Dodaj do ulubionych

KRAKÓW-DR LOREK

IP: *.daminet.pl 26.02.05, 23:36
Wiem,ze temat krakowskich ginekologów juz byl,ale pytam konkretnie i prosze o
pomoc smile - czy ktos mial doswiadczenie z dr Lorek? Jakie to doswiadczenie
jest?
Bylam tylko raz, bylo super milo, przeprowadzilam sie do Krakowa i chcialabym
miec jedna sprawdzona pania doktor, mysle o dzidziusiu w perspektywie, wiec
czekam na wasze opinie
dzieki
Obserwuj wątek
    • joisana Re: KRAKÓW-DR LOREK 27.02.05, 09:09
      Forum: Biała lista-dobry ginekolog. Namiary w pomocnych linkach.
      • olka444 Re: KRAKÓW-DR LOREK 27.02.05, 11:55
        tez mialam podobne wrazenie po pierwszej wizycie,
        ale: chociaz bylam umowiona na 12 to pani dr przyjela mnie dopiero po 13,30
        spóźnienie podobno wynikło z roznicy czasowej miedzy tym ile rozne pacjentki
        siedza w gabinecie-słowa recepcjonistki- sama moja wizyta pierwsza ok
        (ale nie dziwie sie bo zawsze to wizyta jest albo przyciagajaca albo
        zniechecajaca wiec bylo raczej ok)
        druga wizyta : znowu spoznienie 1,5 godzi, wchodze do gabinetu dr lorek
        wychodzi i przeprasza ze musi zrobic sobie herbate- czekam w gabinecie sama
        około 15min, dr wraca usmiechnieta i przeprasza zartujac ze "sie nam spoznienie
        zaraz zwiekszy do 2godzin"
        była to wizyta kontrolna po leczeniu nadzerki laserem,
        przygotowałam sie wczesniej idac do innego gina bo maz mi podsunal mysl ze
        skoro ewentualne doswietlanie niedoleczonej nadrzerki ma byc za darmo zrobione
        to moze mi lekarz powiedziec ze nadzerka pieknie wyleczona

        dzien przed dr lorek bylam u inne go lekarza, ktory stwierdzila ze nadzerka
        wprawdzie sie zmniejszyla ale nie jest jeszcze oki ze jesli mam mozliwosc te
        naswietlenia dodatkowe zrobic to zeby je zrobic

        dr lorek na wejsciu nic o kontroli nadzreki nie rzekła jakby wogole nie było
        tego w karcie
        zbadała mnie i powiedzila ze nie ma "pełnego obrazu" wiec chciała by mi zroic
        usg i cytologie(miałam w karcie cyt sprzed miesiaca plus wymaz i biocenoze)
        wtedy koszt skacze z 60zł do 160chyba o ile dobrze pamietam

        powiedzialm ze chwilowo sie z usg wstrzymam bo nie ma przysobie kasy
        ona na to ze mozna badania zrobic a zapłace jak przyjde po wynik cytologii

        ja mowie ze cyt mam sprzed mies i nie stac mnie na robienie prywatnie co mies
        wiec pojde do przychodni jesli to rzeczywiscie potrzebne

        ona ze ok ale ty zrobiła mi kazanie"ja pracuje w szpitalu i jesli bym pacjentke
        tylko palpacyjnie zbadal a nie razem z usg to by mnie wyrzucili z pracy"
        dodam ze procz nadzerki zaden problem mnie nie neka typu bolesne mies,
        krwawienia itp
        potem wypisała mi recepte na 4 op anty tabsów, zaprosiła na kolejna wizyte jak
        sie tabletki skoncza
        tu padło moje pyt co z nadzerka
        ona zrobiła wielkie oczy ze przeciez sie łądnie wyleczyło
        stwierdziła ze poprostu mnie oszukała , grzecznie podziękowałami wyszłam i juz
        nie wroce

        uff ale sie opisałam aha i jak wyszłam po 45 min to panie w poczekalni
        spojrzałyna mnie tak jakbym ja była powodem tego opoznienia 2godz jedna
        powiedziała nawet"ale sie pani wybadała"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka