Dodaj do ulubionych

POSTINOR??!!! Pilne!!

05.06.02, 11:07
Wczoraj podczas stosunku pękła prezerwatywa, ale do wytrysku nie doszło. Czy
mimo to, ew. płyn który wydziela się w tym czasie z członka - mógł spowodować
zapłodnienie? Czy powinnam na wszelki wypadek zażyć Postinor?? Proszę o szybką
odpowiedź!

Obserwuj wątek
    • calineczka1 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 05.06.02, 11:15
      Istnieja szanse, choc niewielkie na zaplodnienie. Ja na Twoim miejscu raczej
      bym wziela postinor.
    • kini Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 05.06.02, 11:24
      Lepiej weź. Po co masz sobie szarpać nerwy?
      • pollianna Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 05.06.02, 11:48
        Byłam już dziś u lekarza, zapisał mi postinor, ale wówczas, zanim powiedziałam,
        że nie doszło do wytrysku. Gdy już o tym powiedziałam, miałam wrażenie, ze
        popatrzył na mnie, jak na małą panikującą dziewczynkę.
        Tłumaczył mi coś o ilości plemników w spermie, ich żywotności w aspekcie ew.
        zdolnosci do zapłodnienia. Stwierdził, że w "płynie przedwytryskowym" jest tak
        mało plemników, że praktycznie ryzyko jest żadne...
        Nie chciałabym niepotrzebnie rozregulować sobie okresu.
        Myślę, że zauważyliśmy pęknięcie prezerwatywy zaraz po tym, jak to się stało.
        Obawy dotyczące płynu "przed" w zasadzie są oparte na wyczytanej teorii, tak
        naprawdę nie wiem, czy nawet ew. kropelka takiego płynu dostała się do
        pochwy... Może i nie?
        Co robić???
        • calineczka1 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 05.06.02, 12:11
          Ja jednak nadal bym proponowala zazyc Postinor. Lepiej dmuchac na zimne.
          • pollianna Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 05.06.02, 13:47
            Calineczko, kini, dmuchnęłam na zimne, tzn. zażyłam. T
            Teraz mam wątpliwości, czy czasem nie byłam zbyt zapobiegliwa ale stało się.
            Mam tylko nadzieję, że jakoś lekko to zniosę i nie rozreguluje mi się okres -
            wszak mam zaplanowane wakacje, wszystko było obliczone, a teraz...
            Czy zdarzają Wam się takie przypadki, jak mnie?
            Co robicie?
            Jak czułyście się po Postinorze?
            Pzdr
            (p.s. wreszcie mogę... zacząć dziś pracę!)
            • calineczka1 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 05.06.02, 17:09
              Ja mialam kiedys podobny przypadek, tzn pekla gumka. Bylo to chyba jakies 3
              lata temu. Wzielam postinor i nie mialam zadnych skutkow ubocznych, zlego
              samopoczucia etc. Okres spoznil mi sie, z tego co pamietam, jedynie o kilka
              dni. Pozniej bylo wszystko w porzadku.
              Pozdrawiam.
            • zochan Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 05.06.02, 19:09
              Ja też kiedyś w panice zażyłam Postinor i po nim miałam cystę, którą trzeba
              było usunąć laparoskopowo... Życzę Ci więcej szczęścia, pozdr.
              • gu72 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 06.06.02, 08:52
                własnie jestem po strasznych przejściaach po postinorze. miałam taką samą
                sytuację, zażyłam wg zalezen lekarza i potem okazało się, że miałam okres 45
                dni, potem zabieg bo zaczeły się klocki ze śluzówką a teraz kilkakrotne
                krwotoki. Dopiero teraz trafiłam na panią doktór (po przetestowaniu chyba ze
                trzech lekarzy na sobie), która przestrzegła mnie przed stosowaniem postinoru.
                Oczywiście może zdarzyć się że organizm będzie tolerował postinor ale to chyba
                rzadkość. Lek wredny podobno jak żaden inny. Także uważajmy z nim! pozdro
                • pollianna Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 06.06.02, 09:29
                  Boooożeeee!!!!!!!
                  Gdybym przeczytała Twój post wczoraj, historia pewnie potoczyłaby się inaczej.
                  Tymczasem zażyłam postinor i teraz pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że Ty i
                  Zochan jesteście odosobnionymi przypadkami, np. dwiema na tysiąc.......
                  • kk.kk Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 06.06.02, 09:46
                    spokojnie! mnie sie po postinorze nic nie dzialo! moze miesiaczka przesunela mi
                    sie o 2 dni.. natomiast oczywiscie jest to lek silny i na sytuacje absolutnie
                    wyjatowe
    • caro7 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 06.06.02, 12:26
      ja łykałam Postinor nieraz kilka razy w miesiacu i szlag mnie nie trafił nie
      miałam żadnego rozregulowania żadnych bóli, jedynie pare dni niewielkiego
      plamienia
      więć łypaj bez obawy lepsze to niż niechcine dziecko i kasa na aborcje
      • _kami Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 06.06.02, 12:58
        caro7 napisał(a):

        > ja łykałam Postinor nieraz kilka razy w miesiacu i szlag mnie nie trafił nie
        > miałam żadnego rozregulowania żadnych bóli, jedynie pare dni niewielkiego
        > plamienia

        Ciekawam, czy Twój układ hormonalny myśli tak samo... :-\

        > więć łypaj bez obawy lepsze to niż niechcine dziecko i kasa na aborcje

        Nie można radzić czegoś takiego w przypadku postinoru. To nie jest witamina C
        (którą nawiasem mówiąc też można sobie zaszkodzić, jeśli się ją łyka bezmyślnie).
        A lepsze od aborcji i od postinoru jest myślenie PRZED, a nie PO (pomijam
        oczywiście przypadki takie, jak pęknięcie prezerwatywy, ale jakoś trudno mi
        uwierzyć, że Tobie prezerwatywa pękała kilka razy w miesiącu :-\)...

        K.
    • monika.antepowicz Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 10.06.02, 11:48
      Postinor może przesunąć miesiączkę, ale raczej nie jest sprawcą poważniejszych
      dolegliwości. W zw pierwszej kropli przed owulacją mogą być dość żywotne
      plemniki, tak wiec jesli ktos nie może sobie w żadnym razie pozwolić na ciaze-
      lepiej aby zażył. Zażycie pigułki do godziny po stosunku nie ma działania
      antynidacyjnego, a raczej zapobiega zapłodnieniu komórki jajowej lub hamuje
      jajeczkowanie.
      • pollianna Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 10.06.02, 12:38
        monika.antepowicz napisał(a):

        W zw pierwszej kropli przed owulacją mogą być dość żywotne
        > plemniki, tak wiec jesli ktos nie może sobie w żadnym razie pozwolić na ciaze-
        > lepiej aby zażył.

        Dziękuję za opinię. Czy na pewno miała pani na myśli o w u l a c j ę? Może
        ejakulację?
        Dr, do którego się udałam, twierdził coś wręcz przeciwnego: że w tej
        właśnie "kropli" jest za mało plemników i są zbyt mało żywotne, by spowodować
        zapłodnienie. Jak widać - co lekarz, to inna opinia... (To z resztą niestety nic
        nowego).

        Zażycie pigułki do godziny po stosunku nie ma działania
        > antynidacyjnego, a raczej zapobiega zapłodnieniu komórki jajowej lub hamuje
        > jajeczkowanie.

        Czy zatem zażycie Postinoru np. po 18 godzinach ma działanie "antynidacyjne"?
        (Nie znam tego słowa i w żadnym dostępnym w tej chwili słowniku nie mogę znaleźć
        jego znaczenia, ale domyślam się, że może oznaczać coś w stylu: "powodujące
        zniszczenie komórki już po jej zapłodnieniu").
        Z pozdrowieniami
        Pollianna


        • koko8 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 10.06.02, 13:03
          antynidacyjny = wczesnoporonny
          • pollianna Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 10.06.02, 13:15
            koko8 napisał(a):

            > antynidacyjny = wczesnoporonny

            Dzięki, tak właśnie to sobie wytłumaczyłam.
            Poliianna

            • ola46 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 12.06.02, 09:40
              paani doktor
              czy kilka dni po zażyciu pigułki objawem może być powiększenie piersi , czy to
              oznacza że pigułki nie zadziałały i jest to objaw ciąży
              • pollianna Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 19.06.02, 12:24
                Chcę dodać, że od momentu wzięcia Postinoru miałam jedynie przez kilka dni
                nudności, okres dostałam o czasie, jakby "z zegarkiem w ręku". Nie miałam
                natomiast żadnego (zapowiadanego przez lekarza) plamienia. O czym to
                świadczy?????
                • calineczka1 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 19.06.02, 12:48
                  Przeciez nie u kazdej kobiety musi wystapic plamienie. Sa rozne reakcje
                  organizmu na kazdy lek. Ja tez kiedys wzielam postinor i u mnie plamienia
                  rowniez nie bylo. Nie masz sie czym martwic.
                  • pollianna Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 19.06.02, 12:52
                    calineczka1 napisał(a):

                    > Przeciez nie u kazdej kobiety musi wystapic plamienie. Sa rozne reakcje
                    > organizmu na kazdy lek. Ja tez kiedys wzielam postinor i u mnie plamienia
                    > rowniez nie bylo. Nie masz sie czym martwic.


                    Dzięki!!!!!!!!!!!!!

          • agniecha3 Re: POSTINOR??!!! Pilne!! 19.06.02, 13:24
            koko8 napisał(a):

            > antynidacyjny = wczesnoporonny

            jak dla mnie antynidacyjny to raczej zapobiegający zagniezdzeniu jajeczka w
            scianie macicy, to chyba ciut za wczesnie, zeby mowic o poronieniu
            ale oczywiscie moge sie mylic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka