Dodaj do ulubionych

Pytanie o temp.w NPR., dość pline*******

18.10.04, 19:20
Proszę o odp. na pytanie, czy pomiar temperatury musi odbywać się rano,
zawsze o tej samej porze?Studiuję, zatem różnie wstaję, wiec mierzenie rano
jest trochę kłopotliwe. czy wieczorny pomiar, np. o 20 Jest miarodajny i
można mu ufać?Jeszcze jedno, czy stres znacznie wpływa na prawidłowy wynik?
dzięki za odp., pozdr.
Obserwuj wątek
    • grrrrw Re: Pytanie o temp.w NPR., dość pline******* 18.10.04, 19:44
      Postaraj się znależć jakąs godzinę, która bedzie wyjsciowa. Staraj się jej
      trzymać. Ale czasem może być różnie. Wtedy mierz zaraz po obudzeniu i zapisuj
      jak widzisz zaznaczając, o której to robiłaś.
      Jednoczesnie pamietaj, ze w godzinach 4.00-11.00 temperatura spoczynkowa
      wzrasta o około kreskę co godzine. Mozna naniesc na wykres poprawkę, o te
      wartosc w dół i górę.

      Najistotniejsze są pomiary około skoku, a wiec warto się zmoblizować do
      starannego mierzenia w dni kiedy "zaczyna się coś dziać ze sluzem" (bo to
      zwiastuje zwyzke estrogenów i rychły skok) az do wyłapania 3-4 wyzszych
      temperatur.Jest to w przecietnym cyklu około 9-10 pomiarów.
      Pozostałe wyzsze pomiary nie sa istotne, mozna nawet darowac sobie meirzenie do
      5 dnia nastepnego cyklu (chyba ze mierzysz dlatego, ze masz problemy z II fazą,
      podejrzewasz niedomogę ciałka zółtego, wtedy mierz do końca).

      Jednoczesnie, jesli masz na to wystarczająco entuzjazmu, spróbuj mierzyc po
      południu lub wieczorem. Idealnie byłoby po dwu-trzygodzinnym snie lub
      przynajmniej drzemce.
      Ale wiarygodne pomiary mozna otrzymać takze bez spania, aby nie było to
      natychmiast po szalenczym gonieniu autobusu, kapieli, wypiciu alkoholu czy
      goracego napoju itp.
      Po spełnieniu tych warunków, na pewno otrzymasz wiarygodny wykres tylko
      przesuniety wyzej w stosunku do porannego.
      Stres nie wpływa na dokładność pomiaru temperatury (chyba ze połączony z
      wysiłkiem fizycznym, który rozgrzewa), ale wpływa na przedłuzanie się I fazy
      (do jajeczkowania), czasem nawet sprawia, ze cykl jest bezowulacyjny. Bardzo
      silny stres w II fazie (po jajeczkowaniu) moze skrócic faze ciałka zółtego.

      Jesli mierzysz dla potrzeb planowania rodziny, to pamietaj, ze wazniejsze sa
      objawy niz temperatura. Ona tylko potwierdza to, co zaobserwowałaś z szyjka i
      sluzem.






    • Gość: Dalila Re: Pytanie o temp.w NPR., dość pline******* IP: *.olsztyn.mm.pl 18.10.04, 21:48
      Zgadzam się, że łatwiej jest, jak się wstaje co rano na siódmą do pracywink. Ale
      ja też nie wstaję zawsze o tej samej porze, bo pracuję na różne godziny, a poza
      tym jest jeszcze weekend z wysypianiem się... Metodę mam taką: budzę się co
      rano z moim mężem, który chodzi do pracy zawsze na tę samą godzinę. Wtedy
      mierzę temperaturę i natychmiast znowu zasypiam. W weekendy również budzę się o
      tej porze, mierzę i z powrotem spać. Na początku myślałam, że to będzie
      straszne, ale jak się po kilku miesiącach przyzwyczaiłam, to budzę się sama
      nawet wtedy, kiedy nie mierzę (np. czasem po owulacji).
    • Gość: Maya Re: Pytanie o temp.w NPR., dość pline******* IP: 217.153.180.* 19.10.04, 08:41
      Ja rowniez roznie chodze spac, roznie wstaje, czesto wyjezdzam. Temp. zawsze
      mierze o 6.30. po prosru nastawiam budzik, mierze i albo wstaje albo ide dalej
      spac. zaznaczam specjalnie na wykresie jezeli zdarzy mi sie inna godzina
      mierzenia lub jestem po jakiejs imprezie, alkoholu. wtedy na te temp. trzeba
      wziac poprawke, ze moga niecalkiem sie zgadzac, ale tak jest wszystko ok i
      naprawde duzo mozesz sie dowiedziec o swoim ciele i miec nad nim kontrole.
      pozdrawiam, to naprawde jest bardzo latwe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka