kadya
24.01.05, 21:11
Mam problem...a w zasadzie nie ja lecz moja mama. Ma 44 lata, zawsze była
szczupłą kobietą. Ogólnie rzecz biorąc wygląda dużo młodziej niż w
rzeczywistości ma lat... Od grudnia zaczęły się problemy. Najpierw zaczęło jej
być notorycznie gorąco i duszno...aż chodziła cała spocona.. potem zaczęła
troszkę tyć- ale nawet nie za dużo... a w ciąŋu ostatnich dwóch tygodni (jak
ona mówi) przytyła tak, że nie dopina się w spodniach, które były nawet luźne
jeszcze dwa tygodnie temu.. Jest załamana.. Prawie nic nie je- tylko jeden
biały serek z domkiem dziennie, albo serek "Turek"... i uważa że nadal za
dużo... dziś się rozpłakała... Czy to kwestia menopauzy, czy może czegoś
innego? Jak ją namówić do pójścia na badania krwi itd... Pomóżcie, bo nie wiem
jak teraz jej pomóc i co zrobić...