Witam wszystkich. Mam 23 lata i wiem,że w przyszłości będę mieć żylaki. To u
nas dziedziczne.

Nie histeryzuję z tego powodu, na to się nie umiera od razu.
Jednak w chwili obecnej jeszcze ich nie mam i chciałabym jak najdłużej ich
nie mieć.
Czy możecie napisać co robić by opóźnić powstawanie żylaków? Co jeść, czego
unikać... Myślę że na smarowanie się różnymi maściami jest jeszcze za
wcześnie.
Może podacie rady jak się przed nimi uchronić w czasie ciązy, bo podobno
wtedy najwięcej osób je "łapie".
Aha i jeszcze jedno. Słyszałam opinię że aby rajstopy przeciwżylakowe
spełniały swą rolę trzeba je zakładać nim się dotknie nogami podłogi, tzn.
jeszcze w łóżku. Nie chce mi się za bardzo w to wierzyć. Jakie jest Wasze
zdanie?
Wiem, że na tym forum częstym tematem były żylaki, ale jeszcze nikt nie pytał
jak im zapobiegac, tylko jak już leczyć...