Dodaj do ulubionych

Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek?

22.04.02, 20:06
Okazuje się, że po odstawieniu tabletek w zasadzie nie ma dobrej metody
antykoncepcji! Tzn. - jest ich wiele, a le każda ma poważne wady, albo musi być
łączona z inną, albo drogo, albo mało wygodnie. Co stosujecie w praktyce -
pytam te dziewczyny, które z różnych względów nie łykają 'pastylek'. pzdrv
Obserwuj wątek
    • bella_ragazza Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 22.04.02, 20:27
      a po co odstawiać?
      Jeśli nie pigułki, to może zastrzyki hormonalne? (ale chyba nie o to Ci chodzi)
      Jeśli nie... to chyba tylko poczciwa gumka pozostaje.
    • kini Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 23.04.02, 09:53
      Gumki + krem, chociaż ostatnio coraz częściej sam krem. Wiem, że wiąże się to z
      pewnym ryzykiem, ale nie przejmuję się aż tak bardzo. Wprawdze nie chciałabym
      zajść w nieplanowaną ciążę, ale gdyby do tego doszło, nie byłoby tragedii.
    • yoric Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 23.04.02, 19:28
      No wszystko fajnie,
      ale może jakieś konkrety? Jaki krem i po ile? Na ile taka tuba starcza i czy to
      dziadostwo też trzeba aplikować na 10minut przed?pzdrv
      • kini Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 24.04.02, 09:04
        Krem Delfen - duża tuba ok. 35 zł. Niestety nie liczyłam na ile razy mi go
        starczyło, ale przynajmniej na 10. Nie trzeba go aplikować na 10 minut przed, bo
        to nie globulka, więc nie trzeba czekać, aż się rozpuści. Coś jeszcze?
        • yoric Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 24.04.02, 19:02
          Drogo. Czy są inne opcje?
          • _kami Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 24.04.02, 19:52
            Przepraszam, ale czy nie byłoby sensowniej iść do apteki i się zapytać? Albo
            wrzucić w Google hasła 'Patentex', 'Durex', "Kolpotex', 'Delfen', itp.? Wyrzuci
            Ci oferty hurtowni farmaceutycznych z podanymi cenami.

            K.
          • kini Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 25.04.02, 10:09
            yoric napisał(a):

            > Drogo. Czy są inne opcje?

            Drogo? Skoro starcza na przynajmniej 10 razy, to oznacza, że jeden seks będzie
            was "kosztował" 3,50. To chyba nie jest tak tragicznie.
            • agat1 Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 25.04.02, 16:39
              A może wkładka? Multiload kosztuje ok. 50 zł i zakłada się ją na 5 lat, więc
              koszt nie jest duży. Tylko trzeba pójść do lekarza, co czasem też kosztuje. Ja
              ostatnio chodzę do przychodni i tam robię badania kontrolne i cytologię -
              czekam w kolejce, ale nie płacę. Jestem przy tym zadowolona, bo lekarze jacyś
              się milsi zrobili ostatnio.
              AgaT
              • daggy Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 25.04.02, 17:02
                Ja mam od dwóch lat wkładkę i jestem bardzo zadowolona. O niczym nie trzeba
                pamiętać (poza cytologią co pół roku), żadnych wydatków w międzyczasie.
                Słyszałam jednak, że lekarze nie bardzo chcą zakładać wkładki osobom, które nie
                rodziły. Pianki, gumki - to strasznie skomplikowane, że tak powiem. I nie wiem,
                czy pewne.
                • kini Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 25.04.02, 17:07
                  To nie jest wcale skomplikowane - kwestia przyzwyczajenia. Ja z kolei mam
                  ogromne psychiczne opory przed wkładką (pewnie między innymi dlatego, że jej
                  działanie nie jest tak do końca objaśnione, a ja jednak wolałabym wiedzieć
                  dokładnie, DLACZEGO ma działanie antykoncepcyjne). Poza tym nie chcę mieć
                  żadnego ciała obcego w macicy.
    • madami Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 25.04.02, 18:09
      Ja stosuję wkadkę, baardzo wygodne i wydatek raz na parę lat, nie czuje się jej
      i daje komfort psychiczny i pozwala na spontaniczność. Jej działani epolega na
      niedopuszczeniu do zagnieżdzenia się jaja, niektórzy w związku z tym uważają,
      że jest to działanie wczesnoporonne inni nie więc radzę się wcześniej
      zastanowić. Acha i jest raczej dla kobiet, ktore już rodziły.
      • yoric Delfen, Kolpotex 25.04.02, 18:44
        dlaczego nie szukam info w wyszukiwarce? bo wyrzuci 100 stron śmieci, nie
        powie, na ile razy starcza Delfen i kiedy go trzeba aplikować. Ta nie ma nic,
        jak dany sposób wygląda w praktyce.
        3,5 zł na raz, przy założeniu, że czasem sam krem to mało (za niska skut.),
        przy 'aktywnym' życiu, to jednak sporo.

        WKŁADKA - właśnie - może wyjaśnimy, dlaczego wkładka jest RACZEJ dla kobiet po
        porodzie? Bo ja w sumie nie wiem. A to byłaby chyba najfajniejsza metoda.
        pzdrv
        • tramwaj do yorica 25.04.02, 21:16
          a ja mam takie pytanie calkiem prywatne z innej beczki...
          ile ty masz wlasciwie lat?
          bo dziwne pytania zadajesz... i caly czas tylko kalkulujesz ile bedzie
          kosztowal cie jeden sex...
          pierwszy raz spotkalam sie z takim podejsciem do sprawy... dziwnie bym sie
          czula gdyby moj mezczyzna zaczal podliczac ile wydajemy miesiecznie na sex...

          pozdrav,
          zaciekawionasmile

          p.s. i tak wyjdzie ci taniej niz inne kulturalne rozrywkiwink
          • agat1 Re: do yorica 26.04.02, 08:50
            A na pewno taniej niż posiadanie dziecka...
            A tak poważnie, to wkładkę zakłada się kobieto, które już rodziły, m.in.
            dlatego, że łątwiej to zrobić (samo zakładanie może być podobno bolesne - nie
            wiem, nie mialam),a poza tym niekiedy zdarzają się powikłania w postaci
            kłopotów z zajściem w ciażę lub jej donoszeniem. No i na koniec lekarze tak się
            przyzwyczaili przed laty i niełatwo ich podejście zmienić, więc najlepiej
            zapytać lekarza o wszystkie przeciwwskazania, a potem samemu zdecydować. Lekarz
            nie ma chyba prawa odmówić założenia wkładki, musi tylko uprzedzić o
            ewentualnych komplikacjach, a ty zrobisz co zechcesz na własną
            odpowiedzialność.
            Są też wkładki hormonalne (Mirena), uwalniające hormony, które też działają
            kilk alat, ale są drogie (ok. 800-900 zł).
            Pozdrawiam
            AgaT
          • yoric Re: do yorica 26.04.02, 13:02
            Lat mam dwadzieścia trzy - a więc pełnia sił 'rozpłodowych', bo o to chyba
            chodziło w pytaniu o wiek, nieprawdaż? wink
            Co do pytań o cenę, to prosta sprawa - chcę wiedzieć ile tubek takiego
            Delfenu 'przypada' na miesiąc, bo jeśli jedna, to OK, ale jeśli np. 3, to moja
            droga, realia finansowe (zwłaszcza studenckie) zaczynają dopominać się o
            rozważenie. A swoją drogą już widzę to wyobrażenie dwojga ludzi, którzy przed
            pójściem do łóżka kalkulują, czy ich na to stać... Więc wyjaśniam, że to trochę
            nie tak....
            Oj, dziewczyny, jak ja się będę musiał z każdego pytania spowiadać...
            pzdrv
            • kini Re: do yorica 26.04.02, 13:17
              yoric napisał(a):

              > Lat mam dwadzieścia trzy - a więc pełnia sił 'rozpłodowych', bo o to chyba
              > chodziło w pytaniu o wiek, nieprawdaż? wink
              > Co do pytań o cenę, to prosta sprawa - chcę wiedzieć ile tubek takiego
              > Delfenu 'przypada' na miesiąc, bo jeśli jedna, to OK, ale jeśli np. 3, to moja
              > droga, realia finansowe (zwłaszcza studenckie) zaczynają dopominać się o
              > rozważenie. A swoją drogą już widzę to wyobrażenie dwojga ludzi, którzy przed
              > pójściem do łóżka kalkulują, czy ich na to stać... Więc wyjaśniam, że to trochę
              >
              > nie tak....
              > Oj, dziewczyny, jak ja się będę musiał z każdego pytania spowiadać...
              > pzdrv

              Skoro nie masz kasy, to ja bym ci radziła gumki + trzymać pod ręką Postinor na
              wszelki wypadek. To powinno ci wystarczyć.
              • yoric Re: do yorica 27.04.02, 01:06
                O ja biedny! To ja może w ogóle zrezygnuję?
                Albo za każdym razem jednak się upewnię, czy mnie stać? winkwinkwink
                I jeszcze raz uśmiechy smilesmilesmile
                Dziewczyny!
                • kini Re: do yorica 29.04.02, 09:44
                  Zrezygnuj! Z seksu biorą się same kłopoty! smile))
        • kini Re: Delfen, Kolpotex 26.04.02, 10:01
          Jeśli chodzi o wkładki, to warto wiedzieć, że czasami powodują one bardzo
          obfite miesiączki - tak właśnie miała moja mama.
        • kasia_76 wkladka spirala 26.04.02, 10:48
          Ja mialam zalozona spirale(zalecana po dzieicach) okolo 4 lat temu a nie jestem
          jeszcze matka. To zalezy raczej od budowy kobiety.Lekarz stwierdzi, czy mozna
          czy nie.
          • bella_ragazza Re: wkladka spirala 27.04.02, 14:03
            Dokładnie: stwierdza lekarz. U mnie zalecił USG i stwierdził cyt: "pani macica
            jest tak dziewicza", że zdecydowanie odradził mi wszelkie wkadki przed
            urodzeniem pierwszego dziecka. Cóż...

            Jeszcze jedno: skoro autorka tego wątku tak strasznie martwi się kosztami,
            polecam metodę kalendarzykową,tu trzeba zainwestować jedynie w termometr i
            kalendarz.
            • yoric Kurde odczepcie się! ;) 27.04.02, 16:00
              Po pierwsze: autoR, nie autorka, po drugie nie demonizuj!
              Chcę, żeby antykoncepcja mieściła się w jakichś rozsądnych granicach cenowych -
              to tyle. Chodzi o skalę wydatków: -dziesiąt złotych, a -set złotych to różnica,
              która nie da się zignorować.
              Szukam metody a)skutecznej, b)wygodnej c)realistycznej finansowo, no i
              niepigułkowej, skorośmy z kobietą zdecydowali na razie toto odstawić.

              Kalendarzyk... to poważna sugestia? smilesmilesmile

              pzdrv
              • bella_ragazza Re: ;) 27.04.02, 16:29

                > Szukam metody a)skutecznej, b)wygodnej c)realistycznej finansowo, no i
                > niepigułkowej, skorośmy z kobietą zdecydowali na razie toto odstawić.
                >
                Jakie "toto? smile)) Widocznie macie poważne powody, zeby nie stosować pigułki.
                Jeśli chodzi o cene to wydatek ok 25 zl miesiecznie, ale chyba nie o to chodzi?
                Zapewniam, ze ODPOWIEDIO DOBRANA pigułka nie jest zadnym zagrozeniem dla zdrowia
                kobiety.

                > Kalendarzyk... to poważna sugestia? smilesmilesmile

                Cóż, jeśli jestescie parą to możecie to poważnie rozważyć. Nie jestem ekspertem
                od kalendarzyka, bo nigdy nie stosowalam. Ale wiem, ze wtedy odpada prawie pół
                miesiąca seksu ze względu na okres potencjalnie płodny. Wiec nie sądze, by was to
                zadowoliło.

                pzdr.
    • kachna0 Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 28.04.02, 11:58
      Pomijam kwestie podejscia do "seksu" (ja nazwalalabym to inaczej)ale...
      A propos wkładek -owszem maja one dzialanie antykoncepcyjne, poniewaz ich
      obecnosc zmiania flore wewnatrz pochwy, zmienia sluz uniemozliwiajac dojscie
      plemnikow do komorki żeńskiej, ale gdy ta metoda zawiedzie wkładka zadziala
      wczesnoporonnie, tzn. po zapłodnieniu jajo (według mnie już zarodek, a
      więc "potencjalne" wasze dziecko)nie będzie mogło zagnieździć się w miejscu, w
      którym mogłoby się rozwijać.
      W zależności od powodów, dla których szukasz metod antykoncepcyjnych, mogę
      wskazać stronę Akademii Medycznej (www.amwam.pl/antykoncepcja), choć jest ona
      bardzo stronnicza.Ja od czterech lat jestem mężatką i cieszę się pożyciem
      małeński dzięki metodom naturalnym (nie kalendarzyk!), a o córeczce, którą
      powołaliśmy do życia, wiedzieliśmy w pierwszym tygodniu jej życia.
    • kasia_l Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 30.04.02, 09:23
      Hmmm, ciekawe ze nikt nie mowi o zdrowiu kobiety. Ja polecam zastosowac sie to
      chyba najpopularniejszej gumki- ktora przynajmniej nie powoduje zadnych skutkow
      ubocznych. Dla mnie i mojego meza wazne jest po pierwsze bezpieczenstwo
      stosowanej metody a nie jego wygoda. Bo patrzac na rozne metody, np. na wkladke
      czy naprawde tak to tanio wychodzi? Dobra dopoki wszystko jest o.k. to
      swietnie, ale potem leczenie nie jest takie tanie... Czy nie lepiej poprostu
      uzywac gumki, ktora nikomu krzywdy zrobic nie moze, a nie rzeczy ktore-
      zmieniaja flore bakteryjna lub juz nie mowiac o tabletkach ktore robia zupelne
      zamieszanie w hormonach... Do gumki zawsze mozna dodac metode naturalna- ta
      jednak odpada w przypadku nieregularnych miesiaczek, a takze jesli ktos
      prowadzi nieregularny i stresowy tryb zycia (a jesli mowimy o studentach to
      przeciez tak jest smile ....)
      • kini Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 30.04.02, 09:50
        Jak to nie powoduje żadnych skutków ubocznych??? A dziecko, mały to skutek
        uboczny? smile))
    • yoric Re: Co stosujecie, jesli nie łykacie pigułek? 30.04.02, 16:27
      I tu jest pies pogrzebany - nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi.
      Jest np. różnica pomiędzy antykoncepcją: 'nie chcemy dzieciaka, ale jak będzie
      to OK', a 'na razie zdecydowanie nie chcemy!'. Dalej: zdrowie kobiety. Różne
      kobiety różnie reagują na różne metody. Dalej: komfort współżycia. Jednym nie
      przeszkadza w ogóle coś, co przeszkadza innym. Np. dla mnie prezerwatywa jest
      strasznie niewygodna - i nie chodzi wcale o doznania 'w trakcie', bo tu jest
      OK, tylko o wygodę użycia. Gumka poważnie ogranicza możliwość niektórych zabaw
      i generalnie swobodę. Aha - no i kolejny czynnik - kasa. Każdy ma jakąś górną
      granicę wydatków, które może na ten cel przeznaczyć, to chyba oczywiste.

      Dlatego pytam jak sobie radzicie W PRAKTYCE i dlatego pytam Was, drogie panie,
      a nie panią aptekarkę. Dzięki za powyższe informacje - np. dowiedziałem się, że
      można jednak rozważyć wkładkę; albo że można rozważyć krem Delfen (a najlepiej
      tańszy odpowiednik, jeśli taki istnieje - zapytam w aptece). Może ktoś radzi
      sobie jescze inaczej?
      pzdrv
      • yoric Hop do góry 04.05.02, 18:57
        nie wiem, czy temat się wyexploatował, czy po prostu nie jest zauważany, bo za
        nisko? więc - na próbę - hop do góry.

        Delfen nie ma tańszego odpowiednika, okazuje się. Tak więc finansowo krem nie
        jest dobrą opcją przy częstym stosowaniu (zważywszy, że z racji ograniczonej
        skuteczności, nadaje się tylko na antykoncepcję pomocniczą). pzdrv
        • tramwaj Re: Hop do góry 04.05.02, 20:27
          heysmile
          ja znow z kolejnym ciekawskim pytankiem.
          jak czesto sie sexujecie, ze cenowo az tak zle wypada delfen?
          i jesli mozna wiedziec - jakie sa przeciwskazania dla twojej partnerki jesli
          chodzi o metode hormonalna? bo ona wydaje sie najbardziej optymalna. jesli
          chodzi o wygode,kase,fantazjewink,komfort psychiczny i zadowolenie.
          ja sama mialam w dziecinstwie wiele problemow z watroba i wymusilam te pigulki
          niemalze sila- jako glowny argument wysuwajac ciagle problemy z cerasmile przy
          innych metodach czuje sie niepenie i nie satysfakcjonuja mniesad panicznie boje
          sie ciazy, wiec jesli bylabym w sytuacji podbramkowej - nie mogla brac pigulek,
          na porzadne zabepieczenie nie wahalabym sie wydac nawet sporej kasy. <sama
          jestem 20letnia-pracujaca studentka>

          p.s. a czy rozwazaliscie stosowanie depo provera? metoda niezmiernie tania,
          tyle ze chyba zbyt wiele slyszy ise o skutkach ubocznych...
          • yoric Provera 04.05.02, 21:41
            No nie ukrywam, że legendarny 'wpływ na libido' miał duże znaczenie dla
            decyzji 'spróbujemy odstawić'. Także przeczytanie wątku, któy strasznie
            demonizował pigułki, ale przyznam, że mniejsze. Może wrócimy do pigułek, bo to
            generalnie najlepszy sposób. Na razie szukamy czegoś innego. Co do częstości
            ewentualnego używania Delfenu to własnie jest pewien konflikt interesów wink. Ale
            dodam, że spędzamy ze sobą bardzo duzo czasu, więc naturalnym stanem rzeczy
            okresliłbym nasze figlowanie jako 'dość częste'.
            Napisz więcej o Proverze, jej dostępności, skutkach ubocznych. Jeśli było
            wcześniej, to wklej. pzdrv
            • tramwaj Re: Provera 05.05.02, 20:45
              heysmile
              bylo sporo na temat provery - tak chyba w okresie zimowym. nie bardzo mam czas
              przegladac reszte, ale polecam ich lekture. ogolnie sama zrezygnowalam, znajomi
              lekarze odradzali ze wzgledu na skutki uboczne i to,ze jej dzialnie jest
              dlugotrwale<inne srodki mozesz zawsze odstawic>, a provera dziala przez
              kwartal. jest to bardzo tania metoda - zastrzyk okolo 40zeta i skuteczna -
              jesli wierzyc - 99%. ale jest nowym srodkiem anty, wiec ja bym bala sie jej
              zaufac. wrzuc w wyszukiwarke i znajdziesz kilka angielskojezycznych stron.
              tyle,ze one niewiele wniosa, bo z tego co pamietam jedynie zachwalaly zastrzyk.
              co do spadku libido, to rzeczywiscie niefajniesad wiesz, ja mam odwrotnie, odkad
              zazcelam brac pigulki. niemal bez przerwy ochota na sex i tak sobie mysle, czy
              to pigulki czy w koncu jakis facet potrafi na mnie az tak zadzialacsmile)) fakne
              uczuciesmile))
              zycze milego i bezpiecznego sexowaniasmile))

              pozdrv
            • kini Yoric 06.05.02, 11:48
              Kup sobie ostatni numer Elle, tam jest obszerny raport o antykoncepcji.
              • yoric Raport Elle 08.05.02, 12:42
                Dzięx,
                może zajrzę, ale wątpię, żebym stamtąd dowiedział się czegoś nowego.
                Takie 'raporty' to są co miesiąc w 'Twoim Stylu' lub nawet,
                poweidzmy, 'Przyjaciólce' - wszystko to wiadomo z xiążki do biologii dla klas
                ósmych... pzdrv
        • koralik27 Re: Hop do góry 06.05.02, 12:16
          Jestem kobieta "po przejsciach" hormonalnych smile)) bralam pigulki typowo
          antykoncepcyjne i inne pigulki hormonalne (bez dzialania antykoncepcyjnego) i
          mam juz wszystkiego serdecznie dosc. Postanowilam zaryzykowac i przez kilka
          miesiecy mierzylam temp., by zobaczyc czy rzeczywiscie mi to odpowiada, ale
          wtedy zylam "przykladnie" w celibacie. I gdy zobaczylam, ze moj organizm
          dziala, postanowilismy wspolnie, ze bedziemy stosowac wlasnie metode objawowo-
          termiczna smile)) tylko ze ja wiode dosc ustabilizowany zywot i dziecko nie
          bedzie dla nas zadnym problemem (choc nie jestesmy jeszcze malzenstwem)
          Prezerwatywy sa do bani, ja ciagle mialabym stres, czy nie peknie smile)) a to
          cale zabezpieczanie: prezerwatywa, krem i obliczone dni plodne i nieplodne -
          rany boskie, to nie dla mnie.
          Ale powiem Ci, ze nie znam nikogo, kto by stosowal metode objaowo-termiczna
          zyjac w "nieformalnym" zwiazku smile)). Mam kilka kolezanek, ktore z powodzeniem
          stosuja ja natomiast w pozyciu malzenskim.
          Pozdrowienia, Koralik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka