* 02.11.04, 08:49
      Ponoć okłady z gorczycy pomagają..był taki wątek chyba na forum Uroda..ale czy
      to prawda???
    • Gość: Polla Takie stopy są obrzydliwe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:59
      Wcale się nie dziwię, że chcecie sie tego pozbyć. Pytanie tylko czy nie dało się temu zapobiec, podobno w dużym stopniu to sprawa dziedziczna?
      • Gość: asia Re: Takie stopy są obrzydliwe... IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.04, 13:32
        no skoro juz mamy te halluksy, to to pytanie wiele nie wniesie. ja mialam moze
        13 lat, kiedy mi sie zaczely robic. myslisz, ze wtedy w ogole sie wie, co to
        takiego?
        • mglisty_poranek A ja juz nie mam halluksa:))) 06.11.04, 20:47
          Zabieg mialam 2 lata temu, bylam zmuszona poniewaz bol byl nie do zniesieniasad
          Nie ma tez nawrotow, nic mnie nie bolismile)) absolutnie nie zaluje! Oczywiscie
          balam sie nawrotow, na poczatku nosilam wygodne buty, tzn szerokie, na niskim
          obcasie lub plasikm, wczesniej chodzilam tylko na obcasach! Myslalam ze w
          innych butach nie potrafie chodzic, ale przyzwyczailam sie, zdrowe i ladne
          stopy sa dla mnie wzniejsze od butow. Oczywiscie czasami zakladam wysokie
          obcasy, czuje sie w nich cudownie, tak kobieco..ale coz rozsadek gora! Mam 30
          lat. Niestety na taki zabieg trzeba poswiecic 10 tygodni a potem jeszcze
          rahabilitacja przez m-c.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Dori Re: A ja juz nie mam halluksa:))) IP: 193.146.142.* 07.11.04, 20:42
            Witajcie!,

            Interesuję się tym tematem, bo sama mam ten problem.
            Moja koleżanka też miała taką operację, u niej sytuacja już tego absolutnie wymagała. Nie znam szczegółów samego zabiegu, ale wiem, że 2 miesiące trwała rehabilitacja a teraz (to już 2-gi rok od operacji) ma dalej problemy z tymi palcami - dalej ma szerokie stopy a te stawy ją często bolą. Poza tym halluksy nie zniknęły jej zupełnie, palce są dalej trochę "na ukos". W dodatku pojawił się tzw. paluch sztywny, czyli nawet najmniejszy obcas odpada, nie może też przebieć więcej niż 100m bez bólu sad W każdym razie po operacji bywa różnie, mój ortopeda powiedział, że gdy to nie jest konieczne, to lepiej tego paskudztwa nie operować. Trzeba ćwiczyć stopy i stosować nieoperacyjne metody, np. żelowe wkładki między palce, jeśli to możliwe. A tak na marginesie, to prawda, że hal. są w 90% dziedziczne, ale buty mogą spowodować obrzęk i ból tych "wystających kostek".
    • Gość: tojka halluksy-zabieg IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.11.04, 21:44
      Czy mogłaby się wypowiedzieć osoba, która zrobiła sobie zabieg usunięcia
      halluksów? To znaczy: jakie stosowane jest znieczulenie? Czy czuje się mimo
      znieczulenia ból podczas operacji (słyszałam, że mimo znieczulenia jest to
      okropny ból bo "nastawiane i łamane są kości"- ale wypowiadała się osoba, która
      kiedyś coś tam słyszała więc nie wiem na ile jest to prawdą). Bardzo interesuje
      mnie opinia osoby, która przeszła taką operację ponieważ zastanawiam się nad
      zoperowaniem tego okropieństwa, które czasem tak mi dokucza, że aż nie mogę z
      bólu chodzić.Pozdrawiam wszystkie kobietki i mężczyzn rówież, którzy mają
      podobny problem.
      • mglisty_poranek Re: halluksy-zabieg 11.11.04, 12:06
        Ja mialam zabieg, mialam znieczulenie zewnatrz oponowe (zastrzyk w kregoslup) i
        dodatkowo dostalam cos na spanie zebym nie slyszala co sie dzieje na sali
        operacyjnej, raz sie przebudzilam i to co uslyszalam nie bylo milesad ale
        szybciutko usnelam... nic nie bolalo, nic nie czulam, nogi mialam znieczulone
        od pasa w dol, po operacji czekalam zeby jak najszybciej odzyskac w nich wladze
        i zebym mogla nimi poruszac! Nie pamietam co pisalam w poprzednim watku ale ja
        mialam gips az do kolana, w stopie mialam wielkiego druta az na 20 cm!!! drucik
        wystawal mi z palca ok 2 cm. Po operacji bolalo mnie moze 3 dni, w szpitalu
        dostalam srodek przeciwbolowy tylko na noc i chyba tylko 1 raz, bol byl o duzo
        mniejszy niz przed zabiegiem wiec do zniesieniasmile Lezalam plackiem tylko w
        dzien po zabiegu i cala noc, a juz nastepnego dnia bylam samodzielnasmile tzn
        moglam sama isc do toalety tzn pojechac na wozku. Najgorzej wspominam "basen"sad
        Jesli macie pytania piszcie to odpowiem.
        pozdrawiam
        • Gość: tojka Re: halluksy-zabieg IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.11.04, 13:16
          Bardzo dziękuję Ci mglisty-poranku za odpowiedź.Zazdroszczę, że masz już "to"
          za sobą i możesz cieszyć się normalnymi stopkami. Pozdrawiam Cię bardzo
          serdecznie i gratuluję odwagi!
          • Gość: Beata Re: halluksy-zabieg IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl / *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 16:56
            Faktycznie operacja nie jest zła, ale najgorsze wg. mnie (a jestem 5 lat po operacji) jest nawracanie schorzenia - u mnie to dziadostwo jest już prawie takie jak przed operacją.... Natomiast samego zabiegu nie wspominam źle - to nic strasznego, szkoda tylko, że nie dają gwarancji na zdrowe stopy wink
      • Gość: loaodr Aparat Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:51
        taki zakladany na noc ..pomaga? Przynosi ulgę?? Warto stosować??
        • Gość: Zuzka Problem z halluksami proszę o szybką odpowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 22:22
          Witam! Mam problem moja córka ma 13 lat i ma halluksy. Nosiła wkładki a to jej
          i tak nie pomagało były zastosowane maści i tabletki przeciwbólowe ponieważ ta
          dolegliwaść uniemożliwia jej chodzenia. Trudno z nią gdzieś iść ponieważ co
          chwila odzywa się natarczywy ból kości poprostu kuśtyka jak starsza babcia
          Oprocz tego kość trochę nabrzmiała i jest zaogniona . Nawet cóki nie mogę
          dotknąć w to miejsce bo zaraz zaczyna wrzeszczeć. Nosiła plastry na tę kość.
          Kupiłam w aptece jeden aby wypróbować zapłaciłam 4 zł córka nosiła od wczoraj
          popołudnia do dziś popołudnia i plaster oderwal się pomimo tego, że noga była
          obwinięta bandarzem. Przeszkadzają jej także nieoczekiwane bóle tzn. idzie i w
          pewnym momencie zaczyna ją mocno boleć zatrzymuje się na 5 minut poczym może
          ruszać dalej. Nic by nie było ale nawet w czasie siedzenia następuje ból. Wiem,
          że troszkę się rozpisałam ale chcę aby ktoś mi poradził co mam robić albo co
          jest wskazane w takim przypadku może ktoś miał już z tym do czynienie ale u
          młodej osoby proszę o pomoc Zuza
          • Gość: Zuzka Re: Aparat Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 22:30
            Hej! Wiem po przeczytaniu twojego postu że masz problemy z halluksami. Ja mam
            13 lat i mam troszeczkę większy problem ale natye co mogę to pomogę. Gumy
            żelowe na dzień takie sylikonowe mnie nie pomogły pomimo że miałam skarpetkę
            wysówały mi się pod spodem, noszę także aparat mcin który także mie nie pomaga
            albo wypina się w nocy albo poluźnia albo gdy ściągnę aparat palec odrazu
            prechodzi do pozycji koślawej noszę już dośc trochę aparaciki ale to nie
            pomaganie wytrzymując z bólu kupiłam plastry które po dniu odpadły wiesz nic by
            nie było ale 1 kosztuje 4 zł to ja wolę zoperować nogę i mieć spokój choćby na
            pare lat mojej mamy koleżanka miała taką operację i powiedziała mi że bardzo
            się cieszy że poddała się temu zabiegowi To wszystko co ci mogę poradzić ty
            ocywięcie możesz tego spróbować jednakże te żelowy między palce kosztują tyle
            co marcin czyli ja płaciłam za jedne i za drugie po 28,50 i jescze używałam
            rożnych kremów no i ten plaster służe pomocą papatki
      • barbamamaa Re: halluksy-zabieg 13.11.04, 23:32
        O zabiegu powiedziałyście już dużo, ja chciałabym zwrócić uwagę na etap PO
        czyli rekonwalescencję. Decydując się na zabieg musicie wziąć pod uwagę fakt,
        że jakieś 8-10tygodni po nim jest się wyłączonym z normalnego funkcjonowania.
        Zakaz obciążania operowanej kończyny wymaga chodzenia o kulach (jeśli była
        operowana tylko jedna noga), jeżeli dwie na raz - wózek inwalidzki. Możecie
        więc mieć problemy z najprostszymi czynnościami życiowymi - przygotowywanie
        posiłków, mycie, korzystanie z WC itp. Dobrze jest uzgodnić termin zabiegu z
        rodziną czy znajomymi, aby mogli wam pomóc lub wyręczyć. Ja przerabiałam ten
        problem z kulami, moja siostra kilka lat wcześniej z wózkiem.
        • mglisty_poranek Re: halluksy-zabieg 14.11.04, 11:46
          Mam prosbe zeby odpisaly osoby po zabiegu a mimo to maja nawroty? dlaczego?
          moze chodzicie w zlych butach? Ja nie mam nawrotow a juz 2 lata jestem po
          zabiegu, moja prawa noga tez wg chirurga nadawala sie do "korekty" ale mnie nie
          boli i przez to ze dbam o siebie i moje stopy nic mi nie rosnie! slyszalam ze
          halluksy czesto sa dziedziczne, ja tez mialam je w dziecinstwie tzn w
          podstawowce ale jako dziecko chodzilam w ciasnych butach (wstydzilam sie moich
          duzych stop, dzieci maja rozne pomysly). Mysle ze sa rozne metody usuwania
          haluksow i to chyba duzo zalezy od samej metody usuwania. Ja po zabiegu przez
          tydzien bylam unieruchomiona, potem juz z kulami robilam wszystko w domu, nawet
          odkurzalam i zmywalam podlogi mopem!
          "Marcina" stosowalam zawsze w domu, chodzilam w nim, spalam... przynosil mi
          wielka ulge.
    • Gość: ja Re: halluksy IP: *.icpnet.pl 14.11.04, 11:51
      znajoma miała operację - udaną. Kilka (jeśli nie kilkanaście - nie pamietam)
      lat temu. Udaną. Nie boli, ładnie wyglada. Zależy od lekarza. Ona była
      prywatnie. Jest zadowolona.
      • Gość: mycha Re: halluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 10:33
        Niestety to też mój problem tylko, że w mnie halluxy nie bolą i dlatego jakoś
        nie mogę zdecydować się na operację. Rekonwalescencja zależy chyba od rodzaju
        zabiegu. Są metody po których nie trzeba mieć gipsu, nosi się tylko specjalne
        buty a poza tym nie wkłda się w stopę drutów. Znalazłam opis takiej operacji
        (ale nie umiem wkleić linku) www.ortopeda.zdrowemiasto.pl/demo/4/
    • Gość: amelia Re: halluksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 11:11
      Czy nie przeszkadza Wam jezeli macie tą szyne na haluksy na noc założoną ja nie
      mogę w tym spać bo cały czas to czuje?
      • akima8 Re: halluksy 23.11.04, 09:18
        Ja nie stosowałam szyn,ale inne różne dziwne rzeczy,które niestety nie
        pomogły.Zdecydowałam się na operację-termin połowa stycznia przyszłego
        roku.Czekają mnie jeszcze tylko szczepienia przeciwko WZW typu B.
        Boję się,ale chyba nie mam już innego wyjścia.Niestety skomplikuje mi to trochę
        życie.Czy osoby, które miały ten zabieg mogły normalnie chodzić na uczelnię?
        Ja studiuję zaocznie,może więc poruszając się o kulach nie będzie to aż tak
        uciążliwe?Prosze o odpowiedź.Trzymajcie kciuki.Po zabiegu dam znać.Pozdrawiam
        Was wszystkie
        • marta_oki Re: halluksy 26.11.04, 22:07
          Witajcie!
          Z własnego doświadczenia wiem, że po operacji wiele osób skarży się na ból i nawroty deformacji. Często "prywatni" ortopedzi mówią tylko o zaletach, natomiast "państwowi" o wadach takiego zabiegu. W rzeczywistości stosuje się leczenie operacyjne wówczas, gdy występuje ból i inne dolegliwości związane z halluksami. Pewnie próbowałyście już klinów między palce? Jeśli tak, to pewnie podczas noszenia ich pojawiał się ból. Działo się tak dlatego, że stawy potrafią przystosować się do nowej, niepoprawnej wink pozycji i dla ochrony (ponieważ staw nastawiony jest na ucisk) tworzą się na nich zwapniałe zgrubienia, niemożliwe do usunięcia podczas zwykłej operacji - gdy te twarde zwapnienia po zabiegu stykają się z chrząstką stawową (z powodu zmiany ustawienia kości) powoduje to wrażenie ucisku i ból - dlatego po operacji stawy często bolą, pomimo, że nie ma już guzków a palce są proste. Wszystko zależy od przypadku i metody, ale zwykle z halluksami połączone jest płaskostopie poprzeczne - ich prawdziwa przyczyna. W większości przypadków u osób z płaskostopiem poprzecznym nawet po operacji takimi metodami jak SCARF czy MORO występują nawroty deformaji (zwykle symptomem zwracającym uwagę pacjenta/pacjentki na płaskostopie poprzeczne są zgrubienia naskórka, odciski pod przodostopiem). W przypadu starszych metod częstym powikłaniem jest paluch sztywny czyli ograniczenie zakresu ruchu w stawie dużego palca. Oczywiście operacja czasem jest jedynym rozwiązaniem, ale jeśli nie musisz - nie operuj, operacja ze względów estetycznych nie ma sensu bo zabieg nie jest tak prosty na jaki wygląda a przyczyny halluksów - płaskostopia poprzecznego nie da się trwale naprawić u dorosłych osób. W takim przypadku, jeśli nie ma nnych dolegliwości lub jeśli ich nasilenie jest niewielkie, najważniejsze jest niedopuszczenie do pogłębnienia zniekształcenia. Polecam wkładki podtrzymujące łuk poprzeczny stopy, maści jak Altacet czy Mobilat, kliny i osłonki między palce oraz regularne ćwiczenie stóp. Kojąco działają zabiegi ultradźwiękami czy moksą. No i ważne są wygodne buty.
          PS. Obcasy zwykle nie powoduja samych halluksów, ale mogą powodować pogłębianie się wady - u 90% osób z halluksami stwierdzono występowanie tego schorzenia także u pozostałych członków rodziny
          • Gość: aga Re: halluksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:39
            Witam
            Ja miałam operację halluksu (deformacja z powodu rzs). Operacja w Otwocku była
            udana, dzieki temu zabiegowi teraz w ogóle chodzę. W moim przypadku(rzs) lekarz
            postanowił mi zoperować palec i go unieruchomić na stałe. Dzieki temu proces
            deformacji nie ulegnie wznowieniu. Aczkolwiek palcem nie mogę ruszać przez to
            ze jest usztywniony- ale to nie przeszkadza w chodzeniu.Miałam wlozone 2
            wystające druty do palca, ktore po 3 tyg wyciagnięto. Potem gips przez 3
            miesiące.
            Muszę dodać że wbrew powszechnym przesądom ta operacja nie boli tzn po operacji
            nie boli. Po operacji czułam się bardzo dobrze, mimo iz mam przewlekle
            zapalenie stawow.
            • marta_oki Re: halluksy 26.11.04, 22:59
              No właśnie - wg. mnie reumatoidalne zapalenie stawów jest wystarczającym powodem do operacji wink Ale jak zaznaczyłaś, ty bez niej niemogłabyś chodzić, a teraz masz palec usztywniony - dzięki temu nie ulega deformacji. Wg. mnie każda osoba mysląca o operacji powinna zapytać ortopedy i mieć świadomość nawrotów - nie każdy woli usztywnienie stawów od halluksów, chyba, że to konieczne by w miarę normalnie chodzić ....
              • Gość: aga Re: halluksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 23:17
                Ja nie mogłam juz chodzić z bólu gdyz tak bolal mnie staw skokowy-nie halluks.
                Szlam na operacje w przekonaniu ze zoperuja mi staw skokowy...Ale sie okazlo ze
                to przez halluks mnie ten staw skokowy tak bolał. Wiec zoperowali halluksa.
                Bylam troche zawiedziona tą operacją-mloda bylam i myslalam ze mi zoperują cała
                stopę za jednym zamachem(staw skokowy+palce)Ale nie ma cudow na tym swiecie-
                lekarz (najlepszy w kraju ortopeda dzięcieczny do stóp)zrobil wszystka co mogl
                w tak ciezkim przypadku.Moja stopa nie wyglada tak jak bym sobie tego zyczyla
                ale przynajmniej halluksa nie mam i staw skokowy nie bolismile
              • Gość: aga Re: halluksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 23:25
                Jeśli chodzi o sama estetykę to chyba widok wystajacych kości w zdeformowanych
                przez to butach u młodej dziewczyny jest większym złem niz usztywniony palec. A
                to dlatego ze tego nie widać ze palec jest usztywniony i w dodatku nie upśledza
                to chodzenia. Ale jak kto wolismile
                • Gość: Basia Re: halluksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 13:04
                  czy ktoś z Was wypalał haluksy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka